Skocz do zawartości

Przycinanie karbonowej rury sterowej


ludojad

Rekomendowane odpowiedzi

Siema,

Jestem w trakcie składania szosy. Rama z widelcem jest nowa więc rura sterowa wymaga skrócenia. Widelec jest cały z karbonu włącznie z rurą, którą będziemy ciąć. Ze względu na koszty chcę to zrobić samemu. Mam więc pytania:

  • Brzeszczot jakiej gramatury użyć (ile zębów na cal) oraz do jakiego materiału ?
  • Jak dokładnie oznaczyć miejsce cięcia ?
  • Jak ciąć by nie zrobić elipsy (cięcia pod kątem) ?
  • Jak zabezpieczyć materiał przed strzępieniem się ?
  • Jak domowym sposobem unieruchomić widelec ?

Jeśli macie jakieś dodatkowe doświadczenia/uwagi chętnie posłucham(czytam) :)

Pozdrower!

 

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer
11 minut temu, ludojad napisał:

Siema,

Jestem w trakcie składania szosy. Rama z widelcem jest nowa więc rura sterowa wymaga skrócenia. Widelec jest cały z karbonu włącznie z rurą, którą będziemy ciąć. Ze względu na koszty chcę to zrobić samemu. Mam więc pytania:

  • Brzeszczot jakiej gramatury użyć (ile zębów na cal) oraz do jakiego materiału ?
  • Jak dokładnie oznaczyć miejsce cięcia ?
  • Jak ciąć by nie zrobić elipsy (cięcia pod kątem) ?
  • Jak zabezpieczyć materiał przed strzępieniem się ?
  • Jak domowym sposobem unieruchomić widelec ?

Jeśli macie jakieś dodatkowe doświadczenia/uwagi chętnie posłucham(czytam) :)

Pozdrower!

 

  • brzeszczot 32 ząbki/cal lub drobniejszy
  • zaciskasz trytkę (najpierw lekko, aby móc ją przesunąć gdy od krawędzi ruru odmierzysz sobie odległość, potem troszkę mocniej aby móc bez poruszenia odrysować linię cięcia np. markerem)
  • możesz pozostawić trytkę, która pozwoli Ci ciąć w miarę równo (lepiej ciąć dłużej, ale nie za mocno dociskać piły wtedy cięcie powinno być równe)
  • owinąć taśmą izolacyjną 
  • na koniec papierem ściernym 400 do wyrównaj krawędź ciętej rury (z wyczuciem)
  • ja kładę widelec na stołku i przytrzymuję mocno dłonią lub kolanem tak, aby nie uszkodzić widelca a rura wystawała poza jego krawędź tylko na tyle aby dobrze sie cieło (jak wysuniesz za daleko to mogą pojawić się wieksze drgania podczas cięcia

 

Wszystko robisz na własną odpowiedzialność, powyższe wskazówki stanowią tylko indywidualne odczucia autora (ha,ha)! POWODZENIA :)

  • Pomógł 2
Odnośnik do komentarza

Prowadnicę cięcia (tak sobie to nazwałem) ;) mozna zrobić z podkładki sterowej. Ciąć z założoną podkładką w odpowiednim miejscu (taka prowadnica) np piłką włosową (cienki brzeszczot z metalowym pałąkiem). Można odrysować linię i ciąc bez podkładki ale z doświadczenia wiem że lepszy efekt jest gdy podkłądka robi jako prowadnica. Co do samego brzeszczota im wiecej ząbków tym lepiej, jak się nie ma pod ręką piłki włosowej można typowym dwustronnym brzeszczotem do metalu nie naciskając...swobodne ruchy. Nalezy pamiętac że karbonu się nie sciska ! Widelec położyć na blacie stołu trzymając jedną ręką a drugą tniemy ;)

Edytowane przez Eldo
  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza

W sumie nie głupie, problem trzymania i linii cięcia niemal rozwiązany ; )

W swoim rowerze miałem gorszy problem bo musiałem skracać rurę podsiodłową ; ) zanim się zabrałem do roboty to się modliłem 2 dni a później mi łapy chodziły - ostatecznie się udało.

Do przytrzymania warto poprosić kogoś o pomoc, pośpiech przy cięciu nie jest wskazany.

 

 

p4pb7551721.jpg

Edytowane przez MadOnion
  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza

Mądrze gadacie, pokrywa się to też z innymi źródłami. Zakupiłem piłkę do metalu 300mm tylko, ze brzeszczot ma dwie sekcje 32t oraz 24t więc będę ciął tą pierwszą. Mam też papier ścierny 400G oraz inne pierdoły. Operacja odbędzie się dziś wieczorem lub jutro z rana :D 

Wish me luck!

