Skocz do zawartości

Ceny katalogowe rowerów kupowanych w salonach rowerowych.


mazona

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witajcie, 
gdzieś widziałam wpisy ludzi którzy pisali o cenach katalogowych jak o cenach które można negocjować, ale bez podania szczegółów. Moje pytanie brzmi czy komuś z Was udało się zbić cenę katalogową u głównego dealera danej marki? Pisząc to, mam na myśli sklep który handluje tylko i wyłącznie daną marką. Jak to wygląda podczas kupowania w sezonie, gdy w sklepach roi się od ludzi? Szczerze mówiąc sądziłam że ceny katalogowe są nie do negocjacji, przynajmniej aż do września. Jest tak?

Edytowane przez mazona
Opublikowano (edytowane)

Ja kupowałem ostatnio rower Cuba, cena katalogowa to 4599 zł, dostałem 5% rabatu. Sklep jest dealerem marki Cube i Spec. To czy dostaniesz rabat zależy od sprzedawcy, momentu kupna (przed sezonem, w sezonie, po sezonie), chodliwości danych modeli. U mnie sprawa była prosta, zaraz po zapoznaniu się z modelem zapytałem się o cenę i czy możemy zbijać. Natomiast kupno w sezonie, który jest już za rogiem, to raczej kwestia dopłaty do ceny katalogowej.

Edytowane przez Miśkołaj
Opublikowano

Cena katalogowa to MSRP (Maximum Sugested Retail Price - maksymalna sugerowana cena detaliczna), to za ile sprzedawca odda tobie towar zależy od sprzedawcy. Jak wspomniał @Miśkołaj, jak kupujesz chodliwy towar w szczycie sezonu, gdzie popyt znacząco przewyższa podaż, to o rabatach ciężko się rozmawia, bo sprzedawca wie, że towar i tak zejdzie w MSRP, najwyżej kilka dni później. Na Cube-a podobnie jak Miśkołaj dostałem 5%, ale w formie karty rabatowej na asortyment sklepu sprzedawcy, o rabacie cenowym nie było nawet mowy.

Jak chodziłem za swoim, to mierzyłem jeszcze Speca E5 (okazał się za mały, za mało rozwojowy i za brzydki), ale jak zacząłem rozmawiać o E5 Elite, to na początek sprzedawca był gotowy zejść mi z 6100zł do 5150zł, więc już konkretny rabat.

To jest wolny rynek, jak się  dogadasz, na kogo trafisz, tyle pieniędzy zostawisz :)

Opublikowano (edytowane)

W życiu nie kupiłem (lub pomagałem kupić) roweru za cenę z katalogu. Często to nawet sprzedawcy wychodzili z propozycją rabatu na model, który mieścił się w budżecie już z ceną katalogową lub wyboru droższego modelu i dogadania się co do finalnej ceny.

Raz udało mi się urwać 25%. Co prawda model z poprzedniego roku modelowego, ostatni w sklepie i dosyć specyficzny, ale jednak.

Edytowane przez Fenthin
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Eddek napisał:

Jak chodziłem za swoim, to mierzyłem jeszcze Speca E5 (okazał się za mały, za mało rozwojowy i za brzydki), ale jak zacząłem rozmawiać o E5 Elite, to na początek sprzedawca był gotowy zejść mi z 6100zł do 5150zł, więc już konkretny rabat.

To jest wolny rynek, jak się  dogadasz, na kogo trafisz, tyle pieniędzy zostawisz :)

Dokładnie, od siebie jeszcze dodam przykład z Fuji. Jeszcze tydzień temu rozmawiałem ze sprzedawcą Fuji Jari 1.5 - katalogowo 5000 zł, sprzedawca był skłonny zejść do 3900 zł.

Najważniejsze to nie bać się pytać, nic nie tracisz, a nuż widelec urwiesz banana :D

Edytowane przez Miśkołaj
Opublikowano

Mi Treka udało się kupić 20% taniej od ceny katalogowej.

Opublikowano

A o jakim katalogu jest mowa: na modele tegoroczne? czy zeszłoroczne lub starsze?

W tym roku kupiłem X-Caliber 8 z rabatem 10%, bo cenę katalogowa podobno obniżono na starcie....czy to prawda? Nie wiem. Treka kupowałem pierwszy raz.

Opublikowano

Mi się udało dostać Scottiego z 2018r za cenę 2k niższą niż katalogowa. Nic więcej poza dodatkowych rabatem na akcesoria nie szło urwać.
Kwestia czy mi się udało, czy dałem się złapać? Nie rozstrzygam - cieszę się jazdą.
Zakup w styczniu br. W sezonie może być ciasno na negocjacje.


Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Podliczyłem sobie z ciekawości i wyszło, że swojego Gianta kupiłem z 13,3% rabatem.

Opublikowano

Dziękuję Wam za odpowiedzi :).  Piękne mieliście zniżki! Aż się człowiek zastanawia jakie marże narzucają sklepy, skoro aż tyle niektórym zeszli z ceny. 
Mi Pan od Treka powiedział że mogę mieć w cenie roweru przeróbki o jakich z nim rozmawiałam, jeśli się zdecyduję do końca marca.  Mowa była o zmianie siodełka i mostka, bo docięcie szerokości kierownicy pod damskie barki to już każdy sklep ma w ofercie. 

Opublikowano

Ceny i rabaty to takie balansowanie pomiędzy chęcią sprzedaży ("ja a nie inny sklep handlujący tą samą marką") a czymś w stylu zmowy cenowej - ładnie nazywanej "niepsuciem rynku" ;)

Dużo zależy od regionu - w jednym sklepie będą mieli wystawkę np z fullami od xc do dh a w innym nawet jednego fulla nie będzie bo nie ma klienteli. W sumie to temat wyczerpał Eddek

Opublikowano

W moim przypadku sprzedawca powiedział, że jestem pierwszą osobą, która się nie targuje. Sam dał mi 10% na rower. Potem jeszcze na buty i inne akceaoria. 

Opublikowano

DoboszSPORT w Krakowie, dealer Treka, dostałem rabat 12% na rower z 2019r.

Tyle, że rower będzie dopiero w połowie kwietnia, jak sam sprzedawca to określił "Mogę panu sprzedać to co mam na stanie z 8% rabatem, dlaczego? Bo ten rower mogę sprzedać bogatej cioci kupującej rower bogatemu chrześniakowi, która nie będzie się targować tylko kupi po cenie z metki" Albo poczekam 2 miesiące na nową dostawę z wpłatą zadatku.

Wybrałem czekanie bo nie śpieszy mi się aż tak a 500zł zostanie w kieszeni. 

Co do negocjacji, warto pisać do wielu dealerów w całej polsce, żeby porównać ceny i mieć czym argumentować.

Opublikowano

Kwestia upustu to proporcjonalność ceny samego roweru. Nie można oczekiwać 2 cyfrowego rabatu za rower za 5K. Taki przykład. Reguła to nie jest ale taka jest prawidłowość. 

Opublikowano
Kwestia upustu to proporcjonalność ceny samego roweru. Nie można oczekiwać 2 cyfrowego rabatu za rower za 5K. Taki przykład. Reguła to nie jest ale taka jest prawidłowość. 

Ja kupiłem rower, który katalogowo był za 3999 w cenie 3400. Da się? Da się .
Co prawda to tylko Unibike ale może to wyjątek który potwierdza regułę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano

Jak by nie było to jedyny rower jaki kupiłem bez rabatu to Rockrider 520 z Deca dla syna. Arkusa i Indianę X-Pulser kupiłem w Media Expert na wyprzedażach, "Górala" Kenite Mistral kupiłem W Carrefour za 50 % ceny:). Potem zacząłem kupować "normalne" rowery. Krossa Level b1 kupiłem za 1600 (katalogowo 1999), Rometa Ramblera 3 27.5 z 2016r. za 1750 (katalogowo 2649). Speca Rockhoppera Sport 29 za 2100 (katalogowo 2499), Pitcha dla syna za 2300 (katalogowo 2700. Levela 6.0 za 2850 (katalogowo 3699). Kierowałem się zawsze zasadą, że kupowałem rower pod koniec sezonu i nie z najnowszego rocznika. Dzięki temu przez ostatnie kilka lat przetestowałem sobie kilka rowerków, które zawsze odsprzedawałem bez większej straty:) Aktualnie pierwszy raz zakupiłem rower z nowego rocznika, który sprzedawca zaokrąglił mi cenowo do 8k, urywając 599 zł:). Z nim zaprzyjaźnię się już  na parę lat:))

Opublikowano
11 godzin temu, Ares napisał:

Kwestia upustu to proporcjonalność ceny samego roweru. Nie można oczekiwać 2 cyfrowego rabatu za rower za 5K. Taki przykład. Reguła to nie jest ale taka jest prawidłowość. 

Model 2019, cena wyjściowa 4999, kupiony za 4100zł :) To wszystko bez żadnych wielkich targów, kwestia jednego maila.Jak sklep chce sprzedać to sprzeda i w takich pieniądzach bo i tak sporo na tym zarobią.

