Judasz Opublikowano 21 Czerwca 2019 Opublikowano 21 Czerwca 2019 (edytowane) Hej wszystkim (Szimano Szajbajki?) Jestem tu nowy, dotychczas śledząc kanał Szajbajka, więc mała autoprezentacja i opis wejścia w świat MTB i osprzętu: dopiero rok temu z inspiracją w kwietniu wziąłem się za kolarstwo górskie, przeskakując z prostego drogowego trzaskania kilometrówek na stalowym trekkingu z osprzętem tourney - trzeba więc było nadrobić sporo wiedzy i technologii - tu za multum informacji z filmików dziękuję Danielowi. Jednak przeskok na gotową maszynę wysokiej klasy za kilka tysięcy mnie nie przekonywał, kiedy wchodząc w nowy świat jazdy nie byłem pewien czy w nim zostanę - a teraz już wiem że tak. Zaznaczę, że nie biorę się na razie za zjazdy enduro czy starty w wyścigach (chyba wykluczą to słabe kolana), za to podróżuję jako lone-rider poznając niepoznane dotychczas okolice Podbeskidzia i coraz dalej. Raczej jeżdżę amatorsko klasyczne MTB, może trochę trailowo - asfalt, lasy, pola i górskie ścieżki, trochę offroadu. I robienie z telefonu pseudoinstagramowych zdjęć, chociaż nie korzystam z inst. Stąd też, kolejnymi stopniami wzięła się kompletna przeróbka używanego roweru Raleigh Talus 29' 2015 - nie ukrywajmy, zaczęło się od tego, że od pierwszego wejrzenia zakochałem się w tej ramie, malowaniu i nazwie "Raleigh", mimo już "oldschoolowej" i relaksowej geometrii i "marketowej" ceny całości. Ogólnie mam tendencję do przedkładania własnej estetyki ponad kwestie praktyczne. Stan wyjściowy W pierwotnym stanie, rower zakupiony jako używany wyglądał tak: Wobec wersji fabrycznej zmienione już przez pierwszego właściciela koła (obręcze Swift Arriv) i sztycę. Z przerzutkami Altus(t), Tourney (p) i uginaczem Suntour NVX ( http://www.raleigh.pl/rower/124 ) Zmiany, zmiany, zmiany - stan przejściowy Kolejno przez cały rok dokładając kolejne przeróbki - według czytania o nowinkach technicznych, żeby w praktyce sprawdzić jak funkcjonują i jak wpływają na jazdę, rower został całkowicie zmodyfikowany (W zasadzie została tylko rama, obręcze Arriv i jeszcze stare stery, cała reszta została zmieniona - może i niezbyt praktyczny i kompletnie nieopłacalny to upgrade, ale ile radości z oczekiwania na kolejną nową część i doświadczenia ze sprawdzania, co zmienia się z każdą modyfikacją). Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych doświadczonych riderów to mój rower może się tutaj prezentować jak komunijniak na sterydach, więc nie trzeba wytykać, że grupa do grupy nie pasuje, geometria sprzed 10 lat, a do tego herezja rogów i stopki, ale umówmy się - ja jeżdżę i na obecnym poziomie jestem zadowolony, wymagania spełnione a oczy me pocieszone 😜 Nie miał być to rowerowy Nissan Patrol, nie miał być Wrangler, nie Buggy, miał być wygodny duży SUV, no i jest wygodny rowerowy SUV, taki Chrysler Pacifica. (Mało tego, sprawiłem też rower taki sam - Raleigh Talus, na takiej samej ramie - bratu, wygląda identycznie jak mój przed przeróbkami) W oddzielnym temacie we właściwej grupie będę pytał o ludzi z okolicy, żeby może zorganizować się czasem na jakieś wspólne wyjazdy w rejonie Podbeskidzia (Bielsko Biała - Andrychów) lub zorganizowane dalsze wypady. Planuję w tym roku wakacje rower + namiot i w długą. #TeamRaleigh I stan aktualny #RaleighTeam W obecnej konfiguracji: Rama aluminiowa Raleigh Talus Airlite 6061T6 21", stery 1.1/8" - lakier zabezpieczony punktowo foliami ochronnymi BikeProtection Koła na obręczach Swift Arriv 29" Opony Kenda Small Block Eight 60 zwijane - chyba przy nich zostanę, znaczną część dystansu robię zwykle na asfalcie, sprawdzają się uniwersalnie Hamulce tarczowe Shimano BR395 z okładzinami ceramicznymi EBC, tarcze 180mm(p) i 