Skocz do zawartości

Kross Esker 6.0 - czy kupić i jaki wybrać rozmiar.


Adam->

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wlaśnie stałem się szczęśliwym (?) posiadaczem szóstki. Mam dwa pytania. Czy na przednim widelcu, po wewnętrznej stronie, od strony hamulca, ok 2 cm nad tarczą też macie wywiercony otwór? I drugie pytanie - czy tylne koło też wam kręci się z lekkim oporem? Tak jakby coś ocierało (hamulec?).

 

Opublikowano

Po prawie dwóch miesiącach prób w końcu udało mi się zarejestrować rowerek na koncie/stronie Krossa :) Więc jeśli ktoś z tym walczył polecam próbować ponownie, cel ważny ponieważ tylko wtedy firma daje dożywotnią gwarancję na ramę. Przy okazji można od razu zgłosić z konta reklamacje na przerzutkę. W moim przypadku zaproponowałem wymianę we wskazanym przez Krossa serwisie w moim mieście, ponieważ nie mogę oddać tak o do punktu (zakup przez sklep internetowy mieszczący się pół Polski ode mnie) oraz nie wyobrażam sobie zostać teraz bez roweru gdzie las tylko woła do siebie😉 Dam znać jak dostanę jakąś odpowiedź. Gdyby firma zgodziła się w ten sposób załatwić sprawę to dla mnie całkowicie jest po temacie. I najważniejsze dla osób które mogą się wahać czy warto przy takiej wtopie producenta dalej interesować się eskerkiem....moim zdaniem tak. Po prawie 1000 km, amatorskim fittingu pod siebie, obtartym tyłku zanim nie wymieniłem siedzenia, oraz  przekleństw na przeskakujący napęd (teraz wiem że to nie wina eskerka) oczywiście najczęściej  przy śmiertelnie poważnej walce z podjazdem, to czuję się na nim teraz jak w drugiej skórze. Jazda asfaltem jest naprawdę ok, ale jak się zobaczy jakąś dróżkę szutrową albo leśną to aż korci żeby się zapuścić, wtedy te oponki pokazują do czego są stworzone, a rowerek ciśnie aż miło:) 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, jacekbomba napisał:

Wlaśnie stałem się szczęśliwym (?) posiadaczem szóstki. Mam dwa pytania. Czy na przednim widelcu, po wewnętrznej stronie, od strony hamulca, ok 2 cm nad tarczą też macie wywiercony otwór? I drugie pytanie - czy tylne koło też wam kręci się z lekkim oporem? Tak jakby coś ocierało (hamulec?).

 

Tak u mnie też ocierało, bo to mocowanie zacisku hamulca nie jest perfekcyjnie prosto /symetrycznie docięte względem tarczy i choćbyś co do mikrometra ustawił to przez ten kąt zacisk /tarcza - będzie obcierać - u mnie pomogła... cienka podkładka z butelki po wodzie mineralnej od zewnętrznej strony zacisku hamulca - nadmiar plastiku - już po dokręceniu i ustawieniu ostrożnie obciąć nożykiem do tapet idealnie przy zacisku i nic nie widać - u mnie to pomogło i jest idealnie a że teraz na sztywnej osi powinno być wszystko zawsze w tej samej pozycji to myślę że ten jeden raz warto się przyłożyć i ustawić... Idealnie ;) druga sprawa która u mnie była jeszcze problemem to wkład suportu - raz że cały gwint ramy utytłany jakimś białym smarem chyba uszczelniającym - wszystko tak ciasno dokręcone tak że aż pękła ta plastikowa łączka w środku (swoją drogą też usmarowana tym białym lepiszczem) , efekt był taki, że cały suport strzelał i trzeszczał że aż strach mi było jechać i wróciłem do domu na serwis 😜 teraz wszystko zrobione jak trzeba (tej złączki suportu ogółem można się zupełnie pozbyć tylko warto wtedy zakleić tę dziurkę od spodu ramy żeby brud nie wlatywał - tak ogółem warto to zrobić bo długo zachowuje ciszę - sprawdzone w mtb ) i cisza jak makiem zasiał także warto wiedzieć i zrobić serwis suportu o ile się posiada klucz do suportów /centrelocków bo w moim przypadku fabrycznie było to zrobione fatalnie :)

Edytowane przez Avaky
Opublikowano

Dzięki za odpowiedź. Czy macie też ten otwór w przednim widelcu?

