Zigfir Opublikowano 3 Marca 2020 Opublikowano 3 Marca 2020 30 minut temu, PiasQ napisał: Hej Wszystkim. Też mam pod nosem dostępną XL'kę. Nie jestem jednak pewien czy Kross to jest dobry wybór dla mnie. Strasznie dobrze czuję się na Cube Nuroad. Cena trochę wyższa za wersję Race, ale tez Pro jest w niegłupiej cenie (a wydaje mi się, że Tiagra i mechanika mi w zupełności wystarczą do codziennych 30km podróży). Na celowniku jest tez Kellys Soot 50, na piastach maszynowych Novatec, ale jakoś mnie ten rower nie przekonuje. Czym dłużej szukam tym gorzej... pomóżcie 😉 Sent from my SM-G975F using Tapatalk Jeśli Ci się dobrze siedzi na Cube i do tego Ci się podoba to już wybrałeś ;). Każdy z tych rowerów jeździ, a nawet jeśli wybierzesz ktòryś o minimalnie słabszym osprzęcie, na którym jak sam piszesz specjalnie Ci nie zależy to się kompletnie nic nie stanie. 1
PiasQ Opublikowano 3 Marca 2020 Opublikowano 3 Marca 2020 Jeśli Ci się dobrze siedzi na Cube i do tego Ci się podoba to już wybrałeś . Każdy z tych rowerów jeździ, a nawet jeśli wybierzesz ktòryś o minimalnie słabszym osprzęcie, na którym jak sam piszesz specjalnie Ci nie zależy to się kompletnie nic nie stanie.Bardziej szukam za i przeciw, żeby chcieć pójść w hydraulikę i GRX. Przesiadam się z Lazaro Integral, stąd jakikolwiek gravel bedzie dla mnie przeskokiem. Boję się tylko, że po kilku kkm będę żałował, że nie dopłaciłem...Sent from my SM-G975F using Tapatalk
Atlantis Opublikowano 3 Marca 2020 Opublikowano 3 Marca 2020 Godzinę temu, PiasQ napisał: Bardziej szukam za i przeciw, żeby chcieć pójść w hydraulikę i GRX. Przesiadam się z Lazaro Integral, stąd jakikolwiek gravel bedzie dla mnie przeskokiem. Boję się tylko, że po kilku kkm będę żałował, że nie dopłaciłem... Sent from my SM-G975F using Tapatalk Jeżeli kupujesz gravela i budżet pozwala Ci na to, by dopłacić, z całą pewnością dopłaciłbym do hydrauliki i grx. Hydraulika to najwyższy standard i zawsze 2-3x lepsze hamowanie niż na mechanikach, a dziś nie kupowałbym już - gdym miał pieniądze - gravela na szosowym osprzęcie. Także jeżeli dopłacenie to dla Ciebie realna opcja, to dorzuć. Tym bardziej, że rower to zakup na długie lata. A nuż kiedyś zdecydujesz się na zmiany i zapłacisz relatywnie wiele więcej za przeróbki do standardu nieco droższych modeli. Dodam, że Kellys Soot 50 jest do wyciągnięcia już za około 5500 zł.
Zigfir Opublikowano 3 Marca 2020 Opublikowano 3 Marca 2020 2 godziny temu, PiasQ napisał: Bardziej szukam za i przeciw, żeby chcieć pójść w hydraulikę i GRX. Przesiadam się z Lazaro Integral, stąd jakikolwiek gravel bedzie dla mnie przeskokiem. Boję się tylko, że po kilku kkm będę żałował, że nie dopłaciłem... GRX - od strony praktycznej da Ci sprzęgło, czyli nietłukący się łańcuch na nierównościach i lepszy uchwyt na klamkach. Przy czym jak nie szalejesz w grubszym, terenie to klamki tiagry czy 105ki też się dobrze trzyma. To trochę na zasadzie lepsze wrogiem dobrego. Oprócz tego korbę o większej różnicy między blatem a małą tarczę. Hydraulika to lepsze hamulce, ale za to cięższe do samodzielnego serwisowania. 1
PiasQ Opublikowano 4 Marca 2020 Opublikowano 4 Marca 2020 GRX - od strony praktycznej da Ci sprzęgło, czyli nietłukący się łańcuch na nierównościach i lepszy uchwyt na klamkach. Przy czym jak nie szalejesz w grubszym, terenie to klamki tiagry czy 105ki też się dobrze trzyma. To trochę na zasadzie lepsze wrogiem dobrego. Oprócz tego korbę o większej różnicy między blatem a małą tarczę. Hydraulika to lepsze hamulce, ale za to cięższe do samodzielnego serwisowania.Dzięki, o taki komentarz m.in. mi chodziło. Do moich codziennych wypraw do pracy mieszanymi ścieżkami i okazjonalnych dalszych wypraw GRX chyba nie ma sensu. A jak złapie bakcyla to poczekam na kolejną premię... ;-)Sent from my SM-G975F using Tapatalk
Chmielo Opublikowano 4 Marca 2020 Opublikowano 4 Marca 2020 Dokładnie ja tez poszedłem w napęd szosowy jak wpadnie hajs i będzie potrzeba to tylna przerzutkę zawsze można wymienić
Chmielo Opublikowano 5 Marca 2020 Opublikowano 5 Marca 2020 I co kupił ktoś eskera czy nadal fatamorgana?
