krzysiekP Opublikowano 30 Sierpnia 2019 Opublikowano 30 Sierpnia 2019 Hej, takie pytanie do osób które miały do czynienia z triathlonem. Chciałbym zacząć swoja przygodę z tym sportem i zastanawiam się nad zakupem roweru. Obecnie jeżdżę wyłącznie rekreacyjnie na rowerze trekkingowym. Nie wiem czy jazda na szosie mi sie spodoba i dlatego skłaniam się bardziej w kierunku gravela żeby rower był bardziej uniwersalny, na co dzień. Pytanie jak bardzo będę tracił na gravelu w stosunku do szosy? Chodzi mi tylko u amatorskie zawody na dystansie nie dłuższym niż olimpijskim (40km roweru). Pewnie dużo zależy od trasy i warunków, ale czy jesteście w stanie powiedzieć mniej więcej ze przy takiej samej kondycji na średniej trudności trasy gravel będzie o X% wolniejszy? Dzieki za pomoc
nctrns Opublikowano 30 Sierpnia 2019 Opublikowano 30 Sierpnia 2019 Zależy od gravela i opon. Na turystycznym gravelu jak marin four corners, ze względu na masę, właściwości stali (relatywnie niska sztywność) i terenowych oponach straty będą na pewno spore. Procentowo raczej ci nikt tego nie określi.Z drugiej strony na takim na przykład specialized diverge, po założeniu opon szosowych 28mm będziesz jechał prawie jak na szosie.Z trzeciej strony i tak będziesz miał gorzej od ludzi którzy będą mieli szosy aero i rowery czasowe, chyba że zawody są draft legal albo na górzystej trasie gdzie sporo będziesz jechać z prędkością poniżej 20kmh.Tapatalk'd
Nemrod Opublikowano 30 Sierpnia 2019 Opublikowano 30 Sierpnia 2019 Kwestia tego ile jesteś w stanie z takiego roweru wycisnąć i skorzystać z większej sztywności i lepszej aerodynamiki. Filmik z GCN:
BlackDuck Opublikowano 30 Sierpnia 2019 Opublikowano 30 Sierpnia 2019 (edytowane) Startowałem raz, ale pewne wnioski mogę wyciągnąć. Otóż, ze względu na specyfikę zawodów - jazda indywidualna, bez draftingu - najlepszym wyborem jest rower czasowy. Główną cechą takiej maszyny jest minimalizowanie oporów: toczenia i powietrza. Nawet kosztem sztywności i wytrzymałości. Dlatego trasy triathlonowe są prowadzone po relatywnie dobrych drogach. Oczywiście, rowery czasowe z wysokiej półki są sztywne i mocne, ale za technologię po prostu trzeba zapłacić. Krótki dystans wcale nie sprawia, że jest łatwiej. Po prostu musi być szybciej Mając powyższe na uwadze ja doradzałbym rower szosowy. Po pierwsze - opory toczenia. Na szerokiej, terenowej oponie będą one znacznie większe niż na cienkim drogowym laczku. Sytuacji, w której skorzystasz z jej dzielności terenowej będzie pomijalnie mało. Szkoda przecież kupować rower, skonstruowany specjalnie pod szerokie koła, a następnie je wymienić na węższe. Po drugie - opory powietrza. Ramy gravelowe są trochę bardziej "pękate", ale to nic. Za ponad 70% oporów odpowiada sylwetka kolarza. Im bardziej złożysz się do pozycji czasowej, tym lepiej. Nie wiem jak duże są różnice oporów spowodowane geometrią w porównaniu szosa/gravel, ale w tej konkurencji ta pierwsza zdaje się lekko wygrywa. Szukałbym takiej ramy, na której będziesz mógł uzyskać aerodynamiczną pozycję, a opory samej ramy zostawił w spokoju. To jest moje podejście. Ostatecznie na czas zawodów koła zawsze można zmienić i założyć lemondkę, a na co dzień cieszyć się możliwością zjechania z asfaltu. Życie jest za krótkie by jeździć na rowerach, których nie lubimy. Edytowane 30 Sierpnia 2019 przez BlackDuck 2
SzpiceR Opublikowano 31 Sierpnia 2019 Opublikowano 31 Sierpnia 2019 Zależy od budżetu. Masz takie np. rondo hvrt cf2, gdzie na szosie stracisz zapewne niewiele (o i ile w ogóle)
GrochowaMTB Opublikowano 2 Września 2019 Opublikowano 2 Września 2019 Są rowery gravelowe, które są lekkie, szybkie i po zamianie opon na szosowe spokojnie dotrzymasz kroku osobom na normalnych przeciętnych rowerach szosowych. Np Spec Diverge. Przecież gravel to często właściwie rower szosowy z nieco większym prześwitem na opony. Zawsze można dołożyć lemondkę. Po prostu kwestia tego jak poważnie traktujesz swoje zawody. Bo roweru czasowego pewnie nic nie zastąpi. Ale na takich pewnie jedzie czołówka, która walczy o wynik. Jeśli walczysz przede wszystkim ze sobą to co Ci za różnica jaki rower. Sam dla siebie jesteś punktem odniesienia. Ewentualnie inni Tobie podobni. A... są na rynku uwaga... gravele Aero. Wysoka półka rowerów. W dniu 31.08.2019 o 18:59, SzpiceR napisał: Zależy od budżetu. Masz takie np. rondo hvrt cf2, gdzie na szosie stracisz zapewne niewiele (o i ile w ogóle) Dobry pomysł
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się