Konus Opublikowano 18 Maja 2019 Opublikowano 18 Maja 2019 Hej, od marca śmigam na takim Nerve. Wszystko gra, jestem mega zadowolony, mam tylko jeden problem. Sporo jeżdżę po lasach i łąkach, ogólnie piaszczyste, miejscami kopne bezdroża. Od dnia, w którym zabrnąłem w jakieś torfowisko cuś pyka. Sprawdziłem już niemal wszystko, zresztą wisi mój wątek o suporcie - od czasu wymiany szimanowskiego pressfita na Token jest jakby ciut lepiej, ale problem nie zniknął całkowicie. Objawia się tak, że ilekroć mocniej depnę, rozlega się seria pyków gdzieś z dołu. Raz to są 3 pyknięcia, raz kilkanaście, bardzo trudno zaobserwować jakieś prawidłowości. To nie są ani okolice sztycy, ani pedały, ani korby - każdy element tych komponentów został rozebrany, wyczyszczony i przesmarowany. Dotarłem do miejsca, w którym chyba powinienem się zabrać za gniazda i śruby zawieszenia. Czy to jest mega upierdliwa robota? Są jakieś elementy, które łatwo uszkodzić albo etapy, na których trzeba szczególnie uważać? Czego potrzebuję poza mocnymi kluczami? Wiem tyle, że śruby są skręcone bardzo mocno, a konstrukcja bardzo sztywna i nie mam pojęcia, jak się do tego zabrać. Pomóżcie
Gość Opublikowano 18 Maja 2019 Opublikowano 18 Maja 2019 HejŚruby skręcone są mocno gdyż są na kleju do gwintów by się nie rozkrecały podczas jazdyGeneralnie robota nie jest ciężka tylko trochę trwa jak nigdy tego nie robiłeśPrzed przystąpieniem do pracy wyjmij damper (tutaj trzeba z niego powietrze upuscic)Gdy będziesz rozkrecał zapamiętaj gdzie co było trafiają się w zawiasach podkładki lub przekładki np między łożyskamiPotrzeba imbusy tak było u mnie natomiast w giant potrzebóje też klucze płaskiePotrzeba kleju do gwintów jak był oczywiścieKlucz dynamometryczny byłby jak najbardziej wskazany by później podokrecać wszytkie śruby z danym moment nie wiem czy u ciebie jest moment (siła z jaką dokrecasz) podany na śrubach, bo gdy za mocno dokrecasz to później zawias może topornie chodzićPytanie rower jest nowy czy używany?Jeszcze jedno jak już rozbierzesz warto uzupełnić łożyska smaremW sumie jak wygląda przegląd zawieszenia możesz poszukać w jednym z moich wątków, opisałem przegląd w Krossie soli
Reset Opublikowano 22 Maja 2019 Opublikowano 22 Maja 2019 I jak tam? Mam taki sam rower i jestem ciekaw jak sobie poradziles.Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Konus Opublikowano 22 Maja 2019 Autor Opublikowano 22 Maja 2019 Hej hej, przepraszam, jakoś odbiłem w robotę i w końcu nie odpisałem nawet piterowi. Na razie nijak sobie nie poradziłem, bo żeby to zrobić samemu, muszę kupić klucz dynamometryczny, a to kolejna rzecz droga i przydatna raz na ruski rok Ta cena to nawet nie największy problem, po prostu obawiam się samemu grzebać przy gwintach ramy. Jak rozumiem, Tobie też pyka?
Reset Opublikowano 22 Maja 2019 Opublikowano 22 Maja 2019 Mi na szczescie nie pyka, raz tylko musialem dokrecic jedna ze srub, bo zauwazylem ze mam lekki luz boczny i okazalo sie ze wlasnie jedna jest luzna. Od tamtej pory kontroluje i jest okej. Ae niedlugo chce sie zabrac za wymiane wiec sobie obserwuje posta Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Konus Opublikowano 22 Maja 2019 Autor Opublikowano 22 Maja 2019 A co chcesz wymieniać, łożyska zawieszenia, czy rower?
