Skocz do zawartości

Giant Fastroad i lemondka - czy na pewno Fastroad dla mnie?


kAs-09

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witajcie,

byłoby pięknie, gdybym uzyskał jakieś wskazówki przy wyborze roweru.

Mieszkam w Norwegii (w części, w której nie pada deszcz. W Polsce częściej pada niż tutaj), gdzie jest masa asfaltu i dróg rowerowych. Ludzie przez lasy też jeżdżą, ale nie widziałem jak to wygląda co sprawia, że nie jestem do końca obeznany jakie warunki panują w okolicy. Jeśli chodzi o rowerzystów to 8 na 10 to raczej na rowerach szosowych.

Od samego początku miałem w głowie zakup roweru typu Cross np. Giant Roam 0. Tak jestem przyzwyczajony z uwagi na mojego 20 letniego starego "górala" ze stali hehe :)

Jednak patrząc na duża liczbę osób jeżdżących szosówkami pomyślałem sobie, że to nie jest wcale głupi pomysł, aby spróbować właśnie roweru szosowego np. Giant Contend 1.

Nastała wiosna i czas w końcu coś kupić (btw. rok już nad tym myślę) i zacząć w końcu jeździć. Hmmm szosa czy cross...?

Teraz podjąłem pracę w nowym miejscu. Odległość do pracy to ok. 7 km i zdecydowałem się, że będę dojeżdżał do pracy rowerem. Jak na rower to raczej w dni bezdeszczowe. W ewidentne dni deszczowe to wybiorę jednak autobus.  Nie wiem czy będę jeździł codziennie. To się okaże  :)

W każdym bądź razie do pracy dużo lepiej dojeżdżałoby mi się rowerem crossowym niż szosowym z uwagi na jakiś plecak i inne gadżety oraz de facto inny ubiór na rowerze szosowym niż na crossie, chociażby buty.

Chciałbym nadmienić, że droga do pracy jest asfaltowa bez dziur.

Myślałem dodatkowo nad lemondką do crossa itp. aby pośmigać trochę po asfalcie. Z drugiej strony jednak wiem, że dalej bym myślał o rowerze szosowym. Wyjściem z takiej sytuacji jest oczywiście kupno 2 rowerów, ale ja chcę mieć tylko 1. Przynajmniej na tą chwilę.

Wczoraj ujrzałem nowy rower Gianta a mianowicie Giant 18 FastRoad SLR 1. No rower jakby był idealny do moich potrzeb. I na szosę i do pracy. Myślę, że mógłbym dołożyć jakieś grubsze opony i skorzystać z dróg utwardzonych leśnych...

Z miłą chęcią wysłuchałbym Waszych wskazówek, czy jest to dobry pomysł. Dodatkowo wyposażyłbym tego FastRoada w lemondkę... czy to nie byłoby idealne dla mnie rozwiązanie?

Pozdrawiam 

Edytowane przez kAs-09
Opublikowano

Do pracy szosówką możesz jeździć w czym chcesz (no może w garniaku będzie trochę niewygodnie). Buty albo SPD (nie SL), np bontrager espresso i drugie na zmianę w pracy, albo na początek w ogóle pedały platformy i zwykłe buty.
Jak miałem 6km do pracy, to jeździłem w jeansowych shortach i tshircie.
Do tej pory do pracy jeżdżę z plecakiem.
W czasie dojazdu do pracy nie obowiązuje żadna stylówa kolarska o której ktoś (tak na prawdę żartobliwie) mówi się na ustawkach czy w internecie.
Byłem w Norwegii na wakacjach i z tego co tam widziałem i co piszesz, najlepszy dla ciebie będzie gravel. Jeśli nie zależy ci na jeździe w terenie, gdzie jest potrzebny dobry rower górski, a ciągnie cię do szosy, to po paru wycieczkach na crossie będziesz sobie pluł w brodę.

Tapatalk'd

  • Pomógł 1
Opublikowano

Miałem właśnie Giant Roam 1 i przesiadam się na gravela :) Samemu się zawsze po paru miesiącach zobaczy co denerwuje w rowerze lub co działa a co nie. Za crossem jeżeli są mniejsze dystanse, ale jak cię złapie zajawka i będziesz chciał dojechać na jakieś trasy lub lasy to będzie to trochę męczące.

  • Pomógł 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, nctrns napisał:

 a ciągnie cię do szosy, to po paru wycieczkach na crossie będziesz sobie pluł w brodę.

 

 

22 minuty temu, M.C napisał:

Za crossem jeżeli są mniejsze dystanse, ale jak cię złapie zajawka i będziesz chciał dojechać na jakieś trasy lub lasy to będzie to trochę męczące.

 

Więc cross odpada.

A co z tym Giant 18 FastRoad SLR 1. To jest taka szosa bez baranka.... i do tego lemondka? ;)

@nctrns Zakładasz plecak na szosówkę? A jakbyś chciał po zakupy pojechać to też da radę?

 

Edytowane przez kAs-09
Opublikowano

W wakacje jechałem z plecakiem 100km (można powiedzieć że rower express intercity) i nie przeszkadzała mi zbytnio, a mam dosyć sportową geometrię. Z tym że to był plecak na namiot chyba więc nylonowy i wypchany ubraniami.  W przyszłym tygodniu będę miał gravela złożonego to będę mógł powiedzieć jak to idzie z plecakiem, codziennie. Na pewno zależy od plecaka ile w nim jest i jak bardzo plecy podgrzewa.

Opublikowano
2 godziny temu, kAs-09 napisał:

skorzystać z dróg utwardzonych leśnych

A to w Norwegii są takie ?

 

2 godziny temu, kAs-09 napisał:

8 na 10 to raczej na rowerach szosowych

Właśnie z powyższego powodu.

