Skocz do zawartości

Jaki rower dla dziewczyny na dłuższe wycieczki?


GrochowaMTB

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Właściwie to już byliśmy zdecydowani, że dziewczyna kupi gravelówkę abyśmy we dwójkę robili kilometry. Trasy to leśne drogi, polne, szutrowe, asfalty. Wszystko co raczej nie wymaga roweru MTB. Ale im bliżej jesteśmy kupna tym więcej wątpliwości. Oczywiście jesteśmy jeszcze przed przymierzaniem roweru, ale obawiam się, że to nie da nam odpowiedzi na wszystkie pytania. Dziewczyna twierdzi, że nie chce baranka bo nie chce mocno pochylonej pozycji. Boi się, że będą ją bolały plecy i szyja - mówi, że ma często problemy z bolącą szyją. Na początku miał być Marin Gestalt. Ale w związku z tymi obawami nie wiem czy nie będziemy od razu mierzyli Marina Four Cornersa - zdaje się, że ma wysoką główkę ramy i mocno wyprostowaną pozycję. Ma też tą zaletę, że przy rozmiarze S ma koła 27,5 - więc teoretycznie może mieć lepszą geometrię dla małej osoby. Rozważam też rower fitnesowy lub crossowy ale oczywiście na sztywnym carbonowym przednim widelcu aby było to maksymalnie lekkie.

Ale do rzeczy - może macie jakieś inne, świeże spojrzenie na ten temat? Może obawy o ból szyi jest bezpodstawny? Ja nie mam tego problemu więc nie wiem czy to realne zagrożenie. czy podczas zwykłego przymierzania wyjdą takie mankamenty? co myślicie o innych rowerach? który dał by maksymalnie wyprostowaną pozycję? Oczywiście nie myślę tu o jakiś miejskich cieżkich rowerach.

Edytowane przez GrochowaMTB
Opublikowano

Wysoka główka ramy z barankiem to IMO najgorsza opcja. Przedni chwyt jednocześnie próbuje nas unieść i wyciągnąć do przodu, co daje bardzo dziwną pozycję.

Przejechać się trzeba. Sprawdzić baranka, prostą kierownicę, a nawet amortyzację. Hardtail do XC z cieńszymi oponami też będzie szybki, a jednocześnie oszczędzi ręce i szyję.

Opublikowano

wiadomo, że większość dziewczyn jest filigranowa ale jak pojeździ to trochę mięśnie się przyzwyczają. Jeśli ma jakieś schorzenia - to wiadomo, reszta to kwestia wytrenowania/przyzwyczajenia czy zmiany nawyków. 

Co do baranka - ja mam 2 treki, fulla 19.5 i gravela/endurance 58. Wzrost 183cm, rozmiary ram pokrywają się z zaleceniami treka. W obydwóch zostawione po jednym podkładzie pod mostkiem, reszta nad. Baranek w górnym chwycie na wąsko - pozycja prawie jak na krzesełku, dużo bardziej wyprostowana niż na trailówce. Najczęściej jeżdżę na klamkach - wygodnie, bardziej pochylona pozycja ale bez przesady. W dolnym chwycie prawie nie jeżdżę. Mam tylko kask enduro z daszkiem i w dolnym chwycie trzeba mocno zadzierać łeb żeby widzieć co jest z przodu ;)

 

Tak jak napisał Andrzej, najlepiej niech się przejedzie bo może się okazać, że baranek nie taki zły. W xc gripy będą szerzej rozstawione niż wąski chwyt na baranku a to też wymusza większe pochylenie się nad kierownicą

  • Pomógł 1
Opublikowano

Moja też nie bardzo chciała baranka.

Skończyło się na ht do xc. Zmieniłem kierownicę na węższą i jest git. Teraz na lato wymienię opony na węższe bo ma ochotę na dłuższe dystanse na asfalcie.

  • Pomógł 1
Opublikowano

Hmm a to może jakiś rower fitness?

W szosie bardziej niż szyja boli mnie obręcz barkowa, ale to kwestia rozciągnięcia.

A jeśli jednak jakiś ht to nie lepiej zostawić kierownicę szeroką? Wydaje mi się bardziej stabilniejsza.

  • Pomógł 1
Opublikowano

A może jeszcze ze dwa pytania. Może macie doświadczenia - bo ja nigdy tego nie robiłem - jeśli zmienimy mostek na taki o wyższym wzniosie, powiedzmy zyskamy 2 cm - jak bardzo jest to odczuwalne?

Oglądam też rowery fitnesowe jako alternatywę dla gravelówki. Myślicie, że jak ktoś ma lęki przed barankiem to fitness może być dobrym pomysłem? Który fitness oferuje fajną zrelaksowaną pozycję i do którego włożę oponę nieco szerszą? Wejdzie taka 42 mm? Albo chociaż 38?

Opublikowano

ja tam się na fitnesach nie znam ale na nich w lesie raczej ciężko podnieść 4 litery na nierównościach żeby przyjąć je na nogi. No chyba że pójdziecie w jakieś pontonowe siodełko i sztycę ;)

 

posadź ją na jakimś endurance i na xc żeby miała porównanie o ile bardziej będzie wyprostowana na wąskim chwycie na baranku

  • Pomógł 1
Opublikowano
5 minut temu, KingaM napisał:

Hmm a to może jakiś rower fitness?

No właśnie myślę, że jak baranek nie przejdzie to fitness będzie drugim segmentem w który będziemy uderzali.

Opublikowano
1 godzinę temu, GrochowaMTB napisał:

Może macie doświadczenia - bo ja nigdy tego nie robiłem - jeśli zmienimy mostek na taki o wyższym wzniosie, powiedzmy zyskamy 2 cm - jak bardzo jest to odczuwalne?

Bardzo. Nawet te 2-3 fabryczne podkładki i obrót mostka na plus/minus robią dużą różnicę.

  • Pomógł 1
Opublikowano

Merida Silex ma wysoką główkę ramy. Znajoma też się bała baranka, a jest z Meridy zadowolona.

  • Pomógł 1
Opublikowano

Moja druga połówka jeździ od 3 lat na Meridzie Speeder 3T-D. Oponki wymieniłem na 37c ale nieco szersze też powinny wejść. Chwyty wymieniłem na Ergony z rogami.

Pozycja na rowerku jest raczej relaksacyjna. Główka wysoka.

 

  • Pomógł 1
Opublikowano

Obie Meridy dodane do listy rowerów do sprawdzenia :) 

Opublikowano

Jeśli chodzi o baranka - warto się przymierzyć. Jeśli kierownica wypadnie na wysokości siodełka lub wyżej - będzie spoko. 

Ja dla swojej rozważałem jeszcze właśnie Meridę Speeder 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...