marekmarkowski Opublikowano 3 Marca 2019 Opublikowano 3 Marca 2019 Nowy dzień, nowy problem. Niepomny zasady, żeby nie tykać tego, co działa, postanowiłem nieco obniżyć sztycę. A bo noga na maksa wyprostowana, a bo trzeba coś zmienić. No i jak przez rok trzymała jak przylutowana, tak teraz po pierwszym stuknięciu tyłkiem opada z pozycji krosiarskiej do zjazdowej. Zacisk zaciśnięty na granicy zerwania gwintu, a ona swoje. Pytanie brzmi: mam resztkę pasty do karbonu, próbował ktoś tego jako powstrzymywacza opadania przy innych tworzywach niż karbon?
Kruk Opublikowano 3 Marca 2019 Opublikowano 3 Marca 2019 Nie zaszkodzi jak dasz pastę, może tylko porysujesz lekko sztycę ale na pewno nie zaszkodzi.
marekmarkowski Opublikowano 3 Marca 2019 Autor Opublikowano 3 Marca 2019 Dzięki, zaraz przetestuję. Na zdrowy rozum powinno być OK, więc pytanie mogło się wydawać głupie, ale stosowałem dotąd pastę tylko raz, do karbonu, i bałem się, czy nie zajdzie jakiś niespodziewany efekt ze stalą/alu. W ostateczności, jak nie pomoże, pozostanie przedpotopowy patent z blaszką z puszki.
marekmarkowski Opublikowano 3 Marca 2019 Autor Opublikowano 3 Marca 2019 Scheisse, tego właśnie chciałem uniknąć. Rura jest posmarowana - a co za tym idzie, i sztyca - jakimś smarowidłem przeciwko rdzy, boję się, że jak umyję, to jedna podróż z rowerem na dachu w ulewie i wewnątrz zrobi się rudo. Ano właśnie, już się brałem za odtłuszczanie, ale nagle se przypomniałem z dawnych stalowych lat - że nasmarowana być musi, coby się alu ze stalą nie zespawało. I hope, że pasta do karbonu przy okazji i tę funkcję spełni.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się