Skocz do zawartości

Accent Peak [składak] - rower do wszystkiego


365

Rekomendowane odpowiedzi

Za radą kolegów zakładam temat, ponieważ niedługo będzie nowy "PIK" w rodzinie. ;) 

Tytułem wstępu - pomysł kiełkował od jakiegoś czasu, a zrodził się w mojej (chorej?) głowie po prawie trzech latach jazdy na kole 27,5". Okazało się, że są elementy, które mnie trochę ograniczają (opony) ponieważ są w mniejszym wyborze właśnie do 27,5. I żeby było jasne nie chodzi o typowo górskie a trekkingowo/rekreacyjne.

Zatem nowy rower, koło 29. Sprawdzałem, szukałem, wybierałem, a w końcu zdecydowałem, że złożę sobie sam. Wybór padł na Peak-a ale w starszej wersji bez sztywnej osi. Dlaczego? Ano rower będzie używany na co dzień na dojazdy do pracy w okresie wiosna-lato-jesień, a ponieważ dawno temu polubiłem się z bagażnikiem i sakwami to rama musiała mieć możliwość ich montażu (bagażnik mocowany jest do osi koła). Oczywiście zdarzają się dłuższe wyjazdy w rejony cywilizowane - wtedy sakwy tym bardziej mile widziane, jak i wypady kilkudniowe w góry - wtedy pakuję się bikepackingowo lub w plecak. Teoretycznie mogłem wykorzystać za mniejszą kasę "stary" rower ale... życie poza czystą prozą powinno dostarczać również odrobiny rozrywki i przyjemności. Postanowiłem również podarować sobie odrobinę luksusu, zamierzam przejść z grupy Alivio (nota bene polecam jako świetną w relacji cena/jakość) na napęd Deore M6000 - 2*10. Dodatkowo stary mało wydajny amortyzator XCM zostanie zastąpiony czymś zdecydowanie lepszym. Po długich poszukiwaniach i w sumie krótkich rozmowach z Activią padło na Suntour Aion. Nie jeżdżę szybko ale zdarzają się solidne wertepy i jeśli XCM zniósł moją jazdę to tym bardziej Aion wytrzyma.

Teraz podsumowując co już mam:

rama: Accent Peak, 29", kolor czarno-czerwony mat (na żywo prezentuje się lepiej niż na zdjęciach)

amortyzator: Suntour Aion 29" (taper, sztywna ośka)

koła: obręcze 545D, 32H, piasty Novatec łożyska maszynowe

korba: Deore M6000, 36/26

Reszta na razie w oczekiwaniu na zakup:

reszta napędu: Deore M6000, przerzutka tył GS, przód TOP-SWING, manetki również M6000

hamulce: MT200

siodło przełożone z poprzedniego roweru

zacisk z dodatkowymi otworami do mocowania bagażnika

sztyca, mostek - będą z alu, pomimo wcześniejszej myśli o karbonie

stery: Accent HSI-EXE

łańcuch: HG54

kaseta: CS-HG500 11-42

kierownice będą dwie: jedna prosta (lub lekko wygięta) do użytku "sportowego", druga tzw. wielopozycyjna na dłuższe wyprawy z sakwami.

błotniki: też będą do jazdy na co dzień do pracy - SKS

Dla wszystkich, którzy teraz pomyślą, że "jak to?, bagażnik, sakwy, błotniki i o zgrozo k i e r o w n i c a!" - rower mam jeden (zimówki nie liczę) więc musi spełniać różne oczekiwania i miećmożliwość adaptacji do różnych warunków.

Zdjęć chwilowo nie podłączę ponieważ... części czekają zapakowane w kartony. Myślę, że w styczniu/lutym złożę go do kupy. Na razie rozglądam się jeszcze za poszczególnymi elementami - może znajdę je (jak korbę) w lepszej cenie.

cdn.

  • Lubię to! 3
Odnośnik do komentarza

Mała aktualizacja.

Drogą zakupu stałem się posiadaczem kolejnych elementów układanki. Dotarła:

kierownica (no name),

sztyca (UNO, mam wrażenie, że ma minimalny luz. Może po skręceniu obejmą będzie lepiej),

manetki (SLX 10 rzędowe),

chwyty (MERIDA),

przednia przerzutka (SLX),

tarcze hamulcowe (SHIMANO).

Mam również:

kasetę (ZTTO) ale okazała się krzywa (bębenek jest ok, nałożona również prosto ale ma bicie),

suport (ZTTO) do którego nie wchodzi korba (niby pasuje ale żeby weszło całkiem musiałbym pieprznąć czymś twardym, a wtedy mogę rozwalić łożyska w BB52 korba wchodziła bez oporu),

obejma sztycy (ACCENT) którą w swojej ignorancji zamówiłem w innym rozmiarze (zasili zestaw "przydasię"),

i moja największa porażka - stery (ACCENT), co to zamiast taper z niewiadomego powodu (oglądałem jednego dnia dobre, a drugiego kupiłem złe - pewnie zasugerowałem się obrazkiem, a nie opisem) kupiłem zwykłe 1, 1/8". 

