KRL064 Opublikowano 21 Sierpnia 2019 Opublikowano 21 Sierpnia 2019 (edytowane) Jestem posiadaczem roweru a dokładniej dwóch rowerów dość mało znanej marki (manufaktury) specjalizującej się w rowerach wyścigowych GIOS. Marka mało rozpowszechniona w PL choć i na warunki EU dość mocno niszowa jeżeli macie ochotę więcej informacji o GIOS na stronie http://gios.it/ Wybór GIOS Aerolite to wynik Bike Fittingu i świadomego poszukiwania takiej konkretnie ramy. Rama Gios Aerolite HIGH MODULUS 30T UNIDIRECTION CARBON MONOCOQUE Osprzęt to kompletna grupa Campagnolo Potenza 11 Koła Campagnolo Shamal oraz Vision Team 35 Kierownica, mostek to Deda Zero Siodełko jak we wszystkich moich rowerach Selle Italia SLR tylko to dogaduje się z moim "t....m" Wrażenia z jazdy są bardzo pozytywne przez ostatnie cztery tygodnie nakręciłem ponad 1,2tyś/km, rower bardzo sztywny , szybko reagujący na przyspieszanie i co dla mnie istotny zwrotny ( jest dość krótki). Jedyny problem zauważam po zmianie kół na Campa Shamal są zdecydowanie sztywniejsze co natychmiast odbija się na komforcie. Edytowane 21 Sierpnia 2019 przez KRL064 3
Medzamir Opublikowano 21 Sierpnia 2019 Opublikowano 21 Sierpnia 2019 Całkiem, całkiem. Ten niebieski kolor na drugim zdjęciu wygląda lepiej niż na ich stronie.
KRL064 Opublikowano 21 Sierpnia 2019 Autor Opublikowano 21 Sierpnia 2019 Tak to wyjątkowy kolor nazywa się Ink blue w słońcu prezentuje się zacnie.
KRL064 Opublikowano 7 Września 2019 Autor Opublikowano 7 Września 2019 Ponieważ już mam trochę kilometrów za sobą na szosówce a dokładniej na dwóch rowerach z identycznymi ramami GIOS Aerolite wyposażonych w grupy Campagnolo z tym że jeden z nich jest na pełnej grupie Campa RECORD. Drugi to pełna grupa Campa Potenza 11, postanowiłem więc okiem użytkownika amatora porównać te grupy skupiając się głównie na użytkowaniu i moich subiektywnych odczuciach. Zacznę jednak od kilku słów wprowadzenia. W momencie gdy naszło mnie na rower szosowy po długich poszukiwaniach odpowiedniego dla siebie roweru głównie pod względem geometrii i ergonomii wybrałem rower marki Gios, kupiłem ramę Aerolite, kompletną grupę Record i resztę osprzętu. Moje oczekiwania to nie tylko wypady od czasu do czasu na drogę ale należę do tych osób które zawsze szukają jakiś wyzwań więc rower dla mnie to nie tylko sposób na utrzymanie kondycji ale także wyzwanie. Żeby nie męczyć was długimi opowieściami postanowiłem do roweru który już mam dokupić drugi który będę traktował jako nazwijmy to typową treningówkę. Co ciekawe przez przypadek😉 znalazłem rower na identycznej ramie wyposażony w pełna grupę Potenza 11. Patrząc w katalog szybko się zorientowałem że różnica 200 gram nie stanowi dla mnie żadnego problemu, pierwsza dłuższa jazda spowodowała wręcz że pojawiło się pytanie czy był sens wybierać wcześniej grupę Record? Różnica w cenie jest spora bez mała Record jest dwa razy droższy od Potenzy zacząłem więc bardzo dokładnie przyglądać się różnicą ale z ukierunkowaniem na użytkowanie obu grup. Oczywiście z uwzględnieniem swoich potrzeb, oczekiwań i przeznaczenia roweru. Rower dla mnie to głównie trening w tygodniu średnio pokonuję 1000-1200km, postanowiłem także że od kolejnego sezonu na pewno wystartuję w