Skocz do zawartości

RockShox Reba RL 120 QR9 SoloAir - nie wysuwa się do końca.


majster-b

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czołem,

Mam zagadkę. Moja Reba zauważyłem że nie wysuwa się do końca. Nawet po uniesieniu koła i nawet wtedy gdy pociągnę za golenie. 

Jak widać jakieś 5%-10% brakuje. Zazwyczaj jest to 10%. Spuściłem powietrze i napompowałem do 100psi i nic się nie zmieniło.

Macie może pomysł dlaczego tak jest?

Pozdrawiam niedzielnie...

 

20190915_183924.jpg

Opublikowano

Po pierwsze na goleni masz 3 przedziałki do 80, 100 i 120 mm skoku. Po drugie pamiętaj że amor to nie tylko sprężyna + powietrzna ale i - (negatywna) powietrzna. W dzisiejszych amorach pompuje sie je razem, a kiedyś do roku 2012-2013 były one rozdzielne. Można było tak zrobić że się wcale nie napompowało ujemnej komory ( nie polecam :D ) i wtedy amor miał większy skok, a zaś jak się więcej napompowało komorę ujemną niż dodatnią to skok skracał się.

Także na skok 120 mm wchodzi zarówno Dodatnia jak i Ujemna komora w sprężynie powietrznej.:

20190826_174206Komory.thumb.jpg.c7dba20d7f5cecda47aa505e88469fd0.jpg

Opublikowano

Dzięki Kruk. Czyli rozumiem że tak ma być?

Czy jednak nie powinno być tak że przy każdym ciśnieniu obie komory równoważą się w tym samym miejscu i zawsze amor na podziałce ustawia się w tym samym miejscu (podziałka zero). Wydaje mi się również że komora negatywna jest po to aby zapewnić większą czułość na małych nierównościach i odpowiada za tzw SAG pod obciążeniem a nie na pusto. Jeśli więc podnoszę rower do góry to powinienem podziałkę mieć na zero. Nie tak?

Czy ktoś kto posiada ten amor mógłby zobaczyć jak ma u siebie?

Opublikowano

Raczej tak. 

Ja mam rebę 100 i mam normalny sag 25% i mam schowane golenie około 4-5mm powyżej 0.

Fakt u Ciebie jest trochę za dużo tak koło 8mm ponad 0 ( zero) , widocznie komora solo Air tak ma i komora negatywna ma więcej ciśnienia i chowa się przez to laga .

Możesz całkiem spuścić powietrze i spróbować odciągnąć golenie w dół. Jeśli schodzą w dół do zera to znaczy że tak się pompuje komora powietrzna.

W większych skokach jak Pike 150 ponoć czasami po 10-15mm się chowa w goleń.

Jest też takie coś jak zapowietrzone golenie dolne, robi się podciśnienie, które podczas napompowania amora, ściąga go minimalnie w dół. Sposób z włożeniem trytytki między uszczelkę a lagę pomaga ale ja tego nie robiłem nigdy i nie mogę polecić. 

 

Dodam że jak napompowane komory powietrzne + i - na takie same ciśnienie to amor mi wchodzi około 6mm powyżej zera na przedziałce 100mm. Normalnie mam 115 PSI + i 105 Psi Ujemna

  • Pomógł 1
Opublikowano

No spuszczałem powietrze i korona się oparła o lagi dolne. Widziałem na zdjęciach że raczej widać całą podziałkę dlatego się trochę zmartwiłem.

Opublikowano (edytowane)

Mam Yari 170mm DebonAir i "na sucho" siedzi na 10% sagu. Po podniesieniu przodu za kierownicę wysuwa się prawie do ok. 5%. Rozmawiałem z pracownikiem Spidersuspensions i mówił, że jest ok i się tym nie przejmować.

