Skocz do zawartości

Hamulce mechaniki TRP Spyre czy można zastosować w rowerze MTB?


mongoose83

Rekomendowane odpowiedzi

Witam 

Mam pytanie. Mianowicie czy mechaniczny hamulec tarczowy TRP Spyre można śmiało zastosować w rowerze MTB? Pytam ponieważ gdzie się  z nim nie spotkam czy w filmikach na YT czy w ofertach sprzedaży wszędzie jest umieszczony na rowerach przełajowych, grivel... albo z dopiskiem road. Może ktoś ma doświadczenie z nimi w rowerze MTB i mógłby się nimi podzielić?

BTW jakie mechaniki polecacie? Budżet do 400 pln na same zaciski.

Odnośnik do komentarza

Miałem mechaniczne heble tektro, używałem kilka miesięcy. Hamulce nie hamowały jakoś bardzo rewelacyjnie a dodatkowo były często problemy takie, że musiałem je mocno podciągać na lince. Były też takie historie, że jak zjeżdżałem z bardzo stromej góry (właściwie to praktycznie już zsuwałem po mega stromiźnie się i było to ze 300 - 400 metrów w dół) to miałem właściwie dociśnięte już klamki na maksa. natomiast aby było jasne jeździłem z nimi jakiś czas i nie zabiłem się :) To nie był jakiś dramat. Decyzja o zmianie na hydrauliczne wynikała z faktu, że jechałem w Alpy i w planach była jazda na sporych przewyższeniach i chciałem mieć dużą pewność hamowania. I w istocie poprawa była.

Dzisiaj nie podejmował bym od razu decyzji o wymianie na hydrauliczne a przede wszystkim kupił dobre klocki, wymienił bym też linki i pancerze na porządne i myślę, że był bym zadowolony. Bo z hamulcami hydraulicznymi to tez różowo nie jest. Czasami coś ociera, coś nie odbije, coś trzeba odpowietrzyć, wymiana klocków potrafi sprawić problemy (temat cofnięcia tłoczków) więc mechaniki zdecydowanie mają tez swoje zalety. Uważam, że jak ktoś nie waży 100 kilo i nie robi na rowerze nic głupiego to mechaniki spokojnie dadzą radę.

Uważam, że na rynku jest miejsce dla mechanicznych hamulcy i wszystko zależy od tego do czego one mają służyć.Uważam, że zbyt rzadko producenci decydują się na ich stosowanie. Myślę, że w rowerach typowo rekreacyjnych to już w ogóle jest najlepszy możliwy wybór. Producent zapewne woli jednak włożyć tani badziewny poza grupowy hamulec hydrauliczny tylko we względów marketingowych. Uważam też, że chyba wolał bym dobre mechaniki jak tanie hydrauliki. Gdybym jednak jeździł w maratonach, ścigał się na sekundy, ryzykował i jechał z wąskim marginesem blędu to dobre hamulce hydrauliczne to właściwie jedyny słuszny wybór. W gravelu też zadowolony jestem z hydrauliki, ale ja właściwie mieszkam w górach i wszedzie mam po górach i nie raz nachylenia zjazdów oraz przewyższenia są karkołomne. Przy takich kilku minutowym ostrym zjeździe w dół jednak łatwiej utrzymać klamkę hydrauliczną. Gdybym mieszkał na terenie mniej górzystym to chyba wolał bym hamulec mechaniczny ze względu na łatwość jego serwisu.

Odnośnik do komentarza

Używam TRP Spyre od niedawna w Gravelu ale coś tam mogę o nich już powiedzieć. Siła hamowania jest taka sobie, ale da się na tym jeździć bez problemu kwestia przyzwyczajenia. Tylko tutaj się rodzi pytanie po co się pchać w mechaniki w mtb? W gravelach/przełajach ma to sens ze względu na nadal dużą różnicę w cenie klamkomanetek hydraulicznych a mechanicznych.

Moim zdaniem w Mtb gdzie za podobne pieniądze kupisz np. hydrauliczne deorki nie ma to sensu.

Dodam jeszcze że ja jestem dość lekki (64kg) a siła hamowania w mechanikach i tak jest taka sobie.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
13 minut temu, LuQ napisał:

Dodam jeszcze że ja jestem dość lekki (64kg) a siła hamowania w mechanikach i tak jest taka sobie.

A zmieniłeś klocki? Wszyscy testujący zwrócili uwagę na jedną rzecz - seryjne klocki sa bardzo słabe i hamulce zyskują ZNACZĄCO na sile hamowania po wymianie klocków na lepsze.

Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, GrochowaMTB napisał:

A zmieniłeś klocki? Wszyscy testujący zwrócili uwagę na jedną rzecz - seryjne klocki sa bardzo słabe i hamulce zyskują ZNACZĄCO na sile hamowania po wymianie klocków na lepsze.

Jeszcze nie mam je od niedawna. Masz jakieś propozycję na jakie klocki wymienić?

Odnośnik do komentarza

Jak się już ma mechaniki to można spróbować z nimi powalczyć, ale jak chcesz kupić nowe to moim zdaniem nie warto.

Miałem mechaniczne Hayes MX5, które zmieniłem na Shimano Deore M6000. Jest między nimi przepaść, jeżeli chodzi o siłę hamowania i modulację.

Sama praca hamulca mechanicznego też mi się nie podoba, bo jeden klocek jest zamocowany na stałe, a tylko jeden jest ruchomy, więc przy hamowaniu tarcza jest lekko przekrzywiana.

Ustawienie osiowości hamulca w hydrauliku też jest dużo łatwiejsze - najczęściej wystarczy zacisnąć hamulec i wtedy dokręcić śruby. W mecheniku trzeba więcej zabawy.

Odpowietrzanie, czy wymiana płynu w hydrauliku to prościzna.

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Teraz, LuQ napisał:

Jeszcze nie mam je od niedawna. Masz jakieś propozycję na jakie klocki wymienić?

Nie wiem co by dobrze hamowało w tym TRP bo ja właśnie popełniłem ten błąd i nie spróbowałem innych klocków tylko od razu wymieniłem hamulce. Ale zaraz ktoś Ci tu coś poleci. Moje ulubione klocki to ceramiczne Unexy - stosowałem je w hamulcach formuli RX. Byłem bardzo zadowolony z tych klocków. Były lepsze od oryginalnych. Były też o niebo lepsze od klocków zdaje się firmy Clarks - zarówno metalizowanych jak i żywicznych. Innych firm nie próbowałem.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...