Retro75 Opublikowano 5 Marca 2020 Opublikowano 5 Marca 2020 5 minut temu, Chmielo napisał: I co kupił ktoś eskera czy nadal fatamorgana? na grupie eskera na fejsie, kilka osób wrzuciło fotę po zakupie 😉
Chmielo Opublikowano 5 Marca 2020 Opublikowano 5 Marca 2020 U czyli coś sie dzieje;)ja to jestem ciekaw jak będzie wyglądała kwestia dostępności części do grupy Grx ze względu na to ze Chiny stoją przez koronawirusa
HAWK89 Opublikowano 6 Marca 2020 Opublikowano 6 Marca 2020 Dzisiaj z jednego sklepu mi napisali, że w przyszłym tygodniu będzie pełna rozmiarówka także chyba Kross znowu coś obiecał
Fraagles Opublikowano 6 Marca 2020 Opublikowano 6 Marca 2020 Witam Eskerowców! Jeśli mogę to wrzucę swoje 3 grosze. Jestem praktycznie zdecydowany na ESKERA 4.0. Były już przymiarki, udało się znaleźć 4.0 w rozmiarach M i L w sklepie stacjonarnym, serio to wcale nie łatwe 😄 Jako, że moja żona pracuje w firmie, która ma zniżkę dla pracowników 25% od ceny katalogowej to w grę wchodził 4.0 i 6.0. Wiem,że 6.0 już w cenie katalogowej jest bdb opcją, a ja moge go mieć jeszcze taniej. Ale nie w tym rzecz. Początkowo śmigałem na MTB, potem doszła używana szosa i w zeszłym roku kupiłem Tribana RC100 na dojazdy do pracy i podróże z synkiem w foteliku. W związku z awarią MTB (wolałem iść pojeździć niż siedzieć i naprawiać) , całe lato przejeździłem po lesie na Tribanku i poczułem, że to jest to. Szybko, zwinnie. Jedynie podjazdy były katorgą, bo jest tam tylko 7 biegów. Podjąłem decyzję, że sprzedaję MTB i Tribana i kupuję gravela. Nie śmigam po jakiś singlach, głębokim lesie, tylko leśnych ścieżkach. Z racji rabatu, zdecydowałem się na Krossa. Esker 2.0 odpada, jest cały z aluminium tak jak Triban i dość mocno czuć drgania. Esker 4.0, bardzo mi się podoba, z wyglądu. Stal, nie ze względu na klasykę itp. choć jak patrzę na mojego starego mtbka Authora Memphisa z 1998 roku to trzyma się super.Stal lepiej tłumi drgania, jest wytrzymała (waga 95kg, fotelik i synek). Do bikepackingu może niekoniecznie się przymierzam, na razie nie mam czasu, choć może raz pojadę na jakieś 400km. Bardziej zastanawia mnie brak taperowanej główki oraz jego waga. Czy to ma jakieś znaczenie dla jazd co prawda treningowych około 30km po lesie? W tej chwili ujeżdżam MTB alu prawie 15kg. Triban waży około 11,5 kg. Do tego nie wiem jak zachowuje się Tiagra na wertepach? Czy rozwiązaniem będzie póki co jakaś opaska przeciw obijaniu się łańcucha, a później wymiana przerzutki na GRX lub Ultegrę (są kompatybilne). Budżet pozwala mi na 6.0 jednak podoba mi się również, ale tylko na zdjęciach. Na żywo nie robi na mnie już takiego wrażenia. Znam plusy, sztywne osie, GRX i hydraulika (w moim przypadku bym polemizował - wszystko naprawiam sam). Nie ścigam się i pewnie nie będę, choć swoje jazdy na szosie i MTB zawsze traktowałem jako rywalizację z samym sobą. Chcę kupić raz, a dobrze i na parę długich lat mieć spokój. Tym bardziej, że nie wiem co przyniesie przyszłość (kręgozmyk kręgosłupa). Na jesień, zimę planuję również pozbyć się szosy i zakup Vento 5.0. Jesteście w stanie mi coś doradzić? Dorzucać 1200 zł i brać 6.0 czy Eskera 4.0 i kiedyś wrzucić przerzutkę ze sprzęgłem i cieszyć się stalą? Rower ma zastąpić MTB, do swoich, małych treningów po lesie w pomorskim, wycieczek nad morze, wakacji na Mazurach i może raz w roku jakaś mała wyprawa na kilka dni. Ma udźwignąć mnie i fotelik, potem przyczepkę z dwójką dzieci. Na przemian stosowany z szosą. W zasadzie pewnie z tego co piszę to wygląda, że już wybrałem, ale może mnie utwierdzicie lub nie, rozwiejecie wątpliwości. Pozdrawiam!
