Kamil36uk Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Witam wszystkich forumowiczów.Zaczynam właśnie przygodę z rowerem.Narazie weekendy głównie asfalt , delikatny szutr a sporadycznie leśne drogi z czasem jak złapie lepsza kondycję będą dłuższe wypady.Dodam że mieszkam w Anglii więc raczej polskie firmy odpadają i dlatego przykuł moją uwagę Giant Roam 0 2019. Jest przeceniony z 999 funtów to jakieś 4666zl na 3777.Moje pytanie czy jako totalny amator warto inwestować tyle pieniędzy w ten rower czy lepiej kupić coś tańszego pokroju roam 2.Czy może jakiś inny model?
pkonrad Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Jeśli już to Roam 1, chodź Roam 0 jest również bardzo fajny. W jakiej cenie masz Roam 1 ?
pkonrad Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Opublikowano 12 Sierpnia 2019 To powiem tak. Roam 0 dużo łatwiej będzie Ci ulepszyć, ponieważ ma napęd 2x11, a Roam 1 2x10. Chociaż w sumie najnowsze grupy Shimano SLX i XT na 2020 rok już są 1x12 lub 2x12. Jeśli nie masz w planie ulepszania roweru to bralbym Roam 1. Jeśli jest opcja późniejszej modyfikacji i 500 zł to nie jest jakiś duży wydatek, to bierz Roam 0. Karbonowe sztyce w Giantach, szczególnie Roam lubią skrzypieć, a Roam 0 ma taką. PS.Nie zastanawiałeś się nad rowerem typu fitness. To taki cross tylko bardziej na szosę, ma sztywny widelec i przeważnie osprzęt z grup szosowych, ale jest duzo lzejszy i śmiga sie na nim o wiele fajniej. Wiem co mówię, bo 3 tygodnie temu wymieniłem Meride Crossway 600 model 2018, na Canyona CF 7.0 model 2019, z tym że fitness sprawdzi się jeśli 80-90% twojej jazdy to będą drogi. Z Gianta to będzie model FastRoad.
Kamil36uk Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Autor Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Nie interesuje mnie sztywny widelec, rower ma służyć do zwiedzania a nie chce być 😂 graniczny w żaden sposób 🙂 Czy te sztyce to bolączką każdego egzemplarza?
pkonrad Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Ciężko powiedzieć. Jak szukałem w tamtym roku roweru crossowego dla siebie, to użytkownicy Gianta Roam narzekali na różne trzeszczenie i skrzypienie, a w szczególności na trzeszczące karbonowe sztyce w Roam 0. Generalnie odniosłem wrażenie że Giant lubi skrzypiec i trzeszczeć. To był jeden z głównych powodów, dlaczego wybrałem właśnie Meride Crossway 600 a nie Giant Roam 0 lub 1.
Kamil36uk Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Autor Opublikowano 12 Sierpnia 2019 (edytowane) Ta Merida przekracza mój budżet ale wpadł mi w oko ten rower Radon SCART 7.0 tylko niestety dostępny w Niemczech, więc nie wiem czy ma to sens.Tak naprawdę to mam już mętlik w głowie. Edytowane 12 Sierpnia 2019 przez Kamil36uk 1
pkonrad Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Największą wadą Meridy takiej jak moja jest amortyzator (a właściwie uginacz) ze stalową sprężyną. Giant Roam 0 i Roam 1 mają sprężynę powietrzną i taki amor działa o niebo lepiej. Można idealnie dopasować go do wagi użytkownika i jest lżejszy, chociaż te tanie amortyzatory powietrzne lekkie nie są, ale dzialają o wiele lepiej niż uginacze z tradycyjną sprężyną. Na Twoim miejscu chyba jednak wziął bym Gianta Roam 1. PS.Ten Scart o którym piszesz jest super. Jeśli byłby dostępny w UK to byłby to naprawdę fajny wybór.
