Skocz do zawartości

Dobry smartwatch/zegarek gps z pomiarem predkosci, tetna i kadencji.


wycinak

Rekomendowane odpowiedzi

Przymierzam sie do zakupu zegarka gps. I prosze o pomoc, doradztwo, sugestie.

Priorytetem jest:

1.pomiary kadencji, predkosci, tetno

2.bezproblemowe wspoldzialanie wszystkiego razem

3. Cena (limitu nie mam, ale pieniedzy trzeba szanowac). 

Jestem zaawansowanym amatorem (czasami rower postoi miesiac w garazu, a czasami codziennie pedaluje - ale tylko wariant dla wygodnych - ladna pogoda, cieplutko - pelen fun). 

Zrzucanie treningow na endomondo, strave itp. Narazie niepotrzebne ale moze bedzie to nutka przyszlosci.

Reasumujac ma to wszystko dzialac od pierwszego montazu do sprzedazy... 

Garmin, polar... Duzo tego i nie zabardzo ogarniam temat. Wiec prosze o pomoc.  

Odnośnik do komentarza

Osobiście posiadam Garmina fenix 5 i uważam to za dobry wybór. Jeśli zdecydowałbyś się na Garmina to tylko coś z seri fenix model 5 lub 5x. Wersje z plusem są najnowszymi wersjami, w których dodano m. in. płatności garmin pay.

Zegarek ma dosłownie wszystko czego potrzeba a nawet więcej, tętno z nadgarstka, łączy się z wszystkimi czujnikami ant+ (prędkość, kadencja, puls). Śmiało możesz używac go jako licznika rowerowego po zakupie odpowiedniego uchwytu montażowego (koszt 69 zł).

Wykorzystywać możesz go do biegania, siłowni, jazdy na rowerze, nartach, snowoardzie czy TRI.

Najlepiej będzie, jeśli zajrzysz na stronę Trigar.pl o porównasz sobie modele a także pooglądasz filmiki na YT, pełno tego. 

 

Odnośnik do komentarza

Mam Garmina 735xt, bo se go kupiłem, by był do wszystkiego.. I se leży w pokoju na szafeczce..
A wszystkie jazdy na zewnątrz opędza Edge 520.
Kup zegarek Tri, ja będziesz Tri, albo jak jesteś gadżeciarz. A na rower zawsze będzie lepszy jakiś Edge i góra 3 czujniki (pewnie też taniej będzie). Więcej pól danych naraz, większy ekran, lepszy pomiar tętna, a kadencję i tak musisz kupić. Już Edge 130 jest super. I polecam Garminy, nie ze względu na urządzenia, a serwis Garmin Connect, który jest najbardziej zaawansowany.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza

Zgadzam się z @tadzikpl.

Ja używam amazfit pace, ale on mi służy do rejestracji treningów, bo ma synchro ze stravą. Nigdy bym go nie używał do odczytu aktualnej prędkości czy kadencji. Do tego miałem prosty licznik giant neos. Miałem bo teraz się przesiadłem na lezyne super gps. I chyba amazfit pójdzie w odstawkę bo lezyne też ma synchro ze strava

Odnośnik do komentarza
W dniu 3.02.2019 o 20:29, jadenarowerze.pl napisał:

Od roku korzystam z Garmina Vivoactive HR. Jestem bardzo zadowolony. Co prawda nie jest tak rozbudowany jak Fenix 5, który mam nadzieję będzie moim kolejnym nabytkiem, ale póki co daje radę

Ja używam Garmina Vivoactive HR już prawie dwa lata. Jest świetny, lekki i bardzo intuicyjny. Do tego - tani. Fenixa nie potrzebuję - Vivoactive HR ma wszystko, z czego korzystam.

Ślad GPS

Zapisuje aktywności bardzo dokładnie i nigdy nie zgubił mi GPSa. W ogóle łączy się z satelitami bardzo szybko i w każdych warunkach, nigdy nie miałem z tym problemu. 

Łączność

dzięki Bluetooth, zaraz po zakończeniu danej aktywności informacja przekazywana jest na telefon, a za jego pomocą do serwisu Garmin Connect, a także w moim wypadku na Stravę. Nie miałem żadnych problemów ze sparowaniem telefonu. 

Pulsometr

mówi się, że pomiar z nadgarstka jest mniej dokładny niż z paska na klatkę piersiową. Może i jest. Mój Garmin Vivoactive HR wskazuje jednak dokładnie taki puls, jaki na tej samej, interwałowej trasie pokazał Garmin Edge 1000 z dedykowanym garminowskim czujnikiem tętna na pasku. Sprawdzane w boju. Zapis pulsu na Vivoactive HR jest wiarygodny. 

