Gość Opublikowano 31 Lipca 2019 Opublikowano 31 Lipca 2019 Teraz, Accent_Szaj napisał: Jak miałem QR9,to czasem przy przegrzaniu lubiło troszkę potrzeć. A teraz już nic,bo jak już wcześniej nieskromnie napisałem"Praktyka czyni mistrza" Jak hamulec mocno rozgrzejesz to i w sprzęcie ze znacznie wyższej półki będzie tarło. W rowere kumpla, full carbonowy Ibis Ripmo z Magura MT7 tarcze 203mm przód i 180mm tył, hamulec może przytrzeć o tarczę...
Accent_Szaj Opublikowano 31 Lipca 2019 Opublikowano 31 Lipca 2019 37 minut temu, SpiderMAN napisał: mam zaciski na imbus od Novateca za 35zł komplet Ha i tu jest pies pogrzebany. Masz zaciski 9mm Nowateca na imbus.Je dokręcisz tak samo mocno jak RWS. Więc tu masz rację w 100% można mieć tak samo trzymające zaciski za 35zł, ale musisz mieć imbusa
Gość Opublikowano 31 Lipca 2019 Opublikowano 31 Lipca 2019 20 minut temu, Accent_Szaj napisał: Ha i tu jest pies pogrzebany. Masz zaciski 9mm Nowateca na imbus.Je dokręcisz tak samo mocno jak RWS. Więc tu masz rację w 100% można mieć tak samo trzymające zaciski za 35zł, ale musisz mieć imbusa Tu nie ma stresu, raz, że go mam, a dwa, że dętki nie przebiję bo jej nie mam... Mleko STR Slime załatwia problem kapci.
Contke Opublikowano 31 Lipca 2019 Autor Opublikowano 31 Lipca 2019 Witajcie, 😊 Powiem szczerze nie było mnie tylko chwile a patrze WOW! 😮 aż 27 odpowiedzi jestem naprawdę w szoku zwłaszcza na bardzo wysoką kulturę odpowiedzi co rzadko się zdarza na tego typu forach, ale wiadomo tego można było się spodziewać po widzach szaja ze to będą na ogół dojrzałe osoby (hihihi) Ale wróćmy do tematu co wyniosłem przez ostatnie dni: Miałem okazje zabrać mojego Rockrider'a w bardziej wymagający teren do lasu i powiem wam że to był mój pierwszy raz... jakie uczucie ? jakbym pierwszy raz wsiadł na rower! podjazdy pod górkę to wydawały się łatwe tylko na filmikach a tu zonk 😂 przetestowałem rower pod kilkoma ważnymi aspektami i w sumie zauważyłem to co mi doradziliście a mianowicie: -Z bardziej stromych zjazdów hamulce nie wyrabiają, jest efekt delikatnego "ślizgania" i tu raczej nie jest wina po stronie zatłuszczonych tarcz bo systematycznie je czyszczę ale czy to może byłaby wina złego odpowietrzenia? (niestety nie wiem jakie mam okładziny) -Amor, amor i jeszcze raz amor kiedy pierwszy raz wjechałem (arghhhh boże jak on klekocze) na np. trochę większy wystający konar to stwierdziłem że ten amortyzator się sprawdza... "ale tylko w terenie miejskim" bo w sumie jakby go nie było... - Mam delikatne wrażenie że tylna przerzutka nie wyrabia i ma problemy z wrzuceniem niektórych biegów, być może wystarczy wyregulować ale nie miałem ani razu sytuacji aby mi np. spadł mi łańcuch Jeżeli chodzi o budżet mogę was uspokoić że na tych 700zł się nie skończy gdyż biorę (w tym jak najlepszy amortyzator jaki by podszedł do tej ramy) wszystkie wasze propozycje (za które jestem bardzo wdzięczny) pod uwagę 😊 bardzo chcę go ulepszać, nie mam parcia na jakiś Topowy rower za kilka tysięcy zresztą to i tak w końcu przyjdzie z czasem jak człowiek nabędzie trochę doświadczenia Dzięki jeździe "testowej" miałem okazję poznać swoje słabości jak i mojego roweru, ale wiem jedno... zakochałem się w jeździe po ścieżkach, wertepach i teraz nie odpuszczę 😁 Pozdrawiam!
