Skocz do zawartości

Full MTB - jak wyczyścić zawieszenie?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej, od marca śmigam na takim Nerve. Wszystko gra, jestem mega zadowolony, mam tylko jeden problem. Sporo jeżdżę po lasach i łąkach, ogólnie piaszczyste, miejscami kopne bezdroża. Od dnia, w którym zabrnąłem w jakieś torfowisko cuś pyka. Sprawdziłem już niemal wszystko, zresztą wisi mój wątek o suporcie - od czasu wymiany szimanowskiego pressfita na Token jest jakby ciut lepiej, ale problem nie zniknął całkowicie. Objawia się tak, że ilekroć mocniej depnę, rozlega się seria pyków gdzieś z dołu. Raz to są 3 pyknięcia, raz kilkanaście, bardzo trudno zaobserwować jakieś prawidłowości. To nie są ani okolice sztycy, ani pedały, ani korby - każdy element tych komponentów został rozebrany, wyczyszczony i przesmarowany. Dotarłem do miejsca, w którym chyba powinienem się zabrać za gniazda i śruby zawieszenia. Czy to jest mega upierdliwa robota? Są jakieś elementy, które łatwo uszkodzić albo etapy, na których trzeba szczególnie uważać? Czego potrzebuję poza mocnymi kluczami? Wiem tyle, że śruby są skręcone bardzo mocno, a konstrukcja bardzo sztywna i nie mam pojęcia, jak się do tego zabrać. Pomóżcie :)

IMG_8607.jpg
Opublikowano

Hej
Śruby skręcone są mocno gdyż są na kleju do gwintów by się nie rozkrecały podczas jazdy
Generalnie robota nie jest ciężka tylko trochę trwa jak nigdy tego nie robiłeś
Przed przystąpieniem do pracy wyjmij damper (tutaj trzeba z niego powietrze upuscic)
Gdy będziesz rozkrecał zapamiętaj gdzie co było trafiają się w zawiasach podkładki lub przekładki np między łożyskami
Potrzeba imbusy tak było u mnie natomiast w giant potrzebóje też klucze płaskie
Potrzeba kleju do gwintów jak był oczywiście
Klucz dynamometryczny byłby jak najbardziej wskazany by później podokrecać wszytkie śruby z danym moment nie wiem czy u ciebie jest moment (siła z jaką dokrecasz) podany na śrubach, bo gdy za mocno dokrecasz to później zawias może topornie chodzić
Pytanie rower jest nowy czy używany?
Jeszcze jedno jak już rozbierzesz warto uzupełnić łożyska smarem
W sumie jak wygląda przegląd zawieszenia możesz poszukać w jednym z moich wątków, opisałem przegląd w Krossie soli

Opublikowano

I jak tam? Mam taki sam rower i jestem ciekaw jak sobie poradziles.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Hej hej, przepraszam, jakoś odbiłem w robotę i w końcu nie odpisałem nawet piterowi. Na razie nijak sobie nie poradziłem, bo żeby to zrobić samemu, muszę kupić klucz dynamometryczny, a to kolejna rzecz droga i przydatna raz na ruski rok :) Ta cena to nawet nie największy problem, po prostu obawiam się samemu grzebać przy gwintach ramy. Jak rozumiem, Tobie też pyka?

Opublikowano

Mi na szczescie nie pyka, raz tylko musialem dokrecic jedna ze srub, bo zauwazylem ze mam lekki luz boczny i okazalo sie ze wlasnie jedna jest luzna. Od tamtej pory kontroluje i jest okej. Ae niedlugo chce sie zabrac za wymiane wiec sobie obserwuje posta :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

A co chcesz wymieniać, łożyska zawieszenia, czy rower?

Opublikowano
10 minut temu, Konus napisał:

Hej hej, przepraszam, jakoś odbiłem w robotę i w końcu nie odpisałem nawet piterowi.

Nic się nie dzieje ,obserwuję i patrz czy coś piszesz

Co do klucza tak jest drogi w sumie w 200 zł się zmieścisz ,sam ostatnio kupiłem bo w końcu stwierdziłem że jest mi potrzebny i to głównie właśnie do skręcania zawieszenia do reszty z czuciem można podejść

Poniżej masz wątek jak rozebrałem krossa

Dodam tylko że po pewnym czasie zaczęło zawieszenie trzeć okazało się że za mocno skręciłem śruby , jednak tutaj z pomocą przyszedł klucz ,jak masz jakiś fajny serwis możesz podjechać i spytać czy ci np sprawdzą lub dokręcą śruby

 

Opublikowano
A co chcesz wymieniać, łożyska zawieszenia, czy rower?

