Skocz do zawartości

Korba Shimano


Krzychu04

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dlatego właśnie czasem trzeba wywołać dyskusję,a nawet g..wno burzę.

Wiele tu poszło cennych informacji.

@Ares znamy się z wielu postów,więc jak zobaczyłem,że dołączyłeś,to postanowiłem się przywitać ;) 

Co do uszkodzeń,to fakt idzie się czasem załamać.

Opublikowano
34 minuty temu, Kruk napisał:

Prawda, materiału jest więcej ale jest gorszej jakości. Przez co jest bardziej kruchy i mniej  podatny na wibracje i odkształcenia.

Kiedyś mi się zapiekł pedał SPD w korbie Alivio na kwadrat, i musiałem ciąć gwint. O dziwo poszło mi bardzo prosto i bez problemu, walnąłem młotkiem i pękło z drugiej strony.

Kruchy, czyli ten sztywniejszy stop alu, 7005, prawidłowo jest to duralu , ten najlepszy stop stosowany obecnie w rowerówce. To że pękło to tylko dobrze o tym świadczy, kiepskie plastelinium się wygina , a przy obróbce mechanicznej się po prostu ciągnie. Typowo plastelinianych korb nie spotkałem, choć np taki " miejski" Suntor jest po prostu podły, on się nie złamie, nie pęknie, ale da się go wygiąć, o blatach szosowych FSA nawet nie będę pisał co da się z tym zrobić, nie peknie sie wygnie w 8-kę  - rasowy glin.

Miałem przyjemność oglądać złamane na kwadracie, w połowie ramienia i na gwincie różne korby, powodem nie było "zmęczenie" , a nieprawidłowe użytkowanie.

Miałem też przyjemność oglądać ostatnio 2 ramy z 7005-ki ze złamanymi hakami tylnego trójkata, powodem było nieprawidłowe cieniowanie tej części ramy, 6061 by się w tym przypadku co najwyżej odkształciło i użytkownik miałby szanse przeżyć.

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, kaido2 napisał:

Miałem przyjemność oglądać złamane na kwadracie, w połowie ramienia i na gwincie różne korby, powodem nie było "zmęczenie" , a nieprawidłowe użytkowanie.

No i tak ta korba jest użytkowana, niezgodnie z przeznaczeniem. Kolega zakładając post sam chciał coś do Urbanu, jak mniemam to nie jest kręcenie km po mieście, tylko szukanie jakiś hopek czy schodów aby zjechać. Ta korba może i wytrzyma ale pytanie ile? Wiadomo że nie złamie się od razu ale jak coś się w końcu stanie to porządnie. Jakby to korba od Deore było to bym nic nie pisał. Ja wiem że w wielu komponentach Shimano 2 produkty to tak na prawdę 1 tylko inaczej pomalowany czy coś, ale tutaj już mamy acerę, korbę najprostszą i jedna z najtańszych.

Po drugie tak jak pisałem jest to cena zawyżona mocno, pan sprzedawca janusz biznesu, tak policzył sobie żeby na niej 2 razy tyle zarobić. Bezsensu przepłacać.

Lepiej kupić tą samą korbę za 134 złote + wysyłką wyjdzie 150 gdzieś

https://www.sbike.pl/shimano-korba-shimano-fc-mt300-3x9-403022t-175mm-bez-oslony-o_l_12632.html

Plus ta sam zębatka 32T,34T czy 36T za 40 złotych ( ten sklep jak dobrze pamiętam Accent sam polecał) wyjdzie 50 złotych 

https://allegro.pl/oferta/zebatka-narrow-wide-32-czarna-promocja-8506198487

https://allegro.pl/oferta/zebatka-narrow-wide-34-czarna-promocja-8506194592

https://allegro.pl/oferta/zebatka-narrow-wide-36-czarna-promocja-8506196382

 

I za 200 złotych ma się to samo co ten handlarz sprzedaje aaa i jeszcze blaty zostają 3 i niech każdy sobie odsprzeda po 10-15 złotych i już robi się 150-160 za korbę :)

Edytowane przez Kruk
Opublikowano

@Kruk tylko to jest nadal "dobre" Shimano. To jest to co napisał @kaido2 bo nawet dawniej każdemu kazało się unikać takich korb Truvativa choćby w standardzie mocowania ISIS. To jest śmieszne ale mogę zaryzykować tezę, że ta Acera jest solidniejsza mechanicznie od nie jednej z marki FSA. Z jakąś fajną zębatką to i nawet wygląda spoko. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Logicznie patrząc, może tak być, bo tam po prostu są lane ramiona, pytanie jaki to stop. Na pewno od XTR korby będzie wytrzymalsza b XTR to jak puszka brzmi  :D 

Zębatka jak zębatka, kwestia gustu :) nie mam nic do niej.

