pawcyb15954 Opublikowano 13 Lipca 2019 Opublikowano 13 Lipca 2019 Witam. Rower szosowy. Czy ktoś ma jakiś pomysł dlaczego jedyne co mnie boli podczas jazdy i to już po jakichś 30min. to cześć ramienia pomiędzy barkiem a łokciem z zewnętrznego boku (tak jakby z zawnetrznego boku bicepsa ). Ból jest tak silny że nie mogę jechać dłużej niż 2,5 godziny.
Gość Opublikowano 13 Lipca 2019 Opublikowano 13 Lipca 2019 Może masz zbyt daleko kiere od siebie i musisz daleko ramiona wyciągać co powoduje nadmierne naciagniecie i bólBól był wcześniej czy to teraz się pojawiłoNapisz coś więcej jaki rower czy już na nim jezdziłes czy jest może nowym nabytkiem?Czy rama jest dobrze dobrana do twojego wzrostu?
Red Opublikowano 13 Lipca 2019 Opublikowano 13 Lipca 2019 4 godziny temu, pawcyb15954 napisał: Witam. Rower szosowy. Czy ktoś ma jakiś pomysł dlaczego jedyne co mnie boli podczas jazdy i to już po jakichś 30min. to cześć ramienia pomiędzy barkiem a łokciem z zewnętrznego boku (tak jakby z zawnetrznego boku bicepsa ). Ból jest tak silny że nie mogę jechać dłużej niż 2,5 godziny. Jeśli jest jednostronny to masz po prostu krzywo kierownicę. Jeśli ból występuje w obu ramionach to masz po prostu słabo rozciągnięte ramiona. Pomoc mogą zmiana pozycji np krótszy mostek lub ćwiczenia rozciągające. Dobrze też poćwiczyć coś więcej niż jazda na rowerze. Choćby pompki dobrze wpływają całą górna część ciała.
pawcyb15954 Opublikowano 14 Lipca 2019 Autor Opublikowano 14 Lipca 2019 Tak więc mam ten rower już 3 lata. I myślę że problem był od zawsze tylko że niezauważony. Po prostu jeździłem do tej pory bardziej wyprostowany tzn. nie trzymałem rąk na końcu "łapek" (nie wiem jak ta cześć kierownicy się poprawnie nazywa). Zazwyczaj trzymałem ręce najczęściej na tym zaokragleniu gdzie pozioma cześć koerownicy przechodzi w tą część skierowaną do przodu. Ostatnio byłem na profesjonalnym bikę fittingu Retül i tam koleś (były profesjonalny kolarz ) powiedział ze powinienem jeździć w bardziej agresywnej pozycji i tak mi to ustawił (wymienili mi oryginalny mostek na 2cm krótszy i pochylili mi kierownicę w dół). Powiedział że na podstawie danych z komputera i jego doświadczenia taka pozycja jest idealna. Ale mnie boli. Może faktyczniepowinienem poćwiczyć mięśnie obręcz barkowej i ramion. Ale chyba najpierw popracuje nad ustawieniem kierownicy (długość mostka i pochylenie ).
nctrns Opublikowano 14 Lipca 2019 Opublikowano 14 Lipca 2019 Jak byłeś na bike fittingu, a teraz cię boli, to idź na konsultacje w to samo miejsce. Zazwyczaj takie coś powinno być wliczone w cenę głównej usługi, zwłaszcza jak cię coś boli. Tapatalk'd
Łukasz_P Opublikowano 14 Lipca 2019 Opublikowano 14 Lipca 2019 No i tak właśnie jest jak fitting robi się na podstawie samych danych z komputera. Mi gość, który robił fitting i jest jednocześnie fizjoterapeutą, pomierzył kąty sprawdzając moją mobilność i powiedział, że nie ma opcji na bardziej agresywną pozycję, dopóki się nie porozciągam, bo będę cierpiał. I dokładnie, korekta powinna być w cenie. Po to robimy fitting, żeby ustawione zostało wszystko pod Ciebie tip top, a nie Ty teraz będziesz kierownice sam ustawiał...