Łożyska oczywiscie

 

Edit:

Dzis machnalem sobie po pracy 50 km i zaczalem slyszec trzaski w suporcie. Duzo juz czytalem o presficie i od dawna wiem zr jak wymiana to tylko na token. I tu pytanie do Ciebie- nie jestes zadowolony z tokenowego? Ja zanim wymienie sprobuje jeszcze przeserwisowac, ale co sie odwlecze...

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano
7 godzin temu, piter614 napisał:

wątek jak rozebrałem krossa

No powiem Ci kawał dobrej roboty zrobiłeś z tym opisem. I widzisz, już jestem w dupie, bo na pewno przydałoby się wyjąć łożyska z ramy, a praski nie mam i nawet nie wiem jak miałbym jej szukać na rynku :)

Opublikowano
W dniu 22.05.2019 o 11:54, Reset napisał:

nie jestes zadowolony z tokenowego?

Panie, ja na tokenowym zrobiłem może z 50km dotychczas - tu dzień w dzień co godzinę pada, a w taką pogodę poza asfaltami mam do wyboru błoto :) Pod ręką korba zauważalnie lżej się kręci, serwisant pierwszy raz miał w ręku Tokena i powiedział, że w porównaniu z tym szimanowskim pressfitem to jest niebo a ziemia w precyzji wykonania, uszczelnieniu i kulturze pracy. Nie do końca to prawda, że wymiana TYLKO na token, są jeszcze choćby ponoć bardzo dobre Wheels MFG, ludzie chwalą i cenią za jakość i bezawaryjną pracę.

Opublikowano
No powiem Ci kawał dobrej roboty zrobiłeś z tym opisem. I widzisz, już jestem w dupie, bo na pewno przydałoby się wyjąć łożyska z ramy, a praski nie mam i nawet nie wiem jak miałbym jej szukać na rynku 
Tutaj można pokombinować np
https://allegro.pl/oferta/sciagacz-do-lozysk-wewnetrznych-16-38mm-tocznych-7299347419?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_czescimaszyn_pla_akcesoria_narzedzia_i_sprzet_warsztatowy&ev_adgr=Narz%C4%99dzia+i+sprz%C4%99t+warsztatowy&gclid=EAIaIQobChMIzZzSqauy4gIVQaqaCh1BiwxbEAQYASABEgJmUPD_BwE
Taki ściągacz też da radę tylko by trzeba np coś pod te łapki wsadzić np kawałki dętki by się rama nie porysowała
A do wprasowana wystarczy pręt i podkładki i dasz radę
Opublikowano
10 minut temu, piter614 napisał:

dasz radę

Dać pewnie bym dał, ale to nie są hamulce czy przerzutka, tylko grzebanie przy ramie. Wiele rzeczy przy rowerze nauczyłem się robić sam, ale w takich sprawach, gdzie trzeba czasami zadziałać siłowo, nie chcę się uczyć na własnym sprzęcie. Na starym rowerze za tysiaka bym poeksperymentował, ale przy tym mam obawy, że sobie zrobię kuku w ramę i będzie płacz.

Opublikowano

Ja dopiero co pół rocznego kellys rozebralem do zera i złożyłem
Ma się dobrze, teraz czekam na tokeny do rockshox delux (dampera) by go lekko zmodyfikować

Opublikowano

Ok, udźwignąłem to w końcu, bez demontażu łożysk to banalnie prosta robota. Miałem sporo piachu tam wszędzie w okolicach łożysk zawieszenia i na łbach tych śrubo-osi, wszystko wyczyszczone, posmarowane bardzo skromnie w miejscach kontaktu lt43, gwiny Loctite w sztyfcie. Mega, wszystko chodzi jak nowe - a rower jak pykał, tak pyka :) Dzisiaj po jeździe dokręciłem dwie śruby w blacie o 1/4 obrotu albo i mniej, zakładałem ją jakiś czas temu i nie dokręcałem później. Wątpię, żeby to było to, a już mi się kończą pomysły. To się odzywa wyraźnie przy sporym nacisku na pedały - np. jak startuję ze świateł albo mocniej depnę w terenie. Wydaje mi się, że częściej z prawej nogi się sypią te pyki, dlatego myślę o blacie. Jeżeli przy jakiejkolwiek prędkości stanę na pedały i bujam rowerem, nie pyka. Jeżeli tylko depnę, nawet nie wiercąc się na siodle i nie przenosząc środka ciężkości - pyka. Nie miałem kleju, kiedy montowałem blat, także gwinty tylko lekko pociągnąłem smarem. Pyki są "metalicznego" charakteru, coś gdzieś musi pracować, chyba że powietrze w gwintach strzela. Chyba teraz odkręcę blat i przykręcę jeszcze raz, tylko tym razem na Loctite.

