Skocz do zawartości

Problem z nadgarstkami.


Wojtek O.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Mam taki problem jak ganiam po płaskim czy to ścieżki czy asfalty to bolą mnie nadgarstki i lekko drętwieją. Kiere już podniosłem o 40 stopni siodełko prawie prosto do tego stopnia że nie powiem gdzie pije i nadal. 

Ale jak puszcze sie w las górki i padoły to te same 2 godziny nie robią na nich wrażenia co prawda robie wtedy połowe km. Za to obciążenie bywa większe bo podczas szybkich zjazdów stoję. A dodatkowo tam gdzie śmigam są dosc wyboiste i kamieniste drogi.

Opublikowano

Na wybojach ręce pracują i są przez to masowane. Jak jedziesz po równym to nie masz przypadkiem wyprostowanych rąk? Czy kierownicę trzymasz lekko, czy opierasz na niej swój ciężar? Miałem podobnie i w MTB pomogło mi obniżenie kierownicy i montaż rogów, żeby zmieniać chwyt w czasie jazdy. W lipcu przesiadłem się na szosówkę i też mi tam pomogło obniżenie kierownicy. Plecy się szybko przyzwyczaiły.  Spróbuj, może u ciebie też to zadziała.

Opublikowano

Temat stary jak świat.

Amory w naszych rowerach wybierają tylko,lub aż duże nierówności.

Małe są wybierane,przez opony.Operując ciśnieniem,decydujesz czy chcesz żeby jechało się lekko(dużo Psi) czy,aby lepiej amortyzowało i nie bolały nadgarstki :) 

Druga rzecz to chwyty,a trzecia rogi.Przy użyciu rogów i długiej jeździe,ręce są w dużo bardziej naturalnej pozycji.

Jest również czwarta,którą już zastosowałeś(pozycja) ;)

5 godzin temu, Wojtek O. napisał:

Kiere już podniosłem o 40 stopni siodełko prawie prosto do tego stopnia że nie powiem gdzie pije

 

Opublikowano

Ode mnie sugestia: nie podnosić, a wydłużyć mostek. Trochę, w początkowym okresie, ucierpią plecy, ale zmniejszysz nacisk na „łapy”

Opublikowano

Ciezko znalezc dluzszy mostek. Podniesienie  poprawilo sytuacje. Rogi odpadaja. Cisnienie mam w dolnej granicy dla opon tak ze dobijam na kamieniach.

Opublikowano

Dłuższy mostek to raczej byłby rozwiązaniem jakbyś miał za małą ramę.

Ważny też jest sposób trzymania kierownicy. Może jadąc w terenie masz cały czas palce na hamulcach i to wymusza inny kąt wygięcia nadgarstków niż stosujesz na równym?

Opublikowano

Trzymanie mam podobne i tu i tu. Rama jest trochę za mała. Jednak w terenie jeździ mi się bardzo dobrze. Nie zmienia to faktu iz mam drugi rower,  identyczną pozycję miałem na obu wliczając kąt wygięcia kierownicy(teraz w tym którego dotyczy problem mam wyżej kiere), Tylko w pełni sztywny żelaźniak 3x cięższy tak naprrawdę różni sie trekingowym miękkim siodełkiem, jednak nie sądzę by siodło robiło tak ogromną różnicę.

Opublikowano

Spróbuj przekręcić chwyty,może tu jest pies pogrzebany ;) 

Opublikowano

Ja myślałem, że świetnie mi się jeździ z kierownicą lekko giętą w tył Funn Flame 700. Ostatnio kupiłem używkę, prostego 'Riciego 710 ... ręce nie bolą, nie ma drętwienia.

Mareq napisał: w terenie jeździsz inaczej, ręce pracują. Święta prawda.

W ogóle polecam nauczyć się jeździć na 'rozluźnionych' rękach, żeby nie były spięte. Szybsze reakcje i większa siła.

Opublikowano

Tak to prawda, w terenie inaczej bo to pod góre pozycja by sie nie zakopać, a w dół to przecież sie nie siedzi. Cały czas pracuje ciałem raz by gałęzie minąć, a dwa by orła nie wywinąć, no i żeby jeszcze nam tyłków siodła nie obiły:D

21 godzin temu, Accent_Szaj napisał:

Spróbuj przekręcić chwyty,może tu jest pies pogrzebany ;) 

Co masz na myśli "przekręcić"?

Myślałem nad zmianą na grubsze.

Opublikowano

Oj faktycznie,można to dwuznacznie zrozumieć ;) 

Przekręcić,czyli przełożyć z drugiego roweru,w którym problem nie występuje.

