Skocz do zawartości

Uczciwe, niedrogie tarcze do Formula RX


GrochowaMTB

Rekomendowane odpowiedzi

GrochowaMTB

Witam, jakie tarcze polecicie do Formula RX 160? Coś nie przesadnie drogiego (tańszego niż oryginały) Nie mam wymagań co do wagi. Ważne aby tarcza się nie krzywiła, dobrze współpracowała z klockami, nie cięła ich itd.

Po różnych przebojach z metalicznymi klockami pozostanę jednak na spiekanych klockach Unexa. Nie muszą więc obsługiwać klocków metalowych.

Tu aukcje allegro

https://allegro.pl/hamulce-tarcze-251506?order=m&buyNew=1&mocowanie=6 śrub (IS)&rozmiar-mm=160 mm (6")

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer
1 godzinę temu, GrochowaMTB napisał:

Witam, jakie tarcze polecicie do Formula RX 160? Coś nie przesadnie drogiego (tańszego niż oryginały) Nie mam wymagań co do wagi. Ważne aby tarcza się nie krzywiła, dobrze współpracowała z klockami, nie cięła ich itd.

Po różnych przebojach z metalicznymi klockami pozostanę jednak na spiekanych klockach Unexa. Nie muszą więc obsługiwać klocków metalowych.

Tu aukcje allegro

https://allegro.pl/hamulce-tarcze-251506?order=m&buyNew=1&mocowanie=6 śrub (IS)&rozmiar-mm=160 mm (6")

Z doświadczenia wiem, że najbardziej klocki tną najbardziej wylajtowane (czy: powycinane) tarcze. Jednak są zdecydowanie lżejsze, jeśli rowerzyście na tym zależy.

Z podanych aukcji szczególnie polecam przetestowane przeze mnie dwa modele AVID'a: G2CS i G3CS. Są to modele, które wytrzymują nawet metaliki, dobrze się oczyszczają (CS=Clean Sweep), dzięki czemu rzadko piszczą. Są dość lekkie, ale wcale nie odczułem większej podatności na wyginanie się. Najważniejsze zatrzymują moje 100 kg pędzącej kuli armatniej ;)

Teraz do testów na przód wsadziłem tarczę Cloud Perform DR-10FA (też jest w Twoim linku). Na tyle nadal mam Avid G3CS. Na razie tarcza spisuje się bardzo dobrze. Ma dużą powierzchnię cierną, co pozwala skuteczniej działać klockom w zatrzymaniu roweru. Do tego osadzona jest na aluminiowym pająku, co wpływa na stosunkowo niższą wagę całej tarczy i lepsze odprowadzanie ciepła. Najważniejsze - jest to tarcza z typu pływających tzn. połączenie między pająkiem, a częścią cierną jest oparte na ruchomym nicie. Zauważyłem, że dzięki temu rozwiązaniu tarcza idealnie układa się między klockami, co pozwala na równie wycieranie i skuteczniejsze hamowanie. Jednak cena oscyluje w granicach tarczy Formula....

Odnośnik do komentarza
GrochowaMTB

No właśnie dokładnie przejrzałem co jest na rynku i stwierdziłem, że tanio i dobrze to chyba się nie da :( Nie zależy mi na maksymalnym lajtowaniu tarcz. Intuicja podpowiada mi, żeby szukać tarcz pełnych. Patrzyłem na te XT i myślę, że ewentualnie szarpnął bym się na nie, ewentualnie na te cloudy. Też fajnie wyglądają. Solidnie. Ten XT też jest pływający?

Odnośnik do komentarza
GrochowaMTB

No to mam zagwózdkę. Obie propozycje wydają się sensowne. Shimano to uznana marka i bez wątpienia dobra jakość. Ten Cloud to nieco bardziej zaawansowana konstrukcja ale też marka mniej renomowana. Cena ta sama... ech :) Ale kierunek już wyznaczony :)

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer
1 godzinę temu, GrochowaMTB napisał:

No to mam zagwózdkę. Obie propozycje wydają się sensowne. Shimano to uznana marka i bez wątpienia dobra jakość. Ten Cloud to nieco bardziej zaawansowana konstrukcja ale też marka mniej renomowana. Cena ta sama... ech :) Ale kierunek już wyznaczony :)

Najważniejsze, że wybór masz ;) Dodam, ze Cloudy możesz nabyć w różnych kolorahc pająka i że to są najczęściej wybierane tarcze przez Endurowców i Zjazdowców ;)

