Skocz do zawartości

Problem z odkręceniem śruby w dolnej ladze(kręcenie w kółko)


RadekMeridaBafang

Rekomendowane odpowiedzi

RadekMeridaBafang
Opublikowano
2 godziny temu, leejoonidas napisał:

Po obejrzeniu filmu kolegi z poniedziałku stwierdzam że ten niby efekt zapadania się amortyzatora prawie nie istnieje, a to że po dźwignięciu przedniego koła jeszcze z 1cm wysuną się górne golenie z dolnych świadczy o tym że gdzieś są opory czy to na tłumiku czy też na samym tłoku i dopiero pod ciężarem koła i dolnych lag które razem do kupy ważą 1,5kg, amortyzator wysuwa się na maksimum. 

Jeżeli istniałby efekt zapadania się to po wciśnięciu górnych goleni do dolnych, amortyzator nie wróciłby już z powrotem do górnej pozycji nawet po dźwignięciu przedniego koła, dlatego po włożeniu trytki pod uszczelkę kurzową  nie powoduje ona ujścia powietrza z pod tłoka, bo go tam nie ma. I to by było na tyle.

 

 

Jutro i tak jeszcze raz musze rozebrac amortyzator bo musze dokladnie sprawdzic kody uszczelek i wtedy zrobie zdjecie jakie trzeba. Obecnie te uszczelki sa założone wedle instrukcji. Tam sa takie brzuszki na nich i one wlasnie pewnie powoduja ze powietrze ma nie wchodzic na dol wiec moze samo to ze wlozylem tlok od gory a nie od dolu jakos inaczej uklada te uszczelki. Z drugiej strony uszczelki maja ponad 4 lata wiec tak guma mogla sie zmienic(uzywane jednak tylko pol roku)

Nagram tez jeszcze raz tylko w lepszej jakosci film przedstawiający problem bo po obejrzeniu go jeszcze raz rzeczywiscie tego nie widac tak dobrze.

To ze cos jest nie tak to na bank. Generalnie to poczatkowe ugiecie jest bardzo miekkie i do tego nie ma takiej sily sprezynujacej jak miał.

Tlumik nic do tego nie ma bo jak go wyjalem pracuje tak samo.

Ale wspomne tu o innej byc moze istotnej rzeczy.

Generalnie z tlumikiem mam problem gdyz systematycznie ale w malej ilosci ubywa oleju poprzez taki tloczek ktory zamowilem wraz z innymi uszczelkami zeby wymienic ale zakladajac go uszkodzilem i narazie nie chcialem kupowac nowego Kit wiec co jakis czas po prostu uzupelniam w nim olej. A ubytek objawia się w taki sposob ze jak go uginam w zablokowanej pozycji to poczatek sie zapada ale wowczas nie ma efektu ze amorek sie nie wyprostowuje na maksa wiec efektu zapadania jak teraz do tej pory nie było. Ale zanim dokladalem oleju do tłumika to przez jakis czas z ubytkiem jezdzilem i moze to w jakis sposob rozwalilo komore powietrzna.

Bylem pewien ze to zapadanie to wina tłumika ale jak sie okazuje nie ma on z tym nic wspolnego.

I przy ostatnim serwisie pare dni temu komora powietrzna miala potezne nadcisnienie bo ledwo udalo mi sie odciągnąć dolny gwint bo byl tak mocno zassany.

Temat nie prosty jak widac :) 

RadekMeridaBafang
Opublikowano

A wiec tak wyglada tłoczek z bliska.

Sprawdzilem raz jeszcze i tłumik nie ma wplywu na zapadanie. Bez roweru jak amortyzator jest zdjety tez jest ten problem.

Dół tego air shaftu wyglada tak ze jakby powietrze sie przedostawało z gory na dół to by przechodzilo na sam dół i nie zatrzymywało by sie w ladze.

20191205_132414.jpg 20191205_141339.jpg 20191205_141414.jpg
Opublikowano

Najlepiej było poruszać nim góra dół dać oring na dół do uszczelki i wtedy rozsunąć amortyzator, widzał byś ile się rozchodzi po oring
Co do uszczelnień wyglądają jak wargowe uszczelnienia

RadekMeridaBafang
Opublikowano
2 godziny temu, piter614 napisał:

Najlepiej było poruszać nim góra dół dać oring na dół do uszczelki i wtedy rozsunąć amortyzator, widzał byś ile się rozchodzi po oring
Co do uszczelnień wyglądają jak wargowe uszczelnienia

Mierzylem i jest to okolo 1 cm.

Zlozylem amorek jeszcze raz, tlok wlozylem od dołu ale nie ma to wplywu na zapadanir.

Takze czekam na nowe uszczelki.

