Skocz do zawartości

Samodzielne malowanie ramy karbonowej


Rowerowy73

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich,

 

Przymierzam się do całkowicie nowego dla mnie tematu jakim jest malowanie ramy karbonowej. Mam ramę, na której lakier pozostawia już wiele do życzenia i chciałbym ją samodzielnie odmalować. Słowo samodzielnie jest kluczem. Lubię uczyć się nowych rzeczy i chcę to zrobić sam, dla własnej satysfakcji. Jednocześnie nie uznaję półśrodków i chcę to wykonać bardzo dobrze.

 

Poszukiwałem jakiegoś poradnika co i jak krok po kroku, ale nic nie mogę znaleźć. Może ma ktoś jakieś doświadczenie i mógłby mnie wesprzeć? 

 

Na chwilę obecną wiem że:

 

1) Do zdjęcia lakieru jest jakaś chemia, która nie niszczy karbonu, ale jaki to konkretnie preparat to nie wiem.

2) Ze sprzętu do malowania konieczny kompresor (posiadam) i pistolet (niedrogi, więc mogę zakupić).

3) Przygotowanie powierzchni do malowania - jakieś szlifowanie/polerowanie przed?

4) Do malowania potrzebne też oczywiście lakiery i naklejki by porobić napisy. I tu największy problem. Jakie lakiery, jakie podkłady, jakie naklejki i jaka kolejność, by było ok? W zasadzie nie znajduję żadnych konkretnych produktów dedykowanych do karbonu i informacji w jakiej kolejności co i jak zrobić.

5) Polerowanie - ręcznie? Jeśli przy pomocy elektronarzędzi to co i jak?

Może miał ktoś okazję pomalować sobie samemu ramę i jest w stanie wspomóc fachową poradą?

 

Opublikowano
16 minut temu, Rowerowy73 napisał:

Przymierzam się do całkowicie nowego dla mnie tematu jakim jest malowanie ramy karbonowej. Mam ramę, na której lakier pozostawia już wiele do życzenia i chciałbym ją samodzielnie odmalować. Słowo samodzielnie jest kluczem. Lubię uczyć się nowych rzeczy i chcę to zrobić sam, dla własnej satysfakcji. Jednocześnie nie uznaję półśrodków i chcę to wykonać bardzo dobrze.

Serio. jeśli nie robiłeś tego nigdy i nie  masz aerografu to marne szanse aby to dobrze wyszło. Zniszczysz tylko ramę karbonową która pewnie jest droga. Można by tak siębawić na starej ramie alu ale na karbonie bym się nie bawił.

co do podpunktów:

1. Nie chemia a lakier się ściera papierami wodnymi, proszę tutaj kanał profesjonalisty z Niemiec :D 

 

 

2.Wręcz musisz kupić jeśli chcesz to zrobić w miarę dobrze.

3. Patrz  punkt 1

4.Aaa i tutaj jest problem, bo dobre lakiery są drogie i kupuje się je na zamówienie , tak jak kiedyś szaj malował rower to kupował lakiery na zamówienie. 

Jak idzie o kolejność to przeważnie jest tak: Podkład ( potem go szlifujemy) , pierwsza warstwa właściwa, druga warstwa właściwa, naklejki, pierwsza warstwa clearu i potem druga warstwa clearu. Jeśli chcesz go wielo kolorowego to pooglądaj ten kanał ETOE tam jest pokazane jak się to robi.

5. Położysz clear to nic nie trzeba polerować.

Ramy Karbonowe ciutinaczej się maluje niż aluminiowe. W aluminiowych musi być podkład do alu do karbonu nie wiem. Raczej jak ktoś ma ramę Karbonową, to raczej oddaje się do malowania, koszt około 800-1000 złotych.

Opublikowano (edytowane)

Obstawiam, że na zmatowiony karbon można dać już podkład. Na laminaty szklane malowałem zaczynając od podkładu i jest ok. Nie wiem o co wam chodzi z drogimi lakierami na zamówienie. Spokojnie wystarczają lakiery samochodowe z mieszalni (baza i klar). Owszem są one dostępne w różnych półkach cenowych. Na rower idą tak małe ilości, że nawet drogi lakier nie nadwyręży kieszeni. Mieszalnie lakierów z reguły sprzedają w wielokrotności 100ml.

