Skocz do zawartości

Masa roweru. Jaki naprawdę ma wpływ?


biniu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Często widzę w różnych miejscach internetu rozprawy na temat masy roweru i jak to lepiej jest mieć lżejsze komponenty. Ciężko było mi to zrozumieć biorąc pod uwagę fakt, że sam rowerzysta w stroju waży często ponad 80 kg, a jeszcze jakiś bidon, telefon, liczniki itd. Zatem zmiana masy jakichś komponentów nawet o kg w momencie gdy zestaw kolarz+rower waży 90 kg to niewiele ponad 1% Coś takiego wg mnie nie może być odczuwalne przez człowieka, zmiana jest zbyt subtelna.

Postanowiłem jednak sprawdzić jakie prędkości uzyskuje rowerzysta używając tej samej mocy na 3 rowerach różniących się tylko i wyłącznie masą (15, 10 oraz 7 kg). Posłużyłem się do tego kalkulatorem mocy:

https://2peak.com/tools/powercalculator.php

Przyjąłem:

masa kolarza: 75 kg

cWA factor (skrótowo odpowiada to oporom powietrza stawianym przez kolarza): 0,3.

koła Campagnolo hyperon

opony szytki lekkie.
Moc 230 W

Moc 400 W

tak przedstawiają się wyniki:

3ZXHD97.jpg

Jadąc z takimi średnimi mocami dystans 100km na rowerze 10kg będzie miał taki kolarz stratę 20s lub 11s w zależności czy 230/400w względem roweru 7kg.

Nawet w zawodach - nie mówiąc o zwykłym rekreacyjnym śmiganiu -  na poziomie amatorskim myślę, że nie ma to żadnego znaczenia na wynik, bo w grę wchodzi jeszcze masa innych czynników.

 

 

 

Odnośnik do komentarza
8 minut temu, biniu napisał:

3ZXHD97.jpg

Jadąc z takimi średnimi mocami dystans 100km na rowerze 10kg będzie miał taki kolarz stratę 20s lub 11s w zależności czy 230/400w względem roweru 7kg.

Nawet w zawodach - nie mówiąc o zwykłym rekreacyjnym śmiganiu -  na poziomie amatorskim myślę, że nie ma to żadnego znaczenia na wynik, bo w grę wchodzi jeszcze masa innych czynników.

Obliczenia może i prawdziwe ale dla warunków halowych. Jazda po płaskim bez przyśpieszeń i bez hamowania.

Odnośnik do komentarza

Amatorsko pewnie nie ale dla zawodowca każda sekunda ma znaczenie nie wiem ale pewnie testowałeś na prostej drodze...pod górkę na pewno poczujesz te 15 kilo "żelaza" Ja się NIE ścigam jeżdżę rekreacyjnie i trenuje amatorsko ale ostatnio wsiadłem na swój stary rower ze sztywnym widelcem na kołach 26 ...no i jak ta maszyna idzie i jakie ma przyspieszenie! Lepsze niż mój nowy z 2017 nie ważylem maszyn ale na dotyk jest odczuwalna różnica w masie...

Odnośnik do komentarza
9 minut temu, Sziva napisał:

Proponuję zbadać puls zawodnika wjeżdżającego na górę rowerem 15kg i 10kg. U mnie ten parametr znacząco się różni.

W sumie nawet mogę to zrobić :) tylko, że po jednym wjeździe będę już nieco zmęczony, a czekając np jeden dzień zmieni się wiatr.

Teoretycznie powyższy kalkulator podczas podjazdu o długości 500m i różnicy poziomów 50m przy mocy 300W pokazuje różnice 0,6km/h ;)

 

6 minut temu, Motke napisał:

Obliczenia może i prawdziwe ale dla warunków halowych. Jazda po płaskim bez przyśpieszeń i bez hamowania.

Wiadomo, że dla warunków laboratoryjnych. Jednak tak samo podczas przyspieszania jak i podczas jazdy ze stałą prędkością głównie do pokonania są opory powietrza. A masa roweru i tak stanowi za mały % części całej masy zestawu, żeby mieć znaczący wpływ.

 

Do przemyśleń zmusiła mnie też sytuacja życiowa. W lato na wypady rowerowe jeździłem z synem w foteliku. Masa fotelik+syn 22kg. Jak zrobiło się bardziej paskudnie zacząłem jeździć sam. Spodziewałem się, że przeciętne dość mocno wzrosną, a na podobnych trasach przy podobnym tempie. Tutaj różnica z 18-19km/h do 20-21 km/h 😮

 

Edytowane przez biniu
Odnośnik do komentarza
Teraz, biniu napisał:

W sumie nawet mogę to zrobić :) tylko, że po jednym wjeździe będę już nieco zmęczony, a czekając np jeden dzień zmieni się wiatr.

