Skocz do zawartości

Ceramizer do łańcuchów rowerowych.


Harep

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, chciałbym podzielić się z wami odkryciem jakim było wykorzystanie ceramizera do łańcuchów motocyklowych do łańcucha w moim rowerze Scott Aspect. Jako że jestem pracownikiem branży moto dostałem takowy specyfik na jednym ze szkoleń. Specyfik ten ma niby właściwości tworzenia warstwy która minimalizuje tarcie elementów łańcucha. 

Łańcuch dokładnie oczyściłem i posmarowałem go tak jak robiłem to wcześniej innymi zwykłymi smarami. Na ulotce napisane jest że produkt daje pożądane efekty po przejechaniu 500km (dla mocotykla to nie wiele) lecz dla nas to sporo. Myślałem  że będę musiał zrobić podobny dystans żeby coś poczuć. 

Po posmarowaniu kręciłem korbą w tył do omdlenia obu kończyn. Kiedy przyszła kolej na jazdę jakiegoś zaskoczenia nie było, rezultat jak po dobrym zwykłym smarze. Pomyślałem więc że w tej cenie kilka dobrych smarów można kupić i cały eksperyment weźmie w łeb. Lecz wraz z liczbą kilometrów zaważylem że napęd ani nie zaczyna być głośniejszy ani nie stawia większych oporów jak w dzień smarowania. Zrobiłem od aplikacji 143 km gdzie ze zwykłym smarem byłbym już po 2 serwisach. I nie czuje, nie słyszę braku smarowania. 

Polecam przetestować na własnych sprzętach.

Edytowane przez Harep
Opublikowano (edytowane)

Jaki rower i gdzie te 143 km przejechałeś?

Dystans dystansowi nie równy, bo ja po błocie to muszę napęd wymyć i nasmarować łańcuch nawet i po 30 km, a mój tata już od lutego jeździ na nawoskowanym łańcuchu i zrobił pewnie ponad 500 km. Wosk świętym Graalem? A nie, bo tata nigdy nie moczy napędu...

Dobry smar też spokojnie na sucho 150 km wytrzyma.

Edytowane przez seraph
Opublikowano

Jeśli łańcuch smarujesz smarem to nic dziwnego, że ceramizer lepszy. To samo będzie jak dokładnie wyczyścisz łańcuch, odtłuścisz i posmarujesz olejem do łańcucha. A pewnie i zwykły olej silnikowy by przyniósł podobne efekty, kiedy celem jest nasmarowanie olejem wewnętrznych elementów łańcucha. Im suchszy z zewnątrz łańcuch tym mniej kurzu, piachu i błota się będzie do niego lepić.

Opublikowano (edytowane)

Pisząc smar miałem na myśli smary, oleje do łańcuchów których używałem wcześniej, Polskiej firmy Expand czy finiszlajnaja. Dystans po żwirze, piachu, leśnym runie,asfalcie , raz zmoczony całkiem ale deszczem. 

Edytowane przez Harep
Opublikowano

To jak ktoś nie katuje napędu to kto wie. Może jakiś link?

Opublikowano

To fakt czym innym jest nasmarowanie łańcucha a czym innym odporność łańcucha na brud. Miarodajna moim zdaniem była by jedynie ocena zużycia łańcucha. Ma ktoś czas by wyjeździć w ramach testu po 1000 km na każdym? Dworuje sobie Panowie ale jeśli ktoś podejmie wyzwanie chętnie poznam wyniki eksperymentu.

Opublikowano (edytowane)

Z dnia na dzień dystans na tym specyfiku będzie się zwiększał i będę opisywać tu odczucia. 

 

Edytowane przez Harep
Opublikowano
2 godziny temu, seraph napisał:

a mój tata już od lutego jeździ na nawoskowanym łańcuchu i zrobił pewnie ponad 500 km. Wosk świętym Graalem?

Nie wosk tylko parafina czyli produkt ropopochodny. Wosk pochodzi od pszczół i nie nadaje się do smarowania bo jest lepki i zbiera brud a jak go już zbierze to się wykrusza. Sprawdzone (parafina też sprawdzona). Ogólnie to polecam ale trzeba pamiętać że łańcuch woskuje się parafiną (najlepiej kupić tą kosmetyczną bo to we wkładach do zniczy to jeszcze inny szajs).

  • Pomógł 1
Opublikowano
W dniu 7.07.2019 o 17:48, Harep napisał:

Zrobiłem od aplikacji 143 km gdzie ze zwykłym smarem byłbym już po 2 serwisach. I nie czuje, nie słyszę braku smarowania. 

Polecam przetestować na własnych sprzętach.

To jak pojeździsz, to zrób zdjęcia napędy (143-250-500 km). Choć tak naprawdę takie środki, mają największą wydajność w urządzeniach "wysoko-obrotowych" (czy jak to się tam nazywa).

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Moim zdaniem taki środek może zmniejszyć skutki tarcia elementów łańcucha, natomiast na wyciągnięcie wynikłe z sił wzdłuż ogniw raczej niewiele pomoże. Zapewne poprawi odporność na wilgoć no i co już wspomniane wycisza prace, bo to znam też z silników. Sam stosuje inny specyfik w silnikach samochodów, ale ogólnie jego zadanie takie samo. Z obserwacji wiem że takie środki faktycznie zmniejszają tarcie. A trwałość silników jest lepsza, a nie oszczędzam ich.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...