Administrator SzajBajk Opublikowano 31 Października 2018 Administrator Opublikowano 31 Października 2018 Suplementy - czy konieczne dla sportowca wytrzymałościowego? Cała historia zaczęła się od sukcesywnej modyfikacji diety i wielokrotnych badań krwi (niektórych dosyć kosztownych). Celem moich zabiegów NIE JEST przede wszystkim zwiększenie wydolności organizmu, ale zdrowie. Zupełnie nie interesuje mnie, "jak wycisnąć z organizmu więcej, stosując odpowiednie suplementy". Zależy mi natomiast na tym, by nie doprowadzić do niedoborów witamin, mikroelementów oraz do kontuzji, poprzez regularne treningi, na co moje badania sprzed roku wskazywały. Mamy więc całą gamę suplementów, za którą biorę się z dużą ostrożnością. Na zdjęciach widzicie produkty marki Olimp Sport, a to z dwóch przyczyn. Często polecacie mi te produkty, także w reakcji na film "Brać, czy nie brać". Poza tym przemawia do mnie bogaty skład poszczególnych produktów oraz sporo literatury, którą znalazłem w opisach na stronie https://olimpsport.com/pl/. Zacznę od produktów, stosowanych przeze mnie najczęściej, a skończę na tych, które dopiero czekają na swoją kolej... Dodaję, iż jest NIE JEST to moje zalecenie do stosowania jakichkolwiek produktów, lecz subiektywna ocena tego, co działa, a co nie działa w moim, konkretnym przypadku. Fire Start Energy Gel + BCAA Żele energetyczne, których używamy szczególnie w sportach wytrzymałościowych, do których kolarstwo jak najbardziej się zalicza. Skład i rola w treningu: jedna saszetka, to 36 gramów, w których zawarto m.in. 22 g węglowodanów, 1 g BCAA, 75 mg potasu, 57 mg magnezu, węglowodany uzupełniają energię podczas wysiłku, stosunek glukozy do fruktozy 2:1 ma przyspieszać ich transport, dodatek tiaminy (witamina B1) ma wspierać metabolizm węglowodanów i zbierać wolne rodniki (antyoksydant), potas, sód i magnez to dodatkowe elektrolity, aminokwasy rozgałęzione BCAA mają opóźniać zmęczenie. Jak stosuję, co sądzę: te żele były moim głównym źródłem energii podczas jazdy (obok żurawiny i orzechów), gdy kręciłem od 150 do 250 km dziennie nad morzem, brak sztucznego posmaku przy intensywnym spożywaniu tych żeli nie powodowała po całym dniu efektu odrzucenia, energia szybko dostępna, 12 godzin jazdy bez najmniejszych problemów, żele zawierają substancję konserwującą - kwas sorbowy, stosuję w bardzo ciężkie dni treningowe, podczas wypraw i oczywiście w dni zawodów (przed startem), nie stosuję w treningach na co dzień, ostatnio treningi do dwóch godzin wykonuję jedynie "na wodzie". Fire Start Energy Gel + Caffeine Jest to niemal identyczny żel energetyczny, co Fire Start Energy Gel + BCAA, ale z dodatkiem kofeiny i tauryny, zamiast aminokwasów. Skład i rola w treningu: jedna saszetka, to 36 gramów, w których zawarto m.in. 23 g węglowodanów, 500 mg tauryny, 75 mg magnezu 75 mg potasu, 50 mg kofeiny, o,17 mg tiaminy (15% RWS), zadanie podobne, jak przy ww. żelu, jednak zawartość kofeiny i tauryny, zamiast BCAA, mają wspierać koncentrację, Jak stosuję, co sądzę: jak przy żelu z BCAA, smakowo bardzo dobrze, również zawiera kwas sorbowy, Fire Start + BCAA używam przed wyścigiem, natomiast Fire Start + Caffeine używam w trakcie wyścigu, i to nie tyle dla dodatkowego "kopa", lecz raczej dla lepszej koncentracji, co skutkuje w szybszej, bezpieczniejszej jeździe i popełnianiu mniejszej ilości błędów. Chela - Mag B6 Forte Shot Fiolka z magnezem w formie płynnej. Skład i rola w treningu: jedna ampułka to 25 ml płynu, który zawiera m.in. 375 mg magnezu (jest też wersja 300 mg) i 1,4 mg witaminy B6, jeden łyk do dna pokrywa dzienne zapotrzebowanie organizmu na magnez, wsparcie funkcjonowania układu nerwowego, pomoc w prawidłowej syntezie białek, udział w utrzymaniu równowagi elektrolitowej. Jak stosuję, co sądzę: stosuję przy wystąpieniu kurczów mięśni podczas zawodów (zażycie daje natychmiastowy efekt), stosuję zapobiegawczo podczas długich zawodów w upale, idealne na wieloetapówki, nie stosuję w treningu na co dzień lub jako stały suplement diety (kurcze zdarzają mi się ekstremalnie rzadko), obozy treningowe, patrz - kolejny produkt... Chela - Mag B6 w kapsułkach Produkt bardzo zbliżony