SzajBajk

Merida Scultura 5000 - Dlaczego się nie polubiliśmy...

Rekomendowane odpowiedzi

SzajBajk

Dobra znajomość, ale przyjaźni nie będzie.

W tym sezonie dałem w kość sobie i wielu rowerom. Zdołałem zrobić kilka ponad tysiąckilometrowych testów rowerów. Jednym z nich był test Meridy Scultura 5000 - wyścigowemu rowerowi szosowemu na karbonowej ramie. Podsumowanie - tylko dobry. Na pewno nie M.O.R.E Bike, czyli więcej, niż rower, jak głosi hasło reklamowe Meridy, które z resztą wiele innych modeli potwierdza. Zacznę od plusów Scultury.

20180919_094740.jpg20180919_095013.jpg20180919_094934_HDR.jpg

Merida Scultura 5000 - mocne strony.

Zacznę od wagi, a w zasadzie od tego, że producent podaje prawdziwą wagę roweru na oficjalnej stronie i nie jest to waga rozmiaru S. 8,3 kg w opisie roweru - 8,3 kg na mojej wadze wieszakowej (rozmiar 56 cm). Po co ukrywać te wartości? Nie rozumiem innych marek w tej kwestii.

Drugą zaletą tej maszyny jest jej geometria. Uważam, że przypadnie do gustu większości kolarzy. Jest zrównoważona, przez co daje możliwość jazdy w dolnym chwycie, tak bardzo niedocenianym przez posiadaczy ścigantów o geometrii agresywnej. Pamiętajcie, że niska główka ramy szybko powoduje ból pleców, tudzież okolic intymnych, przy chwyceniu kierownicy na dole.

Zaleta trzecia, to zdolność ramy i widelca do pochłaniania drgań. Fachowcy z Meridy wiedzą, jak układać plasterki karbonu, poza tym marka ta sama produkuje swoje rowery (wiedzieliście np., że Merida produkuje także dla Specialized?). Karbonowa sztyca dodaje swe ugięcie i powstaje całkiem przyjemnie jeżdżący rower. Bardzo subiektywną ocenę wyglądu pozostawiam już Wam, choć zapewne większości te kształty się spodobają. Dlaczego więc nie zaprzyjaźniliśmy się ze Sculturą? No właśnie - ta maszyna nie dostała swojego imienia...

20180919_094810_HDR.jpg20180919_094953_HDR.jpg20180919_095205.jpg

Na jakim ten rower jest osprzęcie?

No właśnie. Cena katalogowa to 8499 zł, a osprzęt, tooo..., ten, tego... Przerzutki na pewną są Ultegry, klamkomanetki również. Reszta to - Shimano / Merida. O! A na poważnie, mamy mieszankę pozagrupowego osprzętu Shimano z kołami Meridy i przerzutkami z klamkami Ultegra. Kiepsko. Już wyjaśniam dlaczego...

Nic dziwnego, że Merida nie daje pełnego osprzętu Shimano Ultegra R8000 w rowerze karbonowym za 8499 zł, bo żaden producent do jakościowej ramy takich klamotów nam w tej cenie nie oferuje. Zdecydowanie jednak wolałbym kompletny osprzęt Shimano 105, niż taką dziwną mieszankę. Nie chodzi o same loga na częściach. Hamulce Shimano R561 hamują kiepsko, a tylna szczęka wpada w straszne drgania, zwłaszcza w zakrętach. Słychać to na kilometr. Krótko mówiąc, nie produkujmy rowerów, które udają wyższy poziom osprzętu. "Stopiątka" dałaby radę.

20180919_094830_HDR.jpg20180919_095036.jpg20180919_095210.jpg20180919_095227_HDR.jpg20180919_095238_HDR.jpg20180919_094845.jpg

Ach, te linki...

Nie pojmuję tego fenomenu. Bardzo dobrze zaprojektowana rama, tyle roboty z wycinaniem i klejeniem setek kawałków karbonu, nawet port do prowadzenia linek wykonany bardzo schludnie, a jednak pancerze dudnią w ramie, jak klucze w schowku pod siodełkiem starego Wigry 3. Mój sposób z naciąganiem pancerzy za pomocą opasek pomaga jedynie na mniejszych nierównościach. Jazda po kostce, czy łatanej drodze to udręka. Niestety, innej oceny tutaj dać nie mogę. Wewnętrzne prowadzenie linek absolutnie do poprawy, albo zróbcie zewnętrzne.

20180919_094833_HDR.jpg20180919_095019.jpg20180919_095110_HDR.jpg

Podsumowanie.