komandosek Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Opublikowano 13 Sierpnia 2019 8 godzin temu, Kamil36uk napisał: Nie interesuje mnie sztywny widelec, rower ma służyć do zwiedzania a nie chce być 😂 graniczny w żaden sposób 🙂 Czy te sztyce to bolączką każdego egzemplarza? J pkonrad ma rację. I tak amortyzator zwykle niewiele daje w rowerze crossowym. Nawet jak działa to jak masz sakwy to i tak jeździsz omijając dziury, krawężniki itp. 1
pkonrad Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Opublikowano 13 Sierpnia 2019 J pkonrad ma rację. I tak amortyzator zwykle niewiele daje w rowerze crossowym. Nawet jak działa to jak masz sakwy to i tak jeździsz omijając dziury, krawężniki itp. Dokładnie. Aluminiowy rower fitnessowy z karbonowym widelcem sprawdza się świetnie. Jeśli chodzi o amortyzatory w rowerach crossowych, to trzeba szukać takiego roweru, żeby miał amortyzator ze sprężynę powietrzną. Wtedy taki amor ma jakiś sens, w innym wypadku będzie tylko elementem który podnosi wagę roweru o 2-2.5 kg i tyle. No chyba ze użytkownik waży 90 kg lub więcej, to wtedy uginacz ze stalową sprężyną coś tam zadziała. Ja ważę poniżej 70 kg i w moim przypadku taki amor nie działa właściwie wcale. Przy mniejszych nierównościach nie tłumi ich wcale, a większe dziury i tak się omija, wiec to nie ma najmniejszego sensu. Prawdę mówiąc to karbonowy Canyon CF 7.0 jest o wiele bardziej komfortowy niż moja crossowa Merida, którą w tym sezonie użytkowałem na oponach Continental Ultra Sport II 700x28c
Kamil36uk Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Autor Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Z tego co mi wiadomo to Roam 0 i 1 mają amortyzator powietrzny no i moja waga to 92 kg przy wzroście 189cm.
komandosek Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Opublikowano 13 Sierpnia 2019 (edytowane) 10 godzin temu, pkonrad napisał: Dokładnie. Aluminiowy rower fitnessowy z karbonowym widelcem sprawdza się świetnie. Jeśli chodzi o amortyzatory w rowerach crossowych, to trzeba szukać takiego roweru, żeby miał amortyzator ze sprężynę powietrzną. Wtedy taki amor ma jakiś sens, w innym wypadku będzie tylko elementem który podnosi wagę roweru o 2-2.5 kg i tyle. No chyba ze użytkownik waży 90 kg lub więcej, to wtedy uginacz ze stalową sprężyną coś tam zadziała. Ja ważę poniżej 70 kg i w moim przypadku taki amor nie działa właściwie wcale. Przy mniejszych nierównościach nie tłumi ich wcale, a większe dziury i tak się omija, wiec to nie ma najmniejszego sensu. Prawdę mówiąc to karbonowy Canyon CF 7.0 jest o wiele bardziej komfortowy niż moja crossowa Merida, którą w tym sezonie użytkowałem na oponach Continental Ultra Sport II 700x28c Rzeczywiście coś w tym jest, ja w tym roku sprezentowałem sobie szosę z geometrią endurance i jest bardzo wygodnie. Do tego sakwa i dojazd do pracy (21km) to sama przyjemność. Co prawda, szosę nie tak wypasioną jak Canyon, myślę że na karbonowymi rowerze było by jeszcze lepiej. Edytowane 13 Sierpnia 2019 przez komandosek
pkonrad Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Opublikowano 13 Sierpnia 2019 Szosa typu Endurance lub Gravel to też byłby dobry wybór. Ja np. nie przepadam z kierownicą typu baranek i klamkomanetkami szosowymi, dlatego wybrałem rower fitness z prostą kierownicą. Tylko jak ktoś decyduje się na rower ze sztywnym widelcem, to trzeba szukać takiego, żeby miał go wykonanego z karbonu. I nie chodzi tutaj o redukcję wagi, tylko aluminium bardzo kiepsko tłumi drgania i komfort jazdy na rowerze ze sztywnym aluminiowym widelcem pozostawia wiele do życzenia. Karbon w tej kwestii spisuje się o niebo lepiej i bardzo dobrze tłumi drgania. https://www.rosebikes.pl/rose-pro-sl-tiagra-bike-now-2672326?product_shape=mandarin-red%2Fblack Taki sprzęt jest naprawdę godny polecenia, a jak ktoś planuje późniejsze modyfikacje to model na Shimano 105 + 250 euro dopłaty.
pkonrad Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Giant Roam 0 2019 w stacjonarnych sklepach Intersport do 31.08.2019 można kupić za 3239 PLN, Giant Roam 1 - 2699 PLN.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się