20190919_100704.thumb.jpg.2a488f0912eee95525ed8b482aae9836.jpg20190919_100730.thumb.jpg.d0a3e2fe7bc0da2b77303d3d796ff8ba.jpg

Edytowane przez isek
Opublikowano

Tutaj może zaraz mnie zjadą ale spróbuj zrobić tak  jak robię to ja oraz nawet pisał o tym Michał Laik na 1 enduro ,czyli potocznie odpierdnięcie amortyzatora

Bierzesz plastikową trytkę wkładasz między goleń a uszczelkę oczywiście  gładką stroną do goleni ,wkładasz delikatnie pod uszczelkę i na 100% usłyszysz syk powietrza które się wydostanie

20190919_100730.jpg.4c9f13d418d593aab43d2f057cd68692.thumb.jpg.1d82b3ecc75724e7ebaac779be949b84.jpg

Zawszę tak robię po serwisie amortyzator lepiej pracuje

serwis-amortyzatora-burping-1200x798.thumb.jpg.ad86c31c8463303ea0e0a51d5c702adf.jpg

polecam lekturę

https://www.1enduro.pl/jak-dbac-o-amortyzator-podstawowy-serwis/

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Komora negatywna moim zdaniem (sugerując się budową amortyzatora służy czemu innemu) kiedy amor ugina się pracuje komora pozytywna. Następnie jest tłumiona przez tłumik, ale w momencie kiedy amortyzator odbija (np. gdy takiego tłumika się nie ma, lub się ma go skręcone) to komora negatywna jest od tego, żeby nie było uderzenia kiedy amortyzator wróci na pozycję standardową. Czyli jednym słowem za każdym razem byśmy mieli mocne sztywne uderzenie ( jak to bywa często w sztycach regulowanych). Odnośnie samego amortyzatora tutaj wrzucam jak wygląda to u mnie:

Reba Solo 120mm:

 

20191113_141507.jpg Edytowane przez mkf118
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, mkf118 napisał:

Komora negatywna moim zdaniem ...

Hmmm...  wg mnie źle to rozumiesz - przynajmniej częściowo. Wg mnie komora negatywna służy do tego aby w pierwszej fazie ugięcia widelec był czulszy. Widelce powietrzne mają to do siebie że bez niej czułe nie są, ponieważ znaczny opór stawia uszczelnienie całego systemu. Inaczej ma się to w widelcach sprężynowych z otwartą kąpielą lub zamkniętym tłumieniem. Natomiast prędkość i siłę powrotu widelca reguluje tłumienie powrotu. Komora negatywna może jednak zabezpieczać widelec przed klepnięciem na końcu ponieważ wspomaga również powstawanie odpowiedniego SAG-u.

Nie napisałeś jednak, co jest nie tak z komorą negatywną. Rozumiem że wg Ciebie proporcje ciśnienia między pozytywną a negatywną są nieodpowiednie dlatego widelec stracił ten cm skoku. Tak?

 

Tak czy siak autorytety wypowiedziały się aby olać więc olewam. Amor prócz tego działa idealnie.

Edytowane przez majster-b
Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, majster-b napisał:

Hmmm...  wg mnie źle to rozumiesz - przynajmniej częściowo. Wg mnie komora negatywna służy do tego aby w pierwszej fazie ugięcia widelec był czulszy. Widelce powietrzne mają to do siebie że bez niej czułe nie są, ponieważ znaczny opór stawia uszczelnienie całego systemu. Inaczej ma się to w widelcach sprężynowych z otwartą kąpielą lub zamkniętym tłumieniem. Natomiast prędkość i siłę powrotu widelca reguluje tłumienie powrotu. Komora negatywna może jednak zabezpieczać widelec przed klepnięciem na końcu ponieważ wspomaga również powstawanie odpowiedniego SAG-u.

Nie napisałeś jednak, co jest nie tak z komorą negatywną. Rozumiem że wg Ciebie proporcje ciśnienia między pozytywną a negatywną są nieodpowiednie dlatego widelec stracił ten cm skoku. Tak?

Komora negatywna działa w drugą stronę jak pozytywna. Tak mi się wydaje. Zgadza się, że prędkość i siłę powrotu reguluje tłumik (o ile tam jest, lub jest włączony). Natomiast progresja amortyzatora jest uzależniona od objętości komory powietrznej pozytywnej (od tego moim zdaniem są tokeny). Powietrze samo w sobie jest sprężyste. W przypadku takiej reby żeby zwiększyć lub zmniejszyć skok należy zmienić sprężynę powietrzną. Nie poprzez regulację sprężyny negatywnej (bądź usuwania tulei) - bo tej regulować obecnie się nie da. Ale to moje zdanie i mogę się mylić. Uważam że komora negatywna nie ma tutaj wpływu na to czy ten amortyzator jest wyżej czy niżej.

