barteks Napisano 5 Kwiecień 2019 Udostępnij Napisano 5 Kwiecień 2019 Witajcie. Potrzebuje podpowiedzi, pomocy. Nietypowe zastosowanie napędu rowerowego. Kawiarnia rowerowa, cos w ten deseń. ( to nie moja kawiarnia ) https://www.google.pl/search?q=kawiarnia+rowerowa&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwit-qvoirnhAhXPMewKHWoaC-QQ_AUIDygC&biw=1477&bih=716#imgrc=iIAoCRQa4u5XfM:&spf=1554471832310 czyli 2 koła z przodu i 1 z tyłu napędowe. Zamieniłem poprzednie tylne koło - zamiast wolobiegu 34 dałem kasete 46 oraz zamiana korby z 24 na 22 wszystko by uzyskac maksymalną moc bo pa pierwotnym zestawie 24 z przodu i 34 z tyłu ciężko się jechało. do tego zestawu mamy przerzutkę tył slx 7000 i łańcuch 120 ogniw. _ planuje urzywanie tylko 1 blatu z przduu-22- oraz 3 zębatek z tyłu- mianowicie 46,40 oraz 36 , - na mniejsze zębatki nie będzie schodził łacuch- Koło zaplecione na maksymalnie pancernych podzespołach jakie mogłem kupic w sensownej cenie. Po zapleceniu i wstawieniu w ramę okazało się że : łańcuch jest mocno wygięty- jak by patrzeć na linie lańćucha to jest ona równoległa do osi roweru dopiero na 4 zębatce, zdecydowanie za mocno wygięty. ( dodatkowo okazało się ze trzeba przepleść koło by zfobić je bardziej asymetryczne bo jest różna odległość felgi od ramy -hamulec by łapał tylko 1 stronę felgi. Przepleciono mi koło -musze wstawić w ramę i stwierdzę wtedy ile całość się przesuneła- ale mam pytanie : załóżmy że ustawimy koło tak by felga była w równych odstępach od widelca tylnego- podejrzewam ze i tak linia łańcucha będzie krzywa- mogę to wyregulować niejako długością suportu( obecnie jest to 122) bo tak zalecał producent korby ale będzie trzeba dać nieco krótszy suport, pomierzyłem i fizycznie korba siedzi bliżej ramy o jakies 7mm przy zamianie suportu na 115 wiec mogę sobie to regulować długością suportu. Jak ustawić linie łańcucha? by był w linii prostej będąc na której zębatce? ( zakładamy ze jest 46,40 i 36 ) zebatka -podróżna- do jazdy po prostej będzie chyba 36 reszta do podjazdów. czy ma to być ustawiony łańcuch w linii prostej na zębatce 36? czy może na 40 i wtedy w górę i w dół jest takie samo wygięcie łańcucha? Czy ustawić na linii prostej w linii zębatki 46 bo tam jest największe obciążenie? Odnośnik do komentarza
carrera51 Napisano 5 Kwiecień 2019 Udostępnij Napisano 5 Kwiecień 2019 Gratuluje pomysłu i życzę rozwoju ! W Dublinie oprócz kawiarni rowerowych jeszcze mają takie coś Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 5 Kwiecień 2019 Autor Udostępnij Napisano 5 Kwiecień 2019 Polowanie na używki w sensownym stanie trwało trochę:) kupiłem podwozie i wymieniłem budę na nową skleconą samodzielnie na strychu. Upolowałem cudem ekspres w sensownym stanie ( ekspres zasilany gazem:) całość warzy ze mną na pokładzie koło 300kg . Teraz kombinujemy z jazdą, wracając do pytań jak to ustawić? 3 Odnośnik do komentarza
