Skocz do zawartości

Ciśnieniomierz/Manometr


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Hej,

szukam dobrego i dokładnego manometru pod wentyle Auto (dwufunkcyjne też mile widziane). Na oku mam Topeak SmartGaude D2, ale może ktoś ma doświadczenie z innymi modelami lub też używa w/w i mógłby się podzielić wrażeniami.

Odnośnik do komentarza

Niedawno kupiłem Manometr Airchecker SKS. Mogę powiedzić tyle, że działa :) , a rozczarowałem się tym, że upuszczając powietrze dedykowanym przyciskiem, nie zmienia się wartość pomiaru (trzeba wykonać osobny pomiar, gdyż wartość ciśnienia jest blokowana. Być może każdy działa w ten sposób - nie wiem, więc nie jest to wada tego konkretnego modelu. Ale miałem nadzieję na wygodne dopasowanie ciśnienia, postępując w ten sposób : 1)pompuję dużo więcej, niż potrzeba, 2)dokonuję pomiaru manometrem 3) upuszczam dedykowanym przyciskiem powietrze jednocześnie kontrolując na wyświetlaczu, czy już osiągnąłem prawidłowe ciśnienie. Niestety ta metodologia się nie sprawdza.

Edytowane przez EN1209
Odnośnik do komentarza

A ja mam taki niebieski od Schwalbe - Schwalbe Airmax Pro. Działa, nie mam do czego porównać by sprawdzić jego dokładność. Jedyna dla mnie jego waga to to iż wyłącza się zanim zdążę dopompować powietrza by zmierzyć ponownie (wyłącza się za szybko).

Odnośnik do komentarza

Mały, sprytny, wytrzymały(wklejam tylko nazwę, bez linku): 

Manometr samochodowy, ciśnieniomierz do opon Brüder Mannesmann 054T

Do kupienia za mniej niż 10 zł. W rodzinie już od wielu lat służy i nie zawiódł. :) Zakres do 4 bar, więc jak ktoś lubi napompowanym kołem jeździć to musi szukać czegoś innego. 

Odnośnik do komentarza

Jaki by nie był jego posiadanie jest na wagę złota. Najgorsze co można zrobić to pompować na oko. Na przykład dla mnie w rowerze crossowym, gdzie to najczęściej jadę po asfalcie opony napompowane na max dają niskie opory toczenia :)

Odnośnik do komentarza

Kupiłam manometr Topeak SmartGauge D2 i z radością stwierdzam, że posiada on funkcję ciągłego mierzenia ciśnienia.

Poniżej wklejam wycinek z instrukcji obsługi, ale sprawdziłam też tę funkcję empirycznie i działa tak, jak napisali :)

8b301d50aec51886.jpg

Odnośnik do komentarza

Topeak SmartGauge D2 to dość drogie urządzenie ale za precyzje pomiaru trzeba zapłacić , w profesjonalnym kolarstwie gdzie liczy się najmniejszy detal z pewnością warto jest zainwestować 120 PLN

 

Edytowane przez alfine-11
Odnośnik do komentarza
3 minuty temu, alfine-11 napisał:

Topeak SmartGauge D2 to dość drogie urządzenie ale za precyzje pomiaru trzeba zapłacić , w profesjonalnym kolarstwie gdzie liczy się najmniejszy detal z pewnością warto jest zainwestować 120 PLN

 

Może by to było profesjonalne narzędzie gdyby nie opcja obracania. Dlaczego? Nikt mi nie zaświadczy, że za pewien czas nie wysiądą uszczelniacze w miejscu obracania końcówki. 

Najmniejszy detal? Czy nie idziemy w kierunku przesadnej szczegółowości? Pomiar ciśnienia ma wskazywać czy znajdujemy się w na optymalnym poziomie napompowania koła. A to czy będzie 1 psi mniej czy więcej nie zrobi ci różnicy. . I tak najpierw trzeba orientacyjnie pojeździć na różnych ciśnieniach, żeby określić dla siebie najlepszy wybór. Tak więc nie potrzeba urządzenia dokładnego co do wskazania, a powtarzającego zmierzony wynik. 

A to, co używają zawodowi sportowcy to inna sprawa. Mają kasę to sobie kupują różne cuda. Dla mnie ma być coś niezawodnego i sprawnego. Produkt który przedstawiasz wg mnie nie jest niezawodny(elektronika wymagająca baterii), a co do jego sprawności w czasie- może być różna. 