Jak kupisz pistolet to kup w mieszalni trochę taniego lakieru i potrenuj. Owszem, na forach lakierniczych napiszą ci, że do lakierowania potrzebujesz kompresor 100l o wydajności 400l/min i pistolet za 1500zł ale da się to zrobić również skromniejszymi środkami tyle, że wygoda pracy jest znacznie mniejsza i trzeba trochę więcej wprawy. Ja motocykl i cały bok auta laierowałem mając do dyspozycji tani pistolet i kompresor 24l :) . Z efektów jestem zadowolony. Jak malujesz na zewnątrz to musisz poczekać na sucht dzień z temperaturą najlepiej około 20 stopni. Jeszcze jedno - poza pistoletem kup chociaż najtańszy odwadniacz.

Edytowane przez mareq
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, mareq napisał:

Obstawiam, że na zmatowiony karbon można dać już podkład.

No właśnie. Czy konieczne jest to obdzieranie ramy do "żywego"? Czy nie wystarczyło by dokładne i solidne zmatowienie poprzedniej (starej) warstwy lakieru? Ze zdzieraniem do "gołego" to jednak masa roboty. Potanie: czy ta robota jest niezbędna?

Edytowane przez zenobek
Błędy.
Opublikowano (edytowane)

Zdajesz sobie sprawę, że poprawnie położona powłoka zwiększy masę ramy carbonowej 12-15%? Jeśli zostawisz stary lakier to będziesz miał lakieru na 25-30% masy ramy.

Edytowane przez vdcmike
Opublikowano

Ze starym lakierem dla mnie to nie problem, po prostu będzie trzeba poświęcić z dzień lub dwa na zdzieranie.

Zatem przejdźmy do omawiania procesów, gdy mam ramę gołą, bez lakieru.

1. Lakiery - jakie konkretnie i w jakiej kolejności - jestem w tym kompletnie zielony. Poczytałem trochę, ale mam mętlik od nawału informacji. Obecnie rozumiem, że po kolei wygląda to tak: 

  • mam surową ramę
  • kupuję lakier bazowy w wybranym kolorze i rozpuszczalnik bazowy, mieszam je w odpowiednich proporcjach i nakładam np. 2 warstwy w odstępie 5 min pomiędzy warstwami
  • czekam na lekkie wyschnięcie, by móc nakleić naklejki - ile czasu?
  • naklejam naklejki
  • mieszam bezbarwny klar z utwardzaczem (lub kupuję gotowy klar 2k, ale nie wiem czy do pistoletów coś takiego występuje, tutaj widziałem to w spray'u: https://allegro.pl/oferta/lakier-bezbarwny-klar-2k-utwardzacz-250ml-spray-6767466401 ) i nakładam ten klar. Klar nakładam w ciągu 12h od nałożenia lakieru bazowego. Czytałem, że najlepiej w 30-40 min od nałożenia bazy go nałożyć, ale nie widzę szansy wyrobienia się z naklejkami w takim czasie.
  • i gotowe. Jeśli użyłem klaru matowego to mam ramę mat, jeśli klaru błyszczącego to mam ramę w błysku.

Pytania jakie mi się nasuwają to:

Czy przed lakierem bazowym nie trzeba jakiegoś gruntowania/podkładu zwiększającego przyczepność?
Czy jeśli chcę ramę bez koloru to mogę odpuścić lakier bazowy i dać tylko klar 2k celem zabezpieczenia karbonu przed promieniowaniem UV?

@Kruk wspomniałeś o konieczności użycia aerografu. Zastanawia mnie, dlaczego? Sam pistolet nie wystarczy?

 

Opublikowano

Musi być podkład jeśli chcesz kolor/kolory. 

Jeśli chcesz tylko czysty carbon to z 3 warstwy clearu wystarczą.

