Skocz do zawartości

Stalowa rama z klasyka


szymkab

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam w planach kupno klasycznej szosy ze stalową ramą, manetkami na ramie itd (coś w stylu Peugeot). Jednak ostatnio naczytałem się troche o przypadkach pęknięć tylnego trójkąta, widelca itd. Jak to z tymi starymi stalowymi ramami jest?

Czy warsztaty zajmujące się odnawianiem ram (malowanie, piaskowanie itd) są w stanie odnowić ramę na tyle, że nic takiego nie powinno się zdarzyć? Bo w przypadku rowerów z lat 70, 80 ciężko dostać informacje w jaki sposób przez wszystkie te lata rower był używany i co się z nim działo.

Opublikowano
6 minut temu, szymkab napisał:

Czy warsztaty zajmujące się odnawianiem ram (malowanie, piaskowanie itd) są w stanie odnowić ramę na tyle, że nic takiego nie powinno się zdarzyć?

Nie. Takie zakłady są w stanie wypiaskować i pomalować Twoją ramę. Rama albo jest uszkodzona/zardzewiała albo nie i to do Ciebie na etapie kupna należy ocena jej stanu. 

Opublikowano

No tak, jest to zrozumiałe. Pytanie dotyczyło bardziej warsztatów specjalizujących się w odnawianiu ram.

Na pewno jest jakaś granica wytrzymałości takiej ramy, założmy ma 30-40 lat i czy mimo odnowienia/usunięcia ognisk rdzy itd jest w stanie posłużyć bez problemów przez kolejne xx lat?

Opublikowano

Nikt nie wykona na niej testów wytrzymałościowych i nie wyznaczy Ci tej granicy. Stare stalowe ramy są raczej pancerne. Jeśli nie pokrzywiły się, nie pękły i nie przerdzewiały powinny działać. a to sprawdzisz sam w chwili kupna.

Opublikowano
2 godziny temu, szymkab napisał:

ostatnio naczytałem się troche o przypadkach pęknięć tylnego trójkąta

Zapewne po próbie zmieszczenia współczesnych piast które są szersze od używanych dawniej. 

Opublikowano

Nie wiem czy po czymś takim - o takich zabiegach już czytałem i niby stal to przyjmuje bez problemu. Gorzej jeśli faktycznie później w trakcie jazdy coś pęka.

Opublikowano

Starą stalową ramę szczególnie 30,40 letnią to ja bym sobie odpuścił,nie wiadomo co się z nią działo i czy nie jest przerdzewiałą a nawet jeśli nie jest to jest coś takiego jak zmęczenie materiału i w każdej chwili może zrobić j@but twoja m@ć (pęknąć w czasie jazdy a tego byśmy nie chcieli).

Opublikowano (edytowane)

Jeździłem na takich ramach i miałem kilka rowerów zbudowanych na bazie takiej ramy, ze swej strony mogę polecić polskie wynalazki jak ramę Romet Sport która jest bardzo solidna, ewentualnie odmianę wycieniowaną i lżejszą jak Romet Special, lub Romet Super, ewentualnie F. Moser. Bardzo dobre są też ramy Campagnolo na rurach Columbus

Edytowane przez leejoonidas
  • 6 lat później...
Opublikowano
W dniu 27.09.2018 o 15:22, szymkab napisał(a):

Mam w planach kupno klasycznej szosy ze stalową ramą, manetkami na ramie itd (coś w stylu Peugeot). Jednak ostatnio naczytałem się troche o przypadkach pęknięć tylnego trójkąta, widelca itd. Jak to z tymi starymi stalowymi ramami jest?

Czy warsztaty zajmujące się odnawianiem ram (malowanie, piaskowanie itd) są w stanie odnowić ramę na tyle, że nic takiego nie powinno się zdarzyć? Bo w przypadku rowerów z lat 70, 80 ciężko dostać informacje w jaki sposób przez wszystkie te lata rower był używany i co się z nim działo.



Sam w wolnych chwilach lubię pogrzebać przy rowerach albo – jak nie mam weny – po prostu włączam apkę https://mostbet.net.pl/app/ i coś obstawiam. Taka forma relaksu po pracy, zanim znów wskoczę na dwa kółka

Temat jak najbardziej wart zgłębienia, zwłaszcza jeśli planujesz jeździć regularnie, a nie tylko postawić rower jako eksponat.

Stare stalowe ramy mają swój klimat i często świetną geometrię, ale jak każda używana rzecz – wymagają dokładnego sprawdzenia. Pęknięcia tylnego trójkąta czy widełek mogą się zdarzyć, zwłaszcza jeśli rama była intensywnie eksploatowana, przeciążana albo źle przechowywana (np. wilgoć, rdzewienie od środka). Problemem często nie jest sama stal, ale zmęczenie materiału i niewidoczne mikrospękania, które z czasem się pogłębiają.

Co do warsztatów – tak, wiele z nich oferuje nie tylko piaskowanie i malowanie, ale też ocenę stanu technicznego ramy. Dobrzy fachowcy są w stanie wykryć rysy, nadpęknięcia czy osłabienia materiału i powiedzą Ci szczerze, czy rama nadaje się do dalszego użytku. Czasami warto zapłacić trochę więcej za kompleksowy przegląd przed odnawianiem – bo szkoda inwestować w malowanie czegoś, co potem i tak może się rozlecieć.

Jeśli nie masz historii roweru, dobrze jest chociaż dokładnie obejrzeć spawy, mufy, okolice haków i mocowań. No i oczywiście – im mniej korozji, tym lepiej.

Trzymam kciuki za zakup! Klasyczna szosa to piękna sprawa, ale warto podejść do tematu z głową

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...