Kruk Napisano 5 Kwiecień 2019 Udostępnij Napisano 5 Kwiecień 2019 zaje...czepista sprawa Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 5 Kwiecień 2019 Autor Udostępnij Napisano 5 Kwiecień 2019 Dzięki. obecnie dodałem wzdłuż burty półeczki i stelaż pod daszek. Kończe dłuubac jakies pierdółki z modrzewia i błotniki drewniane:) ale trzeba było przeróbkę zrobić napędu bo pary w nogach brakło. Przy lekkich podjazdach czułem że coś pęknie, albo moje nogi albo łańcuch albo korba albo kierownica bo trzeba się było o coś rękoma zaprzeć:) Przy układzie 24 blat z przodu i 34 koronka wolnobiegu z tyłu przełożenie było : 1 obrót korby daje 0,7 obrotu tylnego koła. przy obecnych zmianach 22 przód i 46 tył mamy 0,47 obrotu tylnego koła na 1 obrót korby. Żeby było śmieszniej to zastanawiam się czy opony teraz będą odpowiednie bo mają w miarę płytki bierznik, no zobaczymy. Awaryjnie mam zestaw 40m liny o uciągu ponad 500kg plus 2 podwójne bloczki by się wyciągnąć jak gdzieś utknę. A przy okazji, szukałem informacji ile można wycisnąć siły napędowej z nóg, macie jakieś dane? Przy maksymalnym nacisku na pedały ile możemy wygenerować? I najważniejsze, jak ustawić ten łańcuch , jutro będzie chwila to składam całość . Odnośnik do komentarza
Kruk Napisano 5 Kwiecień 2019 Udostępnij Napisano 5 Kwiecień 2019 A nie myślałeś o napędzie elektrycznym na tylną piastę jako wspomagacz? A jak wyglądają sprawy prawne w takim small biznesie? Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 5 Kwiecień 2019 Autor Udostępnij Napisano 5 Kwiecień 2019 (edytowane) Normalne zasady-prawne- sanepid + pozwolenie właściciela terenu. Rower jak rower:) co z tego że waży ponad 3 stówy:) ma światła z przodu i tyłu, i odpowiednią szerokość, jest to rower, reszta jak foodruck. Napęd elektryczny- myslałem ale : na razie nie chce dodawać kilogramów a cały napęd jest ciężkawy- licząc z akumulatorem , druga sprawa silnik, w większości to silniki w piaście a one mają wysokie obroty ,przy małych obrotach nie maja mocy albo się spalą. Liczę że maksymalną sensowną prędkością jest prędkość około 5- 6km /h Jedynym rozwiązaniem może być silnik przyczepiany z boku ,silnik z małą zębatką - 10-11 T plus porządny łańcuch i duuuuurza zębatka przyczepiona do tylnej piasty. Wtedy jest odpowiednie przełożenie . Tyle że musze wtedy zmieniać piastę tylną (obecnie jest to piasta z hamulcem bębnowym -robi za postojowy ) minusem rozwiązania z silnikiem jest to ze układ jest spięty na stałe. Czyli przy jeździe na prostej i tak kręcę całym silnikiem, bo nie odłączę układu. No zobaczymy jak się będzie jeździło po założeniu koła. Najwolniej kręcący się silnik jaki na szybko znalazłem to silniki około 350W i obroty po przekładni - 350 obr/minute -pod obciążeniem - zębatka wyjściowa 9 zębów. Wyszło mi z obliczeń że aby prędkość była sensowna - nie za duża - to zębatka odbierająca musiała by mieć ponad 80 zębów. Edytowane 5 Kwiecień 2019 przez barteks Odnośnik do komentarza
nctrns Napisano 6 Kwiecień 2019 Udostępnij Napisano 6 Kwiecień 2019 Co do mocy generowanej przez rowerzystę - na kilka sekund amator wykręci gdzieś 10-11 watów na kilogram masy ciała. Przy 5 minutowym wysiłku, 2.5-3W/kg. https://cdn-cyclingtips.pressidium.com/wp-content/uploads/2017/05/PowerProfile.png https://cyclingtips.com/2017/06/just-how-good-are-male-pro-road-cyclists/ 1 Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 10 Kwiecień 2019 Autor Udostępnij Napisano 10 Kwiecień 2019 Udało się przeciągnąć koło -częściowo- było 9mm różnicy odległości pomiędzy felgą -liczone prawa w porównaniu do lewej strony - teraz jest jakieś 4mm różnicy. Pytanie pozostaje otwarte "jak uustawic linie łańcucha? ktoś podpowie? Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 12 Kwiecień 2019 Autor Udostępnij Napisano 12 Kwiecień 2019 Jako że wpadły mi 2 punkty do lansu-czytaj reputacji- dzięki:) to wnioskuję że kogoś interesuje ta nietypowa odsłona rowerowa. Kilka informacji -może komuś się przydadzą- a na końcu trochę chwalenia się:) Pierwotna buda była niska-bo tylko jakieś 36cm wysokości, jakaś taka niepakowna, dziwnie podzielona. Ewidentnie za niska, bo ani butla 5kg z reduktorem by tam nie weszła ani dostępu do środka by nie było a pracować by trzeba ciągle w pochyleniu. Zrobiłem nową - wysoka na jakieś 57 cm długa prawie 2m , chciałem zrobić z modrzewia , ale raz że materiał jaki mogłem kupić był poniżej krytyki, druga sprawa waga, zdecydowałem się na świerk bo był łatwiej dostępny-ładne dechy, poza tym lżejszym i dobrze ,bo waga swierku to jakies 470 gm m3 a modrzewia 750 m3 Jak wspominałem robiłem sam, klejenie wzdłużne i ściski z kątowników, dodatkowo 3częściowy blat. Blat jest podnoszony zawiasowo, srodkowa część gdzie stoi ekspres jest unieruchomiona, natomiast 2 skrajne są podnoszone dla dostępu do wnętrza. Robiłem samodzielnie z prostej przyczyny- stolarz zażądał 2 tys zł netto...z materiałem, a materiał kosztował 500zł i jeszcze kilka dech mi zostało mimo zepsucia przy robocie z 2 sztuk desek 2m długich- poszły na wewnętrzne wzmocnienia . Jak szaleć to szaleć- z przodu jest dodatkowy podnoszony zawiasowo blat- a w nim schowany pod szkłem fornir-czeczota wierzbowa podświetlana Ledami:) jak wygląda fornir odpowiednio spreparowany i podświetlony widać na fotce z lampą. jest jeszcze kilka elementów w drewnie: uchwyt do dźwigni ekspresu, tylny błotnik z oprawą lampy ,boczne błotniki z obłogu gięte na gorąco. Tymczasem koło zaniesione do przesunięcia, jeszcze z 4mm i będzie symetrycznie. 1 Odnośnik do komentarza
Kruk Napisano 12 Kwiecień 2019 Udostępnij Napisano 12 Kwiecień 2019 Piękna sprawa, sam bardzo lubię robić w drewnie ale to już bardzo profesjonalnie zrobiłeś Powiedz, ramę sam spawałeś? Jak wygląda sprawa z przednią osią? Koła wytrzymują takie obciążenie? Zwłaszcza piasty, jakie dałeś? Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 13 Kwiecień 2019 Autor Udostępnij Napisano 13 Kwiecień 2019 https://pl.aliexpress.com/item/Darmowa-wysy-ka-nowy-styl-wygodny-auto-riksza-vintage-kawy-pedicab-na-sprzeda/32965921290.html?spm=a2g17.search0104.3.56.325742ebO1q3WZ&transAbTest=ae803_5&ws_ab_test=searchweb0_0%2Csearchweb201602_1_10065_10068_10843_319_10059_10884_317_10887_10696_321_322_453_10084_454_10083_10103_10618_10304_10307_10820_10301_10821_537_536%2Csearchweb201603_35%2CppcSwitch_0&algo_pvid=56470e53-0c41-4872-ad36-ee217e6818c6&algo_expid=56470e53-0c41-4872-ad36-ee217e6818c6-9 kupiłem w takim stanie jak na zdjeciu zimowym, powyżej masz linke do nowej , oczywiście kupiłem urzywke-ale prawie nowa bo miała pracować a pracownicy wykręcili właściciela czyli on w warszawie myślał z oni nad morzem pracują na jego kawiarni a kawiarnia sobie stała i bąki