Skocz do zawartości

Kazik - remont totalny (relacja*)


majster-b

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, ahaja napisał:

Piaskowannie w stosunku do szkiełkowania jest 'mocno' agresywne. Żebyś nie miał potem za mocno 'pocienkowanej' tej ramy ...

Wiem, cały czas bije się z myślami. Koszty niestety rosną.... a miało być budżetowo. :D
Jedno jest pewne. Brak planu i pośpiech zawsze powoduje wzrost kosztów. Lepiej przygotować sobie listę sprawdzonych materiałów do kupienia niż kupować cokolwiek i gdziekowiek.

 

Opublikowano
W dniu 20.10.2019 o 22:02, mareq napisał:

A mówiłem żebyś zostawił stary lakier jako podkład. 

To nie wchodziło w grę. zarówno na jak i pod lakierem były naklejki. Poza tym rama miała masę grubych zadrapań.

Opublikowano

Też się dało z tym poradzić :) .

Grunt epoksydowy trudno się szlifuje. Większość z nich jest aktywna chemicznie przez 24h i można kłaść drugą warstwę lub lakier po samym odtłuszczeniu powierzchni. Ja z reguły po usunięciu samych ewentualnych zacieków w tym czasie kładę podkład wypełniający. Jego potem łatwo przeszlifować.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Hejka,
W końcu odgrzebałem się z prywatnymi taskami trochę i mam nadzieje że remont Kazika nabierze trochę pędu...

Udało mi się w końcu pomalować golenie bombowca, złożyć go do kupy na nowym oleju. Wszystko w środku błyszczy. Zalałem go zgodnie z instrukcją serwisową tak, aby zostało 4cm miejsca do górnej krawędzi gdy amor jest ściśnięty.

Tu instrukcja: http://my-sport.spb.ru/manual_1/2001 z5 coil service manual.pdf

Weszło ok 130ml w obie golenie (po 65ml w każdą). Widelec działa jak marzenie - pod ręką czuć że tłumienie jest naprawdę większe (olej 10w zamiast 7,5W). Co ciekawe, z widelca wylało się jedynie 70ml starego oleju. Jak widzieliście, bardzo, bardzo brudnego.

Rezultat:

 

20191112_201426.jpg
Opublikowano

Aż dziw bierze że się nie zajechał w środku :D 

Daj mu jakieś fajne naklejki to amor będzie się łądnie prezentował

Opublikowano

Bombery to była klasa sama w sobie ( za niezniszczalność, masę, łatwy serwis i kulturę pracy ) ;)

Opublikowano

No właśnie z tymi nalypkami to mam mieszane uczucia... :/ zastanawiałem się czy lagi nie objkleić przezroczystą folią ochronną. Przecież od razu widać że to bomber :)
Co do masy - 1990g - ważone. Niezniszczalność - w środku jest idealny. Żadnych luzów. Praca - wybiera nawet liście i nie odbija w zęby - tłumik zawieszony w otwartej kąpieli olejowej robi swoje. Fajnie siorbie jak wraca a budowa jest prosta jak cep. Tyle że nie ma regulacji tłumienia - tylko ugięcie wstępne. No i cholera - sztywność mizerna.

 

Opublikowano

Szczerze? dla mnie to amor, nie bomber ;D ja bym kupił fajne nalepki ale to moje zdanie. A jak idzie o folie na amor to polecam BikeProtection od lat używam, folia termoaktywna, proste nakładanie.

Co do jakości....jak się dba tak się ma :) Ja widziałem różne cuda (pozdrawiam Piter614 i zdjęcie a Pike z chargerem :D ) i ludzie amora 36 foxa na kashimie potrafią zajechać, w półtora miecha gdzieś, także noo :)

Opublikowano
W dniu 17.11.2019 o 17:13, Kruk napisał:

Szczerze? dla mnie to amor, nie bomber ;D ja bym kupił fajne nalepki ale to moje zdanie.

No, to jest właśnie kwestia gustu więc nie dyskutuje. :) Każdy ma jak lubi. Ostatnio trochę czasu mało. Jeszcze nie oddałem ramy do malowania. Może w poniedziałek/wtorek się uda. Nie spieszę się bo zima idzie więc nie ma ciśnienia. Wolę powoli a dobrze. Malowanie amora wyszło kiepsko. Właśnie dlatego że spieszyłem się trochę i zamiast kupić lakier z utwardzaczem to poszło standardowo, podkład-kolor-bezbarwny. Ale jak się wkurzę to za rok zrobię malowanie jeszcze raz. Ten amor tak łatwo jest rozebrać, że nie żal na to roboty i czasu. Zobaczymy.

