Skocz do zawartości

Przerzutka Deore XT M8000 - problem ze sprzęgłem


SoundQuest

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Zrobiło się chłodno, postanowiłem więc odpalić MTB i odstawić na ten trudny czas swoją szosę. Na góralu śmigam rzadko, jak wspomniałem, z reguły tylko poza sezonem i to też dopiero od zeszłego roku. Rok temu zmotałem sobie rower na Sram NX, napęd z jednym blatem z przodu to zdecydowanie moja bajka. NX sprawdził się świetnie, tamtego roweru już dawno nie mam, tym razem postanowiłem wrzucić coś z wyższej półki i kupiłem zestaw M8000 - przerzutka, manetka, łańcuch i kaseta 46t. Wydałem na to mniej niż 900 zł (wszystko nowe) i dopóki leżało na stole to byłem z zakupu zadowolony. To moje pierwsze podejście do M8000 we własnym rowerze, ogólnie XT-ka znam na wylot z różnych wcieleń i nigdy się na nim nie zawiodłem, to zawsze był sprzęt wysokiej klasy, do dziś. Do zakupu tego właśnie modelu skłoniła mnie praca zestawu przerzutka + manetka - mocne sprzęgło i twarda, zdecydowana zmiana biegów. Wszystko elegancko zamontowałem i zacząłem regulować. Przełącznik sprzęgła działał tak, że aż ciężko było je załączyć. No właśnie - "działał", "było"... Już podczas regulacji zauważyłem, że przełącznik po użyciu go 3-4 razy zrobił się miękki, przestał zdecydowanie "zaskakiwać". Przejechałem może 5 km i sprzęgło samo się wyłącza, tzn. ten przełącznik w ogóle nie spełnia swojej funkcji, zwyczajnie opada, nic tam nie "zaskakuje", nic go nie blokuje. Regulacja śrubką nic nie daje, zdjąłem osłonę sprzęgła, ta regulacja to w ogóle jakaś lipa, działa to tak, że albo przykręcasz na max i masz sprzęgło, albo trochę odkręcasz i można je sobie zdjąć... MASAKRA. Gdyby to była jakaś chińszczyzna to ok, ale to przecież flagowy produkt Shimano. Sprzęgło w tej przerzutce to jakiś jednorazowy bubel, gdzieś czytałem żeby niby za często nie używać tego przełącznika, ale bez jaj - nie za często to ja rozumiem jako 1000 razy a nie 2000. Nie przemawia do mnie fakt, że mogłem trafić na jakiś trefny egzemplarz bo to jest po prostu trefna konstrukcja, tak po całości, patrzę i nie wierzę, to nie ma prawa długo i dobrze działać w tej postaci. Dlatego zastanawiam się co da mi ewentualna wymiana w ramach gwarancji na inny egzemplarz. Znając życie, pierwsze co zrobię po wyjęciu z pudełka to machnę sobie ta dźwigienką tak z 5 razy dla zasady zanim to jeszcze przykręcę do roweru 😁 Macie podobne doświadczenia w tej kwestii? Może jakieś pomysły na tuning?

Odnośnik do komentarza

Dużo razy zdarzyło Ci się używać tej dźwigni? Regulowales sprzęgło za pomocą śrubki? Dla mnie takie rzeczy powinny działać binarnie, nie chcę zastanawiać się nad tym czy jak np. będę musiał zdjąć koło i wyłączyć sprzęgło to czy przełącznik tym razem mi się znów wysypie czy będzie działał jak po wyjęciu z pudełka, szczególnie będąc gdzieś na trasie. To jest po prostu konstrukcyjnie bardzo słabo pomyślane. Już bym wolał żeby sprzęgło było załączone na stałe, bez możliwości zwolnienia jak we wspomnianym NX.

Odnośnik do komentarza

No nic, pozostaje mi chyba wymiana przerzutki. Shimano kojarzyło mi się do tej pory z mega solidnością, szczególnie grupa XT. Teraz to po prostu delikatne gówienko. Żałuję, że nie kupiłem Srama. Proste to jak budowa cepa ale działa.