do poprzedniego, ale w formie kapsułek, z których każda zawiera 250 mg magnezu i 2,1 mg witaminy B6. Jak widać, wersja FORTE, w postaci "shota", ma prawie czterokrotnie więcej magnezu. Tę wersję planuję przyjmować kilka dni przed, w trakcie i kilka dni po zakończeniu obozu treningowego (planuję ich trzy w ciągu najbliższego roku). Iso Plus Powder Iso Plus Powder to koncentrat w proszku, służący do przygotowania napoju. Skład i rola w treningu: jedna porcja (17,5 g proszku i 250 ml wody) zawiera 15 g węglowodanów, 192,5 mg L-glutaminy, 50 mg L-karnityny, 0,3 mg wit. B6, 0,12 mg sodu, sporządzony na bazie tego proszku napój przyspiesza nawadnianie organizmu, wspiera równowagę wodno - elektrolitową, L-karnityna transportuje kwasy tłuszczowe do mitochondriów (produkcja energii), reguluje aktywność hormonów, L-glutamina wspomaga budowę mięśni, wspiera pracę mózgu (neuroprzekaźnik), zawiera Acesulfam K oraz gumę arabską. Jak stosuję, co sądzę: stosuję podczas długich treningów i wyścigów, zwłaszcza w upale (wożę jeden bidon z wodą i jeden z napojem Iso Plus), napój jest smaczny i zachęca do częstszego sięgania po bidon, co doceniam zwłaszcza w chłodniejsze dni, gdy wbrew pozorom łatwiej się odwadniam, bo najzwyczajniej nie odczuwam pragnienia, na treningi, trwające do około dwóch godzin, zabieram zwykle samą wodę, istotne jest dla mnie bardzo pozytywne działanie L-glutaminy na odbudowę jelita. Hydratonic Energy - tabletki musujące Tutaj powstaje pytanie: jaka jest różnica pomiędzy proszkiem Iso Plus, a tabletkami Hydratonic Energy... Skład i rola w treningu: jedna tabletka zawiera 7,1 g węglowodanów, 200 mg tauryny, 94,2 mg magnezu, 35 mg kofeiny, Hydratonic Energy ma za zadanie wspomagać nawadnianie, podobnie jak Iso Plus Powder, dodatkowo jednak daje zastrzyk energii i wzmacnia koncentrację, dzięki taurynie i kofeinie, których proszek w swoim składzie nie posiada, zawiera acesulfam K. Jak stosuję, co sądzę: w moim odczuciu smak mniej atrakcyjny, niż w przypadku proszku Iso Plus, stosuję podczas krótszych zawodów XC, gdzie koncentracja jest kluczowa. VITA-MIN Multiple Sport Mega Caps Vita-Min to gra słów, oznaczająca tutaj mieszankę VITAmin oraz MINerałów. Skład i rola w treningu: pełny skład długo by wymieniać, więc w skrócie mamy tutaj dwie kapsułki - jedna z dużą dawką witamin, a druga bogata w minerały, nie sposób wymienić choćby ogólnie działania tak wszechstronnego preparatu, ma on pokrywać wzmożone zapotrzebowanie na ww. składniki, przez organizm obarczony ciężkim wysiłkiem fizycznym. Jak stosuję, co sądzę: zdaję sobie sprawę, że tego typu suplement może być przydatny nie tylko w wypadku niedoboru witamin, tych jednak staram się dostarczać organizmowi w diecie, planuję stosowanie produktu Vita-Min w trakcie obozów treningowych. Carbonox Carbonox to również preparat w proszku, który ma za zadanie dostarczyć energii, niezbędnej podczasu długotrwałego wysiłku. Skład i rola w treningu: jedna porcja ( 50 g) zawiera 47,5 g węglowodanów, 500 mg argininy HCL, 16 mg witaminy C, 3,2 mg witaminy B3, mono-, oligo- i polisacharydy, charakteryzujące się różnym indeksem glikemicznym, zapewniają stabilne wysycenie krwi składnikami energetycznymi przez okres 2 godzin od momentu przyjęcia preparatu, Carbonox ma być przyjmowany przed i / lub po treningu, zawiera Acesulfam K. Kończę właśnie pierwsze opakowanie proszku ISO Plus i wezmę na tapetę ten preparat. Nie używam ich jednocześnie, ponieważ nie odczuwam potrzeby przyjmowania aż tak dużej ilości węglowodanów podczas moich treningów. CREATINE MONOHYDRATE POWDER CREAPURE Ten produkt posiada opis w języku angielskim... Kreatyna, przekształcana w mięśniach na fosfokreatynę ma m.in, związek z produkcją energii. Skład i rola w treningu: jedna porcja i zarazem dawka dzienna (3 g), to 3 gramy monohydratu kreatyny - proste, wspomaga resyntezę ATP, czyli bezpośredniego źródła energii w komórkach, wspiera budowę białek oraz skurcze mięśni, zalecana przy krótkim, intensywnym wysiłku, szczególnie w okresie budowy siły i wytrzymałości mięśniowej. Ten produkt jeszcze czeka na swoją kolej. Czytam wciąż, w jakiej fazie mojego makrocyklu treningowego