Franz Mauer Opublikowano 23 Marca 2019 Opublikowano 23 Marca 2019 Dziś wymieniałem gripy i przez przypadek wepchnąłem palucha do środka rury kierownicy. Strasznie zdziwiłem się, gdy coś mnie ukłuło. Jak zaglądnąłem do środka okazało się,że z obu końców kierownicy (w zasadzie około 3-4 cm od krawędzi) wewnętrzna warstwa karbonu jest postrzępiona. Miałem założone gripy Ergon na obejmę, ale tam jest 3 Nm ścisku, więc nie sądzę, aby to było przyczyną. Z zewnątrz nie ma żadnego śladu uszkodzenia, ale zastanawiam się czy to w karbonowej kierownicy Ritchey normalne. Spotkał się ktoś z czymś takim? Napisze do Ritchey'a, ale chciałbym znać Wasze zdanie.
Gość Opublikowano 23 Marca 2019 Opublikowano 23 Marca 2019 A wcześniej zauważyłeś coś takiego? W mojej karbonowej ramie Meridy, jak się poświeci do środka, to ten carbon też taki porowaty i postrzępiony - zwłaszcza w główce ramy dobrze to u mnie widać.
Franz Mauer Opublikowano 23 Marca 2019 Autor Opublikowano 23 Marca 2019 @SzivaNie zwracałem uwagi, bo to jest ok 3,może 4cm od krawędzi rury. Dzisiaj mocowałem się z gripami ESI i mimochodem rzuciłem okiem do środka, w zasadzie wepchnąłem najpierw palec. Najdziwniejsze jest to, że z obu stron jest tak samo. Wygląda jak fabryczne? Może tak ma być. Napisałem do Ritchey. Może coś odpowiedzą 😁
Kruk Opublikowano 23 Marca 2019 Opublikowano 23 Marca 2019 (edytowane) Ja w swojej NS Bikes Carbonowej kierze miałem gładko raczej w środku tylko jedno miejsce miałem lekko u szczerbione to sobie super glutem przykleiłem i jest spokój. Jak chcesz to to podklej jakiś superglutem czy jakimiś dwu składnikowym klejem jak Poxipol np. ten bezbarwny. Z drugiej strony to z wewnątrz mogli się nie starać aby tak ładnie było. Słyszałeś jakieś trzaski? Jak nie to po prostu tak ten typ ma. P.S. Ojjj chyba masz piękną maszynę Gratki. Edytowane 23 Marca 2019 przez Kruk
Andrzej Sawicki Opublikowano 23 Marca 2019 Opublikowano 23 Marca 2019 Ewidentnie fabryczne pozostałości. Resztki balona, którym się ściska włókna, albo jakiś klej. Gdyby Ci się tak rozpadło w użyciu, to byś poczuł -- złamał -- na pierwszym skoku.
Franz Mauer Opublikowano 24 Marca 2019 Autor Opublikowano 24 Marca 2019 @Krukwłaśnie o dziwo nie czuję, żadnego dyskomfortu, trzasków. W zasadzie gdybym tam plaucha nie wsadził to bym nic nie wiedział 😉 @Andrzej Sawicki w zasadzie możesz mieć rację, bo na przykładzie Meridy Szivy być może to taka technologia jest zastosowana. To byłby wielki zbieg okoliczności, aby problem pojawił się dokładnie z obu stron i niemalże w tym samym miejscu... 🤔
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się