pawcyb15954 Opublikowano 14 Lipca 2019 Autor Opublikowano 14 Lipca 2019 No tak oczywiście ten kto robił mi ten bike fitting powiedział żeby sprawdzić to ustawienie i wrócić jak coś będzie nie tak. I tak właśnie zrobię. Chciałem tylko posłuchać też waszej opinii zanim tam pujde więc dzięki za pomoc
Chrismel Opublikowano 15 Lipca 2019 Opublikowano 15 Lipca 2019 Nie wiem co jest przyczyną tego bólu u Ciebie ale dam linka do jednego ćwiczenia które mi ogromnie pomaga. Robię to w wolnych chwilach typu jazda windą itp. Ćwiczenia jest pokazane na poniższym filmie w minucie około 2.00. Różnicę zacząłem odczuwać już po około 2 tygodniach i odtąd robię je regularnie. Możesz spróbować, nie wiem czy pomoże ale na pewno nie zaszkodzi. Niby temat drętwienie dłoni ale mi działa ogólnie na ręce. Link do filmu: 1
budyn czekoladowy Opublikowano 15 Lipca 2019 Opublikowano 15 Lipca 2019 Miałem ten sam problem. Prawy triceps. Myślałem, że ten ból spowodowany jest tym, że mam za długi reach w rowerze... Kombinowałem ze skracaniem roweru na wszystkie możliwe sposoby i nie pomagało. Rolowałem triceps małym wałkiem i rozciągałem go. Troszkę pomagało, ale tylko troszkę. Zupełnie dla jajec postanowiłem więc na maksa przesunąć siodełko do tyłu (na tyle, na ile pozwala oznaczenie na relingach) i założyć dłuższy o 1 cm mostek. No i dzięki temu, że się ładnie wyciągnąłem i mocniej oparłem na tyłku (siodełko poszło o 1 cm w tył) ból tripepsa jest dużo mniejszy, a w zasadzie to prawie go już nie ma. Zamówiłem dziś jeszcze dłuższy mostek i zobaczymy, jak będzie z nim
pawcyb15954 Opublikowano 16 Lipca 2019 Autor Opublikowano 16 Lipca 2019 Też tak spróbuję. To może pomóc i w moim przypadku bo jak się tak mocno ładnie na maksa pochylę nad kierownicą (nawet na tych ustawieniach jak teraz ) to też tego bólu nie ma.
Łukasz_P Opublikowano 16 Lipca 2019 Opublikowano 16 Lipca 2019 Tylko weź pod uwagę, że przesuwając siodełko zmienia się praca nóg i możesz zacząć mieć problemy z kolanami.
budyn czekoladowy Opublikowano 16 Lipca 2019 Opublikowano 16 Lipca 2019 (edytowane) ano może się pojawić problem z kolanami. Choć np. w moim przypadku nie ma znaczenia 2 cm w przód/tył dla kolan. Natomiast wysokość siodła już ma znaczenie (nawet 5mm zmiana). Edytowane 16 Lipca 2019 przez budyn czekoladowy
budyn czekoladowy Opublikowano 19 Lipca 2019 Opublikowano 19 Lipca 2019 Raport: Oryginalnie miałem mostek 100 mm. Z mostkiem 110 mm czułem się lepiej. Założyłem mostek 120 i jest superdobrze (na razie jedna jazda, więc to może być kwestia dyspozycji dnia) Nie do końca to rozumiem od fizjoterapeutycznej strony, ale wolę, żeby mnie nienaukowo nie bolało, niż naukowo bolało
KBR Opublikowano 2 Września 2019 Opublikowano 2 Września 2019 Chciałbym dołączyć do dyskusji. Od jakiegoś czasu zaczęły mnie boleć łokcie od wewnętrznej strony z promieniowaniem na przedramię. Początkowo myślałem, że to na skutek ćwiczeń ze sprężynami, ale już chyba z 2 lub 3 tygodnie nie używam ćwiczeń a ból nie ustaję. Ból jest przez cały czas, bardzie między jazdami, jak wsiadam na rower to to o nim zapominam. Skojarzyłem, że może być to spowodowane złym ustawieniem roweru (szosówka). Zacząłem kombinować i zauważyłem, że miałem mocno pochylone siodełko. Wypoziomowałem, ale jak na razie ból nie przeszedł. Jak kładę ręce na klamki, to wydaje mi się że jestem bardzo rozciągnięty, tak że często chwytam bliżej. Może ktoś wie gdzie leży problem i jak próbować? Pozdrawiam KBR
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się