haskii Opublikowano 30 Października 2019 Opublikowano 30 Października 2019 Witam serdecznie, przychodzę do Państwa z prośbą o doradzenie w zakupie kurtki na rower MTB na okres zimowy... Oraz jakieś rękawiczki i spodnie. Wiadomo, że chciałbym kupić coś tańszego i z niższej półki, nie jestem profesjonalistą tylko amatorem. Jeżdżę praktycznie codziennie ok 25-30 km. Moja propozycja kurtki (tak wiem, że jest napisane na rower szosowy, ale czym to się różni czy ubiorę ją na MTB czy na szose?): https://www.decathlon.pl/kurtka-zimowa-rc-100-id_8406498.html ew druga opcja, ponieważ jest w promocji: https://www.decathlon.pl/kurtka-zimowa-roadr-500--id_8503309.html Rękawiczki dam rade kupić jakieś do 60zł? No i jakieś spodnie jakby ktoś mógł polecić też do 100zł... Z góry dziękuję za każdy odzew, pozdrawiam. PS: Czy buty rowerowe to konieczność? Obecnie jeżdżę w normalnych adidasach i nie wiem czy to obciach i jak najszybciej zmienić na "profesjonalne" obuwie, czy lepiej kupić ubrania, żeby było cieplej w górne części ciała.
seraph Opublikowano 30 Października 2019 Opublikowano 30 Października 2019 Do jakiej temperatury jeździsz? Bieliznę termo masz? Pierwsza warstwa jest najważniejsza. Jeśli nie planujesz sopli na brodzie to te kurtki spokojnie dadzą radę. Teoretycznie to kurtki szosowe powinny być bardziej wiatroszczelne od frontu, bo jeździ się zwyczajnie szybciej, ale w przypadku produktów budżetowych to pewnie wielkich różnic nie ma. Co do rękawiczek to spokojnie mogę być do 60 zł z Decathlonu któreś, ale zauważ, że nie da się jeździć w tych samych przy 10 i przy 0 stopni. Człowiek chłodzi się przez dłonie i tego nie przeskoczysz - muszą być dopasowane do temperatury. Z tymi butami to nawet nie bądź niepoważny. 15 lat masz? Jak Ci wygodnie i ciepło to jeździj, ale pewnie w mocno przewiewnych "adidasach" to Ci poniżej 5 stopni zwyczajnie palce zmarzną.
mareq Opublikowano 30 Października 2019 Opublikowano 30 Października 2019 Jeździj w tym w czym ci wygodnie. Ja też głównie kupuję w decathlonie i jak kupowałem cieplejszą bluzę z długim rękawem to były 2 tak samo szyte i z tych samych marteriałów. Różnuiły się tylko kolorystyką i napisem. W jednym przypadku chyba Roadcycling a w drugim XC. Kupiłem tą z XC bo była tańsza o 20zł. Odnośnie butów to mam tanie rowerowe i do -2 stopni w nich wytrzymuję. Jak będzie zimniej to będę jeździć w cywilnych. Po pierwsze taniej a po drugie zmienię pedały zatrzaskowe na platformowe, bo w razie poślizgu wolę mieć nogi nieprzypięte. Zima nie trwa długo i nie jeździ się wtedy tak dużo więc moim zdaniem jak jesteś amatorem to nie warto przepłacać. Jak się zrobi ciepło to polecam buty wpinane. Jazda całkiem inna.
jarovit Opublikowano 30 Października 2019 Opublikowano 30 Października 2019 Buty zwykłe jakieś, ale o numer większe, do tego gruba skarpeta. Z kurtek ostatnio macałem i - ba - kupiłem taką od iguany. Się okazuje, że robią świetne rzeczy, bez wywalania worka monet.
haskii Opublikowano 30 Października 2019 Autor Opublikowano 30 Października 2019 Dzięki wielkie za odpowiedzi. Własnie pierwszy raz chce zacząć jeździć w zimowe dni tak do -10? może -5, żeby zobaczyć jak się jeździ w śnieg itp, a i jeszcze jedno opony zimowe też kupić do roweru? Bo widziałem, że jakieś są z "kolcami"? Po prostu tak z godzinkę dziennie chce się przejechać, żeby forme utrzymać i za bardzo nie przytyć w zimie PS: Trenażer też mam w razie większych mrozów.
seraph Opublikowano 30 Października 2019 Opublikowano 30 Października 2019 Kolce przydają się tylko i wyłącznie na lód. Na śnieg to jest prosta zasada - im szerzej i agresywniej tym lepiej. Ja mam robione opony z kolcami i przez 4 lata założyłem je łącznie może na miesiąc? Wg mnie zbędny wydatek.
haskii Opublikowano 30 Października 2019 Autor Opublikowano 30 Października 2019 (edytowane) Ok, czyli bez problemu mogę śmigać, na tych które mam teraz założone? Teraz mam takie: Opona MICHELIN Country Race'R 27,5 PS: Dzięki za wyrozumiałość i normalne odpowiedzi. Bałem się, że mnie wyśmiejecie za te pytania... Edytowane 30 Października 2019 przez haskii
elmapeto Opublikowano 30 Października 2019 Opublikowano 30 Października 2019 3 godziny temu, haskii napisał: Ok, czyli bez problemu mogę śmigać, na tych które mam teraz założone? Teraz mam takie: Opona MICHELIN Country Race'R 27,5 PS: Dzięki za wyrozumiałość i normalne odpowiedzi. Bałem się, że mnie wyśmiejecie za te pytania... Spokojnie dasz radę na tych oponach. Pamiętaj tylko ,żeby zachować ostrożność gdy warunki się pogorsza. Na jednośladzie to chwila nieuwagi i kask rozbity...😉 Jeżdżę cały rok już kilka sezonów i wiem ,że rower to nie auto.
Yan Opublikowano 30 Października 2019 Opublikowano 30 Października 2019 Odradzam jadzę bez kolców w zimę nawet na śniegu. Rozpędzisz się w lesie wpadniesz na lód i gleba zaliczka. Na lodzie rower po prostu ucieka w bok, składa się pod Tobą i nic na to nie poradzisz. Jak nie umiesz upadać to raz dwa coś sobie złamiesz. Można oczywiście jeździć bez kolców ale robisz to na własną odpowiedzialność. Aktualnie zaczyna się mój czwarty sezon jeżdżenia w zimie i bez kolców poniżej -1 nie wyjeżdżam.
elmapeto Opublikowano 30 Października 2019 Opublikowano 30 Października 2019 Wszystko zależy od tego kto ,jak i gdzie jeździ.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się