Skocz do zawartości

Dłuższa podróż - Triban RC520 da rade?


Nogi

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie wszystkich w nowym roku.

Od dłuższego czasu zastanawiam się jak mógłbym ogarnąć kilkudniową wycieczkę tym rowerem. Czy ktoś już tego dokonał tym rowerem ?

Plan był spędzić tegoroczny urlop z moją lubą w siodełku. I ja i moja mamy stare górale na kołach 26". W moim przypadku dochodzi jeszcze Triban RC520 (w fabrycznej konfiguracji). Mojej planuje kupić w tym roku coś nowego tylko sama jeszcze nie wie co (raz by chciała coś z barankiem - choć nie jeździła jeszcze, a raz normalnego MTB'ka).

Podróżujemy z psem :) Na jej rowerze zamontowany mamy kosz. W 2019 r. urlop spędziliśmy w Szklarskiej Porębie i tymi starymi góralami nakręciliśmy trochę kilometrów po okolicy - i nie ma co ukrywać, spodobała nam się taka forma urlopowania się 😊

W taką podróż to jednak trochę rzeczy trzeba zabrać. W przypadku jej roweru - gdzie jest kosz - niewiele już uda się zapakować, może pod kosz 2 mała sakwy, ale takie na prawdę niewielkie. Ewentualnie przedni bagażnik i tam też 2 małe sakwy...a w ogóle to wiecie jak to z kobietami i ile szpeju zawsze biorą... Tak więc czy by był nowy MTB czy coś z barankiem to więcej nie załadujemy.

U mnie jest Triban, który nie wiem czy podoła takiemu wyzwaniu. Na pewno musiał bym wymienić opony - myślę nad jakimiś 32c-35c semi-slickach. Musiał bym również kupić sprzęt do przewożenia wszystkich rzeczy. Na pewno dojdzie do tego jeszcze jakiś namiot. I tu rodzą się moje obawy czy taki rower da radę - od niedawna jestem jego posiadaczem (w ogóle to moja pierwsza szosa) i wydaje mi się "strasznie delikatny" w porównaniu do starego, topornego górala :) Bagażnik+sakwy i do tego coś na przód by musiało być - albo też jakiś bagażnik i drobne sakwy albo myślałem o takich koszykach i do nich wodoodporne worki. Tylko w przypadku tych koszyków na worki jest problem - widelec ma jedną śrubę, do zamontowania tego potrzeba dwie, więc znów trzeba by kombinować albo śruba + jakieś taśmy, albo jakiś adapter pod koszyki (gdzieś już coś takiego widziałem).

Zastanawiałem się nad kupnem również dla siebie jeszcze jednego roweru w tym roku - coś typu rower XC, ale tam nawet nie ma uchwytów montażowych pod bagażnik, więc już w ogóle odpada. A druga rzecz - nie wiem czy moja by to zniosła, co roku nowy rower :) 

Dodam iż trasa to nie będzie wymagające MTB tylko ścieżki rowerowe, szutry, asfalty (może WTR, Velo Dunajec). Generalnie jeszcze nie mamy sprecyzowanego kierunku. Mieszkamy na śląsku, może cała Polska aż do morza a potem kilka dni po Bormholmie... a może kierunek gdzieś za granice... sami jeszcze nie wiemy. Wszystko zależy od tego czy i ile będziemy w stanie zapakować na rowery.

I w tym miejscu mam prośbę do was moi drodzy. Macie jakieś rady ? Co myślicie? Da rade rower? Czy sama wymiana opon wystarczy by rower uciągnął to wszystko? A może ktoś już ma za sobą taki wyjazd na tym, bądź podobnym rowerze ? Czekam na Wasze wypowiedzi. Wszelkie rady/sugestie mile widziane :) 

Szczęśliwego Nowego Roku !

Opublikowano

A dlaczego nie miałby dać rady?

Ja na tym rowerze, przejechałem szlak wokół Tatr, na oryginalnym osprzęcie. Może nie była to jakaś mega trudna wyprawa, ale trzy dni w deszczu, trzeciego to nawet śnieg z deszczem. Jedyne moim zdaniem co Ci może w nim nie wytrzymać to szprychy. Także radze mieć zapas przy sobie i wszystko co potrzebne do ewentualnej wymiany. Albo wcześniej poprostu przepleść te koła na szprychy i nyple sapim np. mi juz kilka szprych pękło w tylnym kole. Po jakichś 3 tyś kilometrów. 

