Skocz do zawartości

Trek Fuel EX 8 (2019) - Red Hot Chili Pepper


Bjoernrider

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czołem Jeźdźcy.

Po dłuuugim, niczym "Ulisses" Joyce'a, przymierzaniu się do tematu, postanowiłem stworzyć szortlistę +1 (coś powyżej budżetu i potrzeb po prostu dla radochy spełnienia marzenia).

Trafiły na nią: Focus Jam C Lite (który 3 dni po otrzymaniu przeze mnie oferty został sprzedany), Orbea TR H10 (pomarańczowe cudo, którego sprzedawca ewidentnie minął się powołaniem), Trek Fuel EX 8 (jako wybór zdroworozsądkowy), Canyon Neuron CF 9.0 (powyżej budżetu i w jakimś obłędnym terminie dostawy) i na koniec Cannondale Habit Carbon 3 (dostałem bardzo dobrą ofertę z Niemiec). Dwa pierwsze wypadły z powodów podanych powyżej. Canyon wyjechał z zestawienia bo dostępność chyba pod koniec czerwca albo w lipcu to trochę lipa, a poza tym mąż sąsiadki mnie mocno zniechęcił swoimi doświadczeniami z dostępnością części i serwisem (na ten wihajster do odkręcania osi czeka już 2,5 miesiąca). Cannondale fajny, ale jak na karbon dosyć ciężki, czarny jak smoła i ogólne odczucie podczas jazdy próbnej takie, że idzie ciężej niż Trek. Podsumowanie opiłem szklanką porządnej whisky i postanowiłem poszukać czerwonego. Następnego dnia, podczas jazdy na świąteczne zakupy moja kobieta stwierdziła, że po drodze mamy sklep Treka więc można zajrzeć. Zajrzałem, wróciłem z rowerem.

Specyfikacja póki co fabryczna (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-szlakowe/fuel-ex/fuel-ex-8-29/p/23593/?colorCode=reddark).

Wrażenia.

Rower ogólnie uważam za zajedwabisty, aczkolwiek jest to mój pierwszy full. Zatem oczywistym jest brak porównania. Komfort jazdy jednakże wzrósł gigantycznie i takie pierwsze wrażenie zdecydowanie mi odpowiada. Napęd 1x12, którego tak się obawiałem okazał się całkiem sensowny. Na razie sprawdziłem go w lekkim terenie i zastrzeżenie mam tylko co do przerzucania w górę pod dużym obciążeniem, w tej kwestii jest nieco oporny. Zdarza się. że mi brakuje pomiędzy, ale może jak się noga rozkręci, przestanę to dostrzegać. Prędkości na płaskim bardzo OK, precyzja OK, twarde działanie i głośna zmiana biegów, niczym skrzynia Harleya, mi nie przeszkadzają. Ma to zresztą swój urok i przypomina mi Wieprza, którego miałem kilka lat temu.

Rower jak na fulla nieźle się buja i to mnie pozytywnie zaskoczyło. Metodą chałupniczą zważony (pod pachę i na wagę) waży 13,88 z pedałami (nie kojarzę modelu, alu platforma i zatrzask po jedne  stronie). Planuję mu wywalić dętki i założyć jakieś lekkie gumy, jak te już się skończą, liczę więc, ze schudnie.

Na pewno na pierwszy ogień do wymiany pójdą chwyty bo seryjne są za twarde, następnie przy przeglądzie wylecą dętki i, jeśli się z nim nie dogadam, siodełko.

Wygląd to sprawa gustu, ale moim zdaniem czerwony wygląda świetnie. Na żywo znacznie lepiej niż na zdjęciach.

Co mi się nie podoba?

Widelec (przynajmniej na razie). Może, jak znajdę swoje ustawienia, będzie lepiej. Wczoraj jechałem spory kawałek po kocich łbach i miałem wrażenie, że jest za twardy. Innymi słowy, miałem nadzieję, że mi to wygładzi, a było tak sobie. SAG mam na 25%. Może ktoś ma doświadczenie z FOX'em 34 Rhythm i się nimi podzieli?