jakiś amatorskich wyścigach, staram się więc regularnie trenować, stawiam sobie także jakieś wyzwania bym mógł kontrolować swoje postępy lub ich brak. A teraz konkrety: Jak już napisałem waga a dokładniej różnica między grupą Campagnolo Record a Potenza w mojej opinii jako użytkownika absolutnie nie jest warta zapłacenia ceny dwa razy wyższej i w zasadzie mógłbym tu zakończyć opis gdybym miał za sobą pierwszą jazdę na rowerze wyposażonym w grupę Potenza. Jednak waga to nie wszystko dodam że tu najistotniejszą różnicą jest sposób działania podzespołów obu grup. Z każdą jazdą dostrzegam różnice które w pewnych sytuacjach nie są subtelne a nazwałbym ja znaczącymi. Zacznę od góry czyli manetek ergonomia w obu grupach jest nie co inna mimo że wydają się na pierwszy rzut oka wyglądać podobnie. Dodam że klamki w Potenzie nie są regulowane i dla mnie ma to spore znaczenie ponieważ mam dość małe dłonie i przy dolnym chwycie kierownicy obsługa hamulca jest dla mnie niezbyt wygodna a już z pewnością nie mogę mówić o intuicyjnym przekładaniu palcy na klamkę hamulca. Ten problem nie istnieje w przypadku Record'a na dłuższą metę daje to znacznie większy komfort i swego rodzaju spokój. Z drugiej strony w przypadku Potenzy wyrobiłem sobie nawyk szybkiego powrotu do górnego chwytu kierownicy i naciskania klamek hamulca z tej pozycji gdy sytuacja jest stresująca lub wymaga nieplanowanego użycia hamulcy co się zdarza na drogach często. Tyle w kwestii obsługi hamulcy no może dodam jeszcze że same hamulce w mojej opinii spowalniają a więc i działają na identycznym bardzo dobrym poziomie, teraz czas na manetki pod nimi i ogólnie różnice w działaniu przerzutek przód, tył. W zasadzie przy pracy tylnej przerzutki nie dostrzegam różnicy lub jest ona naprawdę subtelna zarówno w górę jak i w dół poszczególne przełożenia zmieniane są bez problemów i w sposób który opisałbym jako miękki lub łagodny. Ważne dla mnie jest też to że skok manetki do zmiany przełożeń w jednej i drugiej grupie działa tak samo a przynajmniej ja nie dostrzegam różnic mam tu na myśli sposób działania to co określiłem jako łagodnie lub miękko. Niestety sytuacja diametralnie się zmienia w przypadku zmiany przełożeń na korbie - przednia przerzutka w Potenzie działa dalece odmiennie od Record'a irytuje skok klamki przy moich małych dłoniach a co za tym idzie krótkich palcach dopiero przy pełnym ich wyprostowaniu i wychyleniu manetki następuje zmiana przełożenia jest to dla mnie zbyt duży kąt a co za tym idzie zmiana nie jest intuicyjna tylko za każdym razem muszę bardzo precyzyjnie i dokładnie wykonać ten ruch. Przełożenie z blatu na mniejszą zębatkę także odbywa się nie co inaczej określiłbym to słowem "topornie" Tu jeszcze chciałbym napisać o różnicy którą zauważyłem a w zasadzie usłyszałem od razu cały napęd w Potenzie pracuje znacznie głośniej cały czas słychać łańcuch jest to coś czego w Recordzie nie ma, tam wszystko pracuje miękko i cicho. To wszystko zaczęło mnie na tyle zastanawiać że postanowiłem się dokładnie przyjrzeć swoim wynikom na poszczególnych wyjazdach, odcinkach itd. Mam do czynienia z rowerami szosowymi i osprzętem przeznaczonym w zasadzie do jednego poprawiania czasów. Patrząc na poszczególne wyniki notowane