Gość Opublikowano 22 Maja 2019 Opublikowano 22 Maja 2019 10 minut temu, Konus napisał: Hej hej, przepraszam, jakoś odbiłem w robotę i w końcu nie odpisałem nawet piterowi. Nic się nie dzieje ,obserwuję i patrz czy coś piszesz Co do klucza tak jest drogi w sumie w 200 zł się zmieścisz ,sam ostatnio kupiłem bo w końcu stwierdziłem że jest mi potrzebny i to głównie właśnie do skręcania zawieszenia do reszty z czuciem można podejść Poniżej masz wątek jak rozebrałem krossa Dodam tylko że po pewnym czasie zaczęło zawieszenie trzeć okazało się że za mocno skręciłem śruby , jednak tutaj z pomocą przyszedł klucz ,jak masz jakiś fajny serwis możesz podjechać i spytać czy ci np sprawdzą lub dokręcą śruby
Reset Opublikowano 22 Maja 2019 Opublikowano 22 Maja 2019 A co chcesz wymieniać, łożyska zawieszenia, czy rower?Łożyska oczywiscie Edit:Dzis machnalem sobie po pracy 50 km i zaczalem slyszec trzaski w suporcie. Duzo juz czytalem o presficie i od dawna wiem zr jak wymiana to tylko na token. I tu pytanie do Ciebie- nie jestes zadowolony z tokenowego? Ja zanim wymienie sprobuje jeszcze przeserwisowac, ale co sie odwlecze... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Konus Opublikowano 22 Maja 2019 Autor Opublikowano 22 Maja 2019 7 godzin temu, piter614 napisał: wątek jak rozebrałem krossa No powiem Ci kawał dobrej roboty zrobiłeś z tym opisem. I widzisz, już jestem w dupie, bo na pewno przydałoby się wyjąć łożyska z ramy, a praski nie mam i nawet nie wiem jak miałbym jej szukać na rynku
Konus Opublikowano 23 Maja 2019 Autor Opublikowano 23 Maja 2019 W dniu 22.05.2019 o 11:54, Reset napisał: nie jestes zadowolony z tokenowego? Panie, ja na tokenowym zrobiłem może z 50km dotychczas - tu dzień w dzień co godzinę pada, a w taką pogodę poza asfaltami mam do wyboru błoto Pod ręką korba zauważalnie lżej się kręci, serwisant pierwszy raz miał w ręku Tokena i powiedział, że w porównaniu z tym szimanowskim pressfitem to jest niebo a ziemia w precyzji wykonania, uszczelnieniu i kulturze pracy. Nie do końca to prawda, że wymiana TYLKO na token, są jeszcze choćby ponoć bardzo dobre Wheels MFG, ludzie chwalą i cenią za jakość i bezawaryjną pracę.
Gość Opublikowano 23 Maja 2019 Opublikowano 23 Maja 2019 No powiem Ci kawał dobrej roboty zrobiłeś z tym opisem. I widzisz, już jestem w dupie, bo na pewno przydałoby się wyjąć łożyska z ramy, a praski nie mam i nawet nie wiem jak miałbym jej szukać na rynku Tutaj można pokombinować nphttps://allegro.pl/oferta/sciagacz-do-lozysk-wewnetrznych-16-38mm-tocznych-7299347419?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_czescimaszyn_pla_akcesoria_narzedzia_i_sprzet_warsztatowy&ev_adgr=Narz%C4%99dzia+i+sprz%C4%99t+warsztatowy&gclid=EAIaIQobChMIzZzSqauy4gIVQaqaCh1BiwxbEAQYASABEgJmUPD_BwETaki ściągacz też da radę tylko by trzeba np coś pod te łapki wsadzić np kawałki dętki by się rama nie porysowałaA do wprasowana wystarczy pręt i podkładki i dasz radę
Konus Opublikowano 23 Maja 2019 Autor Opublikowano 23 Maja 2019 10 minut temu, piter614 napisał: dasz radę Dać pewnie bym dał, ale to nie są hamulce czy przerzutka, tylko grzebanie przy ramie. Wiele rzeczy przy rowerze nauczyłem się robić sam, ale w takich sprawach, gdzie trzeba czasami zadziałać siłowo, nie chcę się uczyć na własnym sprzęcie. Na starym rowerze za tysiaka bym poeksperymentował, ale przy tym mam obawy, że sobie zrobię kuku w ramę i będzie płacz.
Gość Opublikowano 24 Maja 2019 Opublikowano 24 Maja 2019 Ja dopiero co pół rocznego kellys rozebralem do zera i złożyłemMa się dobrze, teraz czekam na tokeny do rockshox delux (dampera) by go lekko zmodyfikować
Konus Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Opublikowano 30 Maja 2019 Ok, udźwignąłem to w końcu, bez demontażu łożysk to banalnie prosta robota. Miałem sporo piachu tam wszędzie w okolicach łożysk zawieszenia i na łbach tych śrubo-osi, wszystko wyczyszczone, posmarowane bardzo skromnie w miejscach kontaktu lt43, gwiny Loctite w sztyfcie. Mega, wszystko chodzi jak nowe - a rower jak pykał, tak pyka Dzisiaj po jeździe dokręciłem dwie śruby w blacie o 1/4 obrotu albo i mniej, zakładałem ją jakiś czas temu i nie dokręcałem później. Wątpię, żeby to było to, a już mi się kończą pomysły. To się odzywa wyraźnie przy sporym nacisku na pedały - np. jak startuję ze świateł albo mocniej depnę w terenie. Wydaje mi się, że częściej z prawej nogi się sypią te pyki, dlatego myślę o blacie. Jeżeli przy jakiejkolwiek prędkości stanę na pedały i bujam rowerem, nie pyka. Jeżeli tylko depnę, nawet nie wiercąc się na siodle i nie przenosząc środka ciężkości - pyka. Nie miałem kleju, kiedy montowałem blat, także gwinty tylko lekko pociągnąłem smarem. Pyki są "metalicznego" charakteru, coś gdzieś musi pracować, chyba że powietrze w gwintach strzela. Chyba teraz odkręcę blat i przykręcę jeszcze raz, tylko tym razem na Loctite.