byłoby najlepiej go przetestować. AMINO EAA XPLODE POWDER Produkt aminokwasowy oparty wyłącznie na wolnych, farmaceutycznie czystych formach aminokwasów. Skład i rola w treningu: jedna porcja (13g) zawiera 9370 mg aminokwasów, 6360 mg EAA MTRX, 1560 mh L-leucyny, 1200 mg L-lizyny i to oczywiście nie koniec listy, Olimp zaleca używanie produktu oczywiście sportowcom, ale również "osobom stosującym diety wegetariańskie (...) obciążone ryzykiem deficytu niezbędnych aminokwasów", z czym akurat zupełnie się nie zgadzam - wegetarianie, a nawet weganie mogą być mistrzami w treningu i kulturystyce, Forma creapure – maksymalnie przyswajalna przez organizm, ze względu na bardzo wysoki stopień rozdrobnienia produktu. Planuję przetestować produkt w końcowej fazie okresu zwanego "bazą", gdy zmniejszę objętość treningu kolarskiego, na rzecz siłowni, tuż przed rozpoczęciem okresu "przygotowawczego". SMART SHAKE BLACK LABEL Shaker z sitkiem, które faktycznie eliminuje grudki, przy mieszaniu Twoich eliksirów Dodatkowe, odkręcane części, pozwalają przechować proszek lub tabletki. Dobre rozwiązanie, gdy chcę zmieszać np. mój organiczny proszek, będąc w trasie. Do shakera nalewam wody, proszek do odrębnej części. Kilka minut przed posiłkiem mieszam wszystko i jest świetnie. Sitko wyjmuje się łatwo, więc czyszczenie to nie problem. Zwracajcie uwagę na zakamarki we wnęce na sitko - nieumyte i niewysuszone będą pożywką dla bakterii. SHAKER OLIMP BLACK LABEL LITE Prostsza wersja shakera "smart". Tak samo szczelne zamknięcie i podziałka (butelka w obu wersjach jest przezroczysta). PILL BOX Dostałem, nie używam. Popatrzcie sobie na inne akcesoria, bo jest sporo ciekawych TUTAJ Poniżej jeszcze kilka produktów, które również czekają w kolejce na testy. Jakie macie pomysły ich zastosowania w moim treningu? ALKAGEN CHELA-FERR BIO-COMPLEX ADAPTO-FUEL
biniu Opublikowano 10 Listopada 2018 Opublikowano 10 Listopada 2018 Jak dla mnie Olimp to tylko marketing nic więcej. Większość ze związków zawartych w tych suplach po prostu przez człowieka przelatuje. Te całe chelaty magnezu i innych minerałów. Ich super przyswajalność nigdzie w literaturze nie jest potwierdzona. Np w odniesieniu do najlepiej przyswajalnego (z preparatów) mleczanu magnezu. Jest to marketingowy bełkot. Już nie wspominając, że po niektórych z tych wyżej wymienionych kolor moczu zmienia się na kolor mountain dew. Więc ilość barwników jaką w siebie człowiek pakuje z tymi tabletkami jest masakryczna. W Polsce rynek suplementów diety to wolna amerykanka. Takie preparaty nie przechodzą absolutnie żadnych testów tak jak to jest w przypadku leków. Jeżeli ktoś ma w efekcie ciężkiego treningu niedobory jakichś związków to robi na to badania i po konsultacji z lekarzem uzupełnia niedobory konkretnym lekiem. http://pantabletka.pl/co-warto-suplementowac/ Polecam poczytać. Generalnie jestem w szoku. Najpierw zdrowa żywność warzywa owoce, żywność organiczna, zimne prysznice, joga, ćwiczenia oddechowe, a teraz Daniel wyskakuje z taką porcja chemicznego syfu opakowanego w ładne pudełka i okraszonego pseudonaukowym bełkotem, który poza stroną producenta nie znajduje potwierdzenia w światku naukowym. 4 1
Administrator SzajBajk Opublikowano 14 Listopada 2018 Autor Administrator Opublikowano 14 Listopada 2018 Nie wiem, czy przeczytałeś tak naprawdę mój wpis, bo właśnie o ostrożności suplementowania on traktuje. Nawet najbardziej popularne produkty, jakimi są żele i napoje energetyczne, stosuję zdecydowanie rzadziej, niż większość zawodników. Jeśli chodzi o niedobory - nie chodzi jedynie o to, by uzupełniać związki, których organizm ma już za mało, lecz by nie dopuszczać do ich niedoborów. W przypadku sportowców wygląda to zupełnie inaczej, niż u osób nietrenujących. Barwniki, konserwanty i słodziki są dla mnie zupełnie zbędne w tego typu produktach. Jeśli chodzi jednak o kolor moczu, to wcale nie musi on mieć związku z barwnikami, wystarczy przyjąć np. multiwitaminę, a da to podobny efekt. Producenci suplementów mocno na ten temat ze mną dyskutują, ale mimo wszystko na co dzień staram się dostarczać organizmowi składników odżywczych z "naturalnego" pożywienia.