Jesli masz jeszcze jakieś wątpliwości co do wyboru tarcz to poczytaj sobie link (choć dość stary to jednak daje pewną wskazówkę przy doborze tarcz): https://team29er.pl/testy/osprzet/2372-z-tarcz-czy-na-tarczy-porownanie-hamulcowych-rotorowhamulcowych

 

Edytowane przez Franz Mauer
Odnośnik do komentarza
GrochowaMTB
2 godziny temu, Franz Mauer napisał:

i że to są najczęściej wybierane tarcze przez Endurowców i Zjazdowców ;)

Czyli nie są to jakieś chińczyki, tylko uznana i powszechnie stosowana marka hebli?

26 minut temu, SpiderMAN napisał:

Ja mam z przodu taką tarczę, klocki półmetaliczne, zero dzwonienia, skuteczność zadowalająca, tarcze są dość sztywne.

Kolega mój z pracy posiada identyczny zestaw z hamulcami Avid Juicy 3 i jest zadowolony bardzo.

Raczej jednak już wezmę tarcze na pająku. Miało być taniej, ale czytam, że to spora różnica a zdarza mi się robić długie i strome zjazdy. Nie jest to jakiś ostry MTB a okazuje się, że teraz, po głupich asfaltach i szutrach zajechałem w ciągu kilku dni całkowicie hamulce.

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer
4 minuty temu, GrochowaMTB napisał:

Czyli nie są to jakieś chińczyki, tylko uznana i powszechnie stosowana marka hebli?

Raczej jednak już wezmę tarcze na pająku. Miało być taniej, ale czytam, że to spora różnica a zdarza mi się robić długie i strome zjazdy. Nie jest to jakiś ostry MTB a okazuje się, że teraz, po głupich asfaltach i szutrach zajechałem w ciągu kilku dni całkowicie hamulce.

Panuje powszechne powiedzenie, że lepiej częściej wymieniać klocki niż tarcze. Zatem jedni rozważają kupowanie klocków żywicznych (bo tanie) i wymieniają zdecydowanie cześciej niż same tarcze, a drudzy chcą mieć dużą pewność hamowania i wybierają klocki metaliczne (najdroższe) i znacznie szybciej zużywają tarcze - ale jak naciskasz klamkę to rower zatrzymują w miejscu. Jest też wersja pośrednia - półmetaliczne, ale tutaj z doswiadczenia wiem, że bez względu na firmę róznie bywa z ich kultura pracy. Mimo to ja wybrałem złoty środek - półmetaliczne. Coraz częściej na rynku pojawiaja się klocki z radiatorami odprowadzającymi ciepło. Od 2015r. Shimano takie wypuszcza, ale też wiem że są Alligatory (nie miałem z nimi jeszcze do czynienia. 

Tak na prawdę o skuteczności hamulców decyduje poziom ogólnego przegrzewania się i tarcz, i klocków a także jszcelność układu hydraulicznego i jakość zastosowanego w nim płynu.

Odnośnik do komentarza
GrochowaMTB

Przed ostatnią wyprawą zmieniłem właśnie klocki na metaliczne z przodu i półmetaliczne z tyłu od niejakiego "clarks". Klocki nie polubiły się najwyraźniej z moimi tarczami i w ogóle z hamulcami. Szorowały, słabo hamowały, szybko się zeszkliły mimo spokojnego docierania. Dobrze te metaliki hamowały tylko w czasie ostrej ulewy - nagle ich skuteczność wzrosła. Jak było sucho to było więcej wibracji i hałasu niż hamowania. Nie chcę robić kryptoreklamy, ale najlepsze klocki jakie dotychczas miałem to UNEXy termo coś tam... To nie są metaliki, to jakaś spiekana mieszanka niby ceramiki, kevlaru i pewnie z domieszką metalowego prochu. Nie były jakoś super wytrzymałe, ale ładnie i równo się ścierały, ładnie pracowały, nie szczerbiły się kawałki okładzin, nie szkliły się a zachowały jednak przyzwoitą siłę hamowania z delikatnym spadkiem na mokrym. Właśnie zamówiłem nowy komplet i zmienię je już razem z tarczami.

Co do dylematu - klocki metaliczne czy organiczne to jednak skłaniam się ku organikom pod warunkiem, że mamy sprawne i dopieszczone hamulce. Wymieniam teraz tarcze i kończę z eksperymentami :)

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer

BRAWO TY !

