donieq Opublikowano 30 Czerwca 2019 Opublikowano 30 Czerwca 2019 Hej , planuje kupić swój pierwszy elektryczny rower , mieszkam w norwegi i znalazlem stronke internetową gdzie jest największy chyba wybór ale wszędzie pisze że max speed to 25km/h , mowa tutaj o sklepie bikester.no , widziałem że w polsce też jest taki sklep i ceny są identyczne , czy jeśli kupił bym taki rower to znaczy że na prądzie mogę jechać max 25 ? da sie to jakos odblokować ? Następna kwestia to czy taki rower to jazdy po leśnych ale dośc utwardzonych drogach kupi w granicach 10tyś zł ?
Chrismel Opublikowano 30 Czerwca 2019 Opublikowano 30 Czerwca 2019 2 godziny temu, donieq napisał: czy jeśli kupił bym taki rower to znaczy że na prądzie mogę jechać max 25 ? da sie to jakos odblokować Da się. Ale wtedy używanie takiego roweru na drogach publicznych jest zabronione. Skoro mieszkasz w Norwegii potraktowałbym to bardzo serio. Nie tylko z uwagi na ewentualny mandat (pewnie wysoki) ale na odbiór Twojej osoby przez innych. Raczej szacunku nie wzbudzisz zasuwając na nim np. 40-50 km/h. 1
Damian07 Opublikowano 1 Lipca 2019 Opublikowano 1 Lipca 2019 Jak już rozbujasz do 25 km/h to potem dasz radę więcej bez wspomagania,a w górach i tak wiecej pod góre nie pojedziesz. Teraz pytanie ile kosztuje dobry rower analog w góry? Dodaj do tego jakieś 6-7tyś zł za napęd wtedy bedziesz miał cenę dobrego elektryka do Twoich potrzeb.Wysłane z mojego H9436 przy użyciu Tapatalka
donieq Opublikowano 1 Lipca 2019 Autor Opublikowano 1 Lipca 2019 A czy ktoś tutaj jest w stanie mi pomoc w wyborze .? Ja się nie znam i nie chce kupować kota w worku , jaki model do 10- 15 tys zł wybrać ? Czy firma superior jest ok ? Maja fajne ceny Dla przykładu : http://www.cykelkraft.no/superior-exf-909-matt-antracit-svart-rod Oraz rock machine ( tej firmy nie znam ) http://www.cykelkraft.no/rock-machine-blizzard-int-e50-27-matt-svart-gul-morkgra czy takie rowery są dużo droższe niż w Polsce ? Czy zasięg jak pisze do 100 km oznacza ze po lasach przejadę od 40\60 km .? Dzięki za wszelkie porady
Monet24 Opublikowano 14 Września 2019 Opublikowano 14 Września 2019 Ja bym patrzył na zagranicznych stronach, zawsze mają taniej.
Bemx2k Opublikowano 2 Listopada 2019 Opublikowano 2 Listopada 2019 Pamiętaj że zasięg podają w super optymalnych warunkach w płaskim terenie często z wiatrem Haibike mojej żony z silnikiem Bosch Performance CX w trybie eco i płaskim terenie pokazuje 160km zasięgu tyle że tryb eco to prawie brak wspomagania szczególnie dla kobity co nie ma pary w nogach , dajemy tryb touring i zasięg spada do 120km realny to jakieś 90-100km przy dobrych wiatrach. Raz w okolicach Bobolic , Pilicy i Ogrodzieńca żona zrobiła na tym rowerze rekord czyli jakieś 96km to można nazwać realnym maksymalnym zasięgiem. Ten sam rower w górach Beskidu Żywieckiego wjechał na Rysiankę 1320m całą trasa około 35km przy przewyższeniu 600m prawie cały czas na najwyższym wspomaganiu czyli turbo po zrobieniu owej trasy bateria 500Wh była prawie wyczerpana.
Pawel13 Opublikowano 25 Marca 2020 Opublikowano 25 Marca 2020 Cześć wszystkim. Poszukuje elektryka do codziennego użytku. Co polecicie na dzień dzisiejszy ? Z góry dziękuje za podpowiedzi.
Leoyedi Opublikowano 5 Kwietnia 2020 Opublikowano 5 Kwietnia 2020 Pawel13. Mogę pisać mojedośkwiadczenia z elektrykami. Jeździłem Haibike SDuro nine (miesiąc) fajny rower. Duże koła i silnik Bosch Cx - i tu musisz uważać, bo jak jedziesz bez wspomagania, to wyraźnie czułem opór silnika. Ponadto jak jeździłem na wspomaganiu, to jak nacisnąłem mocno pedały, to czułem taki trochę nienaturalny przeskok i przyspieszenie. Ale w ogóle rower super. Szczególnie jak ktoś jeździ po lesie, albo drogach szutrowych. Nie jest to rower do codziennych przejażdżek do pracy. Używałem także Unibike, takiego z napędem Balanga na tylne koło z niskim przekrojem. Miał większy wyświetlacz i większe zróżnicowanie biegów wspomagania. Potrafił tylne koło zakręcić w miejscu. Do jazdy rekreacyjnej wg. mnie lepszy niż Haibike. Od roku jezdziłem (o zgrozo) na rowerze elektrycznym D-Cycles - taka przerobiona holenderka, którą otrzymałem od kolegi w prezencie - zapłacił 700 zł za nowy akumulator i 300 zł za rower . Napęd w przedniej piaście i bateria 36V w bagażniku. Rewelacyjnie się spisuje (mam go do dziś) dla osób które zaczynają przygodę z rowerem w ogóle. Od dwóch miesięcy jestem szczęśliwym właścicielem Specialized Turbo Como 4.0. Był to świadomy wybór, po blisko 3 miesiącach szukania informacji i testowania rowerów (Giant, Cube, Haibike, Winora). W związku z moimi potrzebami poszukiwałem wyłącznie rowerów z niskim przekrojem (LDS) i Spec okazał się dla mnie najlepszy. Jest rewelacyjny. Jazda nim to sama przyjemność, a silnik Brose to zupełnie inna liga. NIe ma tych przypadłości, które wg. mnie były w Boschu.To jest tylko moje prywatne odczucie nt. rowerów elektrycznych. Doradzał bym, aby przetestować różne konfiguracje i ze spokojem, po naprawdę dużym zastanowieniem się, zdecydować na konkretny model. Osobiście doradzałbym, aby kupić rower z napędem od Yamahy, Brose lub Schimano - jakoś Bosch w porównaniu z nimi mi nie odpowiadał. Wydawał się głośniejszy i tak jakoś "szarpał". Zaznaczam, że jeżdżę rekreacyjne po drogach utwardzonych (szosa, ścieżka rowerowa, ubite dukty leśne). 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się