Opublikowano

Sprawdz prosze jarzemka siodła. Mi pomoglo oklejenie ich taśmą izolacyjna i przykrecenie. Juz Ci to pisalem- zrobiles tak?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  • Pomógł 1
Opublikowano
1 minutę temu, Reset napisał:

jarzemka

A faktycznie, zapomniałem o jarzemku na śmierć. Mam inną sztycę z siodłem zapiętym, jutro sprawdzę. Mega dobrze że mi przypomniałeś, dzięki.

Opublikowano

U mnie to skrzeczało, teraz w kazdym rowerze owijam „na zaś”


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Ale owijasz te elementy, które mają kontakt z prętami siodła?

Opublikowano
Ale owijasz te elementy, które mają kontakt z prętami siodła?

Nie nie nie, owijasz dookoła te „pręty” od siodła, tworząc jakby „izolacje” metal-taśma-metal.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

No i sprawdź pedały. Ja miałem podobnie z m520. Na próbę przełożyłem inne i jak ręka odjął.

Raz w fullu miałem tez trzaski z ramy ale okazało się ze jedna tuleja się poluzowała.

Opublikowano

I jak? Zrobiłes co radzimy?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj mam dopiero luźniejszy dzień na to, miałem robotę i rodzinę na głowie. Od ostatnich naszych rozmów jedynie na roboczo dokręciłem dwie śruby w blacie, poszły o kilka mm, ale nic to nie dało - zrobiłem ze dwa niedługie tripy na pykająco i tyle. Dzisiaj kolejno: albo owijam od razu pręty, albo zapnę szybko sztycę z siodłem od innego roweru. Jeżeli to nie pomoże, przekręcę na moment jakieś inne pedały, a jeżeli to też nie, odkręcam blat i skręcam od nowa na Loctite. E: póki co zdemontowałem jarzemko, wyczyściłem wszystko dokładnie, zakleiłem dziurę w rurze podsiodłowej, okleiłem pręty w siodełku, złożyłem wszystko do kupy. Wieczorem się kajtnę, ale na sucho pierwszy raz nic nie słyszę, jak gibię z mocnym naciskiem na siodło, także jest szansa, że to było TO :)

Edytowane przez Konus
Opublikowano
E: póki co zdemontowałem jarzemko, wyczyściłem wszystko dokładnie, zakleiłem dziurę w rurze podsiodłowej, okleiłem pręty w siodełku, złożyłem wszystko do kupy. Wieczorem się kajtnę, ale na sucho pierwszy raz nic nie słyszę, jak gibię z mocnym naciskiem na siodło, także jest szansa, że to było TO

Ja jestem prawie w stu procentach pewien ze to TO :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • Pomógł 1
Opublikowano

I tak ło - wydałem w sumie ze trzy paczki na tę imprezę, dogłębnie poznałem konstrukcję zawieszenia, zjadłem wór nerwów, a to faktycznie pod tyłkiem był problem.. Konkretnie nawet nie wiem, czy pręty, czy coś w jarzmie, bo tam są jakieś drobne wycierki w kilku miejscach na aluminium, jakby coś ciut pracowało. Na samym początku tych "pyków" zmieniałem jedno siodło na drugie, bez skutku - i na Fiziku pykao, i na WTB pykao. W każdym razie zrobiłem tak, jak napisałem - rozebrałem jarzemko na kawałki, poważne czyszczenie benzyną ekstrakcyjną każdego elementu, okleiłem pręty izolacyjną, złożyłem wszystko do kupy i cisza, yeeeee :) Dzięki serdeczne panowie!

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Miałem  taką  samą  sytuację. Akurat na FB trafilem na gościa  co miał identyczny rower i ten sam problem który jest  mi poradził. Najlepszym rozwiązaniem jest dobre jarzmo oraz przesmarowanie sztycy tą pastą  co się  stosuje do karbonowych rur. Problem znikną całkowicie 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...