Kaseta i suport wracają do sprzedawcy, zamówiłem już nowe SHIMANO, stery poszły na wymianę i w przyszłym tygodniu będą odpowiednie.

Najświeższe prognozy mówią o ostatnich zakupach na początku lutego. Jednorazowo dotrze do mnie reszta szpeju. Wszystko już wybrane czeka tylko na "klepnięcie i podpis" księgowego😉. Jest więc szansa, że pierwsza jazda odbędzie się wcześniej niż zakładałem pierwotnie, a mianowicie już w lutym. Może sprawię sobie jeszcze stojak serwisowy co by łatwiej było wszystko poskładać. Choć w sumie nie jest on niezbędny.

cdn.

Odnośnik do komentarza

Nie potrzebujesz takiej dużej kasety. Na 26-42 z sakwami czy bez to się przewrócisz a nie pojedziesz ... Kaseta 11-36 to max w sensie użyteczności przy takiej korbie. Różnice w kasie dołożyłbym do hamulców. Jak będziesz składać to pamiętaj o smarowaniu gwintów ;-).

 

 

Odnośnik do komentarza

Właśnie taką domówiłem. Ostatecznie jeśli się okaże, że na jakiś cięższy wyjazd będę potrzebował 11-42 to wtedy dokupię. 

Hamulce w tej chwili mam niby słabe ale w zupełności dają radę więc będą MT200. Myślę, że będą akurat dokładne takie jak potrzebuję.

O gwintach (już😉) pamiętam. Po ostatnich zimowych perypetiach.

Dzięki za wszelkie uwagi.

Odnośnik do komentarza
18 godzin temu, 365 napisał:

do którego nie wchodzi korba (niby pasuje ale żeby weszło całkiem musiałbym pieprznąć czymś twardym, a wtedy mogę rozwalić łożyska w BB52 korba wchodziła bez oporu

Ile podkładek dałeś ?

U nas powinna być 1 z prawej strony ;)

 

Odnośnik do komentarza
W dniu 21.01.2020 o 21:20, 365 napisał:

sztyca (UNO, mam wrażenie, że ma minimalny luz. Może po skręceniu obejmą będzie lepiej),

Też mam Uno i siedzi sztywno po zaciśnięciu, a nawet i bez ;)

W dniu 21.01.2020 o 21:20, 365 napisał:

i moja największa porażka - stery (ACCENT), co to zamiast taper z niewiadomego powodu (oglądałem jednego dnia dobre, a drugiego kupiłem złe - pewnie zasugerowałem się obrazkiem, a nie opisem) kupiłem zwykłe 1, 1/8". 

Ha ja też zarzuciłem fail'a tyle że przy sztycy miałem w głowie że ma być 31.6 lecz "świadomie" zamówiłem 30.8 ... 

 

 

BTW Witamy w gronie hodowców pikaczu 🤣

Edytowane przez maras52
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
12 godzin temu, maras52 napisał:

Też mam Uno i siedzi sztywno po zaciśnięciu, a nawet i bez ;)

Ty masz nowego Peak TA, a kolega z wątku ma poprzednią wersję

W dniu 22.01.2020 o 21:20, 365 napisał:

Sprawdziłem właśnie suport Accenta i ten jest ok.

Czyli wielkimi krokami zbliżamy się ku końcowi ;)

Odnośnik do komentarza

Dokładnie tak :) 

Starsza wersja była celowym zamysłem choć po dokładniejszym zgłębieniu lektury i zasobów internetu, nowa też była by ok. Ale nie ma co do tego wracać i zastanawiać się co by było... 

Ferie w Wielkopolsce właśnie się zaczęły, dziecko (nareszcie😉) wyjedzie z domu. Będzie cisza, spokój i wolne duże pomieszczenie, w którym będzie się składał Peak. 

Odnośnik do komentarza

No mój będzie taki z przed epoki lodowcowej ;) 

Ostatnie części zakupione. Korba i tylna przerzutka Deore wyglądają sympatycznie.

Okazało się jednak, że mam obawy przed samodzielnym nabiciem misek sterowych (jakoś ciasno wchodzą) więc umówiłem się z serwisem w Poznaniu i w poniedziałek mi to zrobią. 

Z błędów - myślałem, że kupuję przednią zmieniarkę SLX, a wziąłem Deore. Nie wiem z jakiego powodu. Oczywiście pasuje ale coś mi się pomieszało. 