Krótko, chce Kolega to niech sobie kupi ja nikomu nie bronie, tylko niech ma świadomość że co najmniej 100 złotych przepłaci. 

Opublikowano (edytowane)

Wszystko sprowadza się do tego co ja mam zamiar z tym robić i na ile zależy mi na swoim zdrowiu. Można oszczędzić na czym się da ale przysłowia skąpy płaci dwa razy z marsa nie przybyły. Prawa fizyki obowiązują wszystkich. Jak ktoś jest kamikaze to niech sobie na wigrach skaka, ale gdzieś w oddaleniu aby innym krzywdy nie robić. Można sobie przytaczać przykładów bez liku ale jak mam kupić coś synowi to zaciskam pasa i kupuję coś z definicji lepszego z pełną tego świadomością mimo że wiem iż nie śmiga jak samobójca. Jak ktoś chce oszczędzać i się tym chwalić to niech testuje na sobie.

Edytowane przez Kszycholas
Opublikowano

Nie do końca rozumiem do kogo skierowany jest wyżej napisany post? Co nie zmienia faktu, że jest w nim przedstawiony zupełnie mylny pogląd na sytuację. Tańsze grupy nie są gorsze wytrzymałościowo tylko są cięższe i gorsze pod względem technicznym. Jak ktoś ma inne zdanie to niech sobie kupi super lepszą i tak samo drogą korbę z plastiku czy tylną przerzutkę z plastikowym wózkiem. Większość super dobrych przekombinowanych klamek hamulcowych marnie kończy właśnie ze względu na przekombinowanie w kierunku "lepszości". Te ramiona owej Acery nie są na pewno gorsze od takiego Srama SX oferowanego w rowerach z trudniejszych dyscyplin. 

  • Lubię to! 2
Opublikowano (edytowane)

Bardziej się boję tych nowoczesnych korb sklejanych z jakichś kawałków niż tanich, ciężkich modeli wykonanych w technologii sprawdzonej w setkach milionów egzemplarzy.

 

 

Edytowane przez marvelo
Opublikowano (edytowane)

Post nie był skierowany do nikogo tylko to mój punkt widzenia. Czy bardzo trafiony w temat czy trochę obok to już kwestia gustu. Shimano pozycjonuje grupy do czego zostały zaprojektowane a że różnie z tym bywa to my płacimy pieniędzmi bądź zdrowiem. Jeszcze bardziej Decathlon popłynął z przeznaczeniem swoich wyrobów. Dlatego najgorzej mają ci którzy maksymalnie wykorzystują sprzęt. Ja z moim leśnym zacięciem nie boję się korb z plastyku. :)

Edytowane przez Kszycholas
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Marvelo, ten Pan z 1 filmiku widać że wazy 110 około kg, czego nie wiemy jeszcze na jakiej kadencji jeździł, także tym bardziej. Zresztą wszyscy co trochę wiedzą jak działa DuraAce nie zalecają go dla osób otyłych bo są mniej wytrzymałe i mogą pęknąć. Tak samo z kołami jest, karbonowe koła często mają ograniczenie wagowe.

Krótko pisząc miał korbę nieprzystosowaną do swojej wagi i mogła jeb....

Wiadomo że Shimano czym wyższa grupa tym bardziej odchudzają i dają karbon, to logiczne. Dla zawodników około 70-80 kg to jest wystarczająco wytrzymałe i takie przeznaczenie ma XTR czy Dura Ace.

Jak idzie o skakanie to są osprzęty stricte do tego jak Zee, Saint, nawet SLX da radę.

Opublikowano

No ale nie powiesz, że pan z brzuszkiem jest w stanie więcej watów w korbe pocisnąć niż zawodowcy....

Opublikowano

Nie ale jest cięższy i mocniej staje na pedały, a jak jeszcze jak jeździ z niższą kadencją to tym bardziej jest większe naprężenie na korbę.

Może na felerną korbę trafił? nie wiem.

I zdecydujcie się bo jeden uważa korbę topowe za słabsze a drugi za mocne bo zawodowcy cisną na nich ostro :P

Opublikowano

To że jest cięższy o niczym nie świadczy.