Nie wiem czy do węglowego widelca można w ogóle ciezkie sakwy mocować?  

 

 

FB_IMG_1577872604679.jpg FB_IMG_1577872594816.jpg
Opublikowano

Info ze strony decathlonu:

"Na goleniach inserty do zamocowania przedniego bagażnika.
Maksymalne obciążenie dla widelca: 9 kg."

Ciężkie nie, ale możliwość niby jest :) 

Widzę "na lekko" podróżowałeś, my niestety nie damy rady tak się spakować jak u Ciebie na fotkach :(  

Opublikowano
14 minut temu, Nogi napisał:

Widzę "na lekko" podróżowałeś, my niestety nie damy rady tak się spakować jak u Ciebie na fotkach :(  

Miałem tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Kiedyś jeździłem z wielkimi sakwami crosso wyładowane zawsze po brzegi potem okazywało sie że wiekszość rzeczy które tachałem do niczego mi nie były potrzebne. Im częściej jeżdżę na takie wycieczki tym coraz mniej rzeczy mi potrzeba. Wiadomo że, jeśli chcesz taszczyć namiot to bagaże wzrastają conajmniej dwu krotnie. 

Opublikowano

Dokładnie jest tak jak piszesz.

U nas będzie to pierwsza taka przygoda (poprzedni urlop był stacjonarny, w pensjonacie i po prostu codziennie w inną stronę albo jechaliśmy albo szliśmy). Pewnie z każdą kolejną będzie już coraz mniej tych bagaży. Niemniej jednak będzie to pierwsza wyprawa, więc i rzeczy będzie sporo...tak sądzę... :) 

 

Opublikowano

Hej, ten rower tyłem to mój, na kierownicy miałem jeszcze pięcio kilogramowy namiot, koła 26. 13dni, 1065 km. Mój najlepszy urlop życiu, przed tem miałem tylko kilka wyjazdów w długie weekendy. 

069.JPG
  • Lubię to! 2
Opublikowano

Zastanawia mnie dlaczego bikepakerzy pakują na kierownicę i sztycę w rowerach które mają ogromne trójkąty.

Ebikerzy w takie trójkąty pakują ogromne baterie o szerokości 13-14cm.

Jest to pod względem środka ciężkości i komfortu podróżowania najlepsze miejsce.

Ktoś wie?

Opublikowano

Dużo zależy od roweru. Taki mały przykład z mojego podwórka: Torba podramowa Sport Arsenal założona do MTB - ok, ta sama założona do Tribana obciera nogi. Rorba na kierownicy jest fajna na podręczne rzeczy i te co chcemy mieć na oku: portfel, telefon, przekąski etc. Dużo takich toreb ma możliwość szybkiego odpięcia, więc oddalając się na chwilę można łatwo zabrać ze sobą najcenniejsze przedmioty. Dodatkowo chyba dobrze obciążyć koła w miarę równomiernie, żeby nie okazało się, że cały ciężar mamy na tyle i wpłynie nam to na trakcję.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Co by nie załkadac nowego tematu...

Pojawiła się opcja urlopu na mazurach - brak konkretnego miasta, gdzieś okolice Giżycka, Ełku, Augustowa, Mikołajki.

Jest na forum ktoś z tych rejonów i może powiedzieć jak wyglądają tam ścierzki rowerowe? Albo ktoś kto tam jeździł?

Pytam bo nie wiem czy da rade tam jeździć na takim zestawie:

Triban RC520 z oponami 35, - kierowca plus bagaż w sakwie podsiodłowej +/- 100kg

Triban RC500 z opinami 35c - kierowca plus bagaznik z koszem i psem w środku +/- 70-75kg

Nie mam pojecia jak tam wygladaja trasy - nie chccemy się tłuc po drogach, celujemy w ścieżki leśne. Trasy po kilkadziesiąt km.

Sytuacja ciężka ... Jeśli sprzęt dał by radę to czeka mnie zakup opon i RC500. Jeśli nie to musze kupić dwa nowe 'MTB'. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...