 

Po chwili namysłu zwracam honor bo w przypadku powietrznej komory negatywnej powietrze też rozciągając się tworzy coś w rodzaju próżni. Wiec działa w obu kierunkach. Natomiast głównym jej zdaniem moim zdaniem jest to żeby przy odbiciu nie było trzasku.

Edytowane przez mkf118
Po chwili namysłu zwracam honor :)
Opublikowano (edytowane)

Komora negatywna ma za zadanie działać jako bufor bezpieczeństwa, np. gdy wyskakujesz z hopki czy coś, koło traci styczność z nawierzchnią, i gdy amor się wysuwa to aby komora nie waliła w dno tylko komora własnie negatywna stłumiła tą siłę.

Tłumik odbicia ma funkcje jak sama wskazuje tłumić właśnie tą samą siłę z tym, że tłumik działa w pełnym skoku amora, spowalnia wyprostowanie amora,  zaś komora negatywna to zabezpieczenie przeciw wystrzeleniu amora w dół.

Edytowane przez Kruk
  • 10 miesięcy temu...
Opublikowano

Hej.

Temat trochę stary ale problem dosyć powszechny. W wielu amortyzatorach jak ReBa Solo air, od dołu w goleni ze sprężyna, po odkręceniu dolnej śruby widać od doku zaworek do odpowietrzania / spuszczania nadmiaru oleju z komory negatywnej. Zwykle wystarczy go nieco nacisnąć cienkim imbusem a wylatuje trochę spienionego oleju i amor się o kilka mm podnosi. Na kilku forach jest to opisane. Sam robię to raz na jakieś 2000 km
UWAGA: dosyć mocno pryska wiec warto to zakryć szmatka. 

Opublikowano

@kackon

Ooooo Panie.

To jest zawór do pompowania komory negatywnej a nie spuszczania z niej oleju imbusem. 

I to jest Dual Ait a nie Solo Air. 

Ptawdopodobnie powietrze przedostaje się z + do - i tak jak piszesz, upuszczenie go pomaga. Tylko że w - powinieneś mieć prawie tyle samo co w + a nie spuszczone całkowicie.

Opublikowano (edytowane)

W każdej rebie solo air jest zawór w komorze negatywnej służący do spuszczania z niej powietrza. Zawór znajduje się pod śrubą lewej goleni. Trzeba ją wykręcić i wcisnąć trzpień zaworu czymś długim i cienkim.

W kazdym razie amor do serwisu bo z komory + przedostaje się ciśnienie do komory -. W efekcie w komorze - jest ciśnienie dużo większe niż nominalne w + i amor nie może powrócić do swojego skrajnego położenia. Czyli dajmy na to pompujesz górę (+) do 100psi a po chwili jazdy w komorze - robi się np. 150psi. Nie ma szans, żeby ręcznie rozciągnąć amor do nominalnego wysunięcia przy takiej różnicy.

Jeśli brakuje pełnego skoku po uniesieniu koła w rebie to problemem jest przesadnie wydłużenie interwałów międzyserwisowych. Natomiast w przypadku wspomnianych wyżej 35mm DebnonAir jest zamontowany wadliwy airshaft (wada fabryczna).

Odnośnie komory - to jej zadaniem jest kształtowanie charakterystyki w początkowej fazie ugięcia w zależności od siły ściskającej działającej na amortyzator. Charakterystyka ta w SA (DbA) jest zależna w dużej mierze od stosunku objętosci komór +/-.

Edytowane przez vdcmike
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 21.09.2020 o 22:52, vdcmike napisał:

W każdej rebie solo air jest zawór w komorze negatywnej służący do spuszczania z niej powietrza. Zawór znajduje się pod śrubą lewej goleni. Trzeba ją wykręcić i wcisnąć trzpień zaworu czymś długim i cienkim.