piotr.solek Opublikowano 14 Listopada 2018 Opublikowano 14 Listopada 2018 (edytowane) W dniu 10.11.2018 o 03:50, biniu napisał: Jak dla mnie Olimp to tylko marketing nic więcej. Większość ze związków zawartych w tych suplach po prostu przez człowieka przelatuje. Te całe chelaty magnezu i innych minerałów. Ich super przyswajalność nigdzie w literaturze nie jest potwierdzona. Np w odniesieniu do najlepiej przyswajalnego (z preparatów) mleczanu magnezu. Jest to marketingowy bełkot. Już nie wspominając, że po niektórych z tych wyżej wymienionych kolor moczu zmienia się na kolor mountain dew. Więc ilość barwników jaką w siebie człowiek pakuje z tymi tabletkami jest masakryczna. W Polsce rynek suplementów diety to wolna amerykanka. Takie preparaty nie przechodzą absolutnie żadnych testów tak jak to jest w przypadku leków. Jeżeli ktoś ma w efekcie ciężkiego treningu niedobory jakichś związków to robi na to badania i po konsultacji z lekarzem uzupełnia niedobory konkretnym lekiem. http://pantabletka.pl/co-warto-suplementowac/ Polecam poczytać. Generalnie jestem w szoku. Najpierw zdrowa żywność warzywa owoce, żywność organiczna, zimne prysznice, joga, ćwiczenia oddechowe, a teraz Daniel wyskakuje z taką porcja chemicznego syfu opakowanego w ładne pudełka i okraszonego pseudonaukowym bełkotem, który poza stroną producenta nie znajduje potwierdzenia w światku naukowym. Nie powiedziałeś nic , co by tu kogoś dziwiło. Jedzenie też przez nas "przelatuje"...i wylatuje. Odżywianie sportowców stoi na innym poziomie. Część z nich płaci za to później swoim zdrowiem. Z tym światkiem naukowym, to bym nie szarżował polecając "pantabletka". Jeśli reprezentujesz środowisko naukowe, to się przedstaw i napisz ile (km) i na czym jeździsz, jakie przewyższenia pokonujesz. Może jakieś zawody (xc, mtb)? My tu reprezentujemy środowisko rowerowe...zachwycamy się głównie rowerami. szimano...a poza tym SRAM Edytowane 15 Listopada 2018 przez piotr.solek 1
Fimala Opublikowano 20 Lutego 2019 Opublikowano 20 Lutego 2019 W dniu 31.10.2018 o 13:33, SzajBajk napisał: Suplementy - czy konieczne dla sportowca wytrzymałościowego? Cała historia zaczęła się od sukcesywnej modyfikacji diety i wielokrotnych badań krwi (niektórych dosyć kosztownych). Celem moich zabiegów NIE JEST przede wszystkim zwiększenie wydolności organizmu, ale zdrowie. Zupełnie nie interesuje mnie, "jak wycisnąć z organizmu więcej, stosując odpowiednie suplementy". Zależy mi natomiast na tym, by nie doprowadzić do niedoborów witamin, mikroelementów oraz do kontuzji, poprzez regularne treningi, na co moje badania sprzed roku wskazywały. Mamy więc całą gamę suplementów, za którą biorę się z dużą ostrożnością. Na zdjęciach widzicie produkty marki Olimp Sport, a to z dwóch przyczyn. Często polecacie mi te produkty, także w reakcji na film "Brać, czy nie brać". Poza tym przemawia do mnie bogaty skład poszczególnych produktów oraz sporo literatury, którą znalazłem w opisach na stronie https://olimpsport.com/pl/. Zacznę od produktów, stosowanych przeze mnie najczęściej, a skończę na tych, które dopiero czekają na swoją kolej... Dodaję, iż jest NIE JEST to moje zalecenie do stosowania jakichkolwiek produktów, lecz subiektywna ocena tego, co działa, a co nie działa w moim, konkretnym przypadku. Fire Start Energy Gel + BCAA Żele energetyczne, których używamy szczególnie w sportach wytrzymałościowych, do których kolarstwo jak najbardziej się zalicza. Skład i rola w treningu: jedna saszetka, to 36 gramów, w których zawarto m.in. 22 g węglowodanów, 1 g BCAA, 75 mg potasu, 57 mg magnezu, węglowodany uzupełniają energię podczas wysiłku, stosunek glukozy do fruktozy 2:1 ma przyspieszać ich transport, dodatek tiaminy (witamina B1) ma wspierać metabolizm węglowodanów i zbierać wolne rodniki (antyoksydant), potas, sód i magnez to dodatkowe elektrolity, aminokwasy rozgałęzione BCAA mają opóźniać zmęczenie. Jak stosuję, co sądzę: te żele były moim głównym źródłem energii podczas jazdy (obok żurawiny i orzechów), gdy kręciłem od 150 do 250 km dziennie nad morzem, brak sztucznego posmaku przy intensywnym spożywaniu tych