Opublikowano (edytowane)

Widzę, że wątek nieźle się rozkręcił ;) Dobrze, będzie dla potomnych jak pójdą do sklepu po rabat :)

Moim skromnym zdaniem wszystko zależy od presji czasu/napalenia (czy mamy czym jeździć i możemy poczekać z pół roku na okazję), pory roku (z logiki wynika, że na jesieni łatwiej o rabat), wyjątkowych promocji (rocznica sklepu, Black Friday, wyprzedaż, może jakieś prezentacje rowerów itp.), nietypowych rozmiarów (małe lub bardzo duże ramy), znajomości, no i przede wszystkim szczęścia.

Ja kupiłem na jesieni 2018 Gianta Anthema 29er 3 za 5400 zł, podczas gdy katalogowo kosztuje on 9 tys. zł (równe 40% mniej)... Udało się zupełnym przypadkiem. Szukałem fulla, trafiłem na Anthema, potem wygooglałem, że mają go w Intersporcie. Pierwotnie był droższy. Musieli sprowadzić do sklepu. Po sprowadzeniu okazało się, że porysowany. Zrezygnowałem w ogóle z kupna. Chwilę się wahałem bo i tak dla mnie to majątek jak za rower, już miałem w ogóle nie kupować, ale tydzień później opuścili cenę o 1 tys. zł., a sklep w międzyczasie sprowadził kolejny rower, tym razem w idealnym stanie. Poszedłem i kupiłem :) Żeby było ciekawiej była jeszcze później promocja, gdzie był on wystawiony za 5100 zł! Pisałem o tym na forum w wątku z rowerami >5 tys. Pewnie były już tylko ze 3 szt., w tym porysowany, ale od razu poszły wszystkie. Widziałem, że mieli tam wcześniej też Trance, Reign z rabatami idącymi w tysiące...

W przypadku takich "sieciówek" jest o tyle fajnie, że tam się liczy marketing, pozbycie się sprzętu z magazynu i często nie patrzą, że i tak sprzedaliby dany sprzęt. W Martensie widziałem spore rabaty na Ghosta i Krossa, ale nie pamiętam już jakie.

W tym czasie (mowa cały czas o jesieni 2018) w typowych stacjonarnych sklepach rowerowych Scotty, Kellysy - rabat 15% od ręki i raczej marne szanse na więcej. W jednym ze sklepów rowerowych widziałem za to karbonowego Treka przecenionego jakieś 30-40%, ale była to jakaś wielka rama i sprzedawca mówił, że tylko to jest powodem...

Na przełomie września i października Canyon sprzedawał m.in. Neurona z rabatem 20%. Rowery rozchodziły się jak świeże bułeczki. Jednak nawet gdy dany rozmiar ramy zniknął to bywało, że wracał na stan bo pewnie ktoś się wycofał / nie opłacić w terminie zamówienia. Widziałem kilka razy, że pojawiały się na nowo popularne rozmiary M w tej cenie. Ja się bałem wysyłkowej sprzedaży, ale pewnie teraz już bym się nie bał bo i tak jak coś się dzieje to trzeba liczyć na siebie lub dobry serwis, często inny niż autoryzowany.

Kiedyś podczas piwka z kolegą okazało się zupełnie przypadkiem, że jego znajomy ma sklepy i hurtownię rowerów. Mógł mi wówczas sprzedaż Specialized Chisel Expert 2x 2018 za 5900 zł (katalogowo 8000 zł, był wtedy w promocji w jednym z ich sklepów za 6400 zł). Nie kupiłem bo dla mnie nie było tak wygodnie jak na fullu ;)

Zapomniałbym... był też taki sklep w Łodzi, który też dawał duże rabaty na Gianta :) Bardzo miła obsługa na telefon. Szło u nich wyrwać 30% po negocjacjach telefonicznych. Ktoś mi nawet powiedział w moim mieście (sam z siebie, jak powiedziałem że gdzieś w Polsce jest lepsza promocja), że jest taki sklep w Łodzi co daje za duże rabaty...

Uśredniając myślę, że trzeba celować w rabat 15-20%, bardzo duże szczęście to 30%, a 40% to cud ;) 

Zawsze też można podzwonić po sklepach po Polsce i się zorientować co mogą zaoferować. Tak samo robiłem przy zakupie samochodu. Jeden salon da Ci 2000 zł rabatu, a drugi 14 000 zł... Taka rzeczywistość.

Edytowane przez mgr
Opublikowano (edytowane)

Nie przypominasz sobie jaki to sklep w Łodzi? Szukam czegoś dla dziewczyny do 5k póki co znalazłem Kross Level b9 2018 r za 4500zl z 6000zl Przeceniony. Może coś jeszcze da się urwać.

Edytowane przez Merlin89
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Rower, który katalogowo kosztował 2000zł kupiłem za 1500zł.

Rower, który kosztował katalogowo 4400zł kupiłem za 3000zł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...