lambert704 Opublikowano 29 Listopada 2019 Opublikowano 29 Listopada 2019 Witam !!! Chciałem opisać mój przypadek może komuś pomoże, a i oczekuje od kolegów porady. Wstałem z kanpy, bo zaczeły mnie dopadać różne lekkie dolegliwości. Mam 45 lat i jestem sprawny fizycznie, ale nie trenowałem tylko normalne dość aktywne życie. Spodobał mi sie triathlon- lubię pływać,rower nie lubiłem biegać. Zaczołem delikatnie wszystkie dyscypliny stopniowo zwiększając 4 miechy temu. Wszystko szło okey (rower max 75km średnia wyszła 28km/h) do momenty zakupu trenażera. Gdy pogoda się popsuła zaczołem krecić na trenażerze i wybrałem plan treningowy Zwifta Builid Me Up. Pewnego tygodnia przegiąłem zrobiłem 6 dni treningu rowerowego bez przerwy. Po dwóch dniach przerwy - stało się. Schodząc z 4 piętra na drugim dostałem skurcze wszystkich mięśni nóg. Ból jak cholera, prawie zemdlałem. Pierwsza myśl brak magnezu, potasu itd. Poszedłem do lekarza, zrobiłem badania. Wszystkie wyniki bardzo dobre (sód, potas, magnez itd). Nie mogąc się ruszać z domu zacząłem czytać. Zrobiłem badania B12, testosteron, kortyzol i kinezę fosfokreatynową. Myślalem, że mam słabą regenerację mięśni, ale testosteron wyszedł bardzo wysoki kortyzol norma B12 ok więc wszystko gra. A kineza przy normnie 200 wyszła 2500- szok. Wyczytałem, że przy mocnym treningu amatora może być 400, zawodowca 1000. Wyniki były robione po 5 dniach po ostatnim treningu. Lekarze (ogólny, ortopeda) stwierdzili, że się przetrenowałem pozatym zdrowy, trzeba czekać. Teraz po trzech tygodniach jest lepiej mogę powoli zejść 4 piętra (wchodzenie od początku szło lepiej). Nie czuję jeszcze zdolności do jakiegokolwieg treningu. Co robiłem: sauna z rozciąganiem, jakuzzi, gorące kąpiele potem schładzałem mięśnie nog. Byłem na zobaczyć bieg w mojej miejscowości (w którym miałem brać udział) i tam spotkałem kolegę który miał podobnie. U niego kineza wyszła w jednym z trzech jego przypdków nawet 15 000. Wylądował w szpitalu, przebadany przez wszystkich specjalistów którzy nie wiele pomogli. Skierowany do kliniki specjalistycznej chorób mięśniowych. Tam okazało się, że nie ma żadnej choroby, lekarstwo to odpoczynek i brak treningów. Z naszych doświadczeń, naszej wiedzy mamy takie wnioski. To nie były skurcze tylko potężne bóle mięśni przypominające skurcze (oczywiście te nie prawidłowe). Nawet stosując rozgrzewkę i rolowanie, i rozciąganie przyczyną takich dolegliwości jest codzienna jazda. Oczywiście nie dotyczy to się wszystkich początkujących. Po tygodniu od pierwszego badania kineza spadła do 750. Powiem jeszcze, że podczas trenowania nie miałem żadnych syganłów od mojego ciała że robię coś nie tak, wręcz przeciwnie czułem się świetnie. Teraz nie wiem w jaki sposób mam ułożyć sobie plan treningowy skoro mam taką przypadłość. Jak mierzyć zmęczenie, żeby znowu nie przesadzić. Nie mogę mierzyć kinezy co tydzień. Jest sposób polegający na mierzeniu tętna zaraz po przebudzeniu przez 3 min i 1 min stojąć. Porównując wyniki podobno można wysnuć jakieś wnioski co do zmęczenia, ale czy to miarodajne- nie wiem sprawdzę. Nie znalazłem wyjaśnien w necie, może dyskusja coś wyjaśni, może ktoś inny nie będzie wydawał pieniedzy na nie potrzene rzeczy. Pozdrawiam