żeli nie powodowała po całym dniu efektu odrzucenia, energia szybko dostępna, 12 godzin jazdy bez najmniejszych problemów, żele zawierają substancję konserwującą - kwas sorbowy, stosuję w bardzo ciężkie dni treningowe, podczas wypraw i oczywiście w dni zawodów (przed startem), nie stosuję w treningach na co dzień, ostatnio treningi do dwóch godzin wykonuję jedynie "na wodzie". Fire Start Energy Gel + Caffeine Jest to niemal identyczny żel energetyczny, co Fire Start Energy Gel + BCAA, ale z dodatkiem kofeiny i tauryny, zamiast aminokwasów. Skład i rola w treningu: jedna saszetka, to 36 gramów, w których zawarto m.in. 23 g węglowodanów, 500 mg tauryny, 75 mg magnezu 75 mg potasu, 50 mg kofeiny, o,17 mg tiaminy (15% RWS), zadanie podobne, jak przy ww. żelu, jednak zawartość kofeiny i tauryny, zamiast BCAA, mają wspierać koncentrację, Jak stosuję, co sądzę: jak przy żelu z BCAA, smakowo bardzo dobrze, również zawiera kwas sorbowy, Fire Start + BCAA używam przed wyścigiem, natomiast Fire Start + Caffeine używam w trakcie wyścigu, i to nie tyle dla dodatkowego "kopa", lecz raczej dla lepszej koncentracji, co skutkuje w szybszej, bezpieczniejszej jeździe i popełnianiu mniejszej ilości błędów. Chela - Mag B6 Forte Shot Fiolka z magnezem w formie płynnej. Skład i rola w treningu: jedna ampułka to 25 ml płynu, który zawiera m.in. 375 mg magnezu (jest też wersja 300 mg) i 1,4 mg witaminy B6, jeden łyk do dna pokrywa dzienne zapotrzebowanie organizmu na magnez, wsparcie funkcjonowania układu nerwowego, pomoc w prawidłowej syntezie białek, udział w utrzymaniu równowagi elektrolitowej. Jak stosuję, co sądzę: stosuję przy wystąpieniu kurczów mięśni podczas zawodów (zażycie daje natychmiastowy efekt), stosuję zapobiegawczo podczas długich zawodów w upale, idealne na wieloetapówki, nie stosuję w treningu na co dzień lub jako stały suplement diety (kurcze zdarzają mi się ekstremalnie rzadko), obozy treningowe, patrz - kolejny produkt... Chela - Mag B6 w kapsułkach Produkt bardzo zbliżony do poprzedniego, ale w formie kapsułek, z których każda zawiera 250 mg magnezu i 2,1 mg witaminy B6. Jak widać, wersja FORTE, w postaci "shota", ma prawie czterokrotnie więcej magnezu. Tę wersję planuję przyjmować kilka dni przed, w trakcie i kilka dni po zakończeniu obozu treningowego (planuję ich trzy w ciągu najbliższego roku). Iso Plus Powder Iso Plus Powder to koncentrat w proszku, służący do przygotowania napoju. Skład i rola w treningu: jedna porcja (17,5 g proszku i 250 ml wody) zawiera 15 g węglowodanów, 192,5 mg L-glutaminy, 50 mg L-karnityny, 0,3 mg wit. B6, 0,12 mg sodu, sporządzony na bazie tego proszku napój przyspiesza nawadnianie organizmu, wspiera równowagę wodno - elektrolitową, L-karnityna transportuje kwasy tłuszczowe do mitochondriów (produkcja energii), reguluje aktywność hormonów, L-glutamina wspomaga budowę mięśni, wspiera pracę mózgu (neuroprzekaźnik), zawiera Acesulfam K oraz gumę arabską. Jak stosuję, co sądzę: stosuję podczas długich treningów i wyścigów, zwłaszcza w upale (wożę jeden bidon z wodą i jeden z napojem Iso Plus), napój jest smaczny i zachęca do częstszego sięgania po bidon, co doceniam zwłaszcza w chłodniejsze dni, gdy wbrew pozorom łatwiej się odwadniam, bo najzwyczajniej nie odczuwam pragnienia, na treningi, trwające do około dwóch godzin, zabieram zwykle samą wodę, istotne jest dla mnie bardzo pozytywne działanie L-glutaminy na odbudowę jelita. Hydratonic Energy - tabletki musujące Tutaj powstaje pytanie: jaka jest różnica pomiędzy proszkiem Iso Plus, a tabletkami Hydratonic Energy... Skład i rola w treningu: jedna tabletka zawiera 7,1 g węglowodanów, 200 mg tauryny, 94,2 mg magnezu, 35 mg kofeiny, Hydratonic Energy ma za zadanie wspomagać nawadnianie, podobnie jak Iso Plus Powder, dodatkowo jednak daje zastrzyk energii i wzmacnia koncentrację, dzięki taurynie i kofeinie, których proszek w swoim składzie nie posiada, zawiera acesulfam K. Jak stosuję, co sądzę: w moim odczuciu smak mniej atrakcyjny, niż w przypadku proszku Iso Plus, stosuję podczas krótszych zawodów XC, gdzie koncentracja jest kluczowa. VITA-MIN