Porywasz się z motyką na słońce, chyba że masz złote ręce i za co byś się nie wziął to Ci wychodzi.

Na dodatek nie lubisz średniego efektu, a na 80-90% szans tak wyjdzie i nie będziesz zadowolony. 

Poćwicz na jakieś innej ramie, bo spierniczysz malowanie, namarnujesz farb, stracisz czas, i jeszcze będziesz musiał wszystko zrywać i zaczynać od nowa. 

Pamiętaj że rama to nie gładka powierzchnia, ma multum zagłębień i dziur, o zrobienie zacieku prosto jak cholera.Jest to do wykonania ale nie dla laika.

Aerograf to nazwa fachowa tego pistoletu jak to napisałeś :)

  • Pomógł 1
Opublikowano
5 godzin temu, vdcmike napisał:

Zdajesz sobie sprawę, że poprawnie położona powłoka zwiększy masę ramy carbonowej 12-15%? Jeśli zostawisz stary lakier to będziesz miał lakieru na 25-30% masy ramy.

I tak i nie.

Jak masz ramę CR o masie 600g to może i wyjdzie z 15%. Ale jak twoja rama waży 1,5 kg to przy podanym współczynniku (15%) masa farby musiałaby wynosić ponad 200g. Taką ilością farby to można pomalować drzwi wejściowe a nie rower. Inaczej pisząc: czy dla tych 90 gramów warto heblać przez cały dzień (albo dłużej)? Zwłaszcza, że najprawdopodobniej będzie malowana rama nie najnowsza a zatem stosunkowo ciężka.

No chyba, że autor na początku sezonu 2019 kupił rower, za 15kpln z ramą ciut cięższą niż pół kilo a po sezonie chce go odnowić. :)))

Ale czy można tak? Czy można jedynie zmatowić?

Z kolei nie znam lakiernika samochodowego który zrywałby starą powłokę do zera przed malowaniem samochodu. Absurd.

Opublikowano
14 godzin temu, Kruk napisał:

Musi być podkład jeśli chcesz kolor/kolory. 

Podkład pod lakier bazowy, tak? Z czego ten podkład, po prostu coś o nazwie 'farba podkładowa'?

14 godzin temu, Kruk napisał:

Porywasz się z motyką na słońce, chyba że masz złote ręce i za co byś się nie wziął to Ci wychodzi.

Na dodatek nie lubisz średniego efektu, a na 80-90% szans tak wyjdzie i nie będziesz zadowolony. 

Poćwicz na jakieś innej ramie, bo spierniczysz malowanie, namarnujesz farb, stracisz czas, i jeszcze będziesz musiał wszystko zrywać i zaczynać od nowa. 

Wiem, że nie jest to łatwe. Na razie muszę zgłębić teorię, by się wszystkiego dowiedzieć. Sądziłem, że karbon maluje się inaczej lub stosując inne lakiery (by odpowiednio zabezpieczyć karbon przed promieniowaniem UV) ale jeśli nie to mam akurat starą ramę alu i na niej mogę poćwiczyć. Ale wiadomo - najpierw chcę dokładnie znać teorię, krok po kroku wiedzieć co i jak i jakimi produktami, by te ćwiczenia miały sens. Bo trenować w ciemno i próbować jakieś dziwne metody lub produkty, które się okaże, że dają nietrwały lakier o czym nie będę wiedział to bez sensu.

13 godzin temu, zenobek napisał:

No chyba, że autor na początku sezonu 2019 kupił rower, za 15kpln z ramą ciut cięższą niż pół kilo a po sezonie chce go odnowić. :)))

Nie, docelowa rama to już wysłużony przełaj ;). Bardziej zajawka na temat 'zrób to sam' ;). Chcę ją pomalować sam, dobrze i trwale i to jest mój cel. I chodź to bez sensu to pewnie zeskrobię i tak cały lakier, bo nie lubię półśrodków. Tak samo, jak przed jej pomalowaniem będę trenował na innej, chociaż nic by się nie stało jakby ta była pomalowana nieperfekcyjnie ;).