Opublikowano

Tez mi to przeszlo przez mysl. Tylko odstrasza mnie mordega przy zdejmowaniu

  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Cześć, 

miło mi dołączyć do waszego forum i od razu potrzebuję  pomocy. Ostatnie pięć lat spędziłem na rowerze trekkingowym i w tym roku przyszedł czas za zmianę roweru, ale ze względu na budowę domu, musiałem ograniczyć budżet. Na początku chciałem kupić gravela, ale do 3tys nie da się nic kupić w rozmiarze moim, 191 wzrostu, 89 przekrok 100kg wagi. Znalazłem okazję i kupiłem za smieszne 1300zł krossa pulso, zakup realizowałem przez internet, ze wzgledu na brak we wrocławsich sklepach jakichkolwiek fitnesów. 

Mam z nim ogromny problem, bo masakrycznie bolą mnie nadgarstki po przejechaniu zaledwie 10-15km. 
Poniżej zdjęcia na których widać jak duża jest różnica w wysokościach (ok 15-20 cm) siodła i kierownicy, stąd pytanie, jak najlepiej podnieść kierownicę, czy adapter i jaki, czy jednak regulowany mostek i jaki. 
Wydawało mi się, że przy moim wzroście rama 23 pozwoli na wygodniejszą pozycję i zbliżoną wysokość kierownicy i siodła.
Jeżdzę głównie po asfalcie i szutrowych ścieżkach rowerowych, więc nie potrzebuję nic co musi wytrzymywać jazdę ekstremalną. 

Druga prośba dotyczy akcesoriów, ponieważ nie znam się na tym zupełnie, a potrzebuję kupić błotniki przód tył, jakbym mógł prosić o sugestie, oraz jakieś zapięcie roweru lepsze niż te marketowe za 30 zł :) 
Pulso zdjęcie

pulso zdjęcie 2

Opublikowano

Najpierw to pobawiłbym się z wyregulowaniem tej kierownicy, bo jeśli na zdjęciu dobrze widać i jest skierowana końcami w dół to nic dziwnego, że chce Ci powykręcać ręce. chwyty mają być ustawione jak najbardziej anatomicznie czyli do Ciebie i lekko do góry - jeśli miałbyś możliwość chwycić luźną kierownicę w wyciągniętych dłoniach to ta sama ułoży Ci się najwygodniej i tak ma być zamontowana.

Możliwe też, że przywykłeś do wyprostowanej pozycji i teraz za dużo ciężaru opierasz na rękach zamiast tylko trzymać się kierownicy. To siodło ma naprawdę tak wysoko nos czy perspektywa przekłamuje?

Jeśli chodzi o podnoszenie kierownicy to niestety potrzebujesz adaptera, albo giętej kierownicy. Mostek regulowany użyty do uniesienia chwytów jednocześnie je przybliży, sam się skróci i zmieni prowadzenie roweru.

  • Pomógł 1
Opublikowano


Wklejam dodatkowe zdjęcia kierownicy i siodła, które jak widać po poziomicy ma mocno zadarty nos. Sorry, ale nie rozumiem co mam z ta kierownica zrobić... obrócić ją o 180' tak jak na dodanym zdjęciu z podpisem kierownica?

IMG_20200618_111605.jpg IMG_20200618_111614.jpg IMG_20200618_111623.jpg IMG_20200618_111632.jpg pozycja na rowerze.jpg kierownica.jpg
35 minut temu, seraph napisał:

Najpierw to pobawiłbym się z wyregulowaniem tej kierownicy, bo jeśli na zdjęciu dobrze widać i jest skierowana końcami w dół to nic dziwnego, że chce Ci powykręcać ręce. chwyty mają być ustawione jak najbardziej anatomicznie czyli do Ciebie i lekko do góry - jeśli miałbyś możliwość chwycić luźną kierownicę w wyciągniętych dłoniach to ta sama ułoży Ci się najwygodniej i tak ma być zamontowana.

Możliwe też, że przywykłeś do wyprostowanej pozycji i teraz za dużo ciężaru opierasz na rękach zamiast tylko trzymać się kierownicy. To siodło ma naprawdę tak wysoko nos czy perspektywa przekłamuje?

Jeśli chodzi o podnoszenie kierownicy to niestety potrzebujesz adaptera, albo giętej kierownicy. Mostek regulowany użyty do uniesienia chwytów jednocześnie je przybliży, sam się skróci i zmieni prowadzenie roweru.

siodło dałem do pionu, dziękuję za zwrócenie uwagi, kierownicę również przekręciłem do góry rogami, dzisiaj po południu zrobię próbną przejażdżkę i dam znać czy nastąpiła poprawa. Dziękuję jeszcze raz 

Opublikowano (edytowane)

Jeszcze jedno: na trekingu nie było to tak odczuwalne. Nie jeździj na całkowicie wyprostowanych rękach (zablokowanych w łokciach). Trzymaj chociaż minimalnie ugięte. Na fotce, na której siedzisz na rowerze widać jakbyś miał klamki za wysoko. Jak masz nawyk do jazdy z palcami na klamce to daj je niżej, tak żeby stanowiły przedłużenie ręki. Teraz wymuszają podniesienie dłoni i zwiększony nacisk na nadgarstki.