Czy też używacie taśmy izolacyjnej zamiast specjalnej opaski na obręcze? 

Odnośnik do komentarza

Ja kupowałem opaski Schwalbe ;) Choć swojego czasu dawien dawno do różnych rzeczy robiłem jak piszesz z taśmy albo starej dętki (do dziś w piździku się trzyma) :) 

Co do misek tak one wchodzą ciężko, najprościej lekko nabić i szpilką M10-M14 ściągnąć całość.

Edytowane przez maras52
Odnośnik do komentarza
W dniu 31.01.2020 o 19:02, 365 napisał:

Okazało się jednak, że mam obawy przed samodzielnym nabiciem misek sterowych (jakoś ciasno wchodzą) więc umówiłem się z serwisem w Poznaniu i w poniedziałek mi to zrobią. 

Też miałem obawy :D .  Kupiłem śrubę i podkładki. Po paru próbach skończyło się na desce i młotku xD

W dniu 31.01.2020 o 19:02, 365 napisał:

Czy też używacie taśmy izolacyjnej zamiast specjalnej opaski na obręcze? 

Nie. Czytałem o tym, ale nie stosowałem 

Odnośnik do komentarza

Pik skończony. Na razie nie objechany bo zdrowie nie pozwala ale przynajmniej w teorii już jest.

Z tego co poniżej + kilka "drobnych" elementów...

20200120_195620.thumb.jpg.52e25b2f09805b86c047b2f654375468.jpg

20200120_194610.thumb.jpg.f44915e84adc68708c002e5ba8c48042.jpg

powstało coś takiego.

20200215_135734.thumb.jpg.2375de6e4024a47c718ca79364cd2a63.jpg

Podsumowując rower składa się z poniższych komponentów:

rama: Accent Peak, 29", kolor czarno-czerwony mat (na żywo prezentuje się lepiej niż na zdjęciach)

amortyzator: Suntour Aion 29" (taper, sztywna ośka)

koła: obręcze 545D, 32H, piasty Novatec łożyska maszynowe

opony: Schwalbe Land Cruiser 28*1,75" - pewnie założe później inne ale akurat takie były pod ręką.

korba: Deore M6000, 36/26

przerzutka tył: Deore, M6000, GS

przerzutka przód: Deore FD 616 ,

manetki: SLX SL-M670

hamulce: MT200

siodło: Medicus 1.0

zacisk i stery Accent HSI-EXE - w kolorze czerwonym

dzwonek: KLS również czerwony :)

sztyca: Zoom,

mostek: Zoom

kierownica: Zoom

łańcuch: KMC X10.73

kaseta: CS-HG50 11-36

gripy: Merida Ergonomic (ale coś mi się nie bardzo podobają i może wylądują w rowerze żony)

pedały SPD M520 - przełożone z poprzedniego roweru.

Na sucho chodzi to całkiem przyjemnie poza przednią przerzutką, która ustawiona wg instrukcji obsługi przyciska łańcuch do dużej tarczy zamiast na nią wrzucić. Trochę pokombinowałem i jest lepiej ale tyłka nadal nie urywa. 🤔

Przewody hamulcowe skróciłem i udało się nawet nie zapowietrzyć układu. Jeszcze tylko dwie opaski muszę założyć bo te co mam są za szerokie.

I to w zasadzie tyle. Nasmarowany, czysty (po raz ostatni w swoim żywocie) i gotowy do jazdy. Niepotrzebne naklejki oczywiście zdejmę przed jazdą. ;) 

Po testach drogowych będę mógł powiedzieć więcej na temat zachowania i prowadzenia, a także pracy samego napędu czy amorka. Wcześniej jeździłem na 9 rzędowej Alivio i mam nadzieję, że różnicę na + będzie czuć.

Wizualnie to kwestia gustu ale dla mnie jest OK. Choć nie wiem czy nie przekombinowałem z czerwonymi sterami... Zresztą ocieńcie sami ;)

 

20200215_135916.thumb.jpg.3099ae8c252d9b50d2266d90cc4eaf9b.jpg20200215_135903.thumb.jpg.aec529f1c87f1100cea8707366a7d193.jpg

20200215_135822.thumb.jpg.32a7b4117daef5e70f1bba47ac13e1f2.jpg20200215_135813.thumb.jpg.a5ffbb20e542b9cd31f06bc478a46852.jpg20200215_135805.thumb.jpg.af7f350cace85e25c85bb8ef90a0ad20.jpg20200215_135751.thumb.jpg.57c0d1fb4deb09b523beb668a89d0176.jpg

 

20200120_195201.jpg

  • Lubię to! 4
Odnośnik do komentarza

Czerwone stery na plus, bardziej zastanowilbym się nad czerwonymi podkładkami, ale przynajmniej jest nietuzinkowo. Jeśli cos jeszcze w temacie estetyki, to siodlo wygląda mi nazbyt "luksusowo", choć wiadomo, że w przypadku siedzenia wydlad jest najmniej istotny.

