Skocz do zawartości

Mostek - ustawienia wysokości.


Seban

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

Ile podkładek powinienem usunąć aby poprawić swoją aerodynamikę? Usunąć je wszystkie i przerzucić na górę czy np. usunąć dwa, jeździć i obserwować, albo ewentualnie jaką tutaj strategię obrać i czy w ogóle ma to sens w rowerze endurance? Chciałbym jeździć szybciej i nie wiem czy dobrze kombinuję, ale myślę że to mogłoby mi pomóc w jakimś sensie tylko nie wiem jak to ugryźć. W sensie roboty, nie będę tego robił sam tylko pójdę do serwisu, chodzi mi po prostu o strategię z tym, będę wdzięczny za wszelkie rady.

 

Pozdrawiam.

 

Opublikowano
23 minuty temu, Seban napisał:

jeździć i obserwować

Jedyna dobra metoda, każdy lubi co innego...

Opublikowano (edytowane)

No tak, ale zanim przejdę do jazdy i obserwacji to jakimi krokami iść z tą regulacją? Dużymi, czyli od razu wszystkie podkładki z dołu przerzucić na górę, czy jakimiś mniejszymi?

Edytowane przez Seban
Opublikowano

Jestem amatorem i szosę nam od niespełna miesiąca. Może najpierw wykonaj kilka rund po kilkadziesiąt km. Powiem, że po pierwszych jazdach odczuwałem ból karku i ramion. Naprzeglądalem się mostków, które skróciłyby dostęp do kierownicy i dały lepszy komfort. I co? Dziś zrobiłem 100 km i bólu nie było. Chcesz jeździć szybciej? Zdejmuj podkładki i sprawdzaj jak to się ma do szybkości, ale i do komfortu, możesz też zmienić długość mostka by być bardziej wyciagnietym. Tylko czy będzie wygodnie? No chyba że wolisz szybkość kosztem wygody. Chyba nikt z góry nie określi co dla Ciebie będzie lepsze. To chyba bardzo indywidualna sprawa 🙂

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, merio napisał:

Jestem amatorem i szosę nam od niespełna miesiąca. Może najpierw wykonaj kilka rund po kilkadziesiąt km. Powiem, że po pierwszych jazdach odczuwałem ból karku i ramion. Naprzeglądalem się mostków, które skróciłyby dostęp do kierownicy i dały lepszy komfort. I co? Dziś zrobiłem 100 km i bólu nie było. Chcesz jeździć szybciej? Zdejmuj podkładki i sprawdzaj jak to się ma do szybkości, ale i do komfortu, możesz też zmienić długość mostka by być bardziej wyciagnietym. Tylko czy będzie wygodnie? No chyba że wolisz szybkość kosztem wygody. Chyba nikt z góry nie określi co dla Ciebie będzie lepsze. To chyba bardzo indywidualna sprawa 🙂

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Ogólnie samą szosą mam już przejechane 1600 km a staż to 3 miesiące i również jestem amatorem z ambicjami na poprawę wyników. Ostatnia większa wyprawa jaką robiłem to 132 km w 5 godzin ze średnia 25 km/h. Moim obecnym celem jest nieco poprawienie średniej, żeby np. wskoczyć na te 30 km/h. Jestem gotowy poświęcić trochę wygody, żeby zyskać na lepszej aerodynamice. Oczywiście będę zmieniał trening z długich dystansów na interwały chyba że jest sens i sposób aby jeździć 130 i więcej kilometrów na średniej 30/35+, ale zgaduję że to tak nie działa, bo warunki pogodowe (wiatr), bo odległość, bo sprzęt endurance a nie szosa stricte aero. Trasę mam obczajoną idealnie prostą i płaską. Początkowo myślałem, żeby zdejmować po jednej podkładce i testować, ale czy po jednej będzie coś odczuwalne, czy może walnąć po dwie? No po tym co napisałeś, to najchętniej przerzuciłbym wszystkie, ale czy to jest właściwy kierunek progresji i czy to nie będzie się wiązało z jakimiś negatywami? Nie chodzi o określenie co będzie dla mnie wygodne, ale właśnie o to jakimi krokami te podkładki zdejmować, celem jest prędkość. Rozważałem jeszcze o SPD, ale spotkałem się z opiniami, że one nie koniecznie dają jakiś duży przeskok a jedynie zapewniają lepszy transfer mocy.

Edytowane przez Seban
Opublikowano
W dniu 31.08.2019 o 20:46, Seban napisał:

No tak, ale zanim przejdę do jazdy i obserwacji to jakimi krokami iść z tą regulacją? Dużymi, czyli od razu wszystkie podkładki z dołu przerzucić na górę, czy jakimiś mniejszymi?

Zdecydowanie nie, małe kroki i testy. Tylko tak dojdziesz do pozycji idealnej dla siebie.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Po kilkuset kilometrach testów wracam z małym feedbackiem odnośnie rezultatów i wniosków. W dniu dzisiejszym przełożyłem podkładki do tzw. ustawień fabrycznych, czyli z powrotem na dół. Wcześniej były trzy na górze. Nie odczuwałem żadnych dyskomfortów podczas adaptacji i jazdy, ale nie odczuwałem również korzyści obniżenia wysokości mostka. Myślałem, że poprawię tym nieco aerodynamikę poprzez to że będę bardziej pochylony i sądziłem również być może poprawi to średnią, ale zaryzykuję stwierdzenie że chyba nawet pogorszyło to średnią o 2-3 km. Odniosłem wrażenie, że jeździło się mniej stabilnie i bardziej niepewnie na takim ustawieniu więc nie szedłem też dalej z tym na zasadzie że przerzucę wszystkie podkładki z dołu na górę. Więc odpowiadając sobie na pytanie, czy zabawa w regulację wysokości mostka w rowerze szosowym endurance ma sens, odpowiem że w moim przypadku nie ma sensu.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...