Multiple Sport Mega Caps Vita-Min to gra słów, oznaczająca tutaj mieszankę VITAmin oraz MINerałów. Skład i rola w treningu: pełny skład długo by wymieniać, więc w skrócie mamy tutaj dwie kapsułki - jedna z dużą dawką witamin, a druga bogata w minerały, nie sposób wymienić choćby ogólnie działania tak wszechstronnego preparatu, ma on pokrywać wzmożone zapotrzebowanie na ww. składniki, przez organizm obarczony ciężkim wysiłkiem fizycznym. Jak stosuję, co sądzę: zdaję sobie sprawę, że tego typu suplement może być przydatny nie tylko w wypadku niedoboru witamin, tych jednak staram się dostarczać organizmowi w diecie, planuję stosowanie produktu Vita-Min w trakcie obozów treningowych. Carbonox Carbonox to również preparat w proszku, który ma za zadanie dostarczyć energii, niezbędnej podczasu długotrwałego wysiłku. Skład i rola w treningu: jedna porcja ( 50 g) zawiera 47,5 g węglowodanów, 500 mg argininy HCL, 16 mg witaminy C, 3,2 mg witaminy B3, mono-, oligo- i polisacharydy, charakteryzujące się różnym indeksem glikemicznym, zapewniają stabilne wysycenie krwi składnikami energetycznymi przez okres 2 godzin od momentu przyjęcia preparatu, Carbonox ma być przyjmowany przed i / lub po treningu, zawiera Acesulfam K. Kończę właśnie pierwsze opakowanie proszku ISO Plus i wezmę na tapetę ten preparat. Nie używam ich jednocześnie, ponieważ nie odczuwam potrzeby przyjmowania aż tak dużej ilości węglowodanów podczas moich treningów. CREATINE MONOHYDRATE POWDER CREAPURE Ten produkt posiada opis w języku angielskim... Kreatyna, przekształcana w mięśniach na fosfokreatynę ma m.in, związek z produkcją energii. Skład i rola w treningu: jedna porcja i zarazem dawka dzienna (3 g), to 3 gramy monohydratu kreatyny - proste, wspomaga resyntezę ATP, czyli bezpośredniego źródła energii w komórkach, wspiera budowę białek oraz skurcze mięśni, zalecana przy krótkim, intensywnym wysiłku, szczególnie w okresie budowy siły i wytrzymałości mięśniowej. Ten produkt jeszcze czeka na swoją kolej. Czytam wciąż, w jakiej fazie mojego makrocyklu treningowego byłoby najlepiej go przetestować. AMINO EAA XPLODE POWDER Produkt aminokwasowy oparty wyłącznie na wolnych, farmaceutycznie czystych formach aminokwasów. Skład i rola w treningu: jedna porcja (13g) zawiera 9370 mg aminokwasów, 6360 mg EAA MTRX, 1560 mh L-leucyny, 1200 mg L-lizyny i to oczywiście nie koniec listy, Olimp zaleca używanie produktu oczywiście sportowcom, ale również "osobom stosującym diety wegetariańskie (...) obciążone ryzykiem deficytu niezbędnych aminokwasów", z czym akurat zupełnie się nie zgadzam - wegetarianie, a nawet weganie mogą być mistrzami w treningu i kulturystyce, Forma creapure – maksymalnie przyswajalna przez organizm, ze względu na bardzo wysoki stopień rozdrobnienia produktu. Planuję przetestować produkt w końcowej fazie okresu zwanego "bazą", gdy zmniejszę objętość treningu kolarskiego, na rzecz siłowni, tuż przed rozpoczęciem okresu "przygotowawczego". SMART SHAKE BLACK LABEL Shaker z sitkiem, które faktycznie eliminuje grudki, przy mieszaniu Twoich eliksirów Dodatkowe, odkręcane części, pozwalają przechować proszek lub tabletki. Dobre rozwiązanie, gdy chcę zmieszać np. mój organiczny proszek, będąc w trasie. Do shakera nalewam wody, proszek do odrębnej części. Kilka minut przed posiłkiem mieszam wszystko i jest świetnie. Sitko wyjmuje się łatwo, więc czyszczenie to nie problem. Zwracajcie uwagę na zakamarki we wnęce na sitko - nieumyte i niewysuszone będą pożywką dla bakterii. SHAKER OLIMP BLACK LABEL LITE Prostsza wersja shakera "smart". Tak samo szczelne zamknięcie i podziałka (butelka w obu wersjach jest przezroczysta). PILL BOX Dostałem, nie używam. Popatrzcie sobie na inne akcesoria, bo jest sporo ciekawych TUTAJ Poniżej jeszcze kilka produktów, które również czekają w kolejce na testy. Jakie macie pomysły ich zastosowania w moim treningu? ALKAGEN CHELA-FERR BIO-COMPLEX ADAPTO-FUEL Hej Daniel Jak dawkować ten ISO Plus? Na opakowaniu jest napisane, że 1,5 miarki na 250 ml dziennie, ale to kompletnie nie ma sensu. Jeśli mam bidon 750ml to proporcjonalnie mieszać 4,5 miarki?
