Marrooxd Opublikowano 23 Maja 2017 Opublikowano 23 Maja 2017 (edytowane) Oto moje pomarańczowe oczko w głowie Merida Matts Drifter z 2002 roku. Rower został złożony od podstaw. Rame kupiłem od koleżanki z pracy i złożyłem na całkiem nowych częściach. Rower posiada pełny osprzęt Alivio czyli manetki, korba, przerzutka przód jak i tył oprócz kasety-kaseta to SLX 9s, łańcuch-HG93 Napęd 3×9, kierownica zoom szerokość 720mm, mostek Controltec z logiem merida, amortyzator rock shox dart 3 z przerobionym tłumikiem-włożłem do niego sprężynę aby działała blokada z manetki pop lock która również jest na pokładzie. Piasty podstawowe Shimano z mocowaniem na center lock, szprychy-DT SWIS Champion, obręcze-mavic, tarcze Shimano (przód ø180, tył ø160mm) hamulce tarczowe hydrauliczne zwykłe m445, opony maxis crosmark Całość waży około 11 kilo Rama oryginalnie byłasrebrno-niebieska (niestety nie posiadam juz zdjec z przed malowania ale jak tylko gdzieś je odkopie to wstawię) natomiast w późniejszym czasie chciałem ją odświeżyć i pomalowałem ją na pomarańczowo, po tym zabiegu rower wyglądał obłędnie, a apetyt rośnie w miarę jedzenia się dodałem jeszcze kilka detali które poprawiają wygląd roweru, a to jeszcze nie koniec przeróbek Edytowane 23 Maja 2017 przez Marrooxd
scarecrow Opublikowano 24 Maja 2017 Opublikowano 24 Maja 2017 Bardzo fajnie to wyszło Podoba mi się ten kolor! 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się