wgi Opublikowano 10 Września 2018 Opublikowano 10 Września 2018 (edytowane) w 5:00 zaczyna się o eskerze 6.0 Edytowane 10 Września 2018 przez wgi
Gość Opublikowano 10 Września 2018 Opublikowano 10 Września 2018 Przy tej wadze sztywna oś jest jak najbardziej mile widziana. Jest to też wygodniejsze niż QR.
Luter Opublikowano 10 Września 2018 Opublikowano 10 Września 2018 Dzięki za odpowiedzi Dzisiaj dzwoniłem do Krossa zapytać się kiedy planują wypuszczenie na rynek. Podobno planów do końca sprecyzowanych nie ma ale od października powinni już sukcesywnie produkować. Dodatkowo podobno dzisiaj miała zostać uaktualniona strona Krossa o nowe modele. Jak narazie niczego nowego tam nie ma ale może na dniach się coś pojawi
Luter Opublikowano 13 Września 2018 Opublikowano 13 Września 2018 No niestety - nadal nic nie ma na stronie Krossa.
Zigfir Opublikowano 19 Września 2018 Opublikowano 19 Września 2018 Na stronie krossa pojawiły się modele z 2019 - jest i esker https://www.kross.pl/pl/2019/gravel/esker-6-0
paralotniarz Opublikowano 10 Października 2018 Opublikowano 10 Października 2018 Cześć,Jak to często bywa trafiłem na forum szukając porady bardziej doświadczonych... Wymyśliłem sobie, że będę sobie jeździł po lesie (żwir, trochę piachu), po polnych drogach plus jakieś 20 km asfaltu żeby na to łono natury dojechać i z niego wrócić.Chcę jeździć szybko, trasy ok. 30-50km, raz-dwa razy w tygodniu. Więc chcę rower przełajowy (ew. gravel). Będzie to mój pierwszy rower tego typu, dlatego nie mam za bardzo pojęcia który model i w jakim rozmiarze wybrać i czy cyclocross czy gravel. I tutaj proszę bardzo o poradę. Chciałbym żeby rower miał napęd 1x11, hydrauliczne hamulce oraz sztywne osie. Na mojej short liście znalazły się nast. modele:1. https://www.rosebikes.pl/rose-pro-cross-apex-1x11-2671651 2. https://olimpiasport.pl/sklep/produkt/rower_cube_cross_race_sl_blue_green_2018/24062.983.1.1.pl2.0.htm 3. https://www.canyon.com/pl/road/inflite/2019/inflite-al-slx-6-0-race.html 4. http://accent-bikes.com/produkty/rowery/przelajowe/cx-one-pro-ta 5. https://7anna.pl/product-pol-11218-Rower-Octane-One-2019-Gridd-28.html Wszystkie mi się podobają, ale każdy ma też jakieś wady (a przynajmniej tak mi się wydaje)1. Rose - brak sztywnej osi w tylnim kole,2. Cube, rama nie tak ładnie wykonana jak w canyonie czy rose, gdzie nie widać spawów.3. Canyon - najdroższy4. Accent - nie wiem czy nie za wysoki stosunek jakość/ cena? Czy po prostu wymyślam?5. Octane one - gravel i hamulce mechaniczne. Niestety nie mam możliwości przymiarki, poza rose w rozmiarze 58. I pojęcia nie mam czy lepiej rozmiar 56 czy 58.Przy moich 184cm i 80kg wychodzi mi, że jestem gdzieś pomiedzy. Brać lepiej większą czy mniejszą ramę? Z góry dziękuję za Wasze opinie.Pozdrawiam Krzysiek Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Nath_147 Opublikowano 10 Października 2018 Opublikowano 10 Października 2018 Powinieneś zwrócić uwagę na przekrok. Ramy typowo cx będą miały wysoko górna rurę by można było wygodnie zarzucić rower na ramę podczas pokonywania przeszkód. Jeżeli nie zamierzasz sie scigac w licencjonowanych zawodach to graveli bym nie skreślał, w terenie mogą radzić sobie lepiej (szersze opony) a na dłuższych dystansach wygodniejsze.Wysłane z mojego TA-1024 przy użyciu Tapatalka