Odnośnik do komentarza
39 minut temu, SoundQuest napisał:

Dużo razy zdarzyło Ci się używać tej dźwigni? Regulowales sprzęgło za pomocą śrubki? Dla mnie takie rzeczy powinny działać binarnie, nie chcę zastanawiać się nad tym czy jak np. będę musiał zdjąć koło i wyłączyć sprzęgło to czy przełącznik tym razem mi się znów wysypie czy będzie działał jak po wyjęciu z pudełka, szczególnie będąc gdzieś na trasie. To jest po prostu konstrukcyjnie bardzo słabo pomyślane. Już bym wolał żeby sprzęgło było załączone na stałe, bez możliwości zwolnienia jak we wspomnianym NX.

Ponad rok jeżdżę na XT R786, poprzednia generacja, sprzęgło mam cały czas włączone, konserwacje z jego regulacją robiłem raz. Działa jak należy.

Odblokowuję je tylko do czynności serwisowych: mycia, czyszczenia, smarowania i.t.p.

Odnośnik do komentarza

Może trafiłeś na hu...wy model i tyle zareklamuj jak jest na gwarancji i tyle jak dla mnie nie ma się co z tym szczypac
Mam magura MT5 klamka pękła w dziwnym miejscu złożyłem na reklamację i czekam

Mam Slx M7000 jeżdżę jak pisał SpiderMAN na włączonym sprzęgle i nic się nie dzieje jak do dziś

Odnośnik do komentarza

Starsze modele to inna historia. Tu chodzi konkretnie o M8000.

Pewnie, że reklamacja to naturalne wyjście. Tak też zrobię. To nie zmienia faktu, że ta przerzutka to badziewie. Rozebrałem to sprzęgło, wyjąłem je, sama kontrukcja tego mechanizmu jest tak delikatna, że lepiej w ogóle tego nie ruszać. To nie powinno mieć miejsca. Chodzi o to, że niesmak pozostaje, teraz, nawet po wymianie, będę jeździł i chyba odruchowo co jakiś czas spoglądał w stronę tej dźwigienki. Zaślepkę od śrubki do regulacji chyba zakleję żeby mnie nie kusiło kiedyś przy tym pogmerać 😉 Gdyby to była Acera to nawet nie zakladalbym tego wątku. Po przygodach z nową Ultegrą już mi się zapaliła lampka, chyba jednak za słabo. To sprzęgło wyłącza się samoczynnie już nawet po kilkukrotnym przejechaniu po kasecie góra-dół kiedy rower wisi na stojaku...

Odnośnik do komentarza

Jeśli nie jesteś zadowolony z Shimano to wróć do Srama zamiast pociskać co jest badziewiem a co nie. Być może coś popsułeś skoro sam przełącznik na początku działał ciężko. On jest też powiązany z siłą napięcia sprzęgła, które się reguluje ale z tą siłą napięcia nie można też przeginać. A tak w ogóle to jaki masz problem? Spada Ci łańcuch czy w czym kłopot? 

Odnośnik do komentarza

Pewnie, kupię sobie teraz zestaw od Srama za kolejne 1000 zł 😉 Masz rację, coś popsułem. Nie spada, ale wiesz, to tak jakbyś zapytał kogoś komu się popsuła turbina w nowym silniku po przejechaniu 50 km - "jedzie Ci auto czy nie jedzie to w czym masz kłopot?".