Opublikowano

Jak będziesz ćwiczył na aluminium i będziesz lakierował gołe aluminium to jako pierwsza warstwa przydałby się grunt epoksydowy.

Lakier bazowy też jest dwuskładnikowy. Wspomniałeć o lakierze i rozcieńczalniku a zapomniałeś o utwardzaczu.

Czeka cię trochę wiedzy do wchłonięcia i treningu zanim polakierujesz ten karon :) .

Opublikowano
3 minuty temu, mareq napisał:

Jak będziesz ćwiczył na aluminium i będziesz lakierował gołe aluminium to jako pierwsza warstwa przydałby się grunt epoksydowy.

A docelowo na karbonie pod lakier bazowy coś dać?

 

3 minuty temu, mareq napisał:

Lakier bazowy też jest dwuskładnikowy. Wspomniałeć o lakierze i rozcieńczalniku a zapomniałeś o utwardzaczu.

Czytałem, że jak chcę błysk malowanie, to do lakieru bazowego nie daje się utwardzacza, tylko stosuję się lakier jednoskładnikowy i dopiero klar z utwardzaczem

Opublikowano (edytowane)

Żeby zrobić to "dobrze". Podkład epoksydowy, który wyrówna jakieś głębsze rysy o ile są (jeśli powierzchnia idealna można pominąć) -> przetarcie papierem -> podkład akrylowy -> przetarcie papierem -> lakier bazowy (akrylowy) -> lakier bezbarwny.

Kup sobie wszystko w spray'u, nie ma sensu bawić się w mieszanie. Jeśli nie masz pojęcia o lakierowaniu, kupisz najtańszy pistolet a zapewne kompresor jaki masz jest po prostu za mały/za słaby i z puszki wyjdzie po prostu lepiej a do tego szybciej. Wybierz sobie jakiś lakier, znajdź kod i zamów na allegro/w jakiejś lakierni puszkę z ową bazą, do tego resztę badziewia i maluj.

O ile oczywiście masz gdzie bo przy obecnej temperaturze otoczenia nic dobrego z tego nie wyjdzie a w jakiejś piwnicy się udusisz xd

Edytowane przez SzpiceR
Opublikowano

Ja mogę polecić lakiery Montana Gold. Ładnie kryją i są nawet trwałe :) 

Pamiętaj aby clear, jeśli kupisz w puszce, był 2 składnikowy którego miesza się w momencie użycia.

Opublikowano (edytowane)

SzpiceR: malowałeś pistoletem i lakierami dwuskładnikowymi? Nawet tanim pistoletem łatwiej jest nałożyć niż sprayem. Trudniej o zacieki. Materiały lakiernicze tańsze niż spraye. O twardości lakieru nawet nie wspominam.

Podkłady epoksydowego nie daje się aby wyrównać rysy, tylko aby stworzyć dobrze przyczepna warstwę, która dodatkowo bardzo dobrze izoluje od wilgoci. Jego najlepiej nie szlifować, bo jest to uciążliwe. Kolejna warstwę (podkład akrylowy) nakłada się dopóki podkład epoksydowy jest aktywny chemicznie. Często jest to do 24h. Trzeba to sprawdzić w karcie technologicznej danego produktu. Dopiero podkład akrylowy się szlifuje. On jest miękki.

Edytowane przez mareq
Opublikowano

Jeśli to leciwa i ciężka rama to właściwie nie ma tematu. Jeśli współczesna ważąca 900-1100g to już powłoka (wszystkie warstwy technologiczne) lakierowa swoje waży (100-150g). Z tego powodu niektórzy producenci miejscami dają supercienką warstwę przez którą prześwitują często niedoskonałości w strukturze ułożenia mat węglowych. Ręcznie w warunkach chałupniczych ciężko takie coś odtworzyć. Z tego też powodu niektóre ramy alu są anodyzowane bo są sporo lżejsze niż swoje polakierowane odpowiedniki. Jedni płacą tysiące żeby zdjąć z masy kolejne 100g a inni płacą żeby rama wyglądała ;)