Przeglądam też te forum i widzę jak co chwilę proponujesz jakiś produkt. I nie wiem czemu, ale chyba zawsze te z wyższej półki cenowej. Mowię chyba, bo nie przeglądałem wszystkich twoich postów. Ale do czego zmierzam- Daniel zapewniał, że tu nie będzie marketingu. Niestety, ale ja odczuwam jego obecność. Może przesadzam, mówię tylko to co czuję. Jestem ciekaw co inny użytkownicy na to powiedzą. 

Odnośnik do komentarza
Dnia ‎2017‎-‎04‎-‎16 o 18:22, alfine-11 napisał:

Zanim kupiłem pompki z manometrem używałem taniego manometru z kosza w markecie , porównywałem  jego wskazania z profesjonalnym manometrem znajomego serwisanta rowerowego i wyniki były jednakowe

00000000000000man.jpg

We wcześniejszym poście zaprezentowałem manometr z kosza w markecie , który osobiście posiadam za 6 czy 10 zł jaka to wyższa półka cenowa :) 

Odnośnik do komentarza
3 minuty temu, alfine-11 napisał:

We wcześniejszym poście zaprezentowałem manometr z kosza w markecie , który osobiście posiadam za 6 czy 10 zł jaka to wyższa półka cenowa :) 

A no tak. To już taka ludzka cecha, zauważa to co chce zobaczyć. Tak więc pod tym względem zwracam honor. Aczkolwiek przypomnę, że w poprzednim poście co do drogich produktów użyłem słowa "CHYBA", więc poniekąd nie skłamałem ;)

Odnośnik do komentarza

A ja w sumie, to się bardzo cieszę z tego nabytku. Fakt, kosztował swoje i gdyby był za połowę tej ceny, to byłabym jeszcze szczęśliwsza. Moja pompka podłogowa, jak się okazało, potrafi przekłamać o 1-1,5 bara na wskazaniu manometru. Walka o 1 psi, to już nawet jak na moje skrzywienie w stronę perfekcjonizmu sporo za dużo, ale dokładność do 0,1 bara wystarczy mi aż nadto.

Co do uszczelniaczy, to główka obraca się tak gładko, że podejrzewam, iż uszczelniacze znajdują się poza strefą obrotową. Jak to będzie w praktyce wyglądać, to sprawdzę w praniu i w razie "W" dam tutaj znać.

Odnośnik do komentarza

Co o tym sądzicie

Na myśl przyszła mi pompka do amortyzatora. Czy wskazania tego manometru nie są wystarczająco precyzyjne do opon rowerowych i można regulować powietrze ON-LINE? Inwestycja to 2 zł w przejściówkę z presty na samochodowy?

Odnośnik do komentarza
Dnia 20.04.2017 o 20:39, sokół54 napisał:

Pomiar ciśnienia ma wskazywać czy znajdujemy się w na optymalnym poziomie napompowania koła. A to czy będzie 1 psi mniej czy więcej nie zrobi ci różnicy.

Nie oceniaj wszystkich swoją miarą. Przy cienkich oponach, 1 psi to faktycznie pierdoła, ale np. w fatbiku czy plusowej oponie, to może być ponad 10% całkowitego ciśnienia. A 2-3 psi ma już bardzo duże znaczenie w "normalnych" oponach ~2.3-2.4". 

Dnia 16.10.2017 o 14:16, Franz Mauer napisał:

Na myśl przyszła mi pompka do amortyzatora. Czy wskazania tego manometru nie są wystarczająco precyzyjne do opon rowerowych i można regulować powietrze ON-LINE? Inwestycja to 2 zł w przejściówkę z presty na samochodowy?

Przyjrzyj się, jak wygląda typowa tarcza manometru takiej pompki:

akcesoria_pompki_reczne_btwin_pompka_do_

Zakres używany w większości rowerów kończy się mniej więcej w 1/6 skali. Ciśnienia używane w MTB (do ~25 psi) są osiągane w zasadzie tuż po oderwaniu wskazówki od zera, a wspomniane różnice na poziomie 2-3 psi, są mniejsze niż... grubość igły.

Krótko mówiąc: jeśli pompujesz szosówkę i nie zależy Ci na precyzji, możesz użyć takiej pompki. Ale w 90% przypadków przypomina to mierzenie grubości włosa linijką.