Może inaczej, żebyś załapał o co sie tu rozchodzi. Jak wziąłem do ręki pierwszy raz przerzutkę NX to zacząłem się śmiać z tego całego marketingowego bełkotu Srama - ot prosty mechanizm ciosany siekierą, wykonany z materiałów używanych już pod Grunwaldem. Do tego zwykły dzyndzel zapierający się o wózek nazywany szumnie blokadą. Jednak różnica pomiędzy tym a biżuterią od Shimano jest taka, że możesz to dokręcić, przekręcić, uderzyć młotem, przeciągnąć z buta, na końcu podpalić i wrzucić do rzeki. Potem wygrzebać po tygodniu z mułu, przykręcić do roweru, a to dalej będzie DZIAŁAĆ jak po wyjęciu z pudełka. A Ty się mnie kolego pytasz czy ja czegoś kręcąc śrubką aby nie popsułem 😂

Odnośnik do komentarza

Nie musisz mi tłumaczyć o co biega bo mam podobną sprawę u siebie. Tylko, że jak się tą wajchą nie bawię co chwila i do puki wózek odpowiednio napina mi łańcuch mało mnie obchodzi z jaką siłą ta wajcha chodzi. U mnie nie spada nawet po całodziennej wyrypie po górach a chodzi baardzo lużno więc jak u Ciebie jest inaczej to reklamuj. Nie twierdzę, że tylna przerzutka 11sp Shimano to arcydzieło inżynierii ale szajsem też nie jest. Owszem Sram w tej konkretnej kwestii jest lepszy ale to też nie są przerzutki bezproblemowe. Moja uwaga jest raczej typu "ogarnięty gość kupił coś co jednak ma gorsze parametry pracy od Srama co nie jest skrywaną tajemnicą". Nadal tylne przerzutki Japończyków "nieco" odstają od tych Amerykańskich. Innymi słowy nieco sam wpakowałeś się w temat. 

Edytowane przez Ares
Odnośnik do komentarza

To nie jest kwestia tego czy spada mi łańcuch bo on przy prawidłowo zainstalowanym napędzie i odpowiedniej zębatce z przodu spadać nie będzie nawet gdyby tego sprzęgła nie było. W ogóle sprzęgło nie do tego służy. Nie chodzi też o parametry pracy bo patrząc pod tym kątem, kultura i sposób pracy M8000 są lepsze niż choćby we wspomnianym NX. Samo sprzęgło jest też piekielnie mocne, mocniejsze niż to w Sramie, w połączeniu z manetką XT daje to zajebisty efekt, dlatego zdecydowałem się na tą właśnie grupę. Efekt niweczy mechanizm włączania/wyłączania sprzęgła, który jest zwykłym bublem i taka jest moja opinia, którą mam prawo wyrazić na forum. Dlatego na samym początku zadałem dość konkretne pytanie - czy ktoś może ma pomysł albo słyszał o sposobie na modyfikację tego elementu? Nie chcę odkładać na półkę napędu, na który wywaliłem trochę pieniędzy, jestem w stanie samemu poprawić ten element, wolę już tak niż się zastanawiać kiedy mi się to znowu spitoli. Nie jestem też pierwszym, który ma podobny problem.

Odnośnik do komentarza
  • Administrator
W dniu 12.11.2018 o 00:25, SoundQuest napisał:

przełącznik po użyciu go 3-4 razy zrobił się miękki, przestał zdecydowanie "zaskakiwać". Przejechałem może 5 km i sprzęgło samo się wyłącza, tzn. ten przełącznik w ogóle nie spełnia swojej funkcji

Jeśli Ci się nie uda z reklamacją, odtłuść wszystko i nasmaruj TYLKO te części, które powinny być nasmarowane.

 

Odnośnik do komentarza
21 minut temu, SzajBajk napisał:

Jeśli Ci się nie uda z reklamacją, odtłuść wszystko i nasmaruj TYLKO te części, które powinny być nasmarowane.

@SzajBajk zgodnie z Twoją instrukcją serwisowałem swoją przerzutkę Deore 615. W sprzęgiełku w miejscu o którym mówiłeś, że ma być bezwzględnie suche u mnie był olej... Jesteś pewien że należy to pozostawić suche?

Odnośnik do komentarza
  • Administrator
35 minut temu, zibi_j1 napisał:

u mnie był olej

Przerzutkę masz od nowości? Poniżej instrukcja do M8000, gdzie zaznaczono, co smarować, a czego nie smarować. Instrukcja to M615 pokazuje to samo. Ciekawe...