Hej. widze, ze mamy tu kogos kto sie zna. Ten zaworek w Solo Air jest dla wiekszosci niespodzianka.... (patrz wyzej ;)

Przez niecale 6 lat skorzystalem z opcji spuszczenia oleju z komory negatywnej tylko raz. Dzisiaj znowu to zrobilem, ale nie przynioslo wymaganego efektu. Wprawdzie kilka kropel "emulsji" spienionego oleju wylecialo, amor podniosl sie do 100mm ale po pierwszym skompresowaniu opada o jakies 4mm. Moge go rozciagnac i pozostanie na 100% ale te ostatnie kilka milimetrow jest jakby "martwych",  bez odbijania. Przesuwajac o te kilka mm slychac dzwiek przelewanego oleju/przesuwanego powietrza.

Czy tam moglo zebrac sie/zassac troche oleju? Musze znowu rozebrac sprezyne powietrzna? Cala reszta dziala bez zarzutu. Tylko te ostatnie kilka mm, moze warto to sobie odpuscic?

 

 

Opublikowano (edytowane)

A skąd w SoloAir olej w komorze negatywnej? Sprężyna powietrzna w tych amortyzatorach pracuje na smarze stałym. Wlany olej do pozytywnej zawsze cały przecieknie (wyfrezowaną w goleni górnej przetoką wyrównującą ciśnienie) do negatywnej. Poza tym te kilka mm amortyzator może się uginać pod ciężarem roweru. To normalne że jak się podniesie za kierownicę rower to amor się rozsunie do pozycji wyjściowej. Oczywiście w skrajnych przypadkach np. jeśli ktoś waży 150kg i pompuje 200PSI to masa roweru nie będzie miała znaczenia ;) tak samo w drugą stronę - jeśli ktoś waży 60kg i pompuje (strzelam) 50PSI to pod wpływem nawet samej masy amortyzatora zapadnie się on na kilkanaście mm.

Reba to konstrukcja prosta jak cep. Wszystko działa idealnie jeśli wszystko jest w nienagannym stanie (czystość, uszczelnienia, anoda wewnątrz (na zewnątrz również) goleni górnych, odpowiednie smary i oleje). Z tego powodu gorąco polecam trzymać się interwałów serwisowych określonych przez producenta (50h mały, 200h duży/pełny).

Edytowane przez vdcmike
Opublikowano
27 minut temu, vdcmike napisał:

A skąd w SoloAir olej w komorze negatywnej?

Jedyne co mi przychodzi do glowy, to ze przez jakas nieszczelnnosc na dole goleni gornej, przy jakims mocnym dobiciu, moze nieco zassac odrobine oleju z dolnych goleni. Robilem duzy przeglad niecale 2 lata temu (estymuje 250h wiec juz czas...) i oczywiscie zgodnie z instrukcja smarowalem wszystko, bez dodawania zadnego oleju. Bylo to sporo po przekroczeniu 200h jazdy ale wszystko bylo czyste, bez wiekszych sladow zuzycia. Wszystkie uszczelki wymienilem na nowe. Generalnie utrzymuje golenie super czyste a do sprezyny/tlumika nic sie nie dostaje. Sprezyna cIsnienia nie traci.

Te kilka mm martwego zakresu (bez odbijania, bez powrotu do gory) nie zalezy od cisnienia. Moze podcisnienie w dolnych goleniach bilansuje sile ze sprezyny+? Warto uchylic "trytrytka" uszczelke lub odkrecic sruby od doly i skrecic przy rozsunietym amorku?

Inaczej bede musial zrobic serwis, choc ostatnio sporo km robie po naprawde plaskich drogach.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Z ciekawosci zrobilem ten trick z odchyleniem uszczelki przy pomocy trytrytki. W dolnych goleniach bylo podcisnienie, syknelo powietrze i amorek sie podniosl. Nie moge polecic tej metody bo latwo porysowac golen gorna lub zniszczyc uszelke, ale u mnie zadzialalo. 

Opublikowano

Nie no co ty jak ci się porysuje ,ja ten patent stosuje dość długo i nic się nie rysuje nie ma takiej możliwości 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...