ObiWanSymbian Opublikowano 11 Października 2018 Opublikowano 11 Października 2018 Niestety na rozterki związane z rozmiarami nikt Ci nie pomoże. Musisz siadać i mierzyć. Co do wyboru między grave i XC to z mojego doświadczenia wynika ze każde XC jest agresywne i nerwowe. Praktycznie nie masz możliwości zmiany tej charakterystyki. Żadne mostki i offsety nie pomagają. Opony raczej będą węższe i bez miejsca na szerokie, a do tego fo mówisz fajne by były 38/40. W gravelach można wyróżnić dwie tendencje. Widoczne już na zdjęciach i potwierdzone doświadczalnie. Niektore to takie enduransowe krusery dające bardzo wyciągnięta pozycje. Rzekomo wygodną. Ale nie dla mnie. Druga to bardziej sportowe geometrie. Patrząc na zdjęcia widać to w Accent Furious oraz Octane One. Jeszcze nie jeździłem na tych dwóch ale na czuja zakładam ze będą mi bardziej pasowały. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i poczekać aż sklepy zaczną się zapełniać nowymi kolekcjami.
GrochowaMTB Opublikowano 11 Października 2018 Opublikowano 11 Października 2018 (edytowane) Jakoś nie widzę do tego co opisujesz roweru CX. Przecież to rower na wyścig cyklocrossowy w błocie, po lesie, w trasie pełnej zakrętów, przez jakieś bale, schody, gdzie czasami rower się zarzuca na ramię. Rama roweru CX musi spełnić określone wymagania "homologacyjne" związane z przepisami rozgrywania zawodów CX. Poza tym budowana jest z założeniem uzyskania maksymalnej wydajności. gravelowa wolna jest przede wszystkim od przepisów rozgrywania takowych zawodów - stąd totalna różnorodność rowerów występujących w tym gatunku, poza tym nastawiona jest raczej na wygodę jazdy, zazwyczaj wejdą tam szersze opony. Sama konstrukcja, gięcie rur, cieniowanie w dobrym rowerze gravelowym ma powodować wygodę jazdy przede wszystkim. Łatwo zauważyć różnice w ramach np w rowerach Fuji czy Merida - tam różnice w budowie ram aż rażą po oczach. Zanim podjął bym decyzję jaki rower to jeszcze raz przemyślał do czego ten rower ma służyć. Czy do zawodów CX czy po prostu do jazdy po zróżnicowanym terenie. Edytowane 11 Października 2018 przez GrochowaMTB
paralotniarz Opublikowano 11 Października 2018 Opublikowano 11 Października 2018 Dzięki. Skupiłem się na cx, bo wydawało mi się, że będą bardziej sportowe i bardziej odpowiednie do treningu.Mam jeszcze takie spostrzeżenie, gravele są generalnie droższe od cx, albo na gorszym osprzecie przy tej samej cenie. I z kilogram cięższe. Nie wiem czy to kwestia marketingu czy jest cos na co nie zwróciłem uwagi?Jeszcze a propos opon - jest jakiś limit/standard najszerszych, ktore wejdą? Np rose można zamówić od razu z 38. I druga rzecz czy szersze będą dużo wolniejszy czy to kwestia np bieżnika?A jest coś co polecacie ze sportowych graveli? Octane one gridd, rose pro cross gravel (200 € droższy od cx )Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Andrzej Sawicki Opublikowano 11 Października 2018 Autor Opublikowano 11 Października 2018 Gravele są trochę droższe, bo to najnowsza moda. Producentom jeszcze nie zwróciły się inwestycje w nowe ramy. Co z tego, że część "graveli" ma dokładnie tę samą geometrię co tradycyjny przełaj (np. u Scotta), a