 

A tym UNEX'om się przyjrzę,bo przyznam że Clarksami mnie zaskoczyłeś,bo to są jedne z lepszych i droższych klocków..hmmm, ale Świat się zmienia ;)

Edytowane przez Franz Mauer
Odnośnik do komentarza
GrochowaMTB
53 minuty temu, Franz Mauer napisał:

A tym UNEX'om się przyjrzę,bo przyznam że Clarksami mnie zaskoczyłeś,bo to są jedne z lepszych i droższych klocków..hmmm, ale Świat się zmienia

Kupiłem Clarksy było dużo pozytywnych opinii a wyszedł okropny klops - ale Unexów akurat przed wyjazdem nie mogłem znaleźć - stąd eksperyment. Ale nie psioczę na te Clarksy - napisałem, że nie polubiły się z moimi hamulcami. Myślę, że synergia z konkretnymi tarczami może tu mieć znaczenie. Moje tarcze to jakieś TANIE shimano i myślę, że one mogły źle wpłynąć na ogólną pracę hamulcy - nie są mocno wyjechane i nie biją, ale sporo już na nich rys. Myślę, że doszło do fatalnego niespasowania. Ale z drugiej strony aby być sprawiedliwym to heble odtłuściłem, odpowietrzyłem, wymieniłem płyn na świeży itd. Zrobiłem wszystko co trzeba. Dlatego myślę, że już też czas na wymianę tarczy.

Unexy polecam jednak sprawdzić - jak weźmie się klocek do ręki to widać, że jest ładnie i dokładnie wykonany i w moim przypadku dobrze działały - był zawsze ciche, nie wpadały w wibrację, nie harczały, nie szklił się, zachowywał odpowiednią siłę i modulację. Chociaż mam wrażenie, że działają nieco krócej niż oryginalne formuly. Ale nie są drogie. Nawet jak nie spełnią pokładanych nadziei to nie będzie to na 100% mina :)

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer

Ostatnio często czytam, że jak na tarczach ktoś ma "dużo" rys to już musi je wymieniać? Nie wiem skąd ten pogląd...Przecież normalną koleją rzeczy jest, że gdy dwa materiały tra o siebie, to któryś wreszcie musi przegrać to starczie. Najczęściej taką rolę przegranego odgrywają klocki i z nich wydzielaja się drobinki, które podczas starcia rysują powierzchnię tarczy. Dodatkowo dochodzi tutaj ogólny syf zbierany podczas jazdy, nie zapominając o błocie, wodzie z kałuży itd. Wystaczy przejechać tarcze i klocki jakimś cierniwem, aby lekko wyrównać i po temacie. 

Odnośnik do komentarza
GrochowaMTB
4 minuty temu, Franz Mauer napisał:

Wystaczy przejechać tarcze i klocki jakimś cierniwem, aby lekko wyrównać i po temacie

A już wymienię dla świętego spokoju. Nie chcę takich niespodzianek jak teraz na wyprawie. Mój rower wygląda koszmarnie (poobijany) ale w gruncie rzeczy jestem technicznym pedantem i będzie mnie uwierało jak wiem, że coś może mnie zaskoczyć :) Więc o to akurat dbam. Tyle, że zawsze wydaje mi się, że zrobię coś taniej a potem kupuję drogo i sam w końcu dochodzę do wniosku, że nie ma dobrze i tanio:) Myślę, że te Cloudy nabędę - wyglądają rozsądnie - przy użyciu miększych klocków myślę, że na kilka lat będę miał spokój :) W głowie mam już kolejne podjazdowe "projekty" a jak są podjazdy to i będzie hebel miał co robić :)

Odnośnik do komentarza
Franz Mauer

Jakbym patrzył w lustro ;) Sam się wyprawuję, więc wiem o czym piszesz. Choć czasem te nowinki techniczne mogą wyjść na wyprawie bokiem, szczególnie, gdy coś nieoczekiwanie się zepsuje...:(

Odnośnik do komentarza
GrochowaMTB

Za rok kupuję lub buduje nowy rower "turystyczny" typu gravel. I będę dobierał właśnie komponenty sprawdzone i raczej toporne. Hamulce to na pewno będą mechaniki tarczowe z prosta linką - nawet jak by miały być droższe.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...