Skocz do zawartości

Pęknięcie ramy przy spawie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, znajomy ma do przejechania jeszcze 1000km ale zobaczył na ramie pęknięcie. Nie ma za bardzo dojścia do specjalisty więc pytanie do was czy to wytrzyma jego wycieczkę. Zawodnik wagi ciężkiej ale jazda rekreacyjna koło 100km dziennie. Pewnie jak wróci to rama będzie wymieniana ale czy przetrwa jeszcze te 10 dni.

20190808_120249.thumb.jpg.1bbeb97838d9d50c9816f1ca453a16f6.jpg

Opublikowano

Gdzie ja to podziałem szklaną kulę.... ;) Nikt Ci tego nie powie. I chyba nikt nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności. Może wytrzymać a może się w każdej chwili rozpaść na dwie części. 

Opublikowano (edytowane)

Może ktoś przynajmniej miał podobny przypadek. Zastanawiam co się stanie jak pęknie podczas jazdy. Czy przyłożenie w asfalt jest pewne czy raczej będzie to trzask i po ramie bez jakiś większych przebojów. Zastanawiam się jak wzmocnić to miejsce żeby dotrwało do końca.

PS. Mam jedną szklaną kule w zapasie więc mogę podesłać.

Edytowane przez Yan
Opublikowano

To jest adekwatnie pęknięcie, kwestia teraz jak rozległe pod lakierem. Jeśli Kolega jest w jakieś trasie w terenie to raczej musi być bardzo ostrożny zwłąszcza na wybojach, dziurach, 

Jeśli nie zależy mu na ramie i ma tylko wytrzymać do końca jazdy to niech kupi bandaże i poxipol i niech to zrobi tak, poxipol, oplot , poxipol oplot i tak kilka razy i to może wytrzymać a na pewno wzmocnić. 

Opublikowano

Jak kolega lubi sporty ekstremalne to niech kończy na tym wycieczke. Chyba, że znajdzie po drodze spawacza. Ja bym nie ryzykował utkniecia na jakimś odludziu z polamanym rowerem.

Opublikowano
4 minuty temu, Yan napisał:

Zastanawiam się jak wzmocnić to miejsce żeby dotrwało do końca.

Rozszlifować do gołego amelinium, odtłuścić i potraktować dwuskładnikowym klejem do "spawania na zimno" lub klejenia metalu.

Jeśli pęknie tylko tutaj to pół biedy. Ale jeśli nienaturalnie obciążona rama pęknie też przy suporcie to dzwon murowany.

Opublikowano

Jeśli kolega ciężki to jednak ryzyko jest. Jest na takim odludziu ,że nie może tego pospawać chociaż prowizorycznie?

Opublikowano

Z tego co mi wiadomo to pierwszy lepszy kowal nie zespawa poprawnie naszego rowerowego super lekkiego aluminium. Druga sprawa że rama jest na gwarancji więc manewry typu spawanie raczej nie pomogą w reklamowaniu jej.

Opublikowano

To niech się zdecyduje czy chce dojechać czy reklamować rame. Jeśli tego nie zabezpieczy pęknie bez dwóch zdań. To nie 100 a 1000 km do przejechania.

Opublikowano

W takim razie rower na plecy i do domu...

A tak z ciekawości  co to za rama?

 

Opublikowano

Za długo sztyca wysunięta ? Na wycieczkę 1000 km to ja bym się takim rowerem nie wybrał, szkoda zdrowia. Dobry spawacz zabezpieczy to w parę godzin

Opublikowano
1 godzinę temu, gawel76 napisał:

. Dobry spawacz zabezpieczy to w parę godzin

Hehe chyba w parę minut ;)

Chodzi przede wszystkim o gwarancję.

Ja powiem ci tak.

Niech jedzie. Tylko ostrożnie.

Kolejną sprawą to pęknięcie jest na górze, wiec nawet jak strzli to nie na dwie części, jest jeszcze dolna część.

No risk no fun xD

 

 

Opublikowano
W dniu 8.08.2019 o 22:37, gawel76 napisał:

Na wycieczkę 1000 km to ja bym się takim rowerem nie wybrał

Nikt pewnie by się nie wybrał ale pęknięcie wyszło już na miejscu.

 

W dniu 8.08.2019 o 22:07, elmapeto napisał:

A tak z ciekawości  co to za rama?

Sc0tt na pewno a model to chyba Scale.

Ostatecznie zapadła decyzja o powrocie. Minęło kilka dni i pęknięcie postępowało a rama zaczęła trzeszczeć. 3-4 dni jeszcze przejechał i postanowił odpuścić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...