Skocz do zawartości

Konserwacja eksploatacyjna - mój kalendarz prac.


Rolo

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Jakiś czas temu znalazłem w anglojęzycznych czeluściach internetu taki oto kalendarzyk serwisowy roweru. Jako, że nie znalazłem polskiego odpowiednika, przetłumaczyłem tenże na Polski i sobie korzystam z niego. Wiem, że trudno zaplanować takie prace, po czasie. Lepiej byłoby dostosować to do przejechanych kilometrów. Ja jednak znalazłem taki poradnik i z takiego korzystam. Chętnie naniosę poprawki, jeśli Szajbajki mają uwagi. 

 

Co jazda

Przed:
-Sprawdzić ciśnienie w oponach – dopompować.
-Sprawdzić działanie hamulców
Po:
-Przetrzeć łańcuch
-Wyczyścić rower
-Naładować baterię w światełkach

 

Co Tydzień

 - Smarować łańcuch, przetrzeć
- Przetrzeć kasetę i zębatki przerzutki
- Przetrzeć tarcze korby
- Przetrzeć rower
- Sprawdzić stan opon (przetarcia, wentyl itp.)
- Ładować GPS / licznik

 

Co miesiąc

- Odtłuścić i dokładnie wyczyścić napęd cały napęd.
- Umyć rower
- Smarować łańcuch po odtłuszczeniu.

 

Co 3-4 miesiące

- Zmienić łańcuch (jeśli jeździmy tylko na 1 rowerze)
- Smarować przerzutki i przeguby hamulców.
- Smarować pedały i mechanizmy zatrzaskowe pedałów.
- Zdemontować kasetę, dokładnie wyczyścić, zamontować ponownie.
- Regulować przerzutkę i hamulce
- Sprawdzić dokręcenie wszystkich śrub, dokręcić luźniejsze.

 

Co 6 miesięcy

- Zmienić łańcuch (jeśli jeździmy 2 rowerami na zmianę)
- Wymienić pancerze i linki tylnej przerzutki
- Wymienić pancerze i linki tylnego hamulca
- Wymienić bloki w butach
- Wymienić owijkę
- Sprawdzić łożyska w kołach

 

Co rok

- Wymienić kasetę (jeśli jeździmy tylko na jednej kasecie)
- Wymienić wszystkie pancerze i linki
- Wymienić Opony treningowe
- Wymienić Opony wyścigowe
- Wymienić okładziny/klocki hamulcowe
- Wymienić wkład suportu
- Wymienić łożyska kół
- Wymienić zardzewiałe śruby i nakrętki
- Wyjąć sztycę, wyczyścić i odtłuścić sztycę i rurę podsiodłową w środku ( w przypadku sztyc carbonowych – nałożyć pastę do sztyc)
 

Co 2 lata

- Wymienić tarcze korby
- Wymienić łożyska sterów
- Wymienić płyn w hamulcach hydraulicznych
- Wymienić tarcze hamulcowe
- Wymienić kółeczka przerzutki tylnej
- Wymienić pedały (w większości przypadków)
- Wymienić siodełko (w większości przypadków)

Odnośnik do komentarza

Wiadomo, nie licząc tego co powinniśmy zrobić po każdej jeździe, reszte lepiej było by rozpisać na przejechanych kilometrach i dodać dopisek "jeśli tego wymaga", bo zmienianie nie zużytych i sprawnych części co pół roku czy co rok bo poradnik tak każe to lekka nadgorliwość ;)

Odnośnik do komentarza
36 minut temu, Sziva napisał:

Siodełko co 2 lata się wymienia?

Wiesz, to tak naprawdę zależy od zużycia. Są tacy co wymieniają co 2-3 miesiące, a są i tacy co mają jedno na całe życie bo im tak dobrze na nim. Jak mówiłem, przetłumaczyłem tekst, znaleziony niegdyś w necie i również to siodełko tu było. 

Odnośnik do komentarza

Ja aż tak nie dbam o rower u mnie wygląda to trochę mniej dbale, myje jak pada deszcz łańcuch ogarniam co 2 miesiące albo i lepiej części zmieniam często ale ze względu na chęć ulepszenia roweru i zejścia z wagi

1 godzinę temu, Rolo napisał:

Wiesz, to tak naprawdę zależy od zużycia. Są tacy co wymieniają co 2-3 miesiące, a są i tacy co mają jedno na całe życie bo im tak dobrze na nim. Jak mówiłem, przetłumaczyłem tekst, znaleziony niegdyś w necie i również to siodełko tu było. 