Jakość niektórych elementów. Np. powłoka lakiernicza korby i kierownicy. Bardzo łatwo się rysują np. od buta. Także górna słona ramy (ten czarny plastik, przy końcu dolnej rury) nie jest porządnie przyklejony.

Nie podoba mi się też, choć pewnie nie wszędzie to tak wygląda, podejście sprzedawców, w tym wypadku Treka do towaru, a pośrednio do klienta. W dwóch na trzy salonach Treka, które widziałem rowery są upchane jak na złomowisku, ciągle przestawiane wyjmowane spomiędzy innych i obijane jeden o drugi. Ja swój odebrałem z niewielką ryską na widelcu, której nie widziałem podczas zakupu. Poza tym, miał poodbijane paluchy i takie tam. Może się czepiam, ale to nie są tanie zabawki i jak się płaci takie pieniądze, oczekiwałbym, że sprzęt będzie lśnił jak lustro i wyglądał jak 10-krotnosć swojej ceny.

W tej chwili jestem na etapie szukania ustawień siodełka i kierownicy oraz wjeżdżania się w sprzęt i poznawanie zawieszenia. Niestety bolą mnie dłonie i drętwieją kciuki. Jak nie znajdę ustawień przy obecnej konfiguracji będzie cięcie kiery albo wymiana.

P.S.- Jakby ktoś szukał, w Szczecinie na Struga w salonie mają EX 9.8 XT z 2018, rozm. 19,5. Facet zaproponował 18k, ale jakby ktoś chciał to myślę, że można jeszcze powalczyć. Sprzęt fajny i jeśli wierzyć, waży 12,7 kg. Ale dla mnie za drogi.

D4lI0IdWkAANpXE.jpg

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Czytam i podzielam Twój entuzjazm, ale do diaska więcej zdjęć! :D

Opublikowano

Dobra, dobra...Zrobią się, to wrzucę.

Opublikowano
3 godziny temu, Bjoernrider napisał:

Dobra, dobra...Zrobią się, to wrzucę.

Kobita ma miała jedno.

 

Bez tytułu.jpg
Opublikowano
8 godzin temu, Bjoernrider napisał:

Rower jak na fulla nieźle się buja i to mnie pozytywnie zaskoczyło

Co masz na myśli z tym bujaniem? Generalnie jak full buja to nie za dobrze :-). Jaki to rozmiar? Ile masz wzrostu? Zakładam, że knock block Ci nie przeszkadza? A tak poza tym gratuluję zakupu, bardzo fajny rower i fajnie, że nie jest czarny :-).

Pozdrawiam

Krzysiek

Opublikowano

Chodziło mi o to, że lekko idzie i przyspiesza. Co to zawieszenia, na pełnym otwarciu trochę buja. 

Knockblock przeszkadza tylko w tym, że do windy trudniej wejść. 

182cm, 19,5.

Opublikowano

Masz nowy rower to wszystko musi się "dotrzeć" w tym amor. Poza tym co to znaczy za twardy? Przy takim sagu może takie sprawić wrażenie a po drugie to nie wideł z xc i nie będzie przy byle czym pracował z wykorzystanie sporego skoku. 

Opublikowano

Gratuluję zakupu piękna maszyna, bardzo mi się podoba
Niech dobrze służy
Faj y masz stojak na dwa rowery

Opublikowano

Dziękuję. 

Stojak trochę ciężki, ale stabilny 😁

Opublikowano

Co do podejścia sprzedawców do sprzedaży mam te same odczucia, w Krakowskim DoboszSport co prawda ścisku nie ma i można powiedzieć "czuć piniądz" ale uważam, że przy tej cenie ludzie obsługujący powinni się o wszystko troszczyć, proponować ustawienie roweru itd. Ja klucz imbusowy dostałem do ręki z wielką łaską na przykład, żeby sobie poprawić klamki bo były beznadziejnie ustawione.

Opublikowano

Ja jak kupowałem Kellys to było w miarę mili ale pojęcie o rowerze słabe mieli

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...