wova75 Opublikowano 27 Sierpnia 2019 Opublikowano 27 Sierpnia 2019 (edytowane) Mam st540 od początku maja. Zrobiłem na nim około 3500 km. I tak: 1. Łańcuch KMC fabrycznie zakładany jest z plasteliny. Najprawdopodobniej przez niego po 600 km kaseta nie przyjęła już nowego łańcucha. 2. Kaseta też jest delikatna, zmieniłem ją po 800 km bo nowy łańcuch na niej przeskakiwał. 3. Altusa z tyłu też wymieniłem po 800 km bo mnie szlak trafiał. regulowałem ja, goście z deca i efekt ten sam. Po założeniu przerzutki Alivio RD-M4000, kasety SHIMANO CS-HG400 9rz 11-34T i łańcucha SRAM PC-951 problemy z napędem przeszły do historii. 4. Na oba koła założyłem opony Continental Race King 2.2. Sprawują się świetnie. 5. I dochodzimy do sedna, piasty to bardzo duży problem w tym rowerze. Uważaj bo są delikatne, ja przytarłem tył już po kilkuset km. Przód poleciał po szybkich, bardzo kamienistych zjazdach. Konusy z wżerami, uszkodzone bieżnie, jednym słowem tragedia. W decathlonie mi tego nie wymienili... Nie chcę się z nimi droczyć, ale... Tu mocno oszczędzili i to najsłabszy element w tym rowerze. Co do hamulców to ja nie mam z nimi problemu. Problem był z utrzymaniem przyczepności, ale Continental Race King go rozwiązał. Widelec jaki jest taki jest, ja ustawiam go prawie na minimum i nawet daje radę. Znacznie gorzej z blokadą, która nie do końca trzyma. Podsumowując, wymiana altusa, kasety i łańcucha to niemal konieczność. Dopiero wymiana tych trzech elementów znacznie wpłynęła na poprawę pracy napędu. Wymiana opon też bardzo dużo dała. A i siodło też wymieniłem, bo to może jest wygodne ale przez 1h. Rower ogólnie jest fajny, mam w oliwkowo złotym malowaniu. Podoba mi się, ale to jednak bardziej atb niż mtb. Jest zwrotny, dzielny w trudniejszym terenie ale geometria nie do końca pozwala na ostre podjazdy i pewne szybkie zjazdy. Jest krótki a wysoki, dosyć często zdarza mi się podrywać przednie koło. Przez kierownicę też poleciałem. Wiem, że to moje błędy ale ... No i też mam dylemat. Zastanawiam się co dale robić. Kupić komplet dobrych kół, dobry widelec, zmodyfikować napęd na 2x10 z inną korbą i manetkami (Jak policzę to mi słabo). Czy też kupić jakiś tani komplet kół za 300-400 pln i zbierać kasę na nową maszynę (co może skończyć się przemocą domową, w której to ja będę ofiarą). Edytowane 27 Sierpnia 2019 przez wova75
Accent_Szaj Opublikowano 27 Sierpnia 2019 Opublikowano 27 Sierpnia 2019 @wova75 w zależności jak dobry czujesz się w mechanice rowerowej i ile chcesz wydać na nowy.
wova75 Opublikowano 27 Sierpnia 2019 Opublikowano 27 Sierpnia 2019 (edytowane) 1 godzinę temu, Accent_Szaj napisał: @wova75 w zależności jak dobry czujesz się w mechanice rowerowej i ile chcesz wydać na nowy. Możesz rozwinąć? Temat związany z mechaniką bardziej mnie interesuje niż wydanie około 4-5 tys pln. Obawiam się rozczarowania spowodowanego niewielką poprawą w stosunku do tego co mam. Wielokrotnie rozbierałem i składałem silniki, skrzynie itp. w samochodach (stare czasy), więc mechanicznie powinienem dać radę. Narzędzia dokupuję w miarę potrzeb, koszt ich nie stanowi problemu. Bardziej zastanawiam się nad kierunkiem, który mam obrać. W napędzie czuję braki, zwłaszcza na korbie. Myślałem o zwiększeniu liczby zębów z jednoczesnym dołożeniem większej zębatki do kasety. Wymiana piast jest konieczna, na bębenku też już są duże luzy i nie pracuje równomiernie. Jak się wstępnie przyglądałem to lepiej wychodzi kupno całych kół niż samych piast. Do tego dochodzą koszty manetek. Hamulce jak na razie dają radę, w ostateczności można założyć dobre okładziny. Problemem jest kupienie sensownego widelca z porządną blokadą, to kosztuje i nie wiem jak dużą różnicę odczuję. Sumując koszty to robi się ładna sumka. Nowy rower jest jeszcze większą niewiadomą, ale może sensowniejszym wydatkiem... Niezależnie od tego muszę dokupić jakieś wdzianko i parę gadżetów, które pozwolą na jazdę w zimie. Kupując ten rower nie myślałem o tym, że będę robił po tysiąc km miesięcznie. Przez ostatnie dziesięć lat zdrowie nie pozwalało mi nawet na 10 km jednorazowo. W tym roku stał się niemal cud, mogę jeździć. Czuję się świetnie, w cztery miesiące schudłem 12 kg i praktycznie zapomniałem o problemach z kręgosłupem. Rower daje mi olbrzymią przyjemność i nie zrezygnuję z niego. Szajba odbiła i chcę ją rozwijać. Tylko te koszty... Edytowane 27 Sierpnia 2019 przez wova75
