Skocz do zawartości

Indiana X-ROCK 3.6


Tracert26

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Indiana X-ROCK 3.6

 Specyfikacja:

  •     Amortyzacja: Suntour XCR 100 MM LO 26

- wywalony elastometr
- dołożone gąbki nasączone w oleju do amorów
- po pełnym serwisie z użyciem oryginalnego smaru
    

    

  •     Kierownica: Scott Pilot Hot Rod 620mm 31.8mm white
  •     Gripy: Dartmoor RACE BL 135mm JRK
  •     Mostek: jakiś seryjny
  •     Siodełko: Accent Veno
  •     Sztyca: SATORI CAMBER 400mm/27,2
  •     Hamulce: hydrauliczne Shimano + jakieś tarcze 180 mm noname
  •     Kaseta: SHIMANO 8-rzędowa HG-41 ACERA 11-32
  •     Łańcuch SHIMANO CN-HG40 Alivio + spinka z aliexpress
  •     Support: SM-BB52 (Shimano, Hollowtech II)
  •     Korba: ALIVIO FC T4060 44-32-22
  •     Manetki: Shimano EF505
  •     Przerzutka przednia: DEORE FD-M591 (żadna inna nie chciała współgrać z korbą 44)
  •     Przerzutka tylna: SHIMANO RD-M360
  •     Koła 26 cali

-  trzykomorowe obręcze Rodi
-  piasta przód model NT-DO41SB (2 łożyska maszynowe, Novatec)
-  piasta tylna model NT-DO42SB (4 łożyska maszynowe, Novatec)

  •     Opony: Panaracer Smoke&Dart 26x2.1
  •     Pedały: Dartmoor Stream (świetne dopóki nie trzeba wykonać serwisu...)

    
    Oświetlenie:

  •  z przodu podróba Solarstorm X3 z aliexpress (70 zł, polecam)
  •  z tyłu jedna chińska czerwona kropka
  •  i druga chińska lampka co daje czerwone paski na ziemi po bokach roweru

Dodatki z aliexpress:

  •  carbonowy kapsel
  •  carbonowy uchwyt bidonu
  •  osłona neoprenowa
  •  zacisk sztycy ZTTO

Najbliższe plany:

  • zmiana opon na jakieś inne 2.2-2.3 (problemem jest znalezienie czegoś zbliżonego do obecnego duetu, continental race king ma słabe ścianki boczne, Schwalbe smart słabo trzyma w zakrętach...)
  • zmiana pedałów na jakieś lżejsze na łożyskach maszynowych
  • zmiana linek i pancerzy bo na przednią przerzutkę dalej idzie pancerz na linke hamulcową (linki pewnie kupię Jagwire + uszczelnione końcówki i jakieś nowe pancerze)
  • zmiana amora na powietrzny (Ale dopiero jak tego XCR-a zajadę, bo dalej się trzyma a sprzedaż nijak jego kosztu nie zwróci)

Wielu pewnie teraz patrzy i Panie to się nie opłaca! Ano tak, historia była mniej więcej taka:
Chciałem ruszyć 4 litery i coś z sobą zrobić bo siedzący tryb życia jak wiadomo nie służy. Patrzę po używanych rowerach do 1k i widzę owy rower Indiana, w fabrycznej specyfikacji.
Oczywiście 2 koniec Polski więc kupiłem tak o bez oględzin na zasadzie,że jak jeździ to póki co niech będzie, najwyżej go potem poprawię lub sprzedam. Przyjeżdża paczka i pierwszy zonk
koła obok roweru, całość zawinięta folią i tak wysłana. Efekt? Zgięta przerzutka tylna Shimano Tourney. Co zabawne hak prosty.