zbijała . koła wytrzymują obciążenie- nawet jak ktoś -czyli ja- po ciemaku odczytuje przy kiepskim świetle oznaczenia na oponach i czyta ( 40 psi jako 140 psi i próbuje nabić taką wartość w opone to dętka peka przy 110 psi i kawiarni stojąc chwile na samej feldze też nie połamała felgi- to felgi na jakie pasuj opony od rometa. czyli felgi motorowerowe? piasty= łopatologiiczna robota, toczone z aluminium, w srodku 2 łożyska wsadzone luzem,miedzy nimi tulejka co do ceny tego z linki, dochodzi podatek vat, cło 48% , inne podatki, opłaty. i transport, najlepsza jest cena transportu, fracht z chin do Gdyni kosztuje………….niecały 1 tysiąc zł …… a za przewiezienie kawiarni -w stanie złożonym-czyli wszystkie elementy rozkręcone , schowane z budzie drewnianej a całość zapakowana w pudło z osb….firma kurierska czy ktokolwiek inny chciał 1 tys zł Odnośnik do komentarza
Kruk Napisano 13 Kwiecień 2019 Udostępnij Napisano 13 Kwiecień 2019 Teraz kumam, no to w sumie dobrze bo rama już gotowa i nie trzeba było się bawić Fajny pomysł na small biznes lub dorobienie sobie Mi się projekt baaardzo podoba, ma to klimat po prostu. Chętnie bym się napił kawy jak już otworzysz działalność Ogólnie mi się pomysł bardzo podoba serio, jakoś taką zaradność ludzką w tym widać i chęć do pracy. Jak z Moją w tamtym roku byliśmy to spotkaliśmy na deptaku ( mała mieścina nadmorska, Sarbinów) Pana z Panią co na takim patencie mieli barek z lodami, zawsze braliśmy od nich Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 13 Kwiecień 2019 Autor Udostępnij Napisano 13 Kwiecień 2019 smal biznes mówisz........kawiarnia z ekspresem- jak kupujesz w firmie robiącej takie kawiarnie , a jest w Polsce kilka - kosztuje cos koło 45tys zł:) no mnie jeszcze nie kopnęło bym takie pieniądze wydał. A jak podpisujesz umowę na zasadzie franczyzy na 5 lat.....to sumaryczny koszt kawiarni-po 5 latach jest twoja- to 75tys zł:) Najfajniej by było kupić taką kawiarnie ale zajeżdżoną:) wtedy można urwać z ceny bo odliczysz zajeżdżony napęd . Policzyłem na szybko -samo tylne koło ( opona, felga,szprychy, piasta, kaseta, łańcuch, korba ,przerzutka...ponad 1000zł ) bo poprzednia kombinacja nie dawała by rady tam gdzie chciałem jechać. Było minęło, i tak kupiłem tanio, teraz trzeba całość złożyć . Żeby było ciekawiej to raczej celuje w martwy sezon nadmorski, -zima- weekendy wtedy jest ludzi nad morzem a kawiarni mało a jak się uda zjechać na samą plażę no to już będzie zupełny obłęd .obłędnie będzie się to monstrum wyciągało z piachu i kombinowało jak wrócić na promenadę:) planuje weekendy bo w tygodniu mam co robić. No zobaczymy. Na razie czekam na koło, wtedy stawiam całość i zobaczymy jak hula, dodaje błotniki i inne ozdóbki , i będzie wtedy rozmowa z kilkoma instytucjami żeby za free pomagać w organizacji jakich imprez itp. Jak pomysł załapie to poturla się jak z górki:) byle nie w przepaść. 