niektóre są w zasadzie szosami z trochę grubszą oponą (Marin Gestalt). Przełaje nie są takie straszne, jak je wszyscy obsmarowywują, tylko idą trochę bardziej w stronę roweru wyczynowo terenowego. Jeśli naprawdę rower będzie jeździł głównie w terenie, a nie hulał asfaltem, moim zdaniem CX jest dobrą opcją. Ale jeszcze lepszy byłby gravel na kołach 27,5, które z oponami około 50 mm dają lepszą amortyzację. Limit rozmiaru opon zależy od producenta. Zwykle dojdziesz do 40 mm bez problemów, bo rowery CX muszą mieć zapas miejsca na dwa razy większą objętość opon oblepionych błotem w czasie wyścigu. 1
Jarosław Okonkowski Opublikowano 11 Października 2018 Opublikowano 11 Października 2018 Jestem właścicielem przełaja Merida cyclocross 500. Bardzo sobie chwalę ten rower, na typowo szosowe wyprawy mam opony 32C których używam rzadko, głównie jeżdżę na 38C, zmieszczą się spokojnie 40C. W głównej mierze jeżdżę po asfalcie (80%) reszta to lasy i bezdroża. Nie mam żadnych problemów w takim terenie. Jedynie głęboki piach jest mnie w stanie zatrzymać i oczywiście nie pakuję się w jakiś mega trudny teren. Moje trasy to 70-340 km głównie przedział 120-170km. Nie mam większych problemów z jakimiś bólami. Hamulce tarczowe mechaniczne sprawują mi się doskonale (acz poznałem kolegę z tym samym modelem roweru, który narzekał na te hamulce), cenię sobie bardzo sztywną oś z przodu, żałuję, że nie ma jej też z tyłu (choć większych problemów z regulacją hamulców nie mam) Moim zdaniem : 1. Niewielka różnica między cx a gravelami w zastosowaniu czy radzeniu sobie w terenie. 2. Rower MUSI się właścicielowi podobać!!!! Wierz mi to jest mega ważne. Musisz cieszyć się na jego widok. 3. Podstawowy bikefitting po przejechaniu około 500 km powinien być wliczony w koszty kupowania roweru (bardzo przydatna sprawa) Pozdrawiam, życzę udanego wyboru P.S. Mam 182 cm i mam 56 rozmiar
nctrns Opublikowano 11 Października 2018 Opublikowano 11 Października 2018 Cześć to ja mam problemy ze Spyre, właśnie się zastanawiałem czy to Ty patrząc na awatar.
GrochowaMTB Opublikowano 11 Października 2018 Opublikowano 11 Października 2018 No tak, Gravele są droższe bo to gorący towar teraz. Jak prześledzisz jakieś giełdy rowerowe to zobaczysz za jaki relatywnie bezcen oddawane są przełaje. Często próbuje się je sprzedawać jako gravele aby wcisnąć komuś zielonemu w temacie. Używane gravele znikają właściwie z miejsca. Osobiście uważam, że warto dopłacić znaczny nawet procent do tego aby rower był dla nas absolutnie komfortowy i sprawdzał się w tym do czego go zakupiliśmy. Najważniejsze więc jest pytanie - co chcemy robić z tym rowerem?! Serio, przemyśl to. Nie przeczę, może komuś i jest wygodnie na rowerze CX. Każdy ma inną budowę ciała, inne preferencje. Każdy ma też inne punkty odniesienia. Faktem jest jednak to, że rower CX przeznaczony jest na ostre tyranie w terenie przez godzinny wyścig czy trening. Założenia przy projektowaniu graveli mogą być natomiast różne... zakładam jednak, że jednak inne niż wyścigi CX Na koniec jeszcze filmik