marcin.jka Opublikowano 6 Marca 2020 Opublikowano 6 Marca 2020 Esker 4.0 bardzo mi się podoba ale jego waga, jak to często stalowych graveli, jest dla mnie nie do zaakceptowania, podobnie jak aluminiowy widelec w 2.0. Zdecydowanie brałbym wersję 6.0.
Shadow2k3 Opublikowano 9 Marca 2020 Opublikowano 9 Marca 2020 Jak by co to Eskery 6.0 są na stronie Krossa w rozmiarach M i LWysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
DiamondDog Opublikowano 9 Marca 2020 Opublikowano 9 Marca 2020 W dniu 3.03.2020 o 16:10, PiasQ napisał: Czym dłużej szukam tym gorzej... pomóżcie 😉 Kupuj co się podoba - nie tylko graty są ważne
Shadow2k3 Opublikowano 9 Marca 2020 Opublikowano 9 Marca 2020 I już po zawodach, produkt niedostępny. Kto kliknął ten wygrany.Wysłane z mojego MI MAX przy użyciu Tapatalka
Chmielo Opublikowano 19 Marca 2020 Opublikowano 19 Marca 2020 I jak dostał ktoś z Was już swojego eskera?
Shadow2k3 Opublikowano 19 Marca 2020 Opublikowano 19 Marca 2020 Mi przyszedł . Sam jeździ .Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Shadow2k3 Opublikowano 19 Marca 2020 Opublikowano 19 Marca 2020 A gdzie zamawiałeś ze strony krossa?Tak ze strony Krossa, ale on był dostępny przez 2 dni w godzinach między 12 a 14, jak pisałem wyżej. Teraz jest tylko rozmiar S.Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Kawasaki Opublikowano 19 Marca 2020 Opublikowano 19 Marca 2020 @Fraagles z całą pewnością 1200 jest warto dołożyć do 4 na rzecz 6. Jesteś świadom różnic w osprzęcie, zamierzasz jeździć po lesie - i lekkich wertepach, w tym wypadku sprzęgło to świetna sprawa. Poza tym 6 ma tak wyprofilowany tylny trójkąt, że nawet przy 105ce łańcuch o niego nie wali, tak jak ma to miejsce przy klasycznym „prostym” układzie. Suma wszystkich wydawałoby się małych różnic wpływa na odbiór całego roweru... Z punktu widzenia obiektywnej wyceny rynkowej 4 wcale nie jest tak świetną ofertą na tle porównywalnej konkurencji jak to ma miejsce przy 6ce.
Chmielo Opublikowano 20 Marca 2020 Opublikowano 20 Marca 2020 W dniu 19.03.2020 o 12:25, Shadow2k3 napisał: Tak ze strony Krossa, ale on był dostępny przez 2 dni w godzinach między 12 a 14, jak pisałem wyżej. Teraz jest tylko rozmiar S. Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka To farciarz z Ciebie ze akurat trafiłeś w okienko:)
Chmielo Opublikowano 23 Marca 2020 Opublikowano 23 Marca 2020 Ale widzę innych szczęściarzy nie ma, dobrze ze ja nie czekałem bo bym sie nie doczekał a tak już 500km na Marinie zrobiłem:)
Zigfir Opublikowano 23 Marca 2020 Opublikowano 23 Marca 2020 35 minut temu, Chmielo napisał: Ale widzę innych szczęściarzy nie ma, dobrze ze ja nie czekałem bo bym sie nie doczekał a tak już 500km na Marinie zrobiłem:) Na grupie Facebooka Eskera już kilka osób się swoimi pochwaliło, czyli gdzieś je dorwali. Ale trzeba sobie jasno napisać, że z premierą, to szczęścia ten model nie ma. Dość że dystrybucja Krossa jest, jaka jest, to jeszcze problemy pandemiczne też nie pomagają.
Chmielo Opublikowano 23 Marca 2020 Opublikowano 23 Marca 2020 Ten co kupił to raczej w regularnej cenie ze strony, wątpliwe że jakiś sklep dostał od krossa rower
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się