Nawet jak piszecie ze jest to normalne to ja pamietam jak on dzialal przez ostatnie miesiace i tego zjawiska nie bylo.

Opublikowano

W sumie patrząc na foto w przybliżeniu to uszczelka jest tylko koloru czarnego a ta jasna bardziej wygląda jak prowadzenie

Opublikowano

Mi się wydaje że uszczelka jest dobrze założona, wargą do góry.

A tak mi wpadła myśl, no bo sprężyna negatywna jest jakiejś twardości co nie i nie zmienia jej w zależności od ciśnienia w komorze, czyli czy ma się 80 PSI czy 140 PSI ona ma już nadane swoje właściwości sprężystości.

Pytanie, próbowałeś napompować o 20-30 pSI więcej  i sprawdzić czy też takie zapadanie występuje?

RadekMeridaBafang
Opublikowano
10 godzin temu, Kruk napisał:

Mi się wydaje że uszczelka jest dobrze założona, wargą do góry.

A tak mi wpadła myśl, no bo sprężyna negatywna jest jakiejś twardości co nie i nie zmienia jej w zależności od ciśnienia w komorze, czyli czy ma się 80 PSI czy 140 PSI ona ma już nadane swoje właściwości sprężystości.

Pytanie, próbowałeś napompować o 20-30 pSI więcej  i sprawdzić czy też takie zapadanie występuje?

Przy 40 psi jest masakra.

Przy 60 psi to co na filmie.

Przy 80 psi lepiej ale dalej jest.

Pisalem wczesniej ze to moze przez to ze jeżdżę z tłumikiem z ktorego ubywa oleju ale w sumie tak naprawde to sie chyba stalo jak pojechalem raz bez tłumika na krotka co prawda przejażdżkę i to zapadanie zaczelo sie chyba wtedy.

Jest opcja ze wowczas sprezyna dostala za bardzo po tyłku i stracila swoje wlasciwosci?

Bo wyglada na to jakby nie miala wystarczajaco siły sie odgiać.

Opublikowano

Czyli jest tak jak pisałem, jednak sprężyna w negatywnej komorze to gorsze wyjście.

Noo jak tłumik jest nieszczelny to na pewno też jest problem.

Opublikowano

Jak tłumik jest nieszczelny to problem może być tylko taki że rebound może nie działać prawidłowo
Nie sądzę by miało to wpływ na to że amor się zapada

RadekMeridaBafang
Opublikowano
18 minut temu, piter614 napisał:

Jak tłumik jest nieszczelny to problem może być tylko taki że rebound może nie działać prawidłowo
Nie sądzę by miało to wpływ na to że amor się zapada

Tak jak pisalem, sam tlumik nie ma wplywu na to zapadanie. Jedyne co to jak juz oleju troszke ubędzie to wtedy moze jakis to ma wplyw na druga komore ale w sumie niby na co.

Dzis okazalo sie ze juz jednej uszczelki w ogole nie da się zdobyc wiec musze sie zastanowic co z tym zrobic a druga sprawa to sprezyny, moze stracily wlasciwosci.

A byc moze bedzie trzeba xamowic jakis nowy shaft z innego modelu bo tego co mam to tez oczywiscie nie ma :)

Opublikowano

To co to aż tak stary amortyzator?
By uszczelnień nie było?
Wiem że na stronie fox można wpisać numer i wtedy pokażą się dane na temat amortyzatora może wtedy trzeba nie wiem po numerze szukać
Rockshox tak ma właśnie i to ułatwia sprawę

RadekMeridaBafang
Opublikowano
16 minut temu, piter614 napisał:

To co to aż tak stary amortyzator?
By uszczelnień nie było?
Wiem że na stronie fox można wpisać numer i wtedy pokażą się dane na temat amortyzatora może wtedy trzeba nie wiem po numerze szukać
Rockshox tak ma właśnie i to ułatwia sprawę

Wlasnie po kodach produktach szukam.

Model 2015 rok. Bardzo stary 😆

Opublikowano

Do RS'a nawet do 2011 rocznika da się do kupić :P 

Opublikowano

Rozrzut macie jak radziecka katiusza :D ,od śrub w temacie,po naprawę amora.

@RadekMeridaBafang załóż nowy temat.Zainteresujesz wtedy ludzi swoim problemem,a w przyszłości pomoże on innym w rozwiązaniu problemu,z zapadaniem się amora ;)  

RadekMeridaBafang
Opublikowano
W dniu 7.12.2019 o 20:50, Accent_Szaj napisał:

Rozrzut macie jak radziecka katiusza :D ,od śrub w temacie,po naprawę amora.