na tych samych odcinkach lub wręcz trasach na moim Garminie zauważyłem że przy tej samej trasie w zasadzie wszystkie najlepsze wyniki uzyskam na rowerze wyposażonym w wyższą z grup, na początku pomyślałem że głównie to kwestia znacznie lepszych i lżejszych kół jakie mam tam założone. Postanowiłem przełożyć koła i sprawdzić jaki ma to wpływ i mogę napisać jedno ma to wpływ ale nie aż taki by skompensować różnice w czasach. Dla przykładu postanowiłem sprawdzić się na dystansie 40km identyczna trasa w zasadzie te same warunki w sobotę pokonałem trasę na rowerze wyposażonym w Potenzę w kolejny dzień ta sama trasa identyczne założenia na drugim z rowerów różnica powyżej trzech minut na tym samym dystansie. Zacząłem już poszukiwać różnic w kadencji, pulsie itd. ale w zasadzie różnice określiłbym jako symboliczne. Reasumując myślę że największą różnicę robi nie sama oszczędność w masie poszczególnych komponentów a ich sposób działania. Trasa jaką wybrałem była dość pagórkowata przewyższeń 573m a więc dużo zmian przełożeń i myślę że to jest główna różnica. Na koniec jeszcze jedno na Recordzie przejechałem 2,8tyś/km na Potenzie 2,2tyś w pierwszym przypadku po regulacjach po pierwszych 500km do dziś dnia wszystko dział w najlepszym porządku w przypadku Potenzy nie jest już tak dobrze i po mniej więcej 1,5tyś/km czuć już niestety wyraźnie że regulacja jest wymagana. Czas na małe podsumowanie będzie ono krótkie w mojej opinii i przy moim sposobie wykorzystania roweru mimo wszystko stwierdzam że nie warto zapłacić drugie tyle choć to bardziej kwestia samej wyceny tych grup niż małej (subtelenej) różnicy między sposobem ich działania. Rożnica w cenie jest dużo większa niż różnica w sposobie działania choć tą dostrzeże każdy użytkownik. Decyzja należy do każdego z nas. 1
KRL064 Opublikowano 2 Lutego 2020 Autor Opublikowano 2 Lutego 2020 Odrobinka uzupełnienia w temacie Gios Aerolite. Ponieważ w tak-zwanym miedzy czasie pojawiło się kilka nowych elementów. 1. Koła DAMIL Carbonio 55 2. Szytki Conti Compettion 25' 3. Ostatni zakup koła Campagnolo Bora One 35 4. Kaseta Campagnolo Potenza 11-29 5. Korba Campa Potenza 52-36 6. Nowy łańcuch od Campy Na tym nie koniec zakupów czekam jeszcze na nową kierownicę i mostek
ibanezz Opublikowano 4 Lutego 2020 Opublikowano 4 Lutego 2020 (edytowane) Coraz lepiej wygląda. Piękny rower. Te 55-tki zmieniły go ogromnie na plus. Edytowane 4 Lutego 2020 przez ibanezz
KRL064 Opublikowano 5 Lutego 2020 Autor Opublikowano 5 Lutego 2020 W dniu 4.02.2020 o 10:06, ibanezz napisał: Coraz lepiej wygląda. Piękny rower. Te 55-tki zmieniły go ogromnie na plus. Dzięki w mojej opinii zdecydowanie najlepiej wygląda na Borach 35 nie jest tak masywny.
KRL064 Opublikowano 18 Marca 2020 Autor Opublikowano 18 Marca 2020 (edytowane) Drobne uzupełnienie w temacie zmian na sezon 2020. Nowa kierownica + mostek i nowa owijka. Nowy zestaw łańcuch, kaseta, korba 52-36 Na koniec nowe kółka + kilka drobiazgów jak linki, pancerze, koszyk i klocki od Campy które zmieniają oblicze hamulców. Fotki wykonane w tym samym miejscu, tylko zielonych listków na drzewach i krzewach jeszcze brak. Edytowane 18 Marca 2020 przez KRL064
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się