Bardzo fajny rower.

Odnośnik do komentarza

Dzięki.

Właśnie te podkładki coś mi nie podchodzą. Siodło "luksusowe" (jeszcze go nie wypróbowałem) bo nie jeżdżę sportowo tylko turystycznie, a od kiedy przestałem używać spodenek z wkładką zastępuję je właśnie trochę wygodniejszym siodełkiem. I w moim przypadku się sprawdza. 

Odnośnik do komentarza

Pierwsza jazda testowa już za mną. Wszystko działa precyzyjnie, szybko. Napęd pracuje dokładnie, stery i korba chodzą tak lekko, że muszę przyzwyczaić się do braku oporów😮. Amortyzator muszę jeszcze ustawić - chyba jest trochę za sztywny. Ciśnienie w kołach zdecydowanie za duże i po asfalcie extra ale w terenie grzęzną i tracą przyczepność. Zresztą to nie są terenowe opony. Siodełko trochę dziwne, same kanty. Muszę się przyzwyczaić, inaczej ustawić lub ostatecznie jednak je zmienić.

Na razie zrobione kilka kilometrów - pogoda nie pozwala jeździć bez błotników, a te jeszcze nie zamontowane.

Ogólne wrażenia bardzo pozytywne.

Odnośnik do komentarza

Kolejne wnioski po dwóch miesiącach niezbyt intensywnej eksploatacji. Zrobione parę setek km (jeżdżę na zmianę z "zimowym" rowerem) i odczucia w sumie pozytywne. Geometria ramy bardzo wygodna. Przyzwyczajam się do jej długości i związanego z tym pochylenia sylwetki i po początkowym dość wysokim ustawieniu kokpitu zaczynam powoli go opuszczać. Amortyzator działa bardzo dobrze, sprawdzony w terenie, na górkach, kostce brukowej itp. Koła kręcą się idealnie. Hamulce zupełnie wystarczające, testowane na kilku dość ostrych zjazdach. Napęd jest niewielkim rozczarowaniem. Po opisach, testach i różnych opiniach spodziewałem się rewelacji (w sumie sam nie wiem dlaczego), a tak naprawdę jeśli chodzi o precyzję mogę go porównać do 9-ki Alivio. Zwłaszcza jak zaczyna brakować oliwki na łańcuchu (zdarzyło się) lub jest brudny (większość czasu jest brudny :) ). Może w sporcie jest inaczej. Tak więc jeśli ktoś się zastanawia nad wyborem, a ma ograniczony budżet to lepiej brać Alivio, a za zaoszczędzone złotówki kupić coś co ma większy wpływ na jazdę. 

Zamówiłem właśnie szersze opony. Biłem się z myślami na temat wyboru i wydania odpowiedniej kwoty i wybór padł na Conti Race King 2.2". Znalazłem w dobrej cenie po 50zł/szt. Zakładam, że na teren w którym się poruszam będą odpowiednie. Te, które mam obecnie są dobre jedynie na asfalt i mocno ubite szlaki, a jak widzimy - za oknem susza i w Wielkopolsce same piachy. Tym bardziej, że parę dni temu zaliczyłem pierwszą glebę na luźnym podłożu.

Zaczynam jazdę na trzy łańcuchy, zobaczymy czy wydłuży to pracę napędu.

Podsumowując - jestem zadowolony z nabytku. Jeśli warunki pozwolą to w czerwcu czeka mnie wyjazd z sakwami, wtedy okaże się czy rower sprawdzi się przy jeździe z obciążeniem.

Czy coś bym zmienił i zrobił inaczej?

1. Podkładki pod kierownicę będą czarne :)

2. Kierownica okazała się jakaś kanciasta. Przez to mam problem z założeniem osprzętu. Zamienię prawdopodobnie na tą ze starego roweru.

3. Siodełko jednak pójdzie do wymiany.

4. Przy wymianie pancerzy muszę je poprowadzić troszkę inaczej, bo jednak przeszkadzają przy założeniu torby do bikepackingu na kierownicy.

 

A tak się prezentuje w swoim naturalnym środowisku.

20200403_174815.jpg
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
W dniu 27.04.2020 o 23:19, Accent_Szaj napisał:

Właśnie to są uroki składaków. Coś nie leży? Zmieniasz i dopasowujesz pod siebie :D

 

Uroki, kwintesencja i frajda 😃 bo zawsze można coś podłubać (w sumie to w każdym tak jest)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...