Reset Opublikowano 30 Maja 2019 Opublikowano 30 Maja 2019 Sprawdz prosze jarzemka siodła. Mi pomoglo oklejenie ich taśmą izolacyjna i przykrecenie. Juz Ci to pisalem- zrobiles tak? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1
Konus Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Opublikowano 30 Maja 2019 1 minutę temu, Reset napisał: jarzemka A faktycznie, zapomniałem o jarzemku na śmierć. Mam inną sztycę z siodłem zapiętym, jutro sprawdzę. Mega dobrze że mi przypomniałeś, dzięki.
Reset Opublikowano 30 Maja 2019 Opublikowano 30 Maja 2019 U mnie to skrzeczało, teraz w kazdym rowerze owijam „na zaś”Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Konus Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Opublikowano 30 Maja 2019 Ale owijasz te elementy, które mają kontakt z prętami siodła?
Reset Opublikowano 30 Maja 2019 Opublikowano 30 Maja 2019 Ale owijasz te elementy, które mają kontakt z prętami siodła? Nie nie nie, owijasz dookoła te „pręty” od siodła, tworząc jakby „izolacje” metal-taśma-metal. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Przemcio Opublikowano 1 Czerwca 2019 Opublikowano 1 Czerwca 2019 No i sprawdź pedały. Ja miałem podobnie z m520. Na próbę przełożyłem inne i jak ręka odjął. Raz w fullu miałem tez trzaski z ramy ale okazało się ze jedna tuleja się poluzowała.
Reset Opublikowano 4 Czerwca 2019 Opublikowano 4 Czerwca 2019 I jak? Zrobiłes co radzimy?Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Konus Opublikowano 4 Czerwca 2019 Autor Opublikowano 4 Czerwca 2019 (edytowane) Dzisiaj mam dopiero luźniejszy dzień na to, miałem robotę i rodzinę na głowie. Od ostatnich naszych rozmów jedynie na roboczo dokręciłem dwie śruby w blacie, poszły o kilka mm, ale nic to nie dało - zrobiłem ze dwa niedługie tripy na pykająco i tyle. Dzisiaj kolejno: albo owijam od razu pręty, albo zapnę szybko sztycę z siodłem od innego roweru. Jeżeli to nie pomoże, przekręcę na moment jakieś inne pedały, a jeżeli to też nie, odkręcam blat i skręcam od nowa na Loctite. E: póki co zdemontowałem jarzemko, wyczyściłem wszystko dokładnie, zakleiłem dziurę w rurze podsiodłowej, okleiłem pręty w siodełku, złożyłem wszystko do kupy. Wieczorem się kajtnę, ale na sucho pierwszy raz nic nie słyszę, jak gibię z mocnym naciskiem na siodło, także jest szansa, że to było TO Edytowane 4 Czerwca 2019 przez Konus
Reset Opublikowano 4 Czerwca 2019 Opublikowano 4 Czerwca 2019 E: póki co zdemontowałem jarzemko, wyczyściłem wszystko dokładnie, zakleiłem dziurę w rurze podsiodłowej, okleiłem pręty w siodełku, złożyłem wszystko do kupy. Wieczorem się kajtnę, ale na sucho pierwszy raz nic nie słyszę, jak gibię z mocnym naciskiem na siodło, także jest szansa, że to było TO Ja jestem prawie w stu procentach pewien ze to TO Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1
Konus Opublikowano 5 Czerwca 2019 Autor Opublikowano 5 Czerwca 2019 I tak ło - wydałem w sumie ze trzy paczki na tę imprezę, dogłębnie poznałem konstrukcję zawieszenia, zjadłem wór nerwów, a to faktycznie pod tyłkiem był problem.. Konkretnie nawet nie wiem, czy pręty, czy coś w jarzmie, bo tam są jakieś drobne wycierki w kilku miejscach na aluminium, jakby coś ciut pracowało. Na samym początku tych "pyków" zmieniałem jedno siodło na drugie, bez skutku - i na Fiziku pykao, i na WTB pykao. W każdym razie zrobiłem tak, jak napisałem - rozebrałem jarzemko na kawałki, poważne czyszczenie benzyną ekstrakcyjną każdego elementu, okleiłem pręty izolacyjną, złożyłem wszystko do kupy i cisza, yeeeee Dzięki serdeczne panowie!
ACTIVIA Opublikowano 6 Lipca 2019 Opublikowano 6 Lipca 2019 Miałem taką samą sytuację. Akurat na FB trafilem na gościa co miał identyczny rower i ten sam problem który jest mi poradził. Najlepszym rozwiązaniem jest dobre jarzmo oraz przesmarowanie sztycy tą pastą co się stosuje do karbonowych rur. Problem znikną całkowicie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się