Co 2-3 miesiące wymieniają siodełko O.o ?

  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza

To tak jak ja ;)

Myje jak jest brudny, smaruje jak jest głośny, wymieniam jak się zepsuje albo zużyje ;) albo chce zrobić upgrade

Edytowane przez martinb3
  • Pomógł 2
Odnośnik do komentarza

Dlatego jak pisałem jest to coś orientacyjnego. Czas nie jest dobrym wyznacznikiem. Liczyłem na to, że wspólnie opracujemy coś co będzie oparte o przejechane KM, na bazie waszych doświadczeń i tego co wyżej wrzuciłem. 

Znam takich, którzy zmieniają siodełko często, wierz mi... jednakże nie jest to spowodowane zużyciem. Podaję tylko przykład. ;)

Edytowane przez Rolo
Odnośnik do komentarza
10 minut temu, martinb3 napisał:

To tak jak ja ;)

Myje jak jest brudny, smaruje jak jest głośny, wymieniam jak się zepsuje albo zużyje ;) albo chce zrobić upgrade

Martinb3 ma racje popieram w 100% :) Taką dbałość o rower jak wymienił założyciel postu to chyba gdybym miał taką meride jak szajbajk no ewentualnie tego cannondale co sprzedaje. 

Odnośnik do komentarza

Serwis jaki przedstawił Rolo to serwis wykonany pewnie na zachodzie. Oni mają inną filozofię i podejście do takich rzeczy. U nas jest inaczej bo mamy mniej kasy.  

Co do serwisu dam taki przykład z łańcuchem. Smarowanie łańcucha przy suchej pogodzie wykonuję co 150-200 km przy mokrej pogodzie co 100 km. Odnosi się to do rowerów turystycznych, szosowych ale przy góralach to zalecane jest smarowanie przy suchej pogodzie co 60-100 km, a przy mokrej po każdej jeździe w terenie. Wynika to z tego że warunki używania roweru mają istotny wpływ na zużycie części. Trochę inaczej będziemy postępować z rowerami które używamy w miastach i na asfaltach a inaczej z góralami i przełajami jak jeździmy w terenie.

  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza

Myślę, że taki kalendarz nie ma sensu, tym bardziej czasowy, a nie kilometrowy jak wspomniałeś. Większość części w rowerze jest jak mój Citroen. Jeśli coś z nimi jest nie tak to zaczynają hałasować. 

  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza
7 godzin temu, Sziva napisał:

Siodełko co 2 lata się wymienia?

Też się zdziwiłem. U mnie w domu znajduje się parę różnych siodełek a jedno z najwygodniejszych jest jeszcze z roweru z pierwszej komunii, czyli ma jakieś 13-14lat xD

Odnośnik do komentarza

 

18 godzin temu, Zalas napisał:

Też się zdziwiłem. U mnie w domu znajduje się parę różnych siodełek a jedno z najwygodniejszych jest jeszcze z roweru z pierwszej komunii, czyli ma jakieś 13-14lat xD

Może i wygodne ale raczej dla dziecka niż dorosłego .......:D

  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, Piotreq77 napisał:

No rower komunijny i dziecko na siodełku faktycznie moje twierdzenie jest ciężkie do zrozumienia..... O.o

A nie pomyślałeś, że dzieciaki na komunie z reguły dostają pełno wymiarowego "górala" a nie biegówkę? Przecież jak idziesz do komunii  to nie raczkujesz już i nie masz 80cm w kapeluszu...

Odnośnik do komentarza

Ja nigdy nie urosłam na tyle, żeby czuć się komfortowo na moim rowerze komunijnym. Można rzec, że całe życie był na mnie za duży. No, ale w 1988 roku rower z przerzutkami to było coś i na rozmiar nikt nie patrzył, bo "przecież rośniesz". Ojciec się nim przejechał i stwierdził, że jest ok, więc mi kupili. Mój pierwszy rower, pasujący na mój rozmiar, to Merida FLX, którą sama złożyłam.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...