Skocz do zawartości

Limber Tasso jako hmmm "gravel"?


Skoor

Rekomendowane odpowiedzi

Ok, miała być szosa, ale kasa poszła na co innego, a jako że w 90% poruszam się po asfalcie to padł pomysł uszosowienia mojego Limbera. Pierwsze co przyszło mi na myśl to zmiana opon.

 

Zamówiłem takie:

https://www.kross.pl/pl/pomysl-na-prezent/opona-charger

 

W rozmiarze 28x1.75 Początkowo chciałem zamówić schwable kojak, ale drogie one i łyse więc zdecydowałem, że na zimę jakiś delikatny bieżnik się przyda zwłaszcza, że czasem jakimś szutrem sobie przemknę. W planach mam sztywny widelec, nie będę chyba szalał tylko kupię zwykły alu, który i tak będzie sporo lżejszy od tego amortyzatora co jest teraz. Generalnie muszę dobrać coś co utrzyma mniej więcej geometrię roweru i będzie przystosowane pod tarcze (macie jakieś typy?). Dodatkowo może jakaś tania lemondka żeby łatwiej było przybrać aerodynamiczną pozycję. Myślałem nad wymianą kierownicy na baranka. Z tego co widzę osprzęt mam tak zbudowany, że bez problemu by to weszło na niego, ale wydaje mi się, że byłby to przerost formy nad treścią zwłaszcza, że jazda w górnym chwycie byłaby mocno utrudniona (może się jednak mylę i warto rozważyć taką opcję?). Dodatkowo na wiosnę może pomyślałbym o jakichś nowych kołach jako drugi komplet. Koła byłyby bardziej szosowe, ale z pewnością nie wydawałbym na nie "milionów" raczej budżetowo tak żeby łatwo i szybko założyć albo koła bardziej terenowe, albo szosowe z oponami 700x25x lub szerszymi.

 

Generalnie wyszedłby z tego taki pseudo gravel z szybką możliwością zmiany kół w razie potrzeby.

 

Teraz pytanie czy ma to sens? ;) Bo zawsze mogę poprzestać na wymianie opon. Dodam jeszcze, że na takim rowerze jak jest teraz wyciągam średnia 27km/h po odchudzeniu liczę na te 30km/h na odcinkach od 30-50km

IMG_20181104_092905.jpg
Odnośnik do komentarza

Ojej... Ale kombinacje.

Jeśli już ma tak być to pozbył bym się tego kowadła z przodu i włożył widelec carbonowy, koła jakieś kupił nawet używane pod Tubless i porządną oponę gravelową szeroką na coś w okolicach 35? Rower powinien nieco przyspieszyć i zwiększyć zasięg. Nie spodziewał bym się tu jednak jakiś cudów.

Eksperymenty z Barankiem bym sobie odpuścił bo i tak nigdy nie zrobisz z tego roweru o takiej geometrii. Polecisz tylko w ogromne koszty.

Stopki też bym się pozbył :)

Odnośnik do komentarza

To prawda. Kombinacje, ale jak się nie ma co się lubi...

Powinien przyśpieszyć, ja tu liczę, że na samej wymianie opon, wywaleniu stopki, zaczepu na przyczepkę to dam radę już lżej i dalej jeździć ;)

Odnośnik do komentarza
3 minuty temu, Skoor napisał:

To prawda. Kombinacje, ale jak się nie ma co się lubi...

Powinien przyśpieszyć, ja tu liczę, że na samej wymianie opon, wywaleniu stopki, zaczepu na przyczepkę to dam radę już lżej i dalej jeździć ;)

O pozbyciu się amortyzatora nie myślisz? To kowadło pewnie z 2,5 kilo waży?

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
Andrzej Sawicki

Zamiast baranka załóż rogi. Albo krótkie na końcach kierownicy, albo długie po wewnętrznej stronie przerzutek. Nie zepsujesz geometrii, a będziesz miał trochę bardziej aerodynamiczny chwyt plus możliwość odciążenia nadgarstków.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

O amortyzatorze już pisałem, że jest to druga rzecz po oponach jaką chcę wymienić. Zwykły alu za 2-3 stówki waży już 700g więc różnica jest spora.

Rogi są też jakimś rozwiązaniem i to chyba lepszym niż lemondka.

Edytowane przez Skoor
Odnośnik do komentarza
1 minutę temu, seraph napisał:

Zostawiając napęd z MTB i pozycję możesz się naprawdę bardzo zawieść na wymianie opon. Ale opony to najprostsze co można zrobić, a i trasa 50 km to nie taka trasa....

Może i nie trasa, ale jak na razie ciężko mi się przebić przez 65km na raz więc pozostaje to co jest.

 

A napędu nie ruszam bo to już by był mocny przerost formy nad treścią ;) Wolałbym już używaną szosę kupić i na niej pojeździć jakiś czas.