Edytowane przez mareq
  • Pomógł 1
Opublikowano

Siodełko ma być poziomo lub skierowane noskiem lekko w dół. Ale lekko (1-2°). Nie może uciskać krocza bo będą problemy. Jak nie teraz to za kilka/kilkanaście lat i to poważne. Jak siedzisz na rowerze nie podnoś ramion, staraj się je mieć w naturalnej pozycji tak jak do chodzenia. Jak się wyprostujesz w ten sposób to kierownica będzie niejako wyżej. Możesz spróbować kupić mostek regulowany i jeszcze ją podnieść ale wtedy jak zauważył seraph zmieni się prowadzenie roweru.

  • Pomógł 1
Opublikowano
4 minuty temu, mareq napisał:

Jeszcze jedno: na trekingu nie było to tak odczuwalne. Nie jeździj na całkowicie wyprostowanych rękach. Trzymaj chociaż minimalnie ugięte. Na fotce, na której siedzisz na rowerze widać jakbyś miał klamki za wysoko. Jak masz nawyk do jazdy z palcami na klamce to daj je niżej, tak żeby stanowiły przedłużenie ręki. Teraz wymuszają podniesienie dłoni i zwiększony nacisk na nadgarstki.

Ok, siodło lekko w dół, klamki dalem trochę niżej i po teście dam je ewentualnie jeszcze niżej. 

IMG_20200618_120658.thumb.jpg.ab64724e04c64d29e899c14bb2888fc8.jpgIMG_20200618_120704.thumb.jpg.82179d9383c2be3e803649bd0e7b115f.jpgIMG_20200618_120733.thumb.jpg.2ce402b6eb8b9ede2883204e5b18ee2c.jpgIMG_20200618_120743.thumb.jpg.2a0c47a9356ff5afaae1839fdd7e6971.jpg

5 minut temu, Chrismel napisał:

Siodełko ma być poziomo lub skierowane noskiem lekko w dół. Ale lekko (1-2°). Nie może uciskać krocza bo będą problemy. Jak nie teraz to za kilka/kilkanaście lat i to poważne. Jak siedzisz na rowerze nie podnoś ramion, staraj się je mieć w naturalnej pozycji tak jak do chodzenia. Jak się wyprostujesz w ten sposób to kierownica będzie niejako wyżej. Możesz spróbować kupić mostek regulowany i jeszcze ją podnieść ale wtedy jak zauważył seraph zmieni się prowadzenie roweru.

Na razie się wstrzymam z kupnem mostka, bo ewidentnie rower był fatalnie ustawiony. Pojeżdżę tak parę dni i jak problem będzie się powtarzał, to będę szukał innych rozwiązań. Dziękuję za pomoc

Opublikowano (edytowane)

Pamiętaj o luźnych ramionach. Jak jesteś przyzwyczajony do zapierania się się o kierownicę i ich usztywnianiu będzie ciężko z początku ale z czasem zacznie to być naturalne. A klamki hamulcowe jeszcze niżej. Muszą być na przedłużeniu rąk.

 

Edytowane przez Chrismel
  • Pomógł 1
Opublikowano (edytowane)
23 godziny temu, Chrismel napisał:

Pamiętaj o luźnych ramionach. Jak jesteś przyzwyczajony do zapierania się się o kierownicę i ich usztywnianiu będzie ciężko z początku ale z czasem zacznie to być naturalne. A klamki hamulcowe jeszcze niżej. Muszą być na przedłużeniu rąk.

 

 

23 godziny temu, Chrismel napisał:

Siodełko ma być poziomo lub skierowane noskiem lekko w dół. Ale lekko (1-2°). Nie może uciskać krocza bo będą problemy. Jak nie teraz to za kilka/kilkanaście lat i to poważne. Jak siedzisz na rowerze nie podnoś ramion, staraj się je mieć w naturalnej pozycji tak jak do chodzenia. Jak się wyprostujesz w ten sposób to kierownica będzie niejako wyżej. Możesz spróbować kupić mostek regulowany i jeszcze ją podnieść ale wtedy jak zauważył seraph zmieni się prowadzenie roweru.

@Chrismel @mareq@seraph

Dziękuję bardzo za pomoc, wasze porady pomogły i wczoraj zrobiłem z wielką przyjemnością testowe 50km bez żadnego bólu. Vielen Dank 

Edytowane przez kamilkade1988
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Z ustawianiem roweru jest czasem tak że po kilkuset km dopiero trafiamy idealnie. Jak by jeszcze ktoś kto ma pojęcie o ustawieniach był w Twojej okolicy i popatrzył na Ciebie w czasie jazdy to pewnie dograł by, albo podpowiedział co jeszcze mógł byś spróbować przestawić. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...