nctrns Opublikowano 30 Listopada 2019 Opublikowano 30 Listopada 2019 Poczytaj może o planach treningowych, co? W każdym jest przecież, żeby trenować maksymalnie 4 razy w tygodniu, 1-2 dni luźnej aktywności i jeden dzień odpoczynku. Trenowanie mocno 6-7 dni w tygodniu to samobójstwo.Trenujesz z pulsometrem w ogóle? Tapatalk'd
Grz_Bo Opublikowano 30 Listopada 2019 Opublikowano 30 Listopada 2019 Ciekawy temat z perspektywy mojego wieku - podobny do kolegi. Też od 4ch miesięcy aktywnie trenuje. I tak zastanawiałem się jak często to powinienem robić, aby nie przesadzić. Czyli należy uważać. Ja zainwestowałem w zegarek Garmina 945. Po każdym treningu pokazuje jaki powinien być odpoczynek w celu regeneracji. Zastanawiałem się po co to jest. Teraz już wiem.Ogólnie pływam 1h przez 5, 6 dni, jeżdżę rowerem codziennie do pracy i weekend trasy około 30-60km. Jeden dzień nic nie robię. I jeden tylko rower lub tylko pływanie.Polecam zegarek, pewnie w innych mądrych zegarkach też jest taka opcja. Sprawdź i dla zdrowia zakup - może czarnopiątkowo dostaniesz w dobrej cenie choć już sobota.Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
elmapeto Opublikowano 30 Listopada 2019 Opublikowano 30 Listopada 2019 "ZACZĄŁEM " ...a nie "ZACZOŁEM "
jhartman Opublikowano 30 Listopada 2019 Opublikowano 30 Listopada 2019 Plany treningowe Zwifta są bardzo słabe. Pisano i tym kilka razy na forum, na YouTubie jest o tym film faceta, który ma duże pojęcie o treningu kolarskim W skrócie:- groch z kapustą - nawet w jednym tereningu jest za dużo rozmaitych bodźców a za mało skupienia na podstawowym celu.- za duże tygodniowe obciążenie wrzucając ciężkie dni treningowe blisko siebie - brak miesięcznej i rocznej periodyzacji Za mało napisałeś o obciążeniu, czy śledzisz swoje tygodniowe TSS itd żeby coś więcej poradzić. Ale z moich doświadczeń ze zwiftem po przejściu na Trainerroad zauważyłem, że te treningi mają wreszcie jakąś strukturę i przynajmniej widzę jak mocno cisnę - nie tylko na samym treningu ale i w okresie tygodnia, miesiąca czy roku.PozdrawiamJarek Sent from my iPhone using Tapatalk
elmapeto Opublikowano 30 Listopada 2019 Opublikowano 30 Listopada 2019 Za czołem to łysina u mnie występuje.
Grz_Bo Opublikowano 30 Listopada 2019 Opublikowano 30 Listopada 2019 Za czołem to łysina u mnie występuje. Coś się przyczepił jak pies psiego ogona. Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
leejoonidas Opublikowano 30 Listopada 2019 Opublikowano 30 Listopada 2019 11 godzin temu, lambert704 napisał: Schodząc z 4 piętra na drugim dostałem skurcze wszystkich mięśni nóg. Ból jak cholera, prawie zemdlałem Miewam czasami takie stany raz na kilka miesięcy gdy przez kilka dni ostro jeżdzę na rowerze. Gdy w nocy wstaję z łóżka bo natura każe mi iść do łazienki potrafi mnie tak ściąć skurcz obu nóg że wtedy prawie z bólu czołgam się do kuchni i od razu chwytam worek z białym cukrem i wycinam go łyżkami i popijam wodą. Po kilku minutach skurcz puszcza i już nie wraca. Ale na drugi dzień mięśnie nóg są potwornie obolałe.