Liczne funkcje rowerowe, biegowe, pływackie, a także dedykowane do pierdyliarda innych form aktywności (jest nawet golf), oraz ogrom danych (na przykład przy pływaniu - czas, tempo, dystans, podział na interwały, czy wyliczany współczynnik efektywności pływania SWOLF, mierzący sumę czasu przepłynięcia długości plus liczba ruchów rękami - im mniejsza tym lepiej) czyni z niego naprawdę efektywne urządzenie treningowe. 

Wady? Ja zauważyłem jedną tylko - gorzej nieco mierzy sumę przewyższeń (zaniża) w terenie niż Edge 1000. 

 

Odnośnik do komentarza

Ja używam od roku Garmin Fenix 3 HR i też z czystym sercem polecam. Przy codziennym, dwugodzinnym korzystaniu z GPS bateria trzyma około tygodnia. Fixa łapie momentalnie, a ślad nawet bez włączonego Glonass jest dokładny. Wykonanie bardzo solidne i na wysokim poziomie. Powiadomienia z telefonu działają fajnie i ułatwiają życie. Zegarek momentalnie po zakończeniu aktywności (jak jest połączony z telefonem) zapisuje ją w Garmin Connect, a on synchronizuje się ze Stravą i Endomondo. Czy potrzebne mi są wszystkie jego opcje ? Zdecydowanie nie, ale połączenie jego wyglądu (chciałem zegarka używać na co dzień) i funkcjonalności przekonało mnie do zakupu.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Apple Watch se.  jeśli chodzi o treningi to odkąd go mam to nie miałam jak go porządnie przetestować, ale wydaje się dobrze liczyć kalorie (wiele osób biega z nim na treningach), prawidłowo liczy kroki. Oprócz mierzenie tętna itd, jest fajny pod tym względem, że zawsze pod ręką ma się minutnik i latarke (ekran świeci cały na biało). Ma wbudowany gps, więc w telefonie podczas biegania/spacerów nie trzeba go włączać w telefonie.

Samo wykonanie dobre, ale w sumie tego można byloby się spodziewać po smartwatchu w tej cenie:

https://ispot.pl/apple-watch-se-polnoc

Zobacz sobie na ispot, aktualnie w sklepie mają dobre oferty ubezpieczeń na smartwatcha.

 

Edytowane przez Juanm
Odnośnik do komentarza

To nawet nie o to chodzi co się komu podoba (choć dla niektórych ma to pewnie decydujące znaczenie) ale co jaką ma funkcjonalność.

Fenixy to generalnie zegarki outdorowe, super wykonane, mocne, masywne, topowe, generalnie ładne.  Ja swojego  Fenixa 6X Pro przez  3,5 roku używałem na zasadzie - wyjście do miasta (NFC), trenażer, trening na rowerze, wycieczki górskie rowerowe, piesze, nordic walking, marsze, spacery i inne aktywności. Nigdy nie mogłem się jednak zmusić by go nosić na ręce na okrągło. W domu go zdejmowałem. O nocy można było zapomnieć.

Forerunner 955 to zegarek stricte treningowy, fakt design taki trochę "damski".  No niestety aby korzystać z tych  wszystkich najnowszych  ficzerów  Garmina (HRV, Stamina, Gotowość do treningu, wytrenowanie, sugerowane treningi ,jakość snu, regeneracja, Dane Zdrowia, Poranny Raport itp)  trzeba taki zegarek nosić 24h/dobę.

I tu właśnie waga ma duże znaczenie i to naprawdę na dłuższą metę czuć.  Co do paska to oczywiście kwestia indywidualnych preferencji. W Fenix 6 nylonowy pasek żle mi się nosiło (za ciężki zegarek), z 955 to połączenie lekkości i elastyczności jest fantastyczne chociaż oryginalny pasek silikonowy jest bardzo dobry (pomimo ze to nie quickfit). 

No i niestety w porównaniu do Fenixa 6 widać jednak tą różnicę czasu i postęp technologii. Nie ma co się oszukiwać, w  955 dużo lepszy wyświetlacz, zegarek działa zdecydowanie szybciej - łączność ze smartfonem, chmurą poprzez BT czy Wifi,  synchronizacje,  GPS multiband precyzyjniejszy, natychmiast łapie fixa (obecnie zegarek potrafi nawet sam automatycznie dynamicznie wybrać rodzaj łączności GPS w zależności od jakości sygnału- IQSat),  pulsoksymetr lepszy (powtarzalność pomiarów), pomiar tętna 4 generacji znacznie lepszy niż w Fenixie (potrafił czasem wariować). Do treningów i wycieczek używałem oczywiście pasa HR.