Opublikowano

Hmyyy jak nie jesteś zadowolony z malowania amora, rób od razu, będzie Ci to siedzieć z tyłu w głowie i drażnić, a tak zrobisz raz a dobrze i będzie spokój :) 

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Hejka. 
Melduje posłusznie, że rama Kazikowa w malarni proszkowej. Niebawem cd... :)

 

Opublikowano
W dniu 20.10.2019 o 13:48, majster-b napisał:

Wiem, cały czas bije się z myślami. Koszty niestety rosną.... a miało być budżetowo. :D
Jedno jest pewne. Brak planu i pośpiech zawsze powoduje wzrost kosztów. Lepiej przygotować sobie listę sprawdzonych materiałów do kupienia niż kupować cokolwiek i gdziekowiek.

 

No i ja tak z autem się wkopałem, Miała być tylko wymiana wachacza i klocków kamulcowych a potem zrobie od razu to, zrobie od razu tam to no i się  skończyło  na wymianie całego zawieszenia, układu hamulcowego i wydechowego

Opublikowano
12 godzin temu, ACTIVIA napisał:

No i ja tak z autem się wkopałem, Miała być tylko wymiana wachacza i klocków kamulcowych a potem zrobie od razu to, zrobie od razu tam to no i się  skończyło  na wymianie całego zawieszenia, układu hamulcowego i wydechowego

Jak się robi wszystko samemu to żadna strata sporo grosza się zaoszczędza :) 

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

No i miała być wielka relacja z odbudowy a tu doopa. Najpierw koniec roku i pobyt w szpitalu, później dym w pracy, dopiero jak przyszedł covid to pojawiło się trochę miejsca w grafiku. Ale jakoś weny na zdjęcia nie było. Kręciłem się wokół roweru jak g. w przerębli i nie mogłem się za to zabrać. W końcu... zawiozłem ramę do malarni proszkowej i odebrałem. Hmmm... kolor. Miał  być podobny do tego (chodziło mi o ten jaśniejszy kolor):
Malowanie.thumb.JPG.5186f5cfc72fe94436fb2324abfc47ec.JPG
ale... jakoś nie wyszło.
No ale nic... ponieważ nie miałem jeszcze uchwytu serwisowego to rozłożyłem sobie stanowisko profesjonalne i rozpocząłem składanie:

20200416_193707.thumb.jpg.022abe0c30e88c6663796695d29e685f.jpg20200416_193631.thumb.jpg.bcd1829ea47ec84181b643fb2ec1a166.jpg

Najwięcej problemów było z gwintami bo oczywiście moje usilne prośby o zabezpieczenie gwintów przed malowaniem zostały skutecznie zignorowane. Także nie obyło się bez gwintowania supportu i szlifowania główki ramy papierem. Na szczęście wszystko poszło gładko. Zamówiłem używany mostek bontrager, dłuższą kierownicę też bontrager i jakoś tak wyszło że siodło też bontrager. Co ciekawe te akcesoria są na aukcjach w dobrych cenach. Razem za wszystko zapłaciłem niecałą stówę a jak teraz patrzę to Bontrager Evoke RL Hollow TI kosztuje niecałe 300 w sklepie. Siodło nie nosi prawie żadnych śladów użycia prócz mini rysek na prętach. Dodatkowo doszłedł komplet linek JagWire i nowe tarcze shimano.  Kilka fotek z odbudowy:

20200422_190706.thumb.jpg.351fbc74336320392ebcf9e164c2f5ad.jpg\

20200422_190645.thumb.jpg.444b5ee2537b64226115ee169f4216fc.jpg

Tu jeszcze stare tarcze, siodło i brak linek i łańcucha. Widzę że będę musiał jednak zmienić linię łańcucha bo nie jest optymalna. Ponieważ stary support jest za długi, po stronie tarcz hamulcowych były zastosowane podkładki 2x1mm. Wkręciłem je po przeciwnej stronie - od strony przerzutek i to był błąd. Po założeniu łańcucha, wyregulowaniu wszystkiego okazało się że to jest jedyna rzecz którą muszę poprawić. Po drodzę zastanawiałem się który napęd zastosować bo miałem do dyspozycji 2 opcje. 

  1. 11-32 - 9rz z przerzutką LX RD-M581 - zabytek ale niewielki przebieg.
  2. 11-34 - 10rz z przerzutką:
    1. XT RD-M781
    2. lub omyłkowo kupioną - RD-M7000 SGS

Pomimo większej masy założyłem RD-M7000 SGS z uwagi na sprzęgło. 
20200424_182639.thumb.jpg.2ad7a39d0265d653b2f2925bfde4e746.jpg
I tak wygląda po pierwszych jazdach. Jeszcze ze starym siodłem. Po założeniu nowego wygląda to tak:

20200429_214003.thumb.jpg.113e56e65ff21896bbbcc3633bb48174.jpg

Jako że rower z założenia będzie rowerem pod sakwy zamierzam jeszcze założyć inny bagażnik - odgrzebałem już taki na strychu którego kupiłem kiedyś po to aby był podstawą pod dziecięce siodełko. Ma 30kg udźwigu. Zgubiłem jednak specyficzne dla niego mocowania. muszę je teraz albo dorobić, albo jakoś dokupić. Były potrzebne ponieważ ta rama nie ma mocowań do bagażnika na tylnym widelcu. Znalazłem coś takiego - powinno pomóc:

mocowanie.thumb.JPG.d199a1674e7c1a8168b0872fb1a158b7.JPG

Później chciałbym wymienić opony, które będą dawać max komfort i jak najniższe opory toczenia i padło albo na Schwable Smart Sam, albo Contonental Race King 2.2.
To chyba na razie tyle. :D

Pozdrawiam i życzę zdrówka.

Aaaa, nie napisałem o jednej przeróbce. 
Mianowicie, zawsze denerwowało mnie w tych starych ramach to, jak poprowadzone są linki. Miałem sposób na prawie idealne uszczelnienie pancerzy, ale obecnie stwierdziłem że zrobię inaczej. Rozwierciłem delikatnie gniazda jednej z linek w ramie i puściłem pancerz w jednym kawałku. I tak jest nadmiar tych przelotek gdyż rama projektowana była również pod vbrake. więc stwierdziłem że nic nie tracę jak popsuje. Bałem się trochę oporów na lince, ale okazuje się że bezpodstawnie. Przerzutka działa jak marzenie, lekko i przyjemnie zrzuca biegi. Jeszcze tylko poluje na taką gumkę montowaną pomiędzy gniazdo pancerza a śrubę mocującą linki. Będzie wtedy idealnie i żadne błoto czy woda mi nie straszne. Najciekawsze jest to, że przednia przerzutka jest sterowana poprzez manetkę typu GripShift SRAM 9.0 a tył to cyngle deore. :D

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Właśnie dlaczego ich nie usunąłeś przed lakierowaniem? Najpierw przecinarka kątowa, potem malutki dremel z mini tarczą i po 15min nie ma śladu.

Opublikowano (edytowane)

aaa... pies z nimi tańcował!
Piwoty w bomberach trzeba zastępować metalowymi mocnymi śrubami - golenie z podkową są klejone i mocowane właśnie na piwoty. Mój kolega je wykręcił i rozwalił widelec w Z.2 tamtej serii.... było płaczu.

Widać to trochę na poniższym zdjęciu.

z1.thumb.JPG.bfe10398d2ec84052731bced778488e0.JPG

Ja wiem, to jest estetyka - skombinuje śruby do widelca, ale w ramie zostawię bo w piwotach są gwinty i zawsze coś można tam przykręcić (dodatkowe mocowanie bagażnika, lampę?

@Odie - a masz coś bez V-breake pod 26? .

Edytowane przez majster-b
Opublikowano

Szukam czegoś na 26 z v brake ;) Już jestem na etapie "czegokolwiek" :D Nawet 3kg z Decathlon z Rockridera za 800 zł :D

Opublikowano

Odie a może zrezygnujesz z tego amora na rzecz karbonu i niskiego ciśnienia w oponie?

 

 

Opublikowano

Do następnego roweru tak. Będzie sztywno. Swojego GT robię na wycieczkowca z żoną i psem. I tyle o ile żonie obojętnie to pies podróżujący w koszyku na mojej kierownicy ma ewidentnie dość :D

Opublikowano

To rozumiem smile.png

 

Mnie już korci aby cos nowego składać.

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, Odie napisał:

Do następnego roweru tak. Będzie sztywno. Swojego GT robię na wycieczkowca z żoną i psem. I tyle o ile żonie obojętnie to pies podróżujący w koszyku na mojej kierownicy ma ewidentnie dość :D

Ale na olx jest pełno retro bomberów z piwotami. Może ceny nie są super atrakcyjne, ale mimo upływu czasu taka z.2 coil jest miliard razy lepsza niż wszystko do 1200zł - tak uważam. Widelec wybiera nawet liście, daje duży komfort i jest bezawaryjna...a tłumienie - marzenie. Mam też rebę RL i w ogólnym rozrachunku jej lepszość polega tylko na mniejszej masie i możliwości regulacji w stosunku do mojej Z5. Działanie Reby wcale nie jest lepsze. A montując Z2 masz pełną regulacje więc jeden minus odpada. Serwis możesz wykonać sam.

https://www.olx.pl/oferta/marzocchi-bomber-z2-atom-bomb-1999-retro-mtb-CID767-IDzzEHa.html#c2c582555b

https://www.olx.pl/oferta/marzocchi-bomber-z2-bam-made-in-italy-retro-rura-sterowa-18-5-19cm-CID767-IDEodXA.html#4e2eb5ccbd

Możesz szukać jeszcze Z1 - skok 100 lub 130. 

 

Edytowane przez majster-b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...