Dnia 13.04.2017 o 13:57, Sziva napisał:

szukam dobrego i dokładnego manometru pod wentyle Auto (dwufunkcyjne też mile widziane). Na oku mam Topeak SmartGaude D2, ale może ktoś ma doświadczenie z innymi modelami lub też używa w/w i mógłby się podzielić wrażeniami.

Co prawda już kupiony, ale dla potomnych polecam Schwalbe Airmax Pro - prosty, ale bardzo dobrze mierzy. Można go zobaczyć w wielu walizkach zawodowych mechaników np. w Pucharze Świata DH/XC. Sam mam dwie sztuki.

Mam też tego Topeaka, ale po paru latach jego pomiary bardzo mocno popłynęły - prawdopodobnie przez moje gapiostwo, bo podłączałem go bez uprzedniego "przedmuchnięcia" wentyla z uszczelniacza (więc zgromadzone w wentylu mleko brudziło układ pomiarowy). W tym kontekście Schwalbe ma przewagę - można raz na parę lat wymienić na nowy.

PS. Topeak na początku strzelał też straszne fochy. Pomogło... dociśnięcie baterii papierkiem. Przy takiej cenie oczekiwałem więcej.

Edytowane przez Wooyek
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
18 minut temu, Wooyek napisał:

Krótko mówiąc: jeśli pompujesz szosówkę i nie zależy Ci na precyzji, możesz użyć takiej pompki. Ale w 90% przypadków przypomina to mierzenie grubości włosa linijką.

Uważam, że w przypadku przeciętnego użytkownika roweru MTB taka dokładność nie jest potrzebna. Chodzi bardziej o to, aby nie ładować na oko. Nawet przy przytoczonych przez Ciebie oponach fat lub plus. Ma to sens wśród rasowych zawodników XC którzy mają potrzebę zejścia z ciśnieniem opon poniżej dolnej granicy zalecanej przez producenta np. jak Absalon: 1,6 bar. Wówczas być może 2-3 PSI mogę mieć znaczenie. Ale czy na codzień coś to zmienia? Czy rzeczywiście odczujesz różnicę 1 czy 2 PSI na typowym kole 29x2.2?

Oczywiście nie twierdzę, że kupowanie manometrów jest bez sensu, bo być może ktoś przywiązuje do tego jakąś szczególną uwagę. Ja natomiast odnoszę się do 90% użytkowników rowerów.

Odnośnik do komentarza
12 minut temu, Franz Mauer napisał:

Ma to sens wśród rasowych zawodników XC którzy mają potrzebę zejścia z ciśnieniem opon poniżej dolnej granicy zalecanej przez producenta np. jak Absalon: 1,6 bar.

Dlaczego Twoim zdaniem dotyczy to tylko zawodników?

Odnośnik do komentarza

Ja póki co z Topeaka jestem zadowolona i bardzo często z niego korzystam. Dokładność 0,1 bara jest dla mnie wystarczająca. Na psi jedynie w amortyzatorze potrafię się przerzucić, a tak to w barach wolę. Pewnie wynika to z mojej pracy, gdzie operuję głównie barami lub MPa, a do psi to jak do jeża się podchodzi.

Odnośnik do komentarza
34 minuty temu, Franz Mauer napisał:

Gdzie wyczytałeś "tylko"?

Napisałeś:

56 minut temu, Franz Mauer napisał:

Ma to sens wśród rasowych zawodników XC

Ergo: wśród pozostałych osób nie ma to sensu.

34 minuty temu, Franz Mauer napisał:

Wśród moich znajomych nikt nie jeździ na tak niskim ciśnieniu

Z kolei wśród moich prawie nikt nie jeździ na wyższym ;)

No ale właśnie w moim wcześniejszym poście chodziło o to, że świat nie kończy się na gronie znajomych. Są różne rodzaje sprzętu (objętość opon, skok zawieszenia, tubeless...), różne style jazdy (i nie chodzi tylko o zawodników, ale np. jazdę górską po trudnych trasach), różne wrażliwości na ustawienia (jeden poczuje 1 psi, drugi nie zauważy przebitej dętki) itd. Warto o tym pamiętać, zanim się zawyrokuje, że coś nie ma sensu.

PS. No chyba, że Twoi znajomi to faktycznie "90% użytkowników rowerów", to gratuluję kontaktowości ;)

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...