Teoretycznie powyższy kalkulator podczas podjazdu o długości 500m i różnicy poziomów 50m przy mocy 300W pokazuje różnice 0,6km/h ;)

 

Wiadomo, że dla warunków laboratoryjnych. Jednak tak samo podczas przyspieszania jak i podczas jazdy ze stałą prędkością głównie do pokonania są opory powietrza. A masa roweru i tak stanowi za mały % części całej masy zestawu, żeby mieć znaczący wpływ.

 

Miałam rower, który ważył 23kg i nie byłam w stanie rozpędzić go do prędkości powyżej 25km/h. Bardzo szybko się też na nim męczyłam. Potem nabyłam rower, który ważył 15kg i przesiadka to była bajka - nagle wzrosła i prędkość i pokonywany dystans. Następnie złożyłam rower, który waży poniżej 10kg i na podjazdach jest super.

Raz zrobiłam eksperyment i przejechałam górzystą trasę rowerem 15kg, a 4 dni później 10kg. Pogoda i kondycja były te same, a 4 dni pozwoliły zregenerować organizm. W jednym przypadku średnia prędkość wyniosła 18km/h, a w drugim 22km/h. Dystans ponad 40km. Co więcej, mniej zmęczona byłam po jeździe na lżejszym rowerze.

Odnośnik do komentarza

Zasadniczo racja, ale myślę, że praktyka jak zwykle wymyka się teorii. 

Po pierwsze, zakładasz taką samą moc przy wszystkich trzech wagach roweru. A to błąd numer jeden. ;) Po pierwsze, na lżejszym rowerze uzyskanie takiej samej mocy będzie raczej dużo łatwiejsze niż na cięższym (kwestia różnicy tętna), a w efekcie zapewne TSS (training stress score) będzie niższy, co przy dystansie 100 km znacząco się przełoży na poziom siły i świeżości, a to diametralnie zmienia układ kart w na przykład zdolności do pokazania się na finiszu. Po drugie - jeśli TSS jest niższy na lżejszym rowerze niż na cięższym, to... czemu nie pojechać by mocniej? Zapewne w takim razie na lżejszym rowerze pojedzie się z większą mocą niż na cięższym, przy tym samym wysiłku. A to już przekłada się z pewnością na kilka dobrych sekund.

Po trzecie - kolarze nie wszędzie ważą po 80 kg. Ważą po 60 parę. To nie jest tylko 1%. A jak masz stu chłopa w bardzo podobnej, często identycznej wadze, każdy w podobnej, świetnej dyspozycji, każdy zdolny i w formie, to co robi różnicę? Waga... sprzętu. I o koszulce lidera często decydują nawet nie sekundy, a ułamki sekund. A to już dużo w tym sporcie, jeśli się ścigasz. Jeśli nie - to waga ma faktycznie umiarkowane znaczenie. Paradygmat wagi to parametr ścigancki, nie jakościowy. To jasne, że Tiagra dobrze wyregulowana będzie spełniała niemal wszystkie te same zadania, co dobrze wyregulowana Ultegra. Tyle, ze Ultegra kosztuje pierdyliard razy więcej niż Tiagra. Nie dlatego, że chodzi lepiej, już Tiagra chodzi wystarczająco dobrze. Kosztuje wiecej, bo waży kilka gramów mniej. 

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza

Generalnie największą masę roweru powinno się obcinam jak startuje sz w zawodach mniejsza masa / jesteś szybszy lżejszy
Amatorsko dziś rowery ważą do 15 kg chyba że zimą jeździsz na fat bike to tutaj i tak masa będzie duża

Odnośnik do komentarza

Moc jest generowana na korby przez mięśnie. Niemożliwe jest fizycznie żeby ciężej było napierać na korby z moca 100W na rowerze cięższym. Przekłada się to później jedynie na prędkość. To o czym Panie kolego mówisz tyczy się stałej prędkości, nie mocy. Tyle samo energii zuzywamy generując 100W na rowerze MTB i szosie aero tylko będziemy się poruszać z różną prędkością bo ta moc będzie innaczej zużywana.

Że zawodowcy to szczypiory to wiem dlatego zaznaczyłem że chodzi o amatorów.

Sziva. To były różne rowery, a nie identyczne różniące się ramą, kołami, stanem opon czy nasmarowaniem łańcucha, oporami w piastach itd. Zatem nie można ich porównywać. :)

 

Odnośnik do komentarza

Skoro na tej samej trasie bez syna zrobiłeś do 3km/h większa średnią, to masz już odpowiedz czy waga roweru ma znaczenie.

Wg mnie nie jesteś w stanie utrzymać tej samej mocy na rowerach o rożnej wadze w normalnym terenie, wiec różnice w prędkości będą większe niż w Twoich wyliczeniach.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Odnośnik do komentarza
31 minut temu, biniu napisał:

Niemożliwe jest fizycznie żeby ciężej było napierać na korby z moca 100W na rowerze cięższym.