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer

Spotkałem się równiez z takim rozwiązaniem, gdzie w rurę karbonową, która miałą być przycięta wsuwano tuleję lub rurkę metalową idealnie pasującą do wewnętrznej średnicy ciętej. Wtedy ryzyko zniszczenia karbonu było minimalizowane. 

Trochę z innej beczki, ale jakieś nawiązanie do powyższego jest:

Obecnie w ramie karbonowej mam sztycę podsiodłową aluminiową i kupując klucz dynanometryczny serwisant zapytał się po co mi on. Wiec mu wyjaśniłem. Odparł, ze nie powinienem się bać zaciskać obejmy podsiodłowej na karbonie na aluminiowej sztycy,bo nie powinno się nic stać i że do tego ni ejest mi potrzebny klucz dynanometrzyczny (który nota bene nie był wcale tani). Widzę w tym logikę. 

 

Ach,

Klucz i tak kupiłem, gdzie indziej i zdecydowanie tańszy - tak dla swojej spokojności,bo mam imadło w łapach (zero wyczucia) ;)

Edytowane przez Franz Mauer
Odnośnik do komentarza
Napisano (edytowane)
13 minut temu, Franz Mauer napisał:

Odparł, ze nie powinienem się bać zaciskać obejmy podsiodłowej na karbonie na aluminiowej sztycy,bo nie powinno się nic stać i że do tego ni ejest mi potrzebny klucz dynanometrzyczny (który nota bene nie był wcale tani)

Ma to sens bo ta obejma nie będzie przecież się zwężać w nieskończoność. W pewnym momencie mimo, że kręcisz śrubę w opór obejma już nie zaciska się znacznie. Tak jest na pewno w przypadku obejmy do przerzutki DirectMount. Co do klucza spoko sprawą jest coś takiego:

https://www.rowerystylowe.pl/p-4689/rowerowy-klucz-dynamometryczny-topeak-combotorq-wrench

Co ciekawe coś podobnego jest dodawane do niektórych mebli z Ikea :D

Edytowane przez ludojad
Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, Franz Mauer napisał:

Gorzej jak komuś zalezy na mostku i mu się ręka omcknie ;)

Przecież to mostek warsztatowy ; ) do tego typu zadań. Dobra alternatywa dla drogich dedykowanych przyrządów serwisowych np. Park Tool'a SG-6, byle jaki mostek można kupić za kilka zł. Wydaje mi się, że zadanie spełni bdb.

Odnośnik do komentarza

A w temacie dokręcania elementów nie chodzi tylko o to czy dokręcamy obejmę na karbonowej sztycy czy klapy na aluminiowej kierownicy bo to jest owszem ważne ale Pan serwisant chyba zapomniał, że jest jeszcze sprawa wytrzymałości śrub na zerwanie. Kiedyś dokręcałem na oko ale zainwestowałem powiedzmy nie małe pieniądze w klucz dynamo. przy serwisowaniu na własną rękę to klucz którego używam najczęściej.

 

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer
1 minutę temu, MadOnion napisał:

A w temacie dokręcania elementów nie chodzi tylko o to czy dokręcamy obejmę na karbonowej sztycy czy klapy na aluminiowej kierownicy bo to jest owszem ważne ale Pan serwisant chyba zapomniał, że jest jeszcze sprawa wytrzymałości śrub na zerwanie. Kiedyś dokręcałem na oko ale zainwestowałem powiedzmy nie małe pieniądze w klucz dynamo. przy serwisowaniu na własną rękę to klucz którego używam najczęściej.

 

Podejrzewam, że to był jego skrót myślowy i dotyczył tylko zagadnienia przypadku sztyca/rura podsiodłowa. Pewnie założył, że skoro chcę kupić klucz dynanometryczny to, wiem że i śrubu i elementy maja swoją wytrzymałość dopuszczoną przez producenta. Tak to odbieram :) Ale słusznie zauważyłeś.

Odnośnik do komentarza
Napisano (edytowane)

No więc operacja się udała i pacjent żyje :)

Po kilku piwach i paru kieliszkach brandy nie jest to jakieś mega skomplikowane, a chyba nawet łatwiejsze niż w przypadku aluminium. @Franz Mauer Twoje rady były mega pomocne! Dodam jeszcze, że lepiej przyciąć parę milimetrów więcej niż ma się podkładek (+mostek) bo rurę sterową może wydłużyć expander. Zawsze zastanawiałem się po co są expandery w różnych długościach. Jest to dobra opcja jak ktoś ma za krótką rurę sterową.

http://media.chainreactioncycles.com/is/image/ChainReactionCycles/prod70234_Silver_NE_01?locale=en&id=RbzrY3&wid=224&hei=500&fmt=jpg

P1060183.jpg Edytowane przez ludojad
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...