W/kg jest tu kluczem.

Żeby wygenerować odpowiednią siłę to trzeba mieć z czego, zwałą tłuszczu tego nie zrobisz, a nadwaga tylko to utrudni.

Elementy napędu to nie ramy. To co niszczy napęd to nie waga, a przyłożona siła, która wraz z jego całością przekłada się na moc. Jeżeli jestem w stanie generować większą moc to takiemu otyłemu  ucieknę nawet na zjeździe. Nawet jakby jechał z bardzo twardego obrotu stając w korby, to nie będzie w stanie uzyskać nawet odpowiedniego obrotu, bo z czego?

Po prostu fabrik feler, co nie jest nowością.

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Czyli tysiące lat rozwoju ludzkości w dziedzinie fizyki nie ma znaczenia. Jesteś gruby to jedziesz wolno?

Opublikowano

Jeżeli puścili byśmy się  jałowo (bez kręcenia korbami ) to tak, cięższy zwłaszcza już o te 15 kg (bo sprzęt tu też będzie wchodził w grę) pojedzie szybciej.

Natomiast w innym przypadku jest tak jak opisałem wyżej.

" Chłop cirka 15 kg ode mnie cięższy po prostu umarł na zjeździe i nie mógł nic zrobić kiedy mu odjeżdżałem, dobił do ściany, kiedy ja miałem jeszcze zapas"

W/kg to jest to na co powinno zwracać się uwagę.

Opublikowano

Co mają w/kg do rozwalonej korby? Ziomek x ciśnie 6w/kg przy wadze 60kg, gość y ważący 100kg "tylko" 4/kg a i tak moc gościa y jest sumarycznie większa = szybciej coś rozwali. Inna sprawa, że generowanie większej mocy nie zawsze oznacza wyższą prędkość. 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, kaido2 napisał:

To że jest cięższy o niczym nie świadczy.

W/kg jest tu kluczem.

Żeby wygenerować odpowiednią siłę to trzeba mieć z czego, zwałą tłuszczu tego nie zrobisz, a nadwaga tylko to utrudni.

Elementy napędu to nie ramy. To co niszczy napęd to nie waga, a przyłożona siła, która wraz z jego całością przekłada się na moc. Jeżeli jestem w stanie generować większą moc to takiemu otyłemu  ucieknę nawet na zjeździe. Nawet jakby jechał z bardzo twardego obrotu stając w korby, to nie będzie w stanie uzyskać nawet odpowiedniego obrotu, bo z czego?

Po prostu fabrik feler, co nie jest nowością.

 

Akurat maksymalna siła działająca na korbę jest w dość prosty sposób powiązana z wagą użytkownika. Ciężko chyba przyłożyć na korbie większą siłę niż podczas stanięcia na pedały całym ciężarem. Tu nawet nie ma za bardzo o co się zaprzeć. Gdyby posadzić na rowerze umieszczonym w jakiejś masywnej stalowej konstrukcji strongmana albo ciężarowca i kazać mu nacisnąć z całej siły na korbę, ale zapierając się o tą konstrukcję, to co innego.

Inna sprawa to obciążenia dynamiczne, np. przy jakichś skokach, lądowaniu, ale tu też główną rolę odgrywa waga kolarza, a nie jego moc. Dlatego ciężsi użytkownicy stanowią większe wyzwanie dla wytrzymałości korb, pedałów, osi suportów. Ich kondycja, kadencja czy moc generowana w dłuższym czasie nie ma znaczenia (chyba że np. na trwałość zębatek). 

Znam parę osób o wadze znacznie powyżej 100 kg (max to jakieś 150 kg), które jeżdżą normalnymi, tanimi rowerami i nie gną im się ani korby, ani nawet osie pedałów czy suportów. Jednemu znajomemu zgięła się sztyca (stalowa rurka 25.4 mm) i pękały szprychy w tylnym kole (wymieniłem je na Sapim Strong 2.35mm i spokój). 

Myślę że poważni producenci części rowerowych (a Shimano chyba jednak do takich należy) z zapasem spełniają normy bezpieczeństwa dla kluczowych elementów, a takimi są niewątpliwie korby. Ich podstawowe korby są dość ciężkie i mają masywne ramiona. Prosta technologia ma ta przewagę, że wytrzymałość jest przewidywalna i powtarzalna. Daje się sporo dość taniego stopu, projektuje optymalny kształt i wszytko powinno grać. W przypadku nowszych korb Dura Ace czy Ultegra najsłabszym ogniwem jest zapewne jakość klejenia tych połówek i stąd te problemy z pękaniem. Najpierw się odkleja i nie przenosi już obciążeń jako całość, dochodzi zmęczenie materiału, który nie ma już zakładanej sztywności i dużo bardziej pracuje, aż w końcu pęka. Taką mam teorię. 