paralotniarz Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 (edytowane) wczoraj przejechałem się przed sklepem na fuji jari (2,5?), dzisiaj może uda mi się przymierzyć do rose pro cross. dochodzę do wniosku, że jeżeli nie jeździłem (poza pojedynczymi przejażdżkami) na rowerach z barankiem to niezależnie od tego czy będzie to cx czy gravel, czy rama mniejsza, czy większa to będę się czuł po prostu dziwnie, nienaturalnie. brakuje mi punktu odniesienia. więc będę musiał zaryzykować i trochę w ciemno coś wybrać. zakładając, że nie będę jeździł dużo i daleko, powiedzmy te 2-3 h w tygodniu tylko po to żeby się zmęczyć, przypuszczam, że większy komfort gravela/większa nerwowość cx nie będą miały aż takiego znaczenia. tak mi się wydaje. wysnułem sobie też taką teorię, że jeżdżąc nie do końca zgodnie z przeznaczeniem na cx (czyli bez zeskakiwania/wskakiwania i biegania) większa rama może być wygodniejsza i stabilniejsza dzięki zwiększonemu rozstawowi kół... ale nie wiem jak to życie zweryfikuje... oczywiście jestem gadżeciarzem, wybrałem kilka rowerów, które mi się podobają, które są w miarę dostępne, które początkowo zaplanowany budżet przekraczają o jakieś 2k PLN i których potencjał wykorzystam pewnie w 50% naczytałem się o sztywnych osiach, zwężanych główkach ramy, korbach z łożyskami press fit, widelcach full carbon, hamulce hydrauliczne nie są obowiązkowe, chociaż lepiej by je było mieć niż nie mieć (jeżdżę na winorze dakar z v-brejkami, więc różnicę i tak odczuję). chciałbym mieć wszystkie te bajery, ale nie wiem na ile jest to marketing, a na ile faktycznie przydatna rzecz. doradźcie jeszcze proszę, który z poniższych będzie najlepszy, chodzi o kwestie techniczne, stosunek ceny do tego co oferuje i przede wszystkim czy to co mi przeszkadza ma faktycznie znaczenie. 1. Cube Cross Race SL blue'n'green 2018 /5800 PLN, ma wszystko co bym chciał, ale nie wiem czy widelec jest full carbon czy carbon/aluminium https://bikepark24.pl/rower-przelajowy-cube-cross-race-sl-bluengreen-2018.html 2. Rose Pro Cross/ ok 6000 PLN, możliwość personalizacji przy zakupie, ale z tyłu brak sztywnej osi (jest też pro cross gravel, ale 200€ droższy i również bez sztywnej osi z tyłu) https://www.rosebikes.pl/rose-pro-cross-apex-1x11-2671651?product_shape=shiny-orange%2Fgrey 3. Canyon INFLITE AL SLX 6.0 RACE / 6400 PLN, brak zwężanej główki ramy https://www.canyon.com/pl/road/inflite/2019/inflite-al-slx-6-0-race.html i jeszcze gravele 1. OCTANE ONE GRIDD 2019 / 5000 PLN, widelec carbon/al, hamulce mechaniczne https://www.dobrerowery.pl/rower-octane-one-gridd-2019-niebieski?from=listing 2. NS BIKES RAG+ 2018 / 6800 PLN, cena... https://www.dobrerowery.pl/ns-bikes-rag-2018?from=listing Edytowane 12 Października 2018 przez paralotniarz
Gość Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 Część. Ogólna uwaga do wybranych przez Ciebie rowerów. W tym przedziale cenowym każdy z nich spełni doskonale swoje zadanie. Jezeli chcesz jeździć od czasu do czasu po 2-3 godziny to ani sztywne osie, ani hamulce mechaniczne, ani widelec karbonowo aluminiowy ani w końcu brak zwezanych sterów nie zrobi Ci różnicy. Jedyne co się liczy w Twoim przypadku to rozmiar ramy. Dobrze dobierz ramę a reszta się nie martw, za 6k nie można kupić złego roweru, co najwyżej za mały/duży albo brzydki. I na koniec moja rada. Weź ładniejsz. Serio. Ale, że co, jak kobieta masz wybrać? Tak, ładniejszy... pamiętaj.
