marcin11011979 Opublikowano 18 Października 2018 Opublikowano 18 Października 2018 Witam wszystkich Nazywam sie Marcin i jezdze juz od kilku lat na szosie. Ostatnio jednak mialem sytuacje, ze mnie ciezarowka na 3go brala i wyladowalem w rowie. Nic mi sie nie stalo ale mam dwoje dzieci i poprostu olewam sciganie segmentow na stravie. Ogladajac szajbajka stwierdzilem ze moze lepiej zmienic ulice na sciezki i chodniki. Mysle o przesiadce na hardtaila. Pytam moze ktos mial juz takie przemyslenia i jak to sie skonczylo. Nie zamierzam miec dwuch rowerow takze jak zmiana to na calego. Moja szosa jest carbonowa takze jest dosc lekka jezdze ok 150-200km na tydzie glownie do pracy po 20km w jedna strone. Ale moge jechac parkiem offroad i bedzie wtedy ok 4km krocej. Dzieki za jakiekolwiek sugestie. Marcin
Marek Karnecki Opublikowano 18 Października 2018 Opublikowano 18 Października 2018 Pożycz od kolegów, lub w sklepie jakimś hardtaila i jak złapiesz bakcyla to kupuj - taka moja genialna porada
Puncu Opublikowano 18 Października 2018 Opublikowano 18 Października 2018 Albo gravel. Nie rezygnujesz z szosy a zyskujesz lekki teren. Poza tym moja rada. Nie jeździ tam gdzie te ciężarówki
leejoonidas Opublikowano 18 Października 2018 Opublikowano 18 Października 2018 (edytowane) Prawie dokładnie kiedyś miałem podobny dylemat gdy przefrunąłem nad samochodem wraz z moją wypasioną kolarzówką, dziś jeżdżę hardtailem a wszystkie ruchliwe drogi omijam szerokim łukiem. Do tej pory gdy widzę gościa na szosówce próbuję się z nim ścigać, na płaskim odcinku niestety nie mam szans ale gdy pojawia się wzniesienie to przeważnie gość widzi moje plecy. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że hardtail jest optymalnym wyborem dla kogoś kto lubi szybkość jazdy w terenie, wszechstronność, lekkość samej konstrukcji roweru. Edytowane 18 Października 2018 przez leejoonidas
marcin11011979 Opublikowano 19 Października 2018 Autor Opublikowano 19 Października 2018 Dzieki za rady. Kolega z pracy jezdzi rockrider 540 powiedzial ze pozyczy na test. Powiedzial mi ze jedyne co zmienil w nim to opony na lepiej rolujace bo jego trasa to 50%szosa a 50% chodnik i park. Mowi ze sie jezdzi gitara. Ogladalem szaja jak na tej swojej zabie po ulicach pomykal i nie narzekal wiec chyba nie jest tak zle. Sam nie wiem troche ciezko mi glowe z szosy przestawic bo wlasciwie nigdy nie jezdzilem niczym innym. Gravele mnie nie interesuja bo to ani swietne na szosie ani na offroad. Przynajmniej tak mi sie wydaje bo nie mialem okazji jezdzic. Pojezdze tym rockrider 540 i zobacze. Jak bedzie ok to skopiuje szaja i moze kupie taka meride tylko nie wiem jaka roznica miedzy 27.5 a 29 cali kolami.
leejoonidas Opublikowano 19 Października 2018 Opublikowano 19 Października 2018 (edytowane) Jak jesteś wysoki to bierz 29", jak jesteś niski to 27,5. Na mniejszych kołach rower będzie lżejszy i zwrotniejszy. Ja przy swoich 170cm jeżdżę na Kross 27,5". Edytowane 19 Października 2018 przez leejoonidas
Gość Opublikowano 20 Października 2018 Opublikowano 20 Października 2018 A ja przy swoich 169 jeżdżę na Treku Superfly 6 na kołach 29". Większe koło jest szybsze, więcej wybacza, lepiej łyka przeszkody. Poza tym rozmiar 27,5" to ślepy zaułek ewolucji, firmy powoli zaczynają się z niego wycofywać.
Pinifarina Opublikowano 25 Października 2018 Opublikowano 25 Października 2018 Niestety taki urok szosy choć MTB też nie jest bezstresowy. Najszybsze cudo bez rezygnowania z niczego to standardowy hardtail z amorem w carbonie i oponami 29x2.0 typu slick np takimi https://www.centrumrowerowe.pl/opona-schwalbe-furious-fred-evolution-pd4323/ Nadają się i na ubite ścieżki, asfalt, kostkę i teren. UNIWERSUM
sender Opublikowano 27 Października 2018 Opublikowano 27 Października 2018 (edytowane) @marcin11011979 mając przez 20 lat "górale" podążam w odwrotnym kierunku do Twojego. Na razie od zeszłego roku jest przełaj, "góral" stał nieużywany przez pół roku i poszedł do ludzi. Przyszły rok to kupno szosy. Ścieżki w lesie czy na odludziu też potrafią zaskoczyć nieprzyjemnie. Na pewno odczujesz różnicę in minus jeżeli najdzie Ciebie ochota na jakieś dłuższe wycieczki. Jak wcześniej radzili, jeżeli możesz to najpierw pożycz, bo może ten rower nie będzie Ci pasować. Na "góralu" kilka lat wstecz w mieście na ścieżce rowerowej miałem dzwona z autem także nie ma co liczyć, że załatwisz tym dylemat. Edytowane 27 Października 2018 przez sender
marcin11011979 Opublikowano 30 Października 2018 Autor Opublikowano 30 Października 2018 Wiec tak. Pozyczylem btwina rockrider 540 pojezdzilem. Wnioski sa takie, ze bede jezdzil po ulicy moja szosa bo nie wyobrazam sobie rozstania. Hardtile jest fajny ale za bardzo lubie jazde szosa a moze poprostu za bardzo przywyklem. No nic temat zostawim. Wracam na strave i moje segmenty 😀 Dzieki za odpowiedzi 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się