To najbardziej słodko-gorzki test tego sezonu, Rower jeździ, ma dopracowaną ramę i geometrię. Hamulce, zwłaszcza dla cięższych kolarzy do wymiany, a pancerzami niestety nic nie da się zrobić. Tyle.

20180919_094754.jpg 20180919_094900_HDR.jpg 20180919_094909_HDR.jpg 20180919_094919_HDR.jpg 20180919_094925_HDR.jpg 20180919_094939.jpg 20180919_095024.jpg 20180919_095032_HDR.jpg 20180919_095042.jpg 20180919_095147.jpg 20180919_095150.jpg
  • Lubię to! 2
  • Dziękuję! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jason1612

Jeżdżę na tym samym modelu, mogę dodać jeszcze o czym nie wspomniałeś Daniel. 

1. Koła, hamulce, korba i siedzenie. Koła zamotowane fabrycznie są mega wytrzymałe ale strasznie ciężkie i słabo się rozpędzają. Przy nagłym sprincie gdzie pakuje sie bardzo duza ilość mocy mam wrażenie, że chce się rozbujać kamaza z całą przyczepa węgla. Dodatkowo bębenek mógłby głośniej cykac. Hamulce są bardzo słabe jak na taką maszynę. W górach pozwalały na jedno mocne hamowanie, a potem działały już dużo słabiej ale nie miały tendencji do pływania klamek. Korba jest dużo sztywniejsza niż RS 500 i ktoś z mega mocna noga dopiero byłby wstanie poczuć różnice bądź większą masą ( przy moich 63 kg nie czułem tego ). Najwyższym minusem jest waga tej korby +900g gdzie korba 105 waży 725 g ! Przy takich samych blatach. Nie lepiej dopłacić 100 zł i odchudzić rower o prawie 200g ? Model 2019 już ma to rozwiązane ;/ siodło to w ogóle porażka, nie dało się wysiedzieć na nim 2 godzin, a nie mówiąc by jechać cały dzień - miękkie jak dla emeryta. 

Jeszcze nie wspomniałeś ale ciężko tym rowrem się nawraca o 360 stopni. Trzeba trochę wprawy i miejsca na ten manewr. 

Największym plusem jest wszechstronność, chcesz mocno zrobić podjazd ? Nie ma problemu ! Wyskoczyc sobie do pizzeri i na lody 300km dalej i wrócić bez bólu czegokolwiek? Nie ma problemu ! Wymieniając koła, hamulce i siedzenie i w ostateczności korbę otrzymujemy maszynę nie do zajechania ;) ^^ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zbysio

Hmmm. Posiadam Sculturę 500 disc. Wiem, wiem to aluminium. Wprowadzenie linek do ramy jest inaczej rozwiązane, przez co nic mi się nie obija, a korzystam też z DDR. 

W kwesti hamulców szczękowych nie mogę nic powiedzieć. Tarczówki natomiast są dla mnie wystarczające na płaskich drogach lubelszczyzny. W górach nie testowane. 

Zgadzam się z Twoją opinią na temat geometrii. Pierwszy raz miałem okazję dosiąść Scultury na testach Meridy. Zakochałem się. 

Z perspektywy czasu cieszę się, że wybrałem najwyższy model aluminiowy o 1000 zł tańszy. Z wagą katalogową 9 kg. Natomiast waga w serwisie przy zakupie pokazała 8,8 kg. 

Chciałbym zaznaczyć, że to mój piwrwszy rower szosowy. Dziękuję za uwagę. 

Edytowane przez Zbysio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kanazawa

Witam   ☺️.Chcialbym poprosic o opinie na temat dwoch rowerow. jestem zainteresowany rowerem Giant Proper Advanced 2  model 2019r.  i Bianchi Aria 2018-2019 r. 

podobaja mi sie obydwa.   W  Giant sa  hamulce  GIANT SpeedControl, czytalem na zagranicznych forach ze  sa slabe   w porownaniu do Shimano 105 BRR7000. , mieszkam nad morzem  gdzie jest duzo plaskiego terenu ale i tez praktycznie w terenie gorzystym .Mam rower Felt VR60 z hamulcami tarczowymi , czesto jezdze wlasnie w gorach i tarczowki sie sprawdzaja bardzo dobrze . by wyjechac na teren plaski musze przejechac przez te gorki wiec hamulsce sa istotne dla   mnie. Bardzo bym prosil tez ogolna opinie na tema tych rowerow jesli mozna , dziekuje z gory . 

Edytowane przez Kanazawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się