20200702_000137.jpg
Opublikowano
54 minuty temu, jacekbomba napisał:

Dzięki za odpowiedź. Czy macie też ten otwór w przednim widelcu?

20200702_000137.jpg

U mnie jest.

Opublikowano
4 godziny temu, Avaky napisał:

Tak u mnie też ocierało, bo to mocowanie zacisku hamulca nie jest perfekcyjnie prosto /symetrycznie docięte względem tarczy i choćbyś co do mikrometra ustawił to przez ten kąt zacisk /tarcza - będzie obcierać - u mnie pomogła... cienka podkładka z butelki po wodzie mineralnej od zewnętrznej strony zacisku hamulca - nadmiar plastiku - już po dokręceniu i ustawieniu ostrożnie obciąć nożykiem do tapet idealnie przy zacisku i nic nie widać - u mnie to pomogło i jest idealnie a że teraz na sztywnej osi powinno być wszystko zawsze w tej samej pozycji to myślę że ten jeden raz warto się przyłożyć i ustawić... Idealnie ;)

U mnie jeszcze przed wydaniem wersji 2019 ze sklepu serwisant regulujący całość wziął w łapę pilnik i minimalnie podszlifował gniazdo na zacisk. Po jakimś czasie dodatkowo sam pilnikiem poprawiłem, bo był wieczny problem z ustawieniem hamulca.

Opublikowano
Dzięki za odpowiedź. Czy macie też ten otwór w przednim widelcu?
20200702_000137.thumb.jpg.b7cce0f47f4d35df42dbd920f7e77cf6.jpg

Owszem jest ale nie taki otwarty tylko zaślepiony i zamalowany. 25aa86cca64eb776de7545db87468ad6.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano (edytowane)

Cześć!Przejechane 300km od zakupu na nowym Eskerku 6.0, wczoraj pojawił się taki efekt akustyczny 😲 Podczas pedałowania dźwięk nie występuje, dopiero podczas jazdy bez kręcenia efekt się ujawnia- po jakimś czasie ustaje, by za jakiś czas znów powrócić. 
Miał ktoś taki przypadek?
 

 

 

Edytowane przez Bogumil
Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Bogumil napisał:

Cześć!Przejechane 300km od zakupu na nowym Eskerku 6.0, wczoraj pojawił się taki efekt akustyczny 😲 Podczas pedałowania dźwięk nie występuje, dopiero podczas jazdy bez kręcenia efekt się ujawnia- po jakimś czasie ustaje, by za jakiś czas znów powrócić. 
Miał ktoś taki przypadek?
 

Na podstawie samego filmiku ciężko wnioskować. Zbliż ucho do piasty i spróbuj zlokalizować dokładniej dźwięk. Sprawdź, czy masz wszystko dokrecone - ośkę, tarczę hamulcową, choć w tym ostatnim przypadku pewnie doszło, by jeszcze przycieranie o klocki. Może rozkręcił się bębenek? Ale mogło też trafić w nim zapadkę. Wyciągnij koło i pokręć kasetą.

Edytowane przez Zigfir
  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Zigfir, dziękuje za rady, nie udał mi się zlokalizować miejsca powstawania dźwięku, gdyż zupełnie ustał. Rower oddałem do serwisu na pierwszy przegląd, postarają się znaleźć przyczynę i ją wyeliminować. :)

Edytowane przez Bogumil
Opublikowano

Cześć,

Orientujecie się może, czy jakieś sklepy sprzedają poprawionego Eskera 6.0, czy jednak po zakupie każdy zorientowany musi pisać reklamacje, a reszta niech jeździ na niekompatybilnym sprzęcie?

Opublikowano

Z tego co mi powiedziano w serwisie, rower zostanie wysłany do producenta, przy okazji zostały zareklamowane przewody idące z kierownicy do ramy, są za krótkie i uniemożliwiają pełny skręt kierownicy, przy wywrotce mogłoby dojść do ich wyrwania. Dodatkowo warto sobie ten rower dobrze przymierzyć, przy przewodach przyciętych w ten sposób jak w Eskerze 6.0, nie ma możliwości wymiany mostka na dłuższy.