Odnośnik do komentarza

Ja kupiłem do starego Górala nowe koła za jakieś 800 stówek na piastach DT370 (łożyska maszynowe) i obręczy oraz szprychach DT. Koła były zrobione właściwie od razu pod mleko. To były nowe koła. Zalałem, założyłem opony i rower od razu zyskał na dynamice. Różnica spora. Jak założysz jeszcze jakąś szybką oponę (ale ta z linka to nie wygląda na nic ciekawego i nie dadaje się pod mleko) to różnicę poczujesz. Ale różnicę będziesz czuł przede wszystkim podczas dynamicznej jazdy, gdzie przyspieszasz, hamujesz. Podczas mozolnego pokonywania kilometrów ze stałą prędkością efekt może nie być aż tak oczywisty. Tu będzie liczyć się jeszcze aerodynamika.

Odnośnik do komentarza
28 minut temu, seraph napisał:

Zostawiając napęd z MTB i pozycję możesz się naprawdę bardzo zawieść na wymianie opon. Ale opony to najprostsze co można zrobić, a i trasa 50 km to nie taka trasa....

Ja na slickach na kole 26" wykręcałem na szosie na dystansie do roboty 34km na napędzie 3x8 średnie powyżej 28km/h, więc nie wiem czy taki zawód jak na same opony.

Odnośnik do komentarza

SpiderMAN i to jest już licząca się opinia.

To, że te opony co zamówiłem szału nie robią to wiem, ale już opory powinny być mniejsze, a na wiosnę bym już slicki założył w stylu kojaka. Same opony to już będzie sporo mniej gram w porównaniu z oponami MTB, do tego dojdzie widelec i kilka śmieci z roweru odkręcone i ze 2-2,5kg mniej będzie wszystko ważyło. Powinno być git, a będzie jeden grat stał a nie 2 w piwnicy.

Odnośnik do komentarza

Tak jeszcze celem uzupełnienia.

1. Waga z kół najmocniej wpływa na przyspieszenia oraz ogólne osiągi roweru, waga ramy i reszty gratów nie robi już takiego szału.

2. Jeśli chodzi o wagę kół to duże znaczenie ma waga samej opony oraz dętki a najlepiej braku dętki. Ciężar opony znajduje się na końcu nie wiem jak to nazwać - na krańcu elementu poddanego rotacji, on najsilniej oddziaływuje i stawia największy opór. Dlatego warto kupić dobrą, lekką, zwijaną oponę i ją zamleczyć.

3. Wyrzucenie amortyzatora to nie tylko zrzucenie wagi, ale pozbycie się elementu pochłaniającego nieustannie energię. Amortyzator cały czas, niezauważalnie pożera kolejne waty w momencie naciskania na pedała.

4. Tak sobie jeszcze myślę co maksymalizuje wydajność roweru i jeśli masz korbę na kwadrat to ona także wpływa na marnowanie energii. Chyba każdy kto wymienił korbę na kwadrat poczuł nagle tą sztywność i rezponsywność roweru z porządną nową korbą. Tyle jeszcze na koniec można dodać aby nie powtarzać po innych.

 

Odnośnik do komentarza

Oczywiście. Przy korbie na kwadrat oś suportu jest dość cienka i czasem wręcz widać kwadrat między mufą suportu, a gniazdem ramienia. Oś suportu octalink/ISIS jest znacznie grubsza i po porównaniu z osią "kwadratu" ciężko się pomylić - wystarczy wykręcić 1 śrubę mocującą ramię i widać jak na dłoni czy to kwadrat czy wielowypust.. Jak masz korbę zintegrowaną z osią to łożyska suportu są poza mufą i osi nie widać wcale, bo korba "przylega" do nich. Poszukaj zdjęć i się nie pomylisz.

Ty masz korbę na kwadrat.

Edytowane przez seraph
Odnośnik do komentarza

;D

Ok. Dochodzę do wniosku, że nie warto chyba w niego jakoś kosmicznie inwestować. Chyba lepiej nazbierać na szosę i na spokojnie kupić na wiosnę Tribana 520 jak już w decu wejdzie do sprzedaży.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Trochę kombinuje dalej, ale jak na razie bez kosztów.

 

Założyłem te opony co zamówiłem i nabiłem do 5,5 ATM. Rower stał się wyraźnie sztywniejszy i pewniej prowadzi się na zakrętach. Utrzymanie prędkości w okolicy 30km/h też jest już mniejszym problemem.

 

W czasie jazdy wpadł mi do głowy jeszcze jeden głupi pomysł. Wyciągnąłem wszystkie podkładki pod mostkiem, a sam mostek zamontowałem do góry nogami wink.png nie jeździłem jeszcze tak ale pozycja jest bardziej wyciągnięta, a o to w sumie chodziło.

 

Ze spraw które wyszły przy okazji to wygląda na to, że będę musiał wymienić wkład suportu bo pracuje tak jakby się kulki z łożyska wysypały więc już te 300zl zainwestuje w nowy wkład i korbę zwłaszcza, że rower i tak zostanie do jazdy "nietreningowej" jak już kupię kiedyś tą szosę.

 

 

Odnośnik do komentarza

Ja mam sztywny widelec , opony szerokie 2,35 cała,ale bez agresywnego bieżnika (veerubber Katana) i przy dobrze dobranej ilości powietrza w kołach rower śmiga tak jak trzeba.

DSC00058.jpg Edytowane przez elmapeto
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...