zenobek Opublikowano 20 Października 2020 Opublikowano 20 Października 2020 W dniu 6.05.2017 o 10:59, Yarpenn napisał: A wersja na zimę, która do dzisiaj mnie zadziwia - Elite Deboyo @Yarpenn! Nie wiem czy jeszcze masz ten bidon. Ale jak go użytkowałeś pewnie będziesz mi w stanie pomóc: pokrywka tego bidonu jest przymocowana taki wąskim lichym plastikiem do ustnika. Czy ten lichy, cieniutki kawałek plastiku nie ma tendencji do urywania się?
nctrns Opublikowano 21 Października 2020 Opublikowano 21 Października 2020 @zenobek też mam deboyo, też mam obawy co do tego "mocowania". Na razie po kilkunastu wyprawach się trzyma, ale staram się z nim obchodzić ostrożnie.
marcink Opublikowano 21 Października 2020 Opublikowano 21 Października 2020 Urwałem pokrywkę w Deboyo po 2 miesiącach ostrożnego używania. Drugi raz bym nie kupił. Szukaj bidonu/termosu z wciskanym otwieraniem, nawet w grubej rękawicy to otworzysz, nie ma co się urwać i dobrze trzyma ciepło.Niestety nie wiem co to za termos, dostałem jako gadżet w prezencie.
Raptor Opublikowano 25 Października 2020 Opublikowano 25 Października 2020 jak chcesz porządny kubek termiczny to Contigo
kuchar222 Opublikowano 23 Listopada 2020 Opublikowano 23 Listopada 2020 Contigo spoko, ostatnio trzymał jakieś 3 godziny przy temp. 4 st.C i na koniec picie było letnie.
Mr. M Opublikowano 23 Listopada 2020 Opublikowano 23 Listopada 2020 Z typowych bidonów (takich, które nie są termosami, ale mają jakąś izolację i da się je "ścisnąć" trzymając w ręku) polecam Elite Nanogelite, na youtube jest kilka testów i wypadał w nich najlepiej. Elite też najwyżej go pozycjonuje wśród bidonów umieszczając na nim dumny napis "4h" - jednak w praktyce zapomniałbym o tak optymistycznym wyniku. Przy temperaturach okołozerowych w zwykłym bidonie letnia woda bardzo szybko robi się lodowata, w tym, minie godzina, może max półtorej (przy dobrych wiatrach) zanim stanie się nieprzyjemnie zimna. Elite Deboyo to już bardzie termos, ale powinien dłużej otrzymywać ciepło.
jhartman Opublikowano 24 Listopada 2020 Opublikowano 24 Listopada 2020 Zefal Arctica - jeden wyjazd przy 4 st z mocnym wiatrem (temperatura odczuwalna 0 st, przynajmniej wg Windy).Bidony zalane tak do 4/5 gorącą wodą z kranu, reszta przegotowaną wodą z czajnika.Po 30 minutach dojazdu samochodem (bidony w bagażniku) woda była bardzo ciepła ale nie parzyła i można było bez problemu pić. Więc to był punkt startowy.Po dwóch godzinach jazdy (dosyć mocne tempo, wiatr) resztka w drugim bidonie była chłodnawa - ale zdecydowanie cieplejsza niż po godzinie w zwykłym bidonie.Ogólnie jestem zadowolony bo jeżdżąc ze zwykłymi butelkami piłem tylko przez pierwszą godzinę bo później woda była za zimna. A teraz zeszło wszystko co miałem.Jeszcze jedna obserwacja jest taka, że nie ma co przesadzać z początkową temperaturą bo jest za gorące i nie da się pić. Muszę zrobić eksperyment: w pierwszym bidonie 1/5 wody z czajnika a w drugim np połowa. Wtedy jak przyjdzie kolej na drugiego to powinien już wystarczająco ostygnąć.Pozdrawiam,Jarek
Gość Opublikowano 11 Grudnia 2020 Opublikowano 11 Grudnia 2020 (edytowane) teraz używam jakiegoś starego kubka termicznego ze starbucksa, taki model: temperatura okolice 0, odczuwalna koło -4 , po około 1.5h, końcówka jest już letnia, ale nie zima. Mam też kubek Fjord Nansen Lando 0.4, to trzyma lepiej, tak z pół godziny dłużej na pewno. Przed napełnieniem zawsze wlewam trochę wrzątku do ogrzania i wylewam, a dopiero później docelowy wrzątek i wrzucam jakąś herbatę tak na 10-15min przed wyjściem. Oba kubki pasują do moich koszyków Edytowane 11 Grudnia 2020 przez Gość
Chrismel Opublikowano 12 Grudnia 2020 Opublikowano 12 Grudnia 2020 Jeżeli ktoś ma kieszeń wewnętrzną w kurtce zamiast bidonu można użyć piersiówki - butelki turystycznej. https://www.skalnik.pl/butelka-boulder-10-oz-flask-graphite-693335 https://8a.pl/butelka-nalgene-flask-blue Zaletą jest że można uzupełnić po drodze w wiejskim sklepiku na przykład wodą. Napój ma stałą temperaturę niezależnie od czasu jazdy.