20200609_071532.jpg 20200609_071647.jpg 20200609_071529.jpg
Opublikowano
W dniu 2.07.2020 o 01:38, ravenssj5 napisał:

Po prawie dwóch miesiącach prób w końcu udało mi się zarejestrować rowerek na koncie/stronie Krossa :) Więc jeśli ktoś z tym walczył polecam próbować ponownie, cel ważny ponieważ tylko wtedy firma daje dożywotnią gwarancję na ramę. Przy okazji można od razu zgłosić z konta reklamacje na przerzutkę. W moim przypadku zaproponowałem wymianę we wskazanym przez Krossa serwisie w moim mieście, ponieważ nie mogę oddać tak o do punktu (zakup przez sklep internetowy mieszczący się pół Polski ode mnie) oraz nie wyobrażam sobie zostać teraz bez roweru gdzie las tylko woła do siebie😉 Dam znać jak dostanę jakąś odpowiedź. Gdyby firma zgodziła się w ten sposób załatwić sprawę to dla mnie całkowicie jest po temacie. 

Rozumiem, że po prostu napisałeś w komentarzu, że takie rozwiązanie byś preferował? Jakaś odpowiedź? 

Opublikowano
7 godzin temu, rafalzi napisał:

Rozumiem, że po prostu napisałeś w komentarzu, że takie rozwiązanie byś preferował? Jakaś odpowiedź? 

ciągle status reklamacji "oczekuje". Ale jeszcze nie minęło 14 dni więc cierpliwie czekam na odpowiedź.

Opublikowano

Nie mogę znaleźć informacji na temat haka przerzutki do Eskera 6.0. Chciałbym zabrać na wyprawę, ktoś może wie?

Opublikowano (edytowane)

Cześć rowerowi zapaleńcy!

Chciałbym Wam opowiedzieć ciekawą historię, która spotkała mnie po zakupieniu Eskera 6.0. Rower kupiłem na początku czerwca (2020), przejechał nim około 400 km. Po tym przebiegu rower zaczął wydawać z siebie dziwny dźwięk. Pojawiał się on po przejechania około 20-30 km w momencie, w którym trzeba było mocniej depnąć np.: na podjeździe. Rower od razu odstawiłem do serwisu, suport został wyczyszczony i na nowo złożony. Odebrałem rower z serwisu i zabrałem na przejażdżkę, oto co usłyszałem po około 20 km na podjeździe. 

Rower trafił do Krossa na oficjalną reklamację. Jutro mijają dwa tygodnie od jej przyjęcia, na obecną chwilę brak jakiejkolwiek odpowiedzi z ich strony.

Czy spotkaliście się kiedykolwiek z podobnym dźwiękiem wydobywającym się z okolic supportu? 

Z pozostałych usterek które zauważyłem w moim egzemplarzu: 
1. Regularnie luzująca się śruba odpowiedzialna za trzymanie klamko-manetek do kierownicy,
2. Odklejająca się owijka w okolicy manetek, 
3. Zbyt krótkie pancerze (wielkość roweru L) 

Jak rower wróci z serwisu czeka mnie jeszcze sprawdzenie jaką tylną przerzutkę u mnie zaimplementowano... 

Generalnie sezon w pełni....

Pozdrawiam!

 

Edytowane przez Aplegatt
Opublikowano
12 godzin temu, Aplegatt napisał:

Jak rower wróci z serwisu czeka mnie jeszcze sprawdzenie jaką tylną przerzutkę u mnie zaimplementowano... 

Jeśli chodzi o przerzutkę, to na pewno 812 - tak, jak stoi w katalogu. Oficjalnie Kross nadal nie przyznaje się do błędu montażu niekompatybilnych części.

Mój suport także na gwarancji / reklamacji (połamany w środku, luzy na korbie) od ponad 2 tygodni, padł także po jakichś 400km oraz także zero decyzji od 1 lipca.

Wcześniej koledzy mieli problem z krótkimi pancerzami, do tego stopnia, że nie dało się przekręcić mostka. U mnie się na szczęście udało odwrócić na plus (trzeba się przyłożyć w końcu do rozciągania ;) ), ale będzie ciężko z montażem 100mm, który planowałam. Na oko, nie ma możliwości, żeby dorzucić dodatkowy centymetr.

