Skocz do zawartości

Problem z wyregulowaniem przedniej przerzutki - ocieranie


Marti

Rekomendowane odpowiedzi

Hej! Mam problem z przednią przerzutką mianowicie przy przełożeniu maksymalnym u mnie czyli 3x9 łańcuch obciera o zewnętrzną część wózka przerzutki. Kiedy ją wyreguluję żeby było ok - naciągając linkę śrubą baryłkową to wtedy nie obciera ale przerzutka nie zrzuca mi łańcucha na drugą zębatkę. Przerzutka przód altus + korba alivio, manetka altus.

Edytowane przez Matt
Odnośnik do komentarza

Witam, za ustawienie przerzutki przedniej w skrajnych pozycjach służą śrubki H (high) i L (low). W maksymalnym przełożeniu (3x9) kręcisz śrubą H, w minimalnym (1x1) śrubą L. Ustaw zakres tak by nie ocierało (ok 1mm luzu) a następnie wyreguluj napięcie linki tak aby zmiana przełożeń była płynna. Mam nadzieję, że jest to w miarę zrozumiałe, i że pomogłem:)

Odnośnik do komentarza

Tak wiem, wiem. Przekopałem materiał w necie i jestem pewien co do ustawienia h i l, że jest ok. Może wysokość mam źle ustawioną. Gdzieś czytałem że powinno być 2-3 mm od zębów w położeniu przerzutki na trzecim blacie może ktoś podpowiedzieć jak to najlepiej ustawić.

Odnośnik do komentarza

Ociera okresowo, nie aż tak mocno ale denerwuje mnie ten zgrzyt. Jak baryłką naciągnę linkę i odsunę przerzutkę o ten 1-2 mm to jest super, ale wtedy już nie zrzuca łańcucha na drugą tarczę.

 

Dodam że jest to nowy zestaw nigdy nie jeżdżony wcześniej nie było z przodu przerzutki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
3 godziny temu, Marti napisał:

Gdzieś czytałem że powinno być 2-3 mm od zębów w położeniu przerzutki na trzecim blacie może ktoś podpowiedzieć jak to najlepiej ustawić.

Wysokość ustawia się dość prosto. Zwykle robię to na oko.Ja naklejałem kawałek białej taśmy izolacyjnej lub przeźroczystej taśmy klejącej. Dolna część tej taśmy sięga podstawy zęba(lub dwóch) tarczy, a górna wystaje 2-3 min nad górną krawędź zęba (lub dwóch). Ostatnio w przypływie weny twórczej wyciąłem taśmę w kształcie zęba i było jeszcze łatwiej. Potem luzuję obejmę przerzutki i przesuwam prowadnicę tak, aby dolną krawędzią dotykała górnej krawędzi przyklejonej taśmy. I dokręcam obejmę.

Musisz pamiętać jeszcze o tym, aby prowadnica była równolegle do tarczy, bo jak bedzie krzywo to równiez może ocierać ;)

Odnośnik do komentarza
4 godziny temu, Marti napisał:

Ociera okresowo, nie aż tak mocno ale denerwuje mnie ten zgrzyt. Jak baryłką naciągnę linkę i odsunę przerzutkę o ten 1-2 mm to jest super, ale wtedy już nie zrzuca łańcucha na drugą tarczę.

Myślę że problem leży po stronie osi korby. Jeżeli masz kwadrat albo octalink efektu ocierania będzie niezwykle trudno się pozbyć. Winę ponosi brak stałej linii łańcucha. Proponuję wykorzystywać funkcję trymowania jeżeli twoja manetka takową posiada. W moim przypadku wstawienie korby ze zintegrowaną osią rozwiązało ten problem w 100%.

  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza

Moja manetka nie posiada tej funkcji niestety i w sumie jeszcze nie miałem okazji się z taką spotkać. Czy takie manetki mają możliwość trymowania na trzeciej tarczy wzwyż tak by wozek jeszcze troszkę przesunąć na zewnątrz roweru? Jakie manetki posiadają taką funkcję?

Odnośnik do komentarza

No i się nie dowiedziałem :-P. Próby wyregulowania przerzutki wg instrukcji kończyły się obcieraniem. Dlatego zdjąłem przerzutkę, dokładnie ją obejrzałem i założyłem takim trochę chałupniczym sposobem że ją ręką naciągnąłem na tyle, żeby wózek nie obcierał o lancuch. Wsadziłem klinika żeby przerzutka pozostała w tym położeniu i w takiej pozycji napiąłem linkę. Oczywiście manetkę ustawiłem na 3ci bieg. Wysokość ustawiłem też nie wg jednego czy trzech mm tylko tak by nic nie ocierało (wyszło coś ok 5mm od zębów dużej tarczy bo jak było 3 to z kolei ocierała przerzutka o tarczę z tyłu). Powiem wam że wszystko działa bez obcierania i przerzutka bez problemu zrzuca i wrzuca na każdą zębatkę ;-)

Odnośnik do komentarza

Cześć wszystkim, podpinam się, problem podobny dlatego, że łańcuch ociera o zewnętrzną część wózka przerzutki na przełożeniu maksymalnym ale tylko kiedy mocno "depnę" na prawy pedał. Przy mojej wadze 85kg i szybkiej jeździe dzieje się to dośc regularnie..