3 Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 14 Czerwiec 2019 Autor Udostępnij Napisano 14 Czerwiec 2019 Witajcie. Małe zmiany ale jednak istotne. Cały napęd wymieniony: łańcuch, przerzutka, kaseta ,piasta ,felga ,szprychy itp. jest zmiana w jeździe, znacznie łatwiej jechać, co nie znaczy ze jest łatwo. łącznie trzeba było przesunąć -zrobić koło asymetryczne- różnica miedzy prawą stroną a lewą około 8mm . Tak by felga była idealnie między piwotami. Obecnie jak łańcuch jest na najmniejszym blacie z przodu 22T i na największej zębatce z tyłu-46 t to różnica jest jakieś zębatki, ale z tego co podpytałem tak może być, nie jest za bardzo wygięty. tylna lampa- mosiężna lampa rowerowa, karbidowa z lat 20 ,przerobiłem na ledy:) szukam jeszcze 2 szt podobnych na przód. samowar będzie grzał czajnik z czajem, woda będzie z ekspresu,choć przy tych upałach to raczej byłby potrzebny lód w kostkach. Lód się przyda do soku z lodem. Jutro amfiteatr Międzyzdroje, będzie targ staroci , kolejna impreza po odpuście i po kiermaszu szkolnym . Trzeba będzie jeszcze trochę spraw dopracować, dodać nowy dach materiałowy już się szyje, zrobimy przeróbkę obecnej konstrukcji dachu i będzie skośny. Dodatkowo dam wysuwane z dachu poza kawiarnie pałąki ,po dodaniu szerszego zadaszenia i boczków będzie zasłona przed wiatrem. W układzie jak łańcuch jest na zębatce 22 z przodu-najmniejsza- i na zębatce kasety 46 z tyłu, to aby był ustawiony prosto-by nie widać było po nim że jest wygięty- musi być ustawiony 2 zębatki dalej, taka różnica jest ok? Czyli maksymalne odgięcie od linii to 2 zębatki. Teoretycznie mógłbym przesunąć łańcuch aby był mniej wygięty- przez założenie krótszego suportu, ale obecnie łańcuch mija oponę w odległości jakichś 4-5mm więc : albo zostajemy w tym układzie czyli łańcuch odgięty o 2 rzędy zębatek i na takim wygięciu będzie pracował . albo zamienić suport na krótszy czyli łańcuch mniej wygięty. Ale to wiąże się ze zmianą opony na węższą ( ta jaką mam: crazy bob ma dopuszczalne obciążenie 145 kg węższe mają obciążenie 120kg. 4 Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 15 Czerwiec 2019 Autor Udostępnij Napisano 15 Czerwiec 2019 Udało się przejechać po mieście bez większego problemu. Ale powrót pod górkę.....uu….. na szczęście było komu mnie podholować... teraz będzie kombinowanie z silnikiem doczepianym z boku koła tylnego. pytanie: czy możliwe jest założenie na kasetę 2 łańcuchów? zakładamy że jeden jest cały czas na zębatce 46 T i na korbie 22T a drugi łańcuch bylby 2 zębatki niżej i spięty z silnikiem, jadę pod górkę to kręci silnik i ciągnie zębatka np. 40 a jak dojadę na górkę to wyłączam silnik i i jadę na napędzie rowerowym. jak myślicie realne? Odnośnik do komentarza
Gość Napisano 15 Czerwiec 2019 Udostępnij Napisano 15 Czerwiec 2019 Różnica w przełożeniu ale po dopasowaniu obrotów sądzę że jest do zrobienia Oraz musiało by w jakiś sposób rozłanczać silnik (tak jak w aucie na luzie) Odnośnik do komentarza
elmapeto Napisano 15 Czerwiec 2019 Udostępnij Napisano 15 Czerwiec 2019 Wydaje się ,że było by to realne. Dopasowanie obrotów jak pisze @piter614 to jedno . Druga sprawa to jadąc tylko przy pomocy siły mięśni dojdzie dodatkowy opór związany z wyłączonym silnikiem. Skoro będą dwa łańcuchy to ten drugi też będzie trzeba w ruch wprowadzać. Czy źle myślę? Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 15 Czerwiec 2019 Autor Udostępnij Napisano 15 Czerwiec 2019 Rozłączenie silnika-odłączenie elektryki to żaden problem. ale go nie "wysprzęgle" musi być spięty na stałe łańcuchem z kaseetą, czyli tak jak piszesz elmapeto, kręce pedałami i kręce silnikiem, może robić za prądnicę:) dopasowanie obrotów... minimalne obtory jakie znalazłem na silniku 12V to 353 po redukcji przekładnią, czyli wychodzi oś z motoreduktora i ma obroty 353 obr /minute . Zębatka 9t. czyli w minutę silnik przemieli 3177 zęby ( 9 t razy 353 ) czyli jeśli zębatka 3 z kolei w mojej kasecie to 34 , czyli dzielimy 3177 przez 34 i mamy 93 obr /minute - obroty koła tylnego , czyli 93 obr / min razy 60 minut, mamy 5580 obr koła na godzinę , a przy obwodzie około 2m to około 12 km /h za szubko to ni jest le i tak wolałbym wolniej . Obrotów nie dopasuje bo jak? inne napijecie? Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 19 Czerwiec 2019 Autor Udostępnij Napisano 19 Czerwiec 2019 Cos upolowałem. https://magma.sklep.pl/product-pol-1216-Silnik-z-przekladnia-slimakowa-200W-12V-wozek-motoreduktor-naped-ogrodniczy-naped-do-bramy-slimakowy.html zasilanie 12V DC moc 200W obroty bez obciążenia: 3600 RPM redukcja 25:1 obroty pod obciążeniem: 2750 RPM redukcja 25:1 prąd bez obciążenia: 1,6A prąd pod obciążeniem: 23,8A moment 0,63 N.m. obroty 110 obr./minutę z obciążeniem po redukcji waga 3 kg do tego https://nexun.pl/pl/p/Wolnobieg-1s-12T/451 szlifnięty pod grubość łańcucha pasującego na moją kasetę. Dorobić oś, nagwintować, nakręcić wolnobieg, oś wspawać w ośke wychodzącą z silnika spiąć łańcuchem, ustawić na porządnym stelarzu dospawanym do ramy roweru i gra w teooriii da to w teorii prędkość jakieś 4,4 km/h . jazda będzie trwała chwiile-do 3 min bo to wystarczy by wjechać na górkę. Obrotów nie dopasuje bo jak? inne napijecie? Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 25 Październik 2019 Autor Udostępnij Napisano 25 Październik 2019 Jako że kila osób kibicowało:) chyba:) to pochwale się: dodałem silnik, dzięki podpowiedziom i cierpliwości chłopaków z forum elektryków. 350W -24v ,przekładniowy, jeśli dobrze pamiętam to po przekładni wychodzi pod obciążeniem jakoś 350 obr/min zębatka wyjściowa 12 T z wolnobiegiem, czyli jak silnik wyłączony to "wysprzęglony" czyli kręce tylko wolnobiegiem. łańcuch z wonobiegu idzie na największy blat korby a z najmniejszego blatu wychodzi łańcuch napedzajacy kasete , tylne koło itd opór wzrósł ale nie dramatycznie za to mogę podjechać pod górki przedtem nie do zdobycia. zasilanie 2x 18AH głębokiego rozładowania, haze ev rozważałem trochę obcji ale ta była najtańsza, najmniej roboty i co ważne nie było zmarnowane nic co do tej pry zrobiłem-czyli żadna zmiana koła itp. minusem jest głośność napedu i przy jeździe pedały się kręcą , wiięc albo nogi w górę albo na pedały i udajemy z jedziemy:) to jazda tylko na napędzie rowerowym- silnik jest ale nie był podłączony nawet do zasilania . a tutaj podjazd na silnik -ta mała i stosunkowo płaska-na filmie- górka to przed zamontowaniem silnika to był szczyt szczytów na jaki mogłem wjechać na bardziej stromy się nie dało , na filmie nie widać dobrze ale lekki skos drogi jest . Odnośnik do komentarza