Opublikowano

Powiem tak. Trzy lata temu myślałem o szosie. Dałem się nieco bratu namówić na crossa Giant Roam 2 disc. Dziś miałem swój pierwszy raz na szosie, a Gianta sprzedałem bratu. Żałuję, że nie kupiłem szosy już wtedy. Teraz czuję, że spełniłem swoje marzenie.

Na Twoim miejscu nie szukał bym crossa. Ba... Nie szukał bym szosy z prostą kierownicą. Albo typowa szosa, albo gravel.

Ale wiadomo... Każdy jest inny, każdy lubi co innego.

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Do pracy zawsze plecak na szosie, jeżdżę 10-20km, zależy czy prosto czy na około ;)

Tapatalk'd

Opublikowano
Godzinę temu, Cris92 napisał:

Powiem tak. Trzy lata temu myślałem o szosie. Dałem się nieco bratu namówić na crossa Giant Roam 2 disc. Dziś miałem swój pierwszy raz na szosie, a Gianta sprzedałem bratu. Żałuję, że nie kupiłem szosy już wtedy. Teraz czuję, że spełniłem swoje marzenie.

Coś więcej nam opowiesz? Porównaj z crossem .Sam mam roama i myślę nad szosą endurance.

 

 

Opublikowano

@scric

 

Nie wiem, czy po 25km zrobionych dziś, pierwszy raz na szosie upoważnia już do porównania, ale pierwsze wrażenia mogę opowiedzieć.

 

Pierwszy szok, jakoś tak nisko się siedzi. Szosa jest niżej nad ziemią jednak niż cross. Kolejny szok klamkomanetki. Kurde jak to działa? Jak ja mam zrzucić niżej, jak mam wrzucić wyżej? Dziś jednak po chyba 100m ogarnąłem co i jak. Pomyłka się zdażyła, wiadome, ale jest ok. Pozycja? Bardziej wyciagnięta do przodu przez to, że jedziesz na łapach. Sam górny chwyt do jazdy gdzieś pod górę, gdy nie musisz się martwić o hamowanie jest podobny. Przynajmniej takie mam wrażenie. Dolny chwyt, myślałem początkowo, że się nie zegnę tak, ale nie jest tak źle jeszcze ze mną. Może nie 15 min, ale z 3-5mindam radę tak jechać. Trochę brzuszek jeszcze przeszkadza po 40min jazdy pojawił się lekki dyskomfort, bo bólem tego nazwać nie można, w łokciach. Nie wiem jednak, czy to nie kwestia przyzwyczajenia. Reszta jak najbardziej na plus. Nawet hamulce spodziewałem się, że będą dużo gorsze. Jasne, to nie hydrauliki z Roama, ale dają radę.

 

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

  • Pomógł 1
Opublikowano
3 godziny temu, Chrismel napisał:

A to w Norwegii są takie ?

Właśnie z powyższego powodu.

Są trasy szutrowe i utwardzone leśne dookoła jezior.

No 8/10 to rowery szosowe, ale teraz wchodzi w grę   Giant 18 FastRoad SLR 1 jest to taki fitness szosa bez baranka :) To też by chyba pasowało co?

Opublikowano (edytowane)

Z jednej strony jak szosa, a z drugiej jak góral bez manetek. Musiałbyś przymierzyć i sprawdzić samemu. Zwykle jak coś jest pomiędzy to jest takie sobie.

PS. Widzę, że nie tylko ja przeszedłem motyw Gianta Roam :D

Edytowane przez M.C
  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

hmm

@M.C Jakiego masz gravela?

No nic. Zbiliście mnie kompletnie z tropu. Przeanalizowałem to co napisaliście i pójdę w kierunku gravela Merida Silex 300.

Jakiś komentarz? ;>

Edytowane przez kAs-09
Opublikowano

Ja zamówiłem Cannondale Topstone. Czekam aż przyjdzie do sklepu i mi go złożą.

Myślę że Merida Silex to bardzo dobry wybór. Miałbyś i szosę i wygodną pozycję bo jest dosyć wyprostowana. Sam chciałem brać Silexa ale ewentualnie padło na Cannondale.

Opublikowano
10 godzin temu, kAs-09 napisał:

Merida Silex 300

My tu o gadamy o ciągnięciu do szosy a ty wybierasz gravela z napędem 1x (jedna tarcza z przodu, brak przedniej przerzutki).

Wiele już powiedziano o wadach i zaletach takiego napędu, więc nie będę się rozpisywał. Dość powiedzieć, że do bardziej szosowej jazdy, jaka wynika z twoich postów, będzie pasował słabo. Lepiej dołożyć do Silexa 400, albo szukać czegoś na Tiagrze albo 105.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 30.03.2019 o 17:24, nctrns napisał:

 

14 godzin temu, nctrns napisał:

My tu o gadamy o ciągnięciu do szosy a ty wybierasz gravela z napędem 1x (jedna tarcza z przodu, brak przedniej przerzutki).

Wiele już powiedziano o wadach i zaletach takiego napędu, więc nie będę się rozpisywał. Dość powiedzieć, że do bardziej szosowej jazdy, jaka wynika z twoich postów, będzie pasował słabo. Lepiej dołożyć do Silexa 400, albo szukać czegoś na Tiagrze albo 105.

 

hmm 1500 zł różnicy.... a nie byłoby rozsądne zakupić Silexa 300 a później ewentualny upgrade na 2 korby z przodu? Myślę, że taki upgrade do 2000 zł bym się zamknął.... i by prawie na to samo wysżło... a może jeszcze co innego bym wyczaił co można zmienić....

Nie byłoby to głupie? Zresztą myślę, że te 45km/h na szosie Silexem 300 mi wystarczy....

Edytowane przez kAs-09

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...