Jeśli chodzi o wymagania odnośnie wytrzymałość części napędu rowerowego to mówi o tym norma ISO 4210 (część 8). 

https://infostore.saiglobal.com/preview/98705828985.pdf?sku=878236_SAIG_NSAI_NSAI_2087123 

Niestety, bezpłatnie chyba nie znajdziemy tego w całości, ale jakieś pojęcie można mieć o siłach użytych podczas testowania.

Poniżej przykład ze strony NECO:

https://www.necoparts.com/en/page/Company-Profile/company-profile.html

I jeszcze taki filmik z testu korb Truvativ (nawet jeśli to jakiś model do cięższych zastosowań, to obciążenie tu zastosowane (3500 funtów) robią wrażenie i przypuszczam, że nawet tanie korby w takim teście też osiągnęłyby wartości znacznie przewyższające siły występujące w normalnym, a nawet ostrym użytkowaniu).

I jeszcze coś od Zippa:

 

 

  

Edytowane przez marvelo
Opublikowano
7 godzin temu, marvelo napisał:

Akurat maksymalna siła działająca na korbę jest w dość prosty sposób powiązana z wagą użytkownika.

No niekoniecznie.

Posadzę Ci torowca , a obok gościa otyłego typowego Kowalskiego o 20 kg cięższego. Torowiec tą korbę złamie, a otyły jak będzie miał szcęście to  conajwyżej mu ona pęknie.

9 godzin temu, SzpiceR napisał:

Co mają w/kg do rozwalonej korby? Ziomek x ciśnie 6w/kg przy wadze 60kg, gość y ważący 100kg "tylko" 4/kg a i tak moc gościa y jest sumarycznie większa = szybciej coś rozwali. Inna sprawa, że generowanie większej mocy nie zawsze oznacza wyższą prędkość. 

Tylko, że ten ziomuś y nie musi mieć wcale wyższej Pmax np przy zrywie,  smok zanim się rozkręci trochę minie i korba o ile nie jest zmęczona ubijaniem kapuchy wytrzyma. Korby, pedały, kiery lecą najcześciej  przy podaniu w bardzo krótkim czasie siły maksymalnej, nagły skok i niespodzianka.

Wszystkie awarie doświadczyłem własnie w takich sytuacjach.

Opublikowano

Ale co tak ciągle gadasz o tej wadze? Popelniasz bardzo duży błąd zakładając, że jeżeli ktoś jest większy to od razu jest słabszy/mniej wytrenowany. 

Moc, poprzez pracę, a jeszcze dalej siłę zależy min od masy i przyspieszenia. 

Idąc Twoja logiką, czy cios wprowadzony przez boksera o wadze np. 60kg jest mocniejszy niż ten wprowadzony przez 100kg, randomowego gościa? 

Opublikowano (edytowane)

Opisuję tylko i wyłącznie klasyczny przypadek, czyli ciężki, zapuszczony i niewytrenowany gość, a takiego raczej mamy na filmie ( mogę się mylić, bo w całości go nie widać, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa tak właśnie jest), tarfił na felerną korbę i udało mu się ją zniszczyć.

Różnica polega na tym, że można mieć masę mięśniową i tłuszczową. Przy gościu o takim samym wytrenowaniu, ale większej masie mięśniowej w odpowiednich partiach ciała nawet nie mam jakichkolwiek szans tak jak i ta korba, w przeciwnym przypadku gość ma zgon niezależnie czy będzie to zjazd, prosta, a tymbardziej podjazd.

Nie twierdze, że nie masz racji, bo masz jak najbardziej tylko przy konkretnych przypadkach ( bardziej szcegółowo to rozpatrując) z tą siłą( a zwłaszcza maksymalną wartością chwilową) wygląda to różnie.

Inna też sprawa, że ludzie w pewnych momentach wywołanymi różnymi bodźcami ( szczególnie w sytuacjach zagrożenia lub na wqr..e) są w stanie generować siłę o której się nawet nie śniło i nie musi to być wcale ciężki koleś, wiele zależy od psychiki i innych możliwości które składają się na talent.

Edytowane przez kaido2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...