@RadekMeridaBafang załóż nowy temat.Zainteresujesz wtedy ludzi swoim problemem,a w przyszłości pomoże on innym w rozwiązaniu problemu,z zapadaniem się amora ;)  

To moze byc prosba do moderatora zeby zmienic nazwe tego tematu bo nowego nie ma sensu zakladac. Za wiele zostalo tu juz napisane.

Moze uda mi sie dostac jedna z uszczelek gdzies za granicą. Zobaczymy.

Wpadlem dzisiaj do sklepu rowerowego i posprawdzalem kilka amortyzatorów. Nigdzie nie ma takiego czegos jak u mnie. Wolałem sprawdzic bo myslalem ze rzeczywiscie juz zwariowałem.

Ale calosc sie wydaje naprawde ciekawa bo jesli to uszczelki mialyby byc winne i przepuszczac powietrze i tworzyc nadcisnienie to wkladajac trytytkę w uszczelke uchodzilo by jakies powietrze a tutaj nic takiego nie ma miejsca.

 

  • Lubię to! 1
  • 4 tygodnie później...
RadekMeridaBafang
Opublikowano
W dniu 10.12.2019 o 00:01, unknow01 napisał:

Jest serwis w Krakowie : piwnica rowerowa,  znajdz ich w necie, zadzwoń  omów  problem i w pół godziny bedziesz wiedział, szkoda Twojego czasu, ...pozdro.

Tak tez zrobiłem ale nie byli w stanie niestety nic doradzic.

Generalnie wymieniłem 2 uszczelki znajdujace sie na tłoczku ale nic sie nie zmieniło.

Sytuacja wyglada tak ze jak mam ustawiony skok 100 mm to efekt zapadania wynosi około 5 mm. Przy skoku 120 mm wynosi on już 1 cm.

Nie mam juz pomyslu czym to moze byc spowodowane.

Myslalem jeszcze o wymianie calego szaftu w komorze powietrznej tylko bardzo ciezko z jego dostepnoscia.

Nie wiecie czy da rade wstawic jakis podobny szaft, moze cos nowszego ale dalej kompatybilnego z moimi goleniami?

Opublikowano

U mnie w Rebie i SiDzie mam około 5-6mm zapadania się amora i to raczej normalne. Z tym że w Rebie 2012 miałem dual air i tak mogłem komorę negatywną słabiej napompowąći wtedy miałem praktycznie 1mm zapadania czyli nic.

Ja bym temat olał jak amor płynnie pracuje i nie zjada więcej niż 5mm skoku przy 100mm skoku.

RadekMeridaBafang
Opublikowano
6 godzin temu, Kruk napisał:

U mnie w Rebie i SiDzie mam około 5-6mm zapadania się amora i to raczej normalne. Z tym że w Rebie 2012 miałem dual air i tak mogłem komorę negatywną słabiej napompowąći wtedy miałem praktycznie 1mm zapadania czyli nic.

Ja bym temat olał jak amor płynnie pracuje i nie zjada więcej niż 5mm skoku przy 100mm skoku.

A jaki masz skok w swoich amorach?

Czyli to chyba dziala na takiej zasadzie ze mam w swojej komorze tez komore negatywną i jakas czesc powietrza tam przechodzi ktora delikatnie ciagnie go w dol. A wplywa to chyba na to ze jest on bardziej czuły...

Swoja droga polowalem na Rebe z dual air ale niestety nie mozna jej juz bylo dostac rok temu.

Opublikowano

Zawsze 100 mm miałem.

Dla mnie , tak jak pisałem. jest prostsza odpowiedź. Sprężyna stalowa, którą masz w komorze negatywnej, ma określoną twardość np. 90 PSI. Gdy pompujesz komorę pozytywną do wartości np 70 PSI, wtedy sprężyna powietrzna, jest miększa niż negatywna i amor nie wysuwa się do końca. Tak na logikę mi się wydaję, bo stalowa sprężyna na pewno ma swoją określoną, nie zmienną wartość, a komorę pozytywną pompuje się różnie stąd ta różnica.

Dla mnie zastosowanie sprężyny stalowe przy sprężynie powietrznej mija się z celem, ale to moje zdanie. 

Ja bym to olał serio, to normalka. Jak tak bardzo brakuje Ci skoku to zmień skok na większy albo amor, taka prawda :)

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Tak jak @Kruk wspominał to efekt działania (właściwie złego dobrania) sprężyny negatywnej do masy jeźdżca. Nie bez powodu Fox przeszedł na system z 2 komorami powietrznymi.

Odnośnie ciśnienia w goleniach dolnych i upuszczania za pomocą trytytki to we współczesnych rozwiązaniach gdzie uszczelka kurzowa jest wargowa i sprawna problem nie występuje.

Edytowane przez vdcmike

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...