Kruk Napisano 27 Październik 2019 Udostępnij Napisano 27 Październik 2019 Wszystko super ale strasznie wyje ten silnik Może kiedyś zainwestuj w Mid Drive silnik Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 30 Październik 2019 Autor Udostępnij Napisano 30 Październik 2019 Podejrzewam ze wycie to połaczenie -działania na max obrotach przy maksymalnym obciążeniu oraz możliwe ze jest lekko przekoszony łańcuch-ale to musze sprawdzić, oczywiste ze to nie jest naped do cichej jazdy ciągłej-choc po dodaniu manetki kciukowej -czyli lekki miekki start i można jechać ledwo lewo wspomagając się silnikiem to dźwięk będzie inny. Z tego co czytałem i pytałem to większość silników nie bezie miałam takiej sprawności/ mocy przy małej prędkości a mi zależało na niskiej prędkości ale duuuużym momencie i to mam. Do tego cena i zasilanie, sensowny akumulator do silnika to okolice 1200zł....tak by go nie zajeździć w chwille, do tego silnik, i reszta elektroniki na jakiej się nie znam i poznawać nie mam zamiaru bo mi to niepotrzebne. Zadanie było następujące: dodać tanio i szybko silnik który wciągnie mi kawiarnie na szczyt górki gdzie garażuje. MA być tanio, i jak najmniej kombinacji z obecnym napędem. I to się udało, idealnie nie jest ale działa:) jestem prawdziwie mobilny i niezależny a nie musze liczyć na to ze ktoś mnie podholuje pod stromiznę 10 procentowe pochylenie " górki" i jakies 100m jazdy . Tak czy inaczej jestem pełen podziwu dla komponentów rowerowych:) teraz pozostaje mi tylko czekać klamke hamulcową na 2 linki by równolegle hamować 2 kołami, nowe linki i pancerze, montaż i sprawy rowerowe mniej więcje ogarnięte. Inna sprawa to szycie boczków i tyłu zadaszenia:) liczyłem 3 razy i ciągle taki sam wynik.....jak chce porządnie i ze wzmocnieniami uszyć 2 boczki 2m/2m plus tył i przód zadaszenia , to wychodzi mi 100m szycia:) łączenie brytów materiały, dodawanie wstawek wzmacniających , listwy z "kordury " odpornej na cioranie po ziemi i na zabrudzenia , i dodawanie żepów by całośc po krawędziach spiąć eh będzie zabawa:) Odnośnik do komentarza
barteks Napisano 22 Maj 2021 Autor Udostępnij Napisano 22 Maj 2021 Witajcie wracam po poradę:) Zajeżdziłem, zmieliłem piastę tylną, a dokładniej bębenek, pękły zapadki, pękła ścianka bębenka , w samej piaście przy ząbkach pełno opiłków , jednym słowem trup . dały się we znaki podjazdy do jakich to nie było przeznaczone:) teraz zmiana miejsca garażowania i nie musze sie tarabanić pod koszmarny podjazd. I tak musze wymienić piastę, była stunmey archer x-RDC pod kasetę. piasta będzie albo taka sama albo inna ,już bez hamulca bębnowego ,to moge inaczej rozwiązać , dodać postojowy na dźwignię. Pytanie: szukam piasty tylnej,odpornej,pancernej, szczególnie by bębenek był pancerny, ma przyjąć wzmocnione szprychy, 36szt. i ma przyjąć kasetę suntace 11 rzedowa z największą kononką 46T podpowiecie co brać? Odnośnik do komentarza
Motke Napisano 22 Maj 2021 Udostępnij Napisano 22 Maj 2021 Jeśli szukasz pancernego osprzętu to chyba daj sobie spokój z 36 i przejdź na 32. Większy wybór. Skoro takie koła (tzn 32) wytrzymują ostre haratanie to i turlanie się "słoniem" po asfalcie tez wytrzymają. Chociażby jakieś kółko od Dartmoore 135/142 12 mm + odpowiednia ośka. Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się