lambert704 Opublikowano 1 Grudnia 2019 Autor Opublikowano 1 Grudnia 2019 Witam! Co do planów treningowych to oczywiście się zgadzam powinny być dwa dni wolne w tygodniu. Mi coś w główce pierd... i zrezygnowałem z jednego dnia wolnego. Nie wiedziałem, że plany Zwift są takie złe. Ten mój wyglądał dobrze teraz przyjrzę się dokładniej. Rower trenuje opierając się na FTP. Na trenżerze nie używam pulsometru. Widziałem jak u Szajbajka tętno ładnie rośnie wraz z obciążeniem, ale u mnie to tak nie działa. Próbowałem jazdy na pulsie, ale miałem tak, że podczas interwału dawałem z siebie wszystko a puls max 130 (wiem o opóźnieniu). W trakcie biegania działa to idealnie. Może przy lepszym wytrenowniu na rowerze będzie podobnie. O TSS nie wiele wiem, trudno jest się połapać jak to wyliczyć i jakie powinno być dla mnie odpowiednie. Proszę o linka z łopatologicznym wyjaśnieniem. Grz_Bo mam jakiegoś Samsunga, ale Mikołaj przyniesie Garmina 735XT może będzie łatwiej. Ja nie pływałem w tamtym okresie (problem z basenem) i to też wpłyneło na kontuzję. Wydaje mi się, że trening na basenie wpływa po częsci jak hydromasaż (zwłaszcza triathlonowy bo oczędzamy nogi). Grz_Bo musimy uważać, lepiej jest odpuścić niż przedobrzyć. Wiele czynników wpłyneło na kontuzję. A i trenażer to nie to samo co jazda na zewnątrz tutaj nie ma sekundy odpoczynku.
Łukasz_P Opublikowano 1 Grudnia 2019 Opublikowano 1 Grudnia 2019 Wraz z wytrenowanie tętno się obniża, a nie wzrasta. Więc może Twoje FTP jest po prostu źle oszacowane/błąd pomiaru mocy z trenażera.
jhartman Opublikowano 1 Grudnia 2019 Opublikowano 1 Grudnia 2019 To świetnie że ćwiczysz z mocą. Teraz trzeba kontrolować obciążenie treningowe.Polecam dodatek do Chrome który (po podłączeniu Do Stravy i wstępnej konfiguracji) wszystko pięknie policzy i pokaże na wykresie https://thomaschampagne.github.io/elevate/#/landingTrain yourself properly by tracking your fitness, fatigue & form over time. Avoid training overload or injuries and get ready for your D-Days and races!Sent from my iPhone using Tapatalk
Red Opublikowano 1 Grudnia 2019 Opublikowano 1 Grudnia 2019 32 minuty temu, Łukasz_P napisał: Wraz z wytrenowanie tętno się obniża, a nie wzrasta. Więc może Twoje FTP jest po prostu źle oszacowane/błąd pomiaru mocy z trenażera. Moc i tętno jest ze sobą powiązane. To nie jest tak że wraz z treningiem tętno spada albo któraś strefa jest większa od pozostałych. Po prostu wolniej się meczysz bo twoje FTP uległo zmianie. No ale skoro kolega @lambert704 ma tętno 130 to chyba na tym trenażerze się obija albo trzaska interki na kadencję a te nie przebijają się ponad drugą strefę.
Łukasz_P Opublikowano 1 Grudnia 2019 Opublikowano 1 Grudnia 2019 1 godzinę temu, lambert704 napisał: Próbowałem jazdy na pulsie, ale miałem tak, że podczas interwału dawałem z siebie wszystko a puls max 130 (wiem o opóźnieniu). W trakcie biegania działa to idealnie. Może przy lepszym wytrenowniu na rowerze będzie podobnie. @Red, do tego się odniosłem.
puzel66 Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 Odgrzewam temat. Udało się znaleźć jakieś rozwiązanie problemu? Mam podobny problem. Kineaza skoczyła mi do poziomu 6500 po intensywnym trenowaniu. Kostowało mnie to trzy tygodnie przerwy od roweu. Teraz wróciłem do treningów. Kilka wypadów po 30km było ok ale w Niedzielę zrobiłem mocniejsze 60 i dzisiaj na rozpoznawczy rozjeżdżeniu znowu czuję znajomy ból w nodze. Z góry dzięki za pomoc!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się