160mm(t)- dopiero zmiana klocków z ceramicznych na żywiczne faktycznie zadowala. Pozostaje koszmar z napełnianiem i odpowietrzaniem układu. Klamkomanetki Shimano (Acera) ST-EF505 - kierowany estetyką wybór tak niskiej grupy - mam niestety wielką słabość do jednoczęściowych klamkomanetek, nie lubię zestawów łączonych Przerzutka tylna Shimano Deore (RD-M592) Shadow 9rz - niestety, jeżdżąc poza drogami żałuję, że nie jest to Shadow+, przerzutka skacze w terenie Przerzutka przednia Shimano Deore (FD-M610?) - co prawda błędem było dostosowanie napędu pod klamkomanetki w wersji wyłącznie 3/9, ale w sumie nie narzekam Korba Shimano Deore FC M591 Hollowtech II - muszę przyznać że to jedna z najbardziej niespodziewanych różnic względem korby na kwadrat, świetna. Pedały Kross Pylon SPD - dwufunkcyjne, zatrzask z jednej strony - bardzo sobie cenię wypięcie w cięższym terenie. Ważną nauką było wypinać się zawsze z obu pedałów, bo nigdy nie możesz być pewien, na którą stronę cię przechyli... Piasty na łożyskach maszynowych Deore, szybkozamykacze 9mm - jedyna rzecz która nieustannie mnie irytuje, brak sztywności na osiach. Jeżeli da to jakąś poprawę, zamierzam zmienić osie na pełne - skręcane, nie szybkozamykacze, obecnie tylna tarcza notorycznie dzwoni na zakrętach o hamulec. Amortyzator SR Suntour Raidon RLR 100mm - pierwszy mój faktyczny amortyzator i to powietrzny z blokadą na kierownicy. Niewielka zmiana w geometrii na podniesienie przodu - na plus. Nie mam z czym porównać, bo z uginaczami nie warto, ale jestem bardzo zadowolony. Po długich namysłach wybrałem raczej Raidona niż Epixona. Koszyczek RaceOne X3 + Bidon Cocacola 950ml Siodełko Velo - próbowałem z zakupionym Selle Royale, ale zostaję przy tym Kierownica NS Bikes Mint 710mm 25,4mm + mostek Zoom - ktoś zapytał po cholerę mi kierownica do dirta w MTB? Otóż... dostałem ofertę w niezłej przecenie, jak zapytałem w serwisie rowerowym o coś szerokiego 25,4mm, że im zalega używana na składzie, to wziąłem. Trochę nie podoba mi się jej wygięcie, ale obecnie jeżdżę na takiej. Może kiedyś zmienię razem z mostkiem na prostą 31,8mm. Chwyty ergonomiczne chińskiej produkcji - wykonane niestety z gównolitu w którym śruby mocujące zrywają gwinty, ale po wkręceniu szerszych śrub się spisują - szerokie, wygodne, no i ładnie profilowane agresywne rogi. Bo rogi muszą być, no umówmy się. Stopka też, bo jak stawiać do zdjęć? Ordynarnie chińska z Ali sztyca karbonowa amortyzowany liść a'la Ergon CF3 - cóż, nie powinniśmy popierać chińskich podróbek, ale różnica w cenie jest ogromna, a mimo obaw o wyciąganie karbonowych rurek z czterech liter, dotychczas spisuje się świetnie, chociaż skok jest mniej wyczuwalny niż w prostej sztycy amortyzowanej sprężyną. Do tego lampka Force PAX 300 zamontowana pod mostkiem i dwie biedrowe lampki tylne po bokach koła na tylnym trójkącie & pompka Crivit zamontowana do mocowania stopki w trójkącie. Akcesoria na wyjazdy jeszcze zapięcie składane AXA Newton FLK, bagażnik rowerowy SevenFor7 MTB, nieużywany błotnik tylny Decathlon Rockrider i pojemna sakwa w trójkąt Prox z zestawem serwisowym. Waga 14,9 kg (Ze stopką, bez pompki i lampek) - ok, bez szału, ale na razie nie tnę wagi na stopce, chwytach i dętkach. (zdjęcia i info o wadze jeszcze dodam) W starciu z tą demoniczną konstrukcją żadne drzewo nie ma szans! Pozdrawiam! Edytowane 25 Czerwca 2019 przez Judasz
ahaja Opublikowano 21 Czerwca 2019 Opublikowano 21 Czerwca 2019 Fajnie go sobie przystosowałeś. RD592 to zdaje się shadow właśnie ... może masz 591? Ale nie narzekałbym na nią. Zamiast szybko zamykaczy poszperaj za zaciskami na imbus. Tanie a skuteczne.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się