W przypadku samochodów prawie nikt nie zdziera do blachy ale tam różnica na masie znaczenia nie ma a pracochłonność rośnie kilkaset %. A piszę prawie bo znam zakład, który lakieruje elementy w taki sposób, że czujnik lakieru pokazuje grubość fabryczną.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Ok, powiedzmy, że wiem już jak nakładać (co i w jakiej kolejności) poszczególne warstwy. Na podstawie powyższych opinii i kilku przeczytanych artykułów widziałbym to tak:

goła rama -> przetarcie ściereczką antystatyczną -> podkład epoksydowy -> po np.2h podkład akrylowy -> schnięcie 24h -> przetarcie papierem -> przetarcie ściereczką antystatyczną -> lakier bazowy wymieszany w odpowiedniej proporcji z rozpuszczalnikiem bazowym (2 warstwy z przerwą 5 minut) -> przerwa 30 min -> lakier bezbarwny klar błyszczący dwuskładnikowy (wymieszany z utwardzaczem) -> schnięcie

To czy pistoletem czy z spray'a to do rozważenie, różne opinie widać są. Osobiście przemawia do mnie pistolet, bo wolę próbować profesjonalne metody jeśli już się czegoś uczę. 

Zastanawia mnie jeszcze temat naklejek. Pierwsze to kwestia jakie - wybór jest spory. Drugie - kiedy naklejać? Prawdopodobnie byłoby to w przerwie między bazą a klarem. Jednakże, czy klejenie czegoś z folią transportową na niewyschniętą bazę nie jest totalną głupotą? Bo na logikę wydaje się być.

Opublikowano

Na samochodach się klei różne maskowania itp. na bazę. Zawsze na wyschniętą.

Opublikowano

Ok, czyli naklejki zaczynam kleić np. 10 min po nałożeniu ostatniej warstwy bazy, a po 30 min od ostatniej warstwy bazy daję klar?

Opublikowano

Ja bym dał 24 godziny między głównym kolorem a clearem, aby to ładnie wyschło. Bo jak dasz za dużą warstwę lakieru na raz to warstwie pod spodem będzie ciężej wyschnąć, nie ma co się spieszyć. 

Pamiętaj że magia też polega w dobrych lakierach ( jak idzie o puszki) nie takie za 10 czy 15 złotych tylko takie nooo 30-40 za puszkę.

  • Pomógł 1
Opublikowano

Na wszystko jest odpowiedź w kartach technologicznych. Jeśli baza przestanie być aktywna chemicznie to przed klarem trzeba będzie ją zmatowić. Bazy daje się bardzo cienko i przy matowaniu strasznie łatwo to przeszlifować.

  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1
Opublikowano

No właśnie, czytałem, że klar dać trzeba w ciągu 30 min od położenia bazy, puki baza jest aktywna chemicznie. Inaczej spadnie trwałość lakieru. 
Zatem, jak dać naklejki na wyschniętą bazę przed położeniem klaru?

Opublikowano

Baza spokojnie powinna być pyłosucha po jakiś 15min. Masz zatem 15 min na położenie naklejek.

  • 2 lata później...
Opublikowano

Witam ,

odkopię temat , biorąc pod uwagę wszystkie Wasze sugestie odnośnie malowania ram , karbonu , itp. postanowiłem zrobić do samemu ,1-szy raz w życiu . Widelec nowy karbonowy z aluminiowa korona . Dobrany kolor pod kolor ramy .Malowanie za pomocą sprayu . 
podkład , baza , lakier z utwardzaczem . Nic trudnego , najważniejsze są jednak warunki pracy , trzeba wszystko odpowiednio przygotować . A to efekt , jeszcze bez polerki …

AF89129D-C5BA-43CA-B4F5-918736627AC8.jpeg E14ADD0F-CC31-42F4-B97E-660455A937DF.jpeg 2F590D2C-69D0-41EE-8F13-A364BEE469EE.jpeg D7C0A3BC-AA3A-4E75-BA47-8666AC9EFADB.jpeg
  • Lubię to! 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...