Zajop Opublikowano 12 Stycznia 2019 Opublikowano 12 Stycznia 2019 Mam pytanie odnośnie szosowych okładzin hamulcowych do mokrych warunków: Jakie szkody mogą one wywołać przy całorocznej jeździe na nich? Chodzi mi o to czy zużycie obręczy aluminiowej jest większe? czy takie okładziny szybciej się zużywają? Czy hamowanie w suchych warunkach jest gorsze niż przy zwykłych okładzinach?
Red Opublikowano 12 Stycznia 2019 Opublikowano 12 Stycznia 2019 Teoretycznie tylko szkody w zużyciu klocków. Jeśli ich się obawiasz to kup klocki trzysytemowe.
BM1123 Opublikowano 12 Stycznia 2019 Opublikowano 12 Stycznia 2019 Okładziny na mokre są z bardziej miękkiej mieszanki gumy, więc z reguły zużywają się szybciej. Częściej bym kontrolował ich stan przed wypadami w góry i tyle.
remigiusz Opublikowano 12 Stycznia 2019 Opublikowano 12 Stycznia 2019 Sama woda ma tylko wpływ na drogę hamowania, najgorsze jest to co woda niesie ze sobą. Letni deszcz to nic takiego, ale zima jest problematyczna, wiadomo, sól, piasek. Przy dzisiejszym wyborze, i cenach takie hamulce to tylko na ładną pogodę.
ttommy70 Opublikowano 14 Stycznia 2020 Opublikowano 14 Stycznia 2020 Dłuższa droga hamowania na mokrym to dłuższy czas tarcia klocka o obręcz - zużywa się obręcz i klocek. Najlepiej to widać po jeździe, gdy na obręczy pojawiają się czarne smugi po startej gumie. Oczywiście piasek jest głównym medium ściernym i niszczącym. Wg mnie, woda niszczy klocki, a piach niszczy obręcz. Co z tym można zrobić? Nie wiem. Może troszkę zmniejszyć skalę zniszczeń przez stosowanie miękkich klocków, lepiej by one się zdzierały niż obręcz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się