792ea5702d65e17amed.jpg

f643517ab8e03f36med.jpg

27202ab8c148f391med.jpg

affbd13a7bba466cmed.jpg

Od razu wpakowałem pedały Dartmoor Stream, przerzutkę zmieniłem na Acerę RD-M360, wyregulowałem, dałem opony Panaracer z poprzedniego roweru no i pierwsza jazda. I kicha ,przedni "amortyzator" przy byle hamowaniu wyginał się konkretnie, seryjne gripy się zsuwały, tarcza korby latała prawo lewo, siodełko twarde jak kamień, manetki bardzo kiepske (na szczęście miałem jakieś luźne klamkomanetki 3x7 na zamianę co bardzo pomogło). No to kupiłem nowe siodełko Accent, gripy Dartmoor, amortyzator Suntour XCR LO 100 mm. Jak to w Suntourach od razu wywaliłem elastometr bo więcej niż na 40 mm nie dało się go wbić no i z czasem zamówiłem u Activia.sql olej do amorów, smar i uszczelki gąbkowe. Po serwisie zerowym wreszcie zaczęło to wybierać drobne nierówności.  I tak przez pewien czas jeździłem aż zaczął pojawiać się pewien niedosyt, seryjne hamulce tarczowe na chińskich zaciskach Peak i jakiś tarczach 160 mm strasznie piszczały i hamowały słabo. Zdemontowałem klocki, przetarłem na papierze ściernym do świeżej warstwy, tarcze odtłuściłem jakimś płynem do naczyń i całość złożyłem. Coś tam piszczało mniej ale dalej nie byłem w stanie tak tego ustawić by się nie ocierało. Więc kupiłem nowe tarcze 180 mm jakieś noname i adaptery. Złożyłem całość, dotarłem i jest super ! Zero piszczenia, hamuje świetnie i prawie nie ociera. Zważyłem rower i w takim stanie z dołożonymi błotnikami ważył 16.4 kg. Został temat korby która sobie falowała. Czytając o różnych supportach i ich serwisie postanowiłem,że chcę mieć Hollowtech 2 choćby dla samej wymiany łożysk 6805 zamiast całego supportu na nowy. Trafił się zestaw support + korba 44 w fajnej cenie, kupiłem i teraz montaż... Seryjny "support" (jakby ktoś potrzebował: mufa 68 mm, 122,5 mm)to jakieś 2 plastikowe miski z łożyskami i ośka w środku. Na dodatek zwykły klucz do supportu shimano nie pasował bo wewnętrzne zęby sięgały bardziej do wnętrza o jakiś milimetr. Wziąłem młotek, płaski śrubokręt i każdy jeden ząbek o owy milimetr skróciłem. Potem wbiłem klucz w miskę i tak udało się obie odkręcić, w miarę gładko poszło. Złożyłem całość wedle instrukcji (oczywiście wszystkie gwinty przesmarowane) no i mamy problem - jakkolwiek ustawiłem przednią przerzutkę to i tak łańcuch a to ocierał a to nie do końca dobrze przechodził z biegu na bieg. Ustawiłem na tyle by 2 i 3 chodziły dobrze i pojechałem na przejażdżkę. No to jest konkret, ta zmiana naprawdę jest odczuwalna jak gładko się pedałuje na takim zestawie. Potem zmieniłem wolnobieg na sunrace 8 biegowy głównie przez to,że wypatrzyłem klamkomanetki Shimano EF505 w fajnej cenie z hamulcami hydraulicznymi. To też była jedna z lepszych zmian, pierwszy raz byłem w stanie tak ustawić zacisk by nic nie tarło. Do odpowietrzenia użyłem dwóch strzykawek 20 ml z apteki, wężyka i nowego oleju do hamulców. Przy okazji zmieniłem linki i pancerze oraz rozwierciłem przelotki na pancerz przerzutki tylnej tak aby był pełny od manetki do przerzutki. Wszystkie inne przelotki na pancerze też rozwiercałem bo seryjnie podwójne ścianki metalu sprawiają,że pancerz w danym miejscu ma prawie,że kształt litery z, rozwierciłem je tak by szły pod jak najmniejszym kątem.

df7e1f8c2755f097med.jpg

97f21f8d6fa3f58cmed.jpg

38bf8e6a421fe188med.jpg

99fe2e05889f0a60med.jpg

Dobrze,że rower jest biały, nie ma śladu po malowaniu. Linki wsuwałem nasmarowane olejkiem do łańcucha (zielony finish line) co było strzałem w dziesiątkę, czuć jak płynnie to chodzi. No i z czasem zaczęła Mnie irytować inna rzecz - dzwonienie tylnej tarczy w zakrętach. Poczytałem: wolnobieg miękki, kaseta sztywna = wniosek = zmiana kół. Kupiłem z allegro nowe koła 26 cali na piastach Novatec, obręczach Rodi oraz kasetę Acera HG-41. Złożyłem całość, ustawiłem i....kurde ale to leciutko się kręci. Seryjne ciężkie alusy to raz-dwa się obróciły i tyle, a Novatec się kręci, kręci i kręci... Po przejażdżce stwierdzam - inny rower. Potem już były zmiany kosmetyczne, małe rzeczy z aliexpress, dodatkowa osłona goleni amora, alumiowa kierownica i sztyca (bo rdzewiały). Po zważeniu wyszło,że obecny setup waży 15.2 kg (bez akumulatora latarki przedniej).

620c13258095262dmed.jpg

cb93175e25102839med.jpg

2f3088c97f9b4d40med.jpg

655916357484a08cmed.jpg

295311f54a3b4416med.jpg

f9806658c52c2983med.jpg

58ebaff6f8b62049med.jpg

f59d32dbd1f40133med.jpg

a13a9bbeca9bb65dmed.jpg

565ce90c4482c6bcmed.jpg

1b356a83168df991med.jpg

Edytowane przez Tracert26

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...