Accent_Szaj Opublikowano 27 Sierpnia 2019 Opublikowano 27 Sierpnia 2019 Skoro na mechanice się znasz,to z rowerem nie będzie problemu W twoim wypadku zalecałbym wymianę,widzę z twojego posta,że na rowerze spędzasz mnóstwo czasu,więc potrzebna Ci porządna maszyna. Podstawa to musisz mieć dobrą ramę,czyli taką z taperowaną główką i ze sztywną osią. Musisz zastanowić się gdzie będziesz jeździł(asfalt,las,góry) ile % gdzie będziesz spędzał. Wtedy dobierzemy ci komponenty Najważniejsze w rowerze jest(po kolei) Koła,amor,Hamulce,napęd. Porządne koła to inwestycja na lata ,która przechodzi do następnych rowerów Tu zmierzam do sedna, Najgorsze w twoim wypadku,że do tego roweru nie założysz kół na sztywnej osi Czyli nie kupisz porządnych kół.Pomyślisz mogę kupić amora ze sztywną osią.Tak,ale bez taperowanej główki. Podsumowując.Kupując teraz komponenty nie przełożysz ich potem do nowej ramy/roweru Napisz jakim budżetem dysponujesz + St540
wova75 Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Opublikowano 28 Sierpnia 2019 (edytowane) I takiej odpowiedzi się trochę obawiałem. Dopiero po czasie zacząłem sobie uświadamiać, że kupiłem rower dobry na maj. W czerwcu pojawiły się problemy a w sierpniu myśli o wymianie sprzętu. Jakoś to muszę poukładać. ST musi mi jeszcze służyć, więc koła kupić muszę. Jak dostosuję ST do potrzeb żony, to może jakoś przeżyję... Od poniedziałku 10 dni wakacji i czas na przemyślenie budżetu. I tu kolejne pytanie, jak myślicie, ile na nowy rower? Nie chcę za bardzo dostosowywać roweru do budżetu, wolę pokombinować odwrotnie. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Jazda amatorska w wydaniu około 1tys km miesięcznie. Jednorazowo odcinki po 50-100 km, czasami więcej. Teren mocno pagórkowaty, około 50% asfaltu, reszta to przeróżne nawierzchnie. Generalnie lubię podjazdy i zjazdy w terenie. Nie trawię długi, płaskich tras. Asfaltem wyjeżdżam z miasta, zawsze go będzie dużo. W przyszłości chcę wydłużyć odcinki i wjechać w bardziej górzysty teren... Edytowane 28 Sierpnia 2019 przez wova75
Accent_Szaj Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Opublikowano 28 Sierpnia 2019 31 minut temu, wova75 napisał: Jazda amatorska w wydaniu około 1tys km miesięcznie. Jednorazowo odcinki po 50-100 km, czasami więcej. Teren mocno pagórkowaty, około 50% asfaltu, reszta to przeróżne nawierzchnie. Generalnie lubię podjazdy i zjazdy w terenie. Nie trawię długi, płaskich tras. Asfaltem wyjeżdżam z miasta, zawsze go będzie dużo. W przyszłości chcę wydłużyć odcinki i wjechać w bardziej górzysty teren... Czyli XC 31 minut temu, wova75 napisał: I takiej odpowiedzi się trochę obawiałem. Dopiero po czasie zacząłem sobie uświadamiać, że kupiłem rower dobry na maj. W czerwcu pojawiły się problemy a w sierpniu myśli o wymianie sprzętu. Jakoś to muszę poukładać. ST musi mi jeszcze służyć, więc koła kupić muszę. Jak dostosuję ST do potrzeb żony, to może jakoś przeżyję. Zapytałeś w bardzo dobrym czasie,póki co nie kupiłeś nic drogiego,czego nie można przenieść do nowego projektu. Za około 4000zł kupisz już naprawdę świetny rower,do twoich potrzeb.Proponowałbym Kross Level 9 lub 8.We wrześniu będą wyprzedaże,więc z Level 9 nie powinno być problemu(w tej cenie). To naprawdę świetna baza do której początkowo nie trzeba nic wkładać.Później pomyślałbym o Hamulcach,amorze i kołach Dobrze,że w twoim wypadku możesz sprezentować rower żonie,będzie zachwycona ,a zawsze lepiej mieć towarzysza wypadów 1
wova75 Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Opublikowano 28 Sierpnia 2019 11 minut temu, Accent_Szaj napisał: Czyli XC Zapytałeś w bardzo dobrym czasie,póki co nie kupiłeś nic drogiego,czego nie można przenieść do nowego projektu. Za około 4000zł kupisz już naprawdę świetny rower,do twoich potrzeb.Proponowałbym Kross Level 9 lub 8.We wrześniu będą wyprzedaże,więc z Level 9 nie powinno być problemu(w tej cenie). To naprawdę świetna baza do której początkowo nie trzeba nic wkładać.Później pomyślałbym o Hamulcach,amorze i kołach Dobrze,że w twoim wypadku możesz sprezentować rower żonie,będzie zachwycona ,a zawsze lepiej mieć towarzysza wypadów Kwota w moim zasięgu. Tak własnie myślałem, że sezon wyprzedaży na rowery dopiero się zacznie. A żonka już mi towarzyszy, w tym roku ma ponad 1000 km i pierwszą setkę zaliczoną. Mam nadzieję, że po małym dostosowaniu będzie z ST540 zadowolona. Dzięki, jakoś mniej dylematów mam przed urlopem..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się