trollu Opublikowano 20 Lutego 2019 Opublikowano 20 Lutego 2019 (edytowane) Gdzie nie ma sensu? Jest napisane, żeby nie przekraczać dziennej dawki. Jeśli rozpuścisz w 750ml to porcja suplementu przecież się nie zmieni, smak będzie słaby i tyle. Gdzie byś nie spojrzał to wszystko karzą rozpuszczać w 250ml Edytowane 20 Lutego 2019 przez trollu
lukaszko Opublikowano 20 Lutego 2019 Opublikowano 20 Lutego 2019 Kompletnie bez sensu bo izotonik pije się litrami przy długim wysiłku.Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
trollu Opublikowano 21 Lutego 2019 Opublikowano 21 Lutego 2019 odnośnie dawkowania to czasami dają wytyczne bo chyba muszą jakieś dać i tyle. Np w przypadku gainerów gdy ktoś buduje masę - dawka dzienna np 50g. A skąd producent ma wiedzieć, czy bierze to ktoś o wadze 70kg czy 110kg? Czy ktoś ma dopiętą dietę czy nieco większe braki i próbuje to nadrobić gainerem? To jaki mamy wysiłek też wiele zmienia bo różnie będziemy tracić/spalać makroskładniki itd. Trzeba by sprawdzić ile wynoszą max dawki składników w preparacie i samemu wyliczyć ile można tego brać
Łukasz_P Opublikowano 21 Lutego 2019 Opublikowano 21 Lutego 2019 (edytowane) W przypadku suplementów przy konkretnych substancjach GIS też warunkuje maksymalną dzienną dawkę, stąd producenci nierzadko podają zaniżone dawkowanie. A wszystko tak czy siak powinniśmy stosować pod siebie. Edytowane 21 Lutego 2019 przez Łukasz_P
Fimala Opublikowano 21 Lutego 2019 Opublikowano 21 Lutego 2019 10 godzin temu, trollu napisał: Gdzie nie ma sensu? Jest napisane, żeby nie przekraczać dziennej dawki. Jeśli rozpuścisz w 750ml to porcja suplementu przecież się nie zmieni, smak będzie słaby i tyle. Gdzie byś nie spojrzał to wszystko karzą rozpuszczać w 250ml Przy 10h w siodle 250ml izotoniku to jest nic. Dlatego zastanawiam się po prostu jak interpretować te zapis na opakowaniu.
Zajop Opublikowano 20 Marca 2019 Opublikowano 20 Marca 2019 W dniu 20.02.2019 o 17:35, Fimala napisał: Hej Daniel Jak dawkować ten ISO Plus? Na opakowaniu jest napisane, że 1,5 miarki na 250 ml dziennie, ale to kompletnie nie ma sensu. Jeśli mam bidon 750ml to proporcjonalnie mieszać 4,5 miarki? Odkopię temat po miesiącu, ale dopiero dziś tu zawędrowałem. Spożywanie specyfików takiego typu to nic innego jak picie wody z cukrem -przeczytaj skład. (W Polsce producenci mają obowiązek podawać skład produktu w kolejności od tego którego jest najwięcej, do tego którego jest najmniej) Tutaj pierwsze 4 pozycje to cukry. Izotonik z tego też żaden, bo nikt nie zbadał Ciebie, i nie dobrał Ci odpowiedniej ilości specyfiku do Twojej krwi. Równie dobrym izotonikiem (a na pewno tańszym i zdrowszym) będzie woda mineralna z miodem, szczyptą soli i sokiem z cytryny do smaku. (szczypta soli jest tak samo precyzyjną dawką jak 1,5 miarki) 1
pajero12 Opublikowano 27 Marca 2019 Opublikowano 27 Marca 2019 Może tez odkopie temat ale powiem z perspektywy osoby, która od lat związana jest tez z kulturystyką. Bcaa i odzywka białkowa. Oczywiście vitaminy i magnez (najlepiej chelatytowy z vit. b6) Bcaa w proszku rozpuszczone w wodzie (najlepiej 1,2 gr na kazde 10 kg wagi) i popijane podczas jazdy/treningu lub dla osób, które chcą schudnąć to na pusty żoładek około 15 min przed wysiłkiem fizycznym. Wtedy zabezpieczamy mięśnie przez rozpadem i pomagamy organizmowi aktywować spalanie tkanki tłuszczowej. A po skończonym treningu najlepiej wypić odżywkę białkową i po około 30 min od jej wypicia zjeść normalny posiłek. To podstawowe zasady suplementacji by wzmocnić siłę i mięśnie:-) P.S. Wszelkiej maści izotoniki odradzam na wstępie, ponieważ jak popatrzymy na skład to w zdecydowanej większości mają w składzie tylko wodę i cukier, który raczej nie powoduje nic dobrego oprócz wyrzutu insuliny. A jeśli przez cały dzień normalnie jedliśmy to zapasy glikogenu w mięśniach są w zdecydowanej większości wystarczające i wysiłek fizyczny, który jest popołudniu spokojnie można wykonać bez zbędnego cukru. Pozdro, Marcin
TorGal Opublikowano 29 Marca 2019 Opublikowano 29 Marca 2019 Tak tylko tu zostawię, ku rozwadze. 12 1
Motke Opublikowano 30 Marca 2019 Opublikowano 30 Marca 2019 18 godzin temu, TorGal napisał: 12 Co za minimalizm. Linki zgodne z ACTA2. 1
panMarcin Opublikowano 5 Kwietnia 2019 Opublikowano 5 Kwietnia 2019 Ja tam żadnych supli nie przyjmuje, jedynie magnez