Rower hardtrail z tego roku. Jeżdzę na napędzie 2x11, przednia przerzutka (podobnie jak tylnia) jest na grupie shimano xt m8000. Przód z korbą fsa 26/36 (+ nieszczęśne BB30), tył kaseta slx 11-42.

Kiedy w serwisie próbowali wyregulować to na przedniej przerzutce, problem pojawiał się z drugiej strony, bo lancuch ocierał regularnie na najlżejszym przełożeniu. Zaproponowano mi zmianę przerzutki przedniej na sramowską, której wózek jest szerszy (bez gwarancji, że zadziała). Albo przejscie na napęd 1x11.

Oba rozwiązania są kosztowne ale napędu 1x11 nie wybrałem celowo kupując rower, ponieważ bałem i boję się braku przełożeń. Tak jak zjazdy lubię ciężkie podjazdy ale też muszę dojeżdzać do takiej górki asfaltem kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów. Na ten moment zdecydowałem się jeździć z tym zgrzytem, bo nie wiem jak rozwiązać ten problem. 

Może ktoś mi doradzi co zrobić albo obali moje zmartwienia dot. napędu 1x11.

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Rougeri
Odnośnik do komentarza
Dnia 21.05.2017 o 22:34, GBike napisał:

Myślę że problem leży po stronie osi korby. Jeżeli masz kwadrat albo octalink efektu ocierania będzie niezwykle trudno się pozbyć. Winę ponosi brak stałej linii łańcucha. Proponuję wykorzystywać funkcję trymowania jeżeli twoja manetka takową posiada. W moim przypadku wstawienie korby ze zintegrowaną osią rozwiązało ten problem w 100%.

U mnie jest zintegrowana Tiagra i tez ociera okresowo ale tylko przy mocniejszym pedałowaniu Blat prosty jak stół 

Odnośnik do komentarza

Witam serdecznie.
Miałem dziś ten sam problem rozwiązałem go w następujący sposób. Mała uwaga - jako ktoś, kto zna się na mechanice, lecz nie jest obeznany w świecie rowerowym i jego nazewnictwie postaram się wytłumaczyć tak jak potrafię najlepiej. Jednak jeśli walnę jakąś gafę proszę o konstruktywną krytykę.

W rowerze mam przerzutkę przednią Shimano ACERA rocznik 99, która mocowana jest zarówno na sztycy jak i blachą wokół mufy na korbowód (blacah pomaga wciągnąć łańcuch z powrotem na najmnniejszą zębatkę). Ta blacha powoduje, że wszystko mocowane jest trochę bardziej w prawo niż normalnie. Prawdopodobnie poprzednie zębatki przednie były głębiej osadzone (tego niestety nie wiem - wtedy na to się nie patrzyło tylko brało cokolwiek ze sklepu, bo podobnego nie mogłem znaleźć). Przerzutka nie dawała się nijak dopasować, więc za dawnych czasów kombinowałem z "doginaniem" elementu, który przesuwa łańcuch na boki. Ale mimo wszystko łańcuch ocierał o zewnętrzną stronę.

Dziś się na to wkurzyłem (mam chwilę wolnego i od tygodnia naprawiam mój wiekowy rower) i postanowiłem się przyjrzeć przerzutce. Ponieważ wymiana wszystkiego to ładnych parę stówek, więc trzeba było przerobić istniejące rozwiązanie. Przerzutka przy ruchu w prawo ograniczona jest mechanicznie przez nit, który opiera się o poziomy element mechanizmu przesuwającego przerzutkę. Jeżeli weźmiemy pilnik iglak i wyszlifujemy w blaszce przewężenie na nit, wówczas spokojnie można podciągnąć przerzutkę wyżej.

Podaję to jako rozwiązanie ostateczne, które mi pomogło. Oczywiście lepiej mieć to zrobione "po bożemu", ale nie zawsze się da. Rower to aluminiowy Fischer z 99 roku, więc nie znalazłbym oryginalnych części. Teraz Acera ma już chyba 3x10 biegów, a nie jak u mnie 3x7 (wtedy 7 zębatek i pstrykane biegi sekwencyjne, a nie wajchy to był szał).

ps. to mój pierwszy post. Pozdrawiam wszystkich Szajbajków i głównego Szajbajka, którego kanał oglądam od 2 tygodni i pogłębiam swoją rowerową wiedzę.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...