To takie moje subiektywne odczucia.

Miałem pewne wątpliwości co do zmiany Fenixa 6 bo dalej generalnie sprawował się dobrze, aku nie było nadmiernie wydrenowane  ale jednak to był dobry ruch.  Jestem bardzo zadowolony. 

Fenix leci do znajomego 😀

Edytowane przez dfq
  • Lubię to! 2
Odnośnik do komentarza
Cytat

chociaż oryginalny pasek silikonowy jest bardzo dobry (pomimo ze to nie quickfit)

W 955 oryginalny silikonowy  jest QuickFit® 22.  Pytanie @dfq  Też masz tak ,że  czasami płatności  się "zrywają" i musisz co chwile pin wprowadzać. Albo zegarek na maksa na ręce zaciskać i wtedy jest OK. Ja też z racji jego  funkcji  egzystuje z nim 24h na dobę. Nawet czasami nie jestem świadomy ,że mam coś na ręce i idę pod prysznic z nim.

Odnośnik do komentarza

No to wygląda na to że Garmin sprzedaje F955 w różnych konfiguracjach. Mój w wersji czarnej kupiony w eAzymut przyszedł  z paskiem silikonowym (oczywiscie 22mm) bez QuickFita.

Co do kwestii NFC póki co nie zauważyłem u siebie nic takiego. Tylko dziś płaciłem nim 3-krotnie zbliżeniowo i wszystko było OK.

Uzywasz jakiegos szkla ochronnego ?. Ponoć w wersji solar nie jest zalecane, z drugiej strony obawa o porysowanie.

Edytowane przez dfq
Odnośnik do komentarza

Tak mam szkło ochronne. Ja mam wersję bez solara. Też kupiony w e- Azymucie od razu do kompletu zamawiałem szkło Glassera i pasek w innym kolorze.

Przeleciałem specyfikację 52 gramy( na mojej wadze razem ze szkłem równe 50 gram) -955 vs 79 gram Fenix 7.   Toć to prawie dwa razy tyle 😉.  W codziennym noszeniu nie przeszkadza ale w sporcie .........  "Elektrycznie" żadnych różnic .

Edytowane przez pecio
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

No są i cena tez odpowiednia jest. Co kto lubi 😀.

Osobiście  zegarek używam głównie do zbierania całodobowych danych. Na rowerze wpatruję się raczej w Edge (puls, kadencja, waty).

 

Odnośnik do komentarza

Ja  też na rowerze tylko w Edga patrzę ale też łażę po górach i biegam. Nikt się nie spodziewał ,że strzelą z rękawa po niedawnej premierze 255/955i to w dodatku z takim szpejem. Forek 965 pozamiatał Fenixa 7 i tak naprawdę jest konkurentem Epixa2 . Ba nawet go ekranem przegonił bo Epix ma 1,3 cala 416x416 pixeli  a Forek 1,4 cala454x454 pixeli.  Ma też bezel i kopertę z tytanu oraz te same funkcje a nawet na chwile obecną więcej niż Epix 2. Wiadomo ,że Fenixa i Epixa zaktualizują bo już jest beta do testów.

 

Edytowane przez pecio
Odnośnik do komentarza

No i to mnie w 955 doprowadzało do furii ,że przez prawie pół roku forek nie nadawał się do użytku. A jak wreszcie poprawili podstawowe błędy to nadal są jeszcze pomniejsze. A co do ekranu to też miałem wiele wątpliwości . Ale teraz za żadne skarby nie wrócę do MIPa. Miazga totalna zwłaszcza to na mapach widać. Ta szczegółowość , paleta barw i kontrast. A tak nawiasem mówiac znam "ortodoksa" co amoled w Garminie nazywał dziełem szatana 😉 a teraz sam ma "epika" i twierdzi że MIPy to g....o. Wielu co lizneło amoleda w garniaku twierdzi ,że to przyszlość. No może po za " ultrasem" -Enduro. Generalnie postarali się wypuszczając 965. Wszystko działa super,  lepiej " skalibrowali" elevata w porównaniu do 955 , lepiej dopracowali gest, czy wykrywanie aktywności i GPS w trybie multi jest jeszcze bardziej dokładny(choć w 955 już było to mistrzostwo) No i dołożona "dynamika" biegu. Choć lada chwila powinna też trafić do 955/255.

Poniżej widać ile kolorów , odcieni oraz jaką czerń i rozdzielczość generują oba modele.

IMG_20230310_075304.jpg IMG_20230410_162502.jpg

Edytowane przez pecio
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...