To czym jest w takim razie moc? Ja tam z fizyki ogarnięty jestem średnio, ale wydawało mi się, że moc to stosunek wykonanej pracy do czasu wykonania tej pracy. A praca zależy od włożonej w to siły, w stosunku do pokonanej odległości. Nie wierzę, że taką samą siłę wkładam do przesunięcia o metr pustej szafy, jak szafy pełnej. Z rowerem powinno być moim zdaniem tak samo. Więc wat watowi nie równy...

Odnośnik do komentarza

Dokładnie tak jak mówisz.

W obu rowerach przykładamy tą samą siłę, mamy taką samą moc, ale inna prędkość.

Na moim przykładzie w moim badziewnym rowerze:

Kręcę z kadencją 90rpm:

sam na przełożeniu 2x3 a z 22kg balastem w postaci syna 2x2. W obu przypadkach moc jest podobna (nie mam mierników, mówię o zmęczeniu, pulsie). :)

Jesteśmy utrzymać te sama moc na każdym rowerze tylko będą różne prędkości. Przy założeniu że nie brakuje nam przełożenia!

Odnośnik do komentarza

Skupiacie się na maksymalnej prędkości, a przyspieszenie i możliwość rzucenia rowerem to pies? Naprawdę nie jeździ tu nikt MTB? Co chwilę się zwalnia i przyspiesza, a przeskoczenie czegoś (a co najmniej przerzucenie przedniego koła) to często mus. Na ciężkim rowerze robi się z tego praca, nie przyjemność. A pewnych rzeczy po prostu się nie zrobi -- nie w dłuższej, męczącej trasie.

  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza

Ja chciałem zostawić swoje kilka groszy dodając że masa rowerzysty ma też znaczenie. Dla mnie, kiedy ważę te szalone 61kg jest różnica czy rower waży 10kg czy 11kg za to już dla osoby która waży ponad 100kg ma to już mniejsze znaczenie.

Odnośnik do komentarza

Ważę 84kg...179cm + ubranie i osprzęt czyli ponad 90kg...szczerze mówiąc to 2kg lżejszy rower ma dla mnie znaczenie bo czuję różnicę a 4 czy 5kg to już czuć masakrycznie...przyspieszanie, hamowanie czy podjazdy...naprawdę jest różnica!!! Dodam jeszcze że przy swojej masie( nie jestem gruby) biegam , ćwiczę siłowo więc mam siłę targnąć rowerem przez pniaka, mimo to czuję różnicę...

  • Lubię to! 2
Odnośnik do komentarza

A wszystko sprowadza się do tego, że pogoń za wylajtowanym rowerem ma sens tylko wtedy kiedy jeździec jest wylajtowany.

Przy moich 90+ różnica 2kg w masie roweru to prawie nic. O wiele więcej zyskam zmniejszając masę ciała o kilka kg.

A przede wszystkim o wiele taniej 😎 😎 😎 😎 😎 😎

  • Lubię to! 2
Odnośnik do komentarza

Różnica jest tylko ja właśnie chciałem wiedzieć jaka, wyrażona twardymi fizycznymi obliczeniami. Jeśli chodzi o utrzymanie stałej prędkości na płaskim te 5kg nie ma praktycznie znaczenia u amatora. Podejrzewam, że dopomoowanie czy wymiana opon będzie robiła większy szał.

Z ciekawości sprawdzę, jak to się obrazuje pod górkę oraz ile więcej musimy spalić kalori jadąc z obciążeniem.

Pozdrawiam.

 

PS Dla amatora najlepszym usprawnieniem jeśli chodzi o "łatwość" jazdy jest trening i podnoszenie wydolności i siły :)

Edytowane przez biniu
Odnośnik do komentarza
Norbi Spark 910
W dniu 17.11.2018 o 08:16, Andrzej Sawicki napisał:

Skupiacie się na maksymalnej prędkości, a przyspieszenie i możliwość rzucenia rowerem to pies? Naprawdę nie jeździ tu nikt MTB? Co chwilę się zwalnia i przyspiesza, a przeskoczenie czegoś (a co najmniej przerzucenie przedniego koła) to często mus. Na ciężkim rowerze robi się z tego praca, nie przyjemność. A pewnych rzeczy po prostu się nie zrobi -- nie w dłuższej, męczącej trasie.

Bingo. MTB,  czasem nawet b.dynamiczne śmigam. Ludzie, ponad 1kg to mała przepaść...piszę o różnicy między rowerem prawie 14kg a 12,5kg. Pomijając masę,  komponenty też robią robotę, niemal równorzędnie jak spadek tej masy, więc efekt jest jeszcze bardziej do potęgi! Bo jak masę się redukuje? Karbonem i wyższą klasą osprzętu. Poprzedni rower miałem mega szybki fajny, teraz jest petarda... :)

Edytowane przez Norbi Spark 910
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...