Opublikowano
W dniu 13.07.2020 o 22:18, ravenssj5 napisał:

ciągle status reklamacji "oczekuje". Ale jeszcze nie minęło 14 dni więc cierpliwie czekam na odpowiedź.

14 dni minęło. Zmieniło się coś? 😀 

Sam też bym zareklamował bo mój napęd ewidentnie nie chodzi tak jakbym się tego spodziewał po rowerze w tej cenie. Coś tam dzisiaj próbowałem podregulować. Zobaczymy po jeździe próbnej jak się pogoda poprawi, ale testy na stojaku nie wypadły zadowalająco.

Opublikowano
3 godziny temu, HAWK89 napisał:

14 dni minęło. Zmieniło się coś? 😀 

 

Niestety nic, teoretycznie minął czas na decyzję w sprawie reklamacji i powinna być automatycznie uznana, ale z drugiej strony nie kupiłem roweru bezpośrednio od nich, więc obawiam się że mnie po prostu zlali i będę musiał zgłosić to samo przez sklep internetowy w którym dokonałem zakupu. Miałem nadzieję że ze względu na dobre imię firmy dostanę szybko odpowiedź i całość zakończy się pozytywnie, ale niestety..

Opublikowano

Czytając ten temat zastanawiam się jak kolejne osoby mogą kupować ten rower.

Przecież to bubel jakich mało, a serwis to brak słów. Żeby esker kosztował w 2 tys to noże warto się pomęczyć ale on jest dużo droższy.

 

Poza tym ja jako klient czytając Wasze informację straciłem całkowicie zaufanie do tej firmy.

 

 

  • Pomógł 1
Opublikowano

Nie wpadajmy też w takie skrajności.
Pełna grupa GRX, sztywne osie, hydrauliczne hamulce, karbonowy wideł i koła dt swiss za 2k? Na jakim świecie? Bo może czas wyprowadzić się na inną planetę ;)
W cenie katalogowej podobne specyfikacje konkurencji są ponad tysiąc zł droższe.

Po tym jak została wymieniona przerzutka (reklamacyjnie, więc bez żadnej dopłaty z mojej strony) i został wymieniony suport (5 dych do zwrotu po tym jak uznana zostanie reklamacja), rower dostarcza masę frajdy, prowadzi się świetnie, modulacja hamulców jest fantastyczna, na asfalcie się przyjemnie zbiera, w terenie pokazuje gravelową duszę itd...

Panowie z autoryzowanego serwisu też byli bardzo kompetentni, uczciwi i pomocni. Oprócz serwisu prowadzą też sklep - po "mojej" akcji i uświadomieniu sobie problemu, gdy zamawiają eskery, reklamują przerzutkę przed sprzedażą, więc do nowego właściciela rower wyjeżdża w poprawnej specyfikacji (Synkros Szczecin).

Jedyne co wnerwia to zachowanie Krossa i brak oficjalnego przyznania się do błędu oraz brak ogólnopolskiej akcji reklamacyjnej, ale to wina marki, a nie samego Eskera.
Sam rower nadal lubuję i polecam.

Opublikowano

No ja mam inne podejście.
Nie wyobrażam sobie, że kupuję wymarzone auto ( Volvo :-) ) po czym okazuje się, że w silniku coś spaprali. Zostaję pozbyty możliwości korzystania z auta bo trzeba oddać do serwisu. Volvo wie, że to wada fabryczna ale mają to gdzieś i nie robią akcji serwisowej dla danego modelu. Wyobrażasz to sobie? Bo ja nie.

Jeżeli firma coś popsuła na etapie produkcji to powinna wziąć to klatę i zrobić wszystko żeby naprawić swój błąd i poprawić wizerunek.

Stąd moje zdziwienie dla całej tej sytuacji.

  • Pomógł 1
Opublikowano

Przesadzasz chyba.

Twoje ulubione Volvo (czyli Ford) też ma wady, które nie są naprawiane.

Akcje serwisowe dotyczą wad istotnych wpływających na bezpieczeństwo.

 

Tutaj niezgodność jest oczywista (katalogowa), ale niekoniecznie istotna, bo przecież taki układ może teoretycznie działać poprawnie nawet jak nie jest zgodny z przeznaczeniem.

 

 

 

 

  • Lubię to! 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...