 

Deore.jpg xt.jpg
Odnośnik do komentarza

Zareklamowałem towar, sprzedawca bez problemu, od ręki wymienił mi UŻYWANĄ przerzutkę na nową 😉 Założyłem tą nową, póki co jest ok choć jadąc zerkam co chwilę na przełącznik, mam nadzieję, że mi to przejdzie. Przełącznik ma lekki "moment bezwładności" ale czuć wyraźny opór w pewnym momencie. Serwis, smarowanie nic by raczej nie pomógł w moim przypadku, problem był wyraźnie innej natury.

Odnośnik do komentarza
  • Administrator
5 minut temu, SoundQuest napisał:

smarowanie

Chodziło mi wręcz o zabieg przeciwny, bo wyglądało to tak, jakbyś miał smar tam, gdzie ma być tarcie, ale świetnie, że masz nówkę. Musiałeś naprawdę źle trafić bo te przerzutki są solidne.

Odnośnik do komentarza
10 minut temu, SzajBajk napisał:

Chodziło mi wręcz o zabieg przeciwny, bo wyglądało to tak, jakbyś miał smar tam, gdzie ma być tarcie, ale świetnie, że masz nówkę. Musiałeś naprawdę źle trafić bo te przerzutki są solidne.

To była ewidentna wada, po zdjęciu obudowy okazało się, że śrubka regulacyjna w ogóle nie spełnia swojej roli. Ten wałek z zapadką nie zaskakiwał, blokował się nie na tyle aby pozostać na swoim miejscu podczas pracy przerzutki. Lubię komponenty od Shimano, są zawsze świetnie wykończone, napędy działają precyzyjnie, nie są drogie i latwe w serwisie/obsłudze. Mam zastrzeżenie tylko i wyłącznie do konstrukcji sprzęgła w M8000 i to wszystko 😊 Tak samo jak za straszny bubel uważam śrubę do regulacji naciągu linki w tylnej przerzutce Ultegra R8000.

Odnośnik do komentarza

Cześć ja już jeżdżę na xt jakieś 5 lat i nie narzekam jeśli miałbym kupić nx zastanowiłbym się ale już wiem że xt m8000 bym wybrał bo działa naprawdę dobrze przerzutka manetka deszcz błoto śnieg wszystko ok jest. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła może trafiłeś na trefną przerzutkę ja mam nawet 2 aparaty przerzutki xt na jednym jeżdżę a drugi mi leży w razie czego jakby się zepsuł. Byłem na maratonie na dystansie mega było fajnie błoto i woda obłocony cały napęd i działało naprawdę zawaliście XT m8000 a ci co na GX jeździli narzekali że im nie przerzuca skacze łańcuch w błocie nie chce chodzić gx. Kupiłem napęd gx eagle ale go sprzedałem i jeżdżę na xt m8000 bo to sprzęt nie do zajechania a zrobiłem na nim grubo ponad 4000 km więc mam na czym go porównać i nie wierzę żeby mi gx tyle wytrzymał i w takich ekstremalnych warunkach dał radę a jak jadę w las z xt to wiem  że mnie nie zawiedzie i zrezygnowałem z napędu srama nie wierzę w niego na zawodach się przekonałem wiem że na shimano mogę polegać. Tylko mnie jedno wkurza w shimano że jak sobie coś do dynki wbiją głupotę jak z tym bębenkiem Micro Spline to mnie krew zalewa że zawsze musi być inne shimano. I  jest każdy ograniczony ruchów działań mniej mamy bo jak napęd 1x12 zrobili sunrace to fajnie bo zwykły bębenek. A inni kombinują jak leonardi kaseta od 9 zębów a łańcuch na 3 zębach chodzi i takie to pomysłowe wszystko większe zużycie łańcucha zębatki. A tu można niby wymienić zębatkę na kasecie tylko pytanie powstaje jak się będzie miała cena zębatki do cen całej kasety. Jestem zdania że jak mi się wyrobią zębatki na kasecie całą kupuję kasetę i łańcuch  z zębatkami.

 

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...