annastaw Opublikowano 12 Czerwca 2019 Opublikowano 12 Czerwca 2019 (edytowane) Polecam jeszcze dolożyć do swojej treningowej suplementacji spirulinę z uwagi na to, że ma bardzo dobre właściwości Spirulina składa się w ogromnej części z białek. Te z kolei zawierają komplet aminokwasów, wliczając w to na przykład tryptofan i cysteinę, których prawie nie ma w białkach roślinnych, za to suplementuje się je często syntetycznymi preparatami o niezbyt dużej przyswajalności. Za to spirulina ma udowodniona naukowo bardzo dobrą przyswajalność. O wiele lepszą niż jakiekolwiek inne środki w tabletkach. https://ktomalek.pl/blog/spirulina-dlaczego-warto-jesc-algi/w-192 Edytowane 4 Lipca 2019 przez annastaw
avertos Opublikowano 12 Czerwca 2019 Opublikowano 12 Czerwca 2019 (edytowane) Przejrzałem cały temat, ja od siebie polecę beta alaninę, idealna na dłuższe dystanse, tak samo stosowana na treningach siłowych z wysoką ilością powtórzeń, podnosi wydolność. Na jazdę do wody polecam wsypać trochę soli morskiej lub himalajskiej (nawodnienie) - sprawi że woda którą pijecie nie będzie przez Was przelatywać a się utrzyma w organizmie. + automatycznie bedziecie mogli jej mniej ze sobą zabierać, mi osobiśćie starcza max pól litra gdy dosypie soli, bez soli musialem pic 2l Edytowane 12 Czerwca 2019 przez avertos
maq Opublikowano 21 Czerwca 2019 Opublikowano 21 Czerwca 2019 (edytowane) Szanowni, od ponad 12 lat siedzę w temacie suplementów diety, bo takie produkujemy. Możecie wierzyć lub nie, ale skład tych specyfików jest w bardzo wielu przypadkach znacznie odbiegający od informacji podanej na etykiecie. W internecie można znaleźć wyniki kontroli przeprowadzonych przez GIS, na produktach kupionych w aptece. Są oczywiście producenci odpowiedzialni, ale niestety nie tylko. Problem największy w tym, że produkty są jedynie zgłaszane do GIS. Nawet się ich nie rejestruje podpierając badaniami, tylko informuje władze że zaczyna sprzedawać. Producent nie jest nawet zobowiązany do wykonania badań mikrobiologicznych przed wprowadzeniem do sprzedaży. Sprawdzenie przez urząd dzieje się zazwyczaj po jakimś incydencie. Sam osobiście analizowałem wyniki laboratoryjne wielu takich produktów i pół biedy, jak na przykład witaminy było nie 100, tylko 50 mg w kapsułce. Gorzej, kiedy znajdowały się w niej substancje niedozwolone, a wręcz szkodliwe. Dodatkowo nasz GIS zwyczajnie nie ma pieniędzy na kontrole tego co jest na rynku. Zupełnie inaczej wygląda sprawa leków lub wyrobów medycznych. Tutaj obowiązkiem producenta jest dokonanie mniej lub bardziej skomplikowanych testów, żeby produkt został dopuszczony do obrotu. Trwa to nawet kilka lat. Z całą pewnością jest weryfikacja składu oraz wpływ na organizm ludzki nie tylko pod kątem działania, ale i bezpieczeństwa. Przestrzegam w każdym razie. Zwłaszcza przed ofertą małych, nieznanych podmiotów, a już zupełnie przed produktami pochodzącymi z zagranicy. Edytowane 21 Czerwca 2019 przez maq 3
Red Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 Ja jako ektomorfik nie wyobrażam sobie odmówienia gainer'owego shake po intensywnym treningu. Nie sądzę abym był w stanie uzupełnić braki kaloryczne zwykłą dietą. Wiem, są tłuszcze ale u mnie odpadają. Inne syple które warto brać to wszelkie przeciwutleniacze. Choć te można znaleźć we wszelkiej maści super foods czyli warzywach i owocach o ponadprzeciętnej ilości składników odżywczych.
Administrator SzajBajk Opublikowano 2 Lutego 2021 Autor Administrator Opublikowano 2 Lutego 2021 Po wielu miesiącach testów diety i badań, moje doświadczenia podsumowałbym następująco: Stosowanie proszków z węglowodanami jedynie w bardzo wyjątkowych sytuacjach. Ja przestałem stosować jakiekolwiek izotoniki i proszki węglowodanowe, co w efekcie dało mi nieporównanie większe możliwości pokonywania długich tras, bez uczucia głodu, czy drżenia rąk. Jeśli brać suplementy, to dla zdrowia, a nie polepszenia wyników. Stosowanie danego rodzaju suplementów "z polecenia", czyli "mój kumpel bierze to i to, no i czuje się dobrze", jest pozbawione sensu. Suplementy z samej nazwy mają uzupełniać to, czego w naszej diecie brakuje. Ich dobór jest bardzo indywidualny i powinien być ustalany m.in. na podstawie regularnej analizy krwi. Nie zawsze "nadmiar" danego składnika we krwi oznacza, że należy zminimalizować jego spożywanie. Niekiedy jest wręcz odwrotnie i może to dotyczyć np. poziomu wapnia we krwi. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się