Maksiu79 Opublikowano 23 Lutego 2021 Opublikowano 23 Lutego 2021 Dołączę się do tematu. Ja używam od wielu lat bidonu termicznego Elite Pajaro Keratherm. Na lato jest ok, bo zdecydowanie dłużej potrafi utrzymać chłodny napój niż zwykły bidon. W zimnie natomiast nie sprawdza się dobrze. Owszem, trzyma dłużej niż zwykły bidon, ale szału nie ma i zawartość po niecałej godzince jest co najwyżej letnia. Jak już to było w tej dyskusji poruszone na zimę idealny jest termos. Zwykły turystyczny termos można dość tanio kupić albo wielu z nas ma taki w domu. Niestety nie pasują one do koszyka na bidon. Nie miałem ochoty wydawać dużej kasy na termos, który będzie pasował do koszyka na bidon, ale miałem ochotę na zimowej wycieczce napić się gorącej herbatki Jak to mówią "potrzeba matką wynalazku" i powstało coś takiego: termos + przycięty, stary bidon Isostara Pasuje do koszyka i nie kosztował mnie ani złotówki Może to trochę druciarstwo, ale na tą chwilę robi swoje, czyli pozwala napić się na postoju gorącej herbaty, czy kto co tam lubi
aga7898 Opublikowano 24 Marca 2021 Opublikowano 24 Marca 2021 Znalazłam taki bidon termiczny https://www.rowertour.com/p/81882/elite-deboyo-bidon-termiczny-z-nakretka-500ml , nie ukrywam zależy mi by nie ciekł, bo tylko z takimi wcześniej miałam odczynienia, nawet tymi nie rowerowymi. Tu moje pytanie czy warto jeszcze dołożyć i kupić coś droższego czy może macie sprawdzony co nie cieknie, nie za miliony?
nctrns Opublikowano 24 Marca 2021 Opublikowano 24 Marca 2021 Deboyo nie cieknie, działa dość dobrze - gorąca herbata po 2h jazdy przy lekko ujemnej temperaturze jest jeszcze przyjemnie ciepła. 1
Chrismel Opublikowano 5 Maja 2021 Opublikowano 5 Maja 2021 Gdyby ktoś potrzebował termos na rower to jest Primus TrailBreak EX 0,75l i 1l: https://www.primus.eu/primus-trailbreak-ex-coal-075l-p737951/ https://www.primus.eu/primus-trailbreak-ex-coal-10l-p737952/ Ma zakrętkę umożliwiającą picie z niego bezpośrednio (nazwali to ClickClose) oraz silikonową osłonę. Wchodzi w taki uchwyt: https://skiteam.pl/koszyki-rowerowe/6712-koszyk-cube-13057-hpa-15l.html
Tina Opublikowano 14 Lutego 2023 Opublikowano 14 Lutego 2023 Temat może i zamknięty ale chciałbym przedstawić fajny termosik na rower. Ma pojemność 0,5l i wykonywany jest w kilku kolorach. Pod nakrętką będącą kubkiem, znajduje się typowy mechanizm click-clack. Powierzchnia termosu robi wrażenie gumowanej ale chyba nią nie jest. Wnętrze to wkład termiczny ze stali nierdzewnej. Potrafi bardzo długo przechować temperaturę napoju chociaż izotonik robiony w domu z wody mineralnej, cytryny, soli morskiej i miodu z racji na ten ostatni nie powinna przekraczać temp.40st. i taki potrafi utrzymać ją przez ok.3godz.(jasne że nie 40st. ale napój dalej jest ciepły). Termos kupiłem w promocji w sklepie Dajar i dałem za niego 25zł. Myślę że wart jest nawet wyższej ceny. Jego zdjęcie w koszyku z regulowaną objętością poniżej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się