paralotniarz Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 @ morgens - z tą radą zgadzam się w 100%. oczami się jeździ. gdyby nie wygląd gravela/cx to pewnie dalej katowałbym swoją winorę
Jarosław Okonkowski Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 22 godziny temu, nctrns napisał: Cześć to ja mam problemy ze Spyre, właśnie się zastanawiałem czy to Ty patrząc na awatar. Spotkanie w Krakowie z Gustavem? Jaki ten świat mały 1
Rosebikes Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 Dla odpowiedniego rozmiaru ROSE (strzelam, że 58 będzie odpowiedni) należy zmierzyć tak jak tutaj długość wew strony nogi. https://www.youtube.com/watch?v=Z0NUp4CW0fg&list=PLcjrv6TzAwAbHq5ew8qZNpuNx6SPpRqbR
GrochowaMTB Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 Mała uwaga - nigdy nie wiadomo czy nie zaczniesz jeździć więcej na rowerze. Wywalić 6 tyś na rower, który w przyszłości okaże się nie przyszłościowy... to był by fatalny błąd. Radzę nie lekceważyć jednak szczegółów. Sztywne osie - dlaczego? Bo to przyszły powszechnie obowiązujący i lepszy standard. Tak po prostu, kiedyś wszystko będzie już na sztywnych osiach a Ty kupisz rower kiedy one stają się standardem już na starcie przestarzały technicznie. A sprawa druga, sztywne osie dają lepsze prowadzenie kół, poczucie większej sztywności (nie ma opcji, że poczujesz jak koło się przesunie podczas ostrego depnięcia na twardo w korby. Poza tym zdjęcie koła nie kończy się ponownym ustawianiem hamulca co w znakomitej większości przypadków kończy się gdy masz oś QR 9mm Dobre hamulce dlaczego? Bo na baranku wcale nie tak łatwo dociągnąć klamki gdy góra jest długa. Nie wiem gdzie jeździsz, ale jak przyjdzie Ci zjechać ze sporej stromizny to docenisz dobre heble w rowerze z barankiem. Gdy jedziesz na łapach twoje palce cisną klamki hamulcowe niestety bez długiej dźwigni - po chwili palce mogą nieco się zmęczyć. Serio Z pewnością tu przewagę ma hydraulika, ale ja wychodzę z założenia, że mechaniki mają też swoje zalety - gdy np głównie jeździsz po płaskim. W związku z tym, że nie raz robię spadania po 600 - 800 metrów i to stromo to jestem wdzięczny za moje hydrauliczne brzytwy! Dla mnie hamulce były bardzo ważne przy wyborze roweru. Tu musisz sam to rozkminić. Gravel dlaczego? Bo z czasem rower wyczujesz i o ile dzisiaj nie wiesz na czym siedzisz to jutro do roweru się przyzwyczaisz i jak stwierdzisz, że jednak nie do końca to jest to o co Ci chodziło to jesteś już w.... nie powiem gdzie. Bo przełaja odsprzedasz najwyżej za 50% ceny - więc lepiej go nie sprzedawać. I co, jeździć na rowerze, który nie do końca nas satysfakcjonuje? Chłopie, przyłóż się do kupna tego roweru, chyba, że siedzisz na pieniądzach i stać Cię na kilkutysięczne pomyłki. I kup właściwy rozmiar ramy, jak kupisz za duży albo za mały to może się to odbić tak po prostu na twoim zdrowiu. To, że teraz tego nie czujesz nie oznacza, że nie poczujesz po 50 kilometrach.
Nath_147 Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 Do kół na sztywne osie są adaptery na QR, regulacja hamulców spyre czy hydraulicznych po zdjęciu koła nie jest skomplikowana (trudniej z jednotłoczkowymi). Są jeszcze firmy które oferują frame sety (ale nie jest ich za wiele), więc zamiana nie musi być tak bolesna.Wysłane z mojego TA-1024 przy użyciu Tapatalka
GrochowaMTB Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 (edytowane) 45 minut temu, Nath_147 napisał: Do kół na sztywne osie są adaptery na QR, regulacja hamulców spyre czy hydraulicznych po zdjęciu koła nie jest skomplikowana (trudniej z jednotłoczkowymi) Bez jaj. To co, ma teraz facet kupić rower w starym standardzie bo są druciarskie sposoby w (razie czego) aby do ramy założyć normalne koła posiłkując się adapterami? Skoro już teraz może kupić normalny rower, który już wszystko ma? Ja się pytam PO CO? Rozumiem druciarstwo, jak ktoś od kilku lat ma rower i kupuje nowe koła i wtedy można uskutecznić takie kombinacje - a nawet lepsze! bo zastosować w takich kołach już na oś przelotową specjalne adaptery i sztywną ośkę 10 mm która wchodzi w widły standardu QR. Edytowane 12 Października 2018 przez GrochowaMTB 2
sender Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 @paralotniarz to jeszcze i ja Tobie namieszam w głowie😁 W tym wątku opisuję swojego cube cross race Po 1,5 roku i 7 tyś.km napiszę jedno, jeszcze raz wybrałbym ten rower. Rama wizualnie nie wygląda najgorzej, mimo, że spawy są wygładzane to są widoczne, nie są zrobione na gładko. Mi to nie przeszkadza. Czy sztywne osie są warunkiem koniecznym? Dla mnie tak, jednak czuć różnicę w porównaniu ze zwykłą ośką jaka była w szosie, wygoda przy zdejmowaniu i zakładaniu koła. Opona 35 śmiało wchodzi, szerszej nie zakładałem. Rower tlukę po mieście na dojazdy do pracy, na szutrach, piachach, w lesie jak i jakieś dłuższe wypady asfaltami 100-200 km. Tak jak @Andrzej Sawicki wspomniał, przełaj nie jest taki zły jak go malują. Niemniej chodzi mi po głowie kupno jeszcze szosy do typowego połykania asfaltów. Powiem szczerze, że masz ciężki temat co brać, a co nie.
Andrzej Sawicki Opublikowano 12 Października 2018 Autor Opublikowano 12 Października 2018 (edytowane) Różnicy w sztywności możesz nie poczuć, jeśli nie jeździsz wyczynowo. Moim zdaniem to jest tylko bonus poza jazdą MTB. Tzn. na sztywniaku w cięższym terenie zwalniam, bo szanuję swoje stawy, więc nie poczuję tej wady roweru. Szybkozamykacze odchodzą do lamusa przez dwa problemy powiązane z hamulcami tarczowymi: 1. Przy montażu koła można łatwo minimalnie przesunąć tarczę i mieć obcierające hamulce (często). 2. Przy bardzo ostrym hamowaniu przednie koło może zostać wyszarpnięte z widelca, nawet kiedy jest prawidłowo dokręcone (bardzo rzadko). Sztywne osie eliminują oba te zjawiska. Edytowane 12 Października 2018 przez Andrzej Sawicki 1
Nath_147 Opublikowano 12 Października 2018 Opublikowano 12 Października 2018 Bez jaj. To co, ma teraz facet kupić rower w starym standardzie bo są druciarskie sposoby... Życzę mu by kupił jak najlepszy dla siebie rower. W tym budżecie taki dostać powinien, a jak widzisz bywa z tym różnie - powinien zwiększyć budżet? Może nawet od razu rozejrzeć się za carbonowymi rowerami, by być nie jeden a dwa kroki w przyszłość? Jak rower nie ma sztywnych osi to już szrot? Nie można dać lepszych kół? (Choć i tak zysk będzie hipotetycznie mniejszy niż w przypadku sztywnych). "Druciarkie sposoby" trochę ostro powiedziane ;-) osobiście druciarstwem nazwałbym kombinowanie z trytytkami, "drutem" lub przeróbki własnego autorstwa niż stosowanie rozwiązań które